Jump to content
Dogomania

irrational

Members
  • Posts

    144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irrational

  1. jak na razie nic... beataczl zagoniona i przeważnie bez netu... ja szperam w sieci w poszukiwaniu transportu. Postaram się skontaktować z kilkoma przewoźnikami. Jakby Wam coś się obiło o uszy, to sprawdzajcie proszę, albo dawajcie znać! ;)
  2. to ciiiiche jupi!!! :D
  3. och lubi lubi i to bardzo! ;)
  4. niestety problem jest, bo Schronisko przed zgodą na adopcję, oczekiwało zapewnienia, że piesek zazna jak najmniejszego stresu podczas transportu, co wiązało się z zapewnieniem z mojej str, że będzie transport bezpośredni :( tak uzgodniłyśmy z beataczl... teraz jakieś inne myśli... niestety obawiam się, że to może nie przejść... :(
  5. ?????????????????????????????????????????
  6. ale superowsko, że są szanse na domek!!! :) tylko jedno moje prywatne stanowisko do dosyć 'rzeczowych' określeń wobec Pana z Poznania... cóż... dopóki nie jest się czegoś pewnym - lepiej nie używać zbyt ostrych słów względem drugiej osoby i przede wszystkim, wstrzymywać hordy czarnych myśli. Ostrożności nigdy za wiele, ale tego typu uwagi można przedstawić w bardziej delikatny sposób. Przemawia przeze mnie czyste doświadczenie ;) jestem w trakcie adopcji jednej z tutejszych bied. Żeby lepiej zapoznać się ze sprawą, postanowiłam realnie uczestniczyć we wątku. Szybko zorientowałam się, że przez 'Poszukiwaczki' domku dla pieska jestem traktowana... lekko przedmiotowo. 'kobieta to, kobieta tamto', a że kota mam ze śmietnika itp... Przykro mi było to wszystko czytać, bo ofiarowując dom i dzieląc się jak największą ilością prywatnych informacji na swój temat, działam przecież w dobrej wierze... bardzo Was zatem jako człowiek proszę, o wstrzemięźliwość w 'facetowaniu' temu Panu i Jemu podobnym. W dalszym ciągu nie wiecie kim On jest, więc o co w ogóle chodzi? Mnie co prawda nikt 'facetką' nie nazwał, ale jakby tak się stało, to nie wiem, czym by się skończyło. A przecież najbardziej ucierpiałoby zwierze... :( tu nie chodzi o moją dumę, ale o zasady - pochylasz się nad bezbronnym zwierzęciem? nie zapominaj, że współczucie to przywilej jedynie ludzki, więc bądź człowiekiem również względem innych ludzi... trochę idylliczne, ale sądzę że prawdziwe ;) Działacie w dobrej wierze i powinna z Was emanować szczerość ale przede wszystkim ogłada, dobre wychowanie i dobro właśnie. Nie chcę nikogo obrażać, uwagi te kieruję do Waszych dobrych serc, bo wierzę, że złe nie walczyłyby tak zawzięcie z krzywdą, bólem i odrzuceniem :) Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za Sabcię ;)
  7. jak nikt się nie zgłosi, to ja mogę użyczyć swoje konto, byle już wreszcie do przodu ;) wyprawka dla psia w 90% skompletowana, brakuje jedynie delikwenta :P no czekam i czekam... :s :P
  8. no i po wizycie ;) całkiem sympatyczna godzinna rozmowa... Okazało się, że jedna z Pań pracuje w krakowskim schronisku, które przecież jest prowadzone przez KTOZ, więc w zasadzie nie wiem po to była ta wcześniejsza wizyta... Może dlatego, że nie ma tytułu 'inspektora', ale ok jak trzeba to trzeba ;) zobaczymy jakie będą konkluzje...
  9. ok, dzisiaj zawitał u mnie krakowski TOZ i jest pozytywnie! ba..! a jakże by inaczej !!! ;) :D czyli czekam na pieska!!! ;)
  10. Kochani, oczywiście bardzo się cieszę!!!! info of beataczl zostało już potwierdzone przez Schronisko! Teraz jak już wszystko jest pewne, to będę wyprawkę przygotowywać ;) brakuje jeszcze wizyty przedadopcyjnej.. dziękuję za miłe słowa i doping!
  11. ojojoj... jaki głód informacji !!! :D nie wiem, co na tym etapie mogę więcej napisać... odpisałam na list, proszono mnie o wyrażenie zdania na pewne kwestie, a ja poprosiłam o kolejne informacje i czekam na odpowiedź :) trzeba wszystko uzgodnić i tyle, albo aż tyle ;) Rzeczy, które dla mnie są nie aż tak bardzo problematyczne, czyli transport i podpisanie dokumentów, dla Drugiej Strony stanowią sprawę kluczową i opóźniającą adopcję - trzeba to uszanować ;) w tym momencie wydaje mi się, że najważniejsze jest określenie terminu operacji i długości późniejszej rekonwalescencji. Bez tego nie można zorganizować transportu; nie da się tak naprawdę zrobić nic ponad to, co już zostało zrobione. po raz kolejny stwierdzę - musimy CIERPLIWIE czekać :) mam nadzieję, że ta odpowiedź jest już bardziej satysfakcjonująca ;) pozdrawiam Niecierpliwych i/lub Zmartwionych!
  12. mam nadzieję, że siekowa przekaże nam jakieś wieści i oby były one dobre... :/ :)
  13. fajnie, że są nowe banerki :) widzę, że Casablanca się rozkręca graficznie ;) a te ogłoszenia - trzeba chyba sprawę sprostować - gdzie, za ile i kto w ogóle?! może poczekajmy na pojawienie się BUDRYSKA (?) ;)
  14. [quote name='BUDRYSEK']jezeli chodzi o allegro to najlepiej wyroznione i pogrubione -ok 23 zl[/QUOTE] myślałam, że o 'wyróżnienie' na allegro chodzi ;)
  15. w wielkim skrócie... Jest pozytywny odzew ze Schroniska! :bigcool: sprawa w toku, ale ogólnie jest dobrze ;) :jumpie:
  16. czy allegro Edzia już zrobione? :)
  17. ależ podziurawiona ta nasza Polska :eviltong: :Poland: :knajpa: :cunao:
  18. Kraków ściska Wszystkich, co wiedzą czym jest prawdziwie szczery i dziarski uścisk :P a piesia szybko do bezpiecznego i kochającego domku! :)
  19. hej hej hej hej hej hej hej!!!!!!!!!!!!!!!! co to za jakieś sianie nienawiści w stosunku do Krakowa?! :s tylko bez budowania stereotypów i uprzedzeń proszę ;) Zwyrodnialców można spotkać wszędzie! :(
  20. nie chcę straszyć, ale skoro wcześniej był inny, a dopiero ostatnio stał się bardziej apatyczny... lepiej dowiedz się co i jak ;) Myszakowi potrzeba dużo ciepła natychmiast i tam na miejscu :( trzymam kciuki i czekam na wieści! ;)
  21. gryyyzie mnie to.... strasznie... łzy lecą... proszę popytaj jak najszybciej, co z Jego zdrowiem. Jednak skoro przestawił się na spanie, to... nie jest dobrze :( prawdopodobnie już go strasznie boli :( rozmawiałam z mamą (nie wet, ale służba zdrowia :eviltong:), no i to właśnie stwierdziła.. :( nie chcę siać złej nowiny, ale skoro od 2 lat.., wcześniej nie wycinali, bo nie było jak, to teraz... :( raki wątroby i trzustki są podobno najgorsze, bo dają przerzuty do kości i są bardzo bolesne. Mama powiedziała, że pewnie śpi, bo bardzo cierpi... obawiam się, że w tym stanie żaden wet nie zaleci adopcji i tak dalekiej przeprowadzki... jejjjj... jak pomóc, jak pomóc?! :placz: proszę dowiedz się i daj znać jak najprędzej :)
  22. biedaczek... :( hmmm... myślę i myślę... kurcze felek dlaczego nikt z okolic nie może Go przygarnąć?! tak mi smutno... :( odezwali się do mnie w sprawie adopcji tego ślepego psiaka i chyba 'im się zachciało'. Tam się zobowiązałam, więc dopóki jest szansa, to dla Nich jestem, ale tutaj też ciężka sprawa.. Jakbym miała pewność, że zwierzaki się niepozjadają, to jestem na tak. Obawiam się jedynie tego, że oba pieski byłyby na obcym gruncie na raz i obu musiałabym poświęcić dużo uwagi, a każde z innym problemem. To ślepe podobno zapatocza się na jakieś inne psy i przez to już trochę się jej oberwało... no i mója ostatnio nadwyraz osowiała Kociura... :( Kurcze..., ciężka decyzja..., a w przypadku Fago, każdy dzień się liczy... :s
  23. aha no i to podejście do kotów i innych czworonogów ;) myślę o Młodzieńcu bardzo intensywnie, bo jak to zaawansowana sprawa, to w grę raczej nie wchodzą 'kolejne lata' a raczej miesiące... i smutno jakby odchodził w schronisku :( czy mogę prosić o wypowiedzenie się w tej/tych sprawach? o Wy Dobre Dusze znające psiaka jak nikt inny! :)
×
×
  • Create New...