Jump to content
Dogomania

marmosia

Members
  • Posts

    2987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marmosia

  1. [quote name='Sara2011']No i przydałoby się zmienić tytuł wątku ale że zakładała ten wątek [B]poprzednia właścicielka Mopk[/B]i, więc chyba tylko ona może to zrobić. No chyba że równiez administrator/moderator może to uczynić ale ja nie wiem do kogo napisać w tej sprawie, jak znaleźć administratora.[/QUOTE] Ona to już niech lepiej łapy z daleka od Mopki trzyma:mad: Napisz do Maupy:cool3:
  2. A Was piękności cieplutko pozdrawiam :)
  3. [quote name='Iv_']Marmosia, myśmy licytowały na jednym bazarku ciastka, ale mi bazarek zaginął :niewiem: po tym "remoncie" dogo :mad:U kogo to było?[/QUOTE] Też mi wcięło i znaleźć tych kurczakowych pyszności nie mogę :-(:-(:-(
  4. Wstawać śpiochy, słonko mamy :loveu::loveu: Piękna pogoda na spacery :cool3::cool3:
  5. [quote name='Sara2011']Rozmawiałam właśnie telefonicznie z DS Mopki. Mopka jest nadal Mopką, tzn. imię nie zostało zmienione bo wszystkim się ono podoba:-). Państwo zakochani w Mopce i vice versa. Mopeczka, kiedy widzi przez okno, ze Pan wraca z pracy to cieszy się jak wariatka, z radości skacze na drzwi wejściowe, popiskuje a potem obskakuje Pana:-). Śpi z Państwem w łóżku, jak tylko Pan wyciągnie pościel to ta już ładuje się do łóżka a w nocy dochodzi tam jeszcze kot, i tak sobie śpią we czwórkę:-). Pani się śmieje, ze w nocy kot z Mopką zawierają rozejm, zatwierdzaja tymczasowy pakt o nieagesji i grzecznie śpią w jednym łóżku, w w dzień ponownie wchodzą na wojenną ścieżkę. W dzień zdarzaja im się jeszcze zatargi ale nie jest tragicznie. Mopka bardzo lubi chodzić na działkę. Działka jest bardzo dobrze ogrodzona, więc biega sobie tam swobodnie, próbuje łapać nornice i inne stwory. Dzisiaj sadziła z Panią pomidory. Pani śmieje się, ze Mopka sika jak piesek a nie jak sunia. Faktycznie tak jest, jak też się z tego śmiałam. Mopka często zadzierała nogę i obsikiwała krzaczki czy słup, zupełnie jak samiec. I co więcej, moja sunia zapatrzyła się w Mopkę, bo też parę razy zdarzyło jej się zadrzeć noge i tak sikać, ale teraz juz wszystko u mojej Sary się unormowało:-). Mopeczka niezbyt chętnie je suchą karmę, najchętniej zjadałaby szyneczkę, serki czyli wszystko to co z lodówki i z obiadu. Chrupki natomiast przynosi sobie do pokoju i dopiero tam zjada, przy Pani (bo miseczki ma w kuchni). Chyba biedna boi się chyba być sama po tych wszystkich przezyciach , chce byc blisko przy Pani. W sumie to fajnie, ze Pani nie pracuje i moze spędzać z Mopką własciwie cały dzień. Pani chwali Mopkę, ze bardzo ładnie jeżdzi samochodem. Mopka odwiedziała już znajomych i rodzinę Panstwa z Krosna, wszystkim bardzo sie podobała i zachowywała się rewelacyjnie, wszystkich zachęcała do zabawy swoją piszczącą piłeczką, którą jej podarowałam:-). Na spacerach Pani nie spuszcza jej ze smyczy. Pani powiedziała, ze Mopka dosyć agresywnie reaguje na inne psy na spacerach, próbuje rzucac się nawet na te wielkie. Państwo często jeżdzą nad morze jak juz jest ciepło i zaprosiłam ich do mnie bo i tak przjeżdzają przez Gorzów. Obiecali, ze na pewno z wielką przyjemnością mnie odwiedzą, razem z Mopeczką oczywiście. Ciekawe, czy mnie pozna mały szkrabek:-). Pani obiecała mnie informować od czasu do czasu co u Mopeczki a i ja zapowiedziałam, ze będę od czasu do czasu do Pani dzwonić. Naprawde bardzo miło się z DS rozmawia:-). Jestem pewna, ze Mopeczka trafiła w "dobre ręce" i będzie tam kochana.[/QUOTE] Amen :) Dobra robota, cioteczko :) A Mopeczce najlepszy domek pod słońcem po prostu się należał po tym wszystkim, co przeszła. Jakiś dobry duszek nad nią czuwał ;)
  6. Nic to ;) Jak Jania i maluszki?
  7. Dobrze, że mają nas :) Matki- wariatki :diabloti:
  8. Mi też serce się kraje, kiedy patrzę na te wszystkie biedy- porzucone, oddane, cierpiące... Przecież tak mało potrzeba, aby ofiarować im odrobinę miłości... Cały czas dziękuję losowi, że postawił na mojej drodze cioteczki bros, uru i abilab :) One powierzyły mi Siu i nie chce nawet myśleć, jak wyglądałby teraz mój świat bez niej...
  9. Dobrze,że Aluś zNalazł tyle miłości :)
  10. Floruniu, wiele szczęścia, bo miłości ci chyba nie zabraknie :)
  11. [quote name='giselle4']Luizka był pierwszy telefon moze zły los sie odmienil?:)[/QUOTE] TRzymam kciuki:)
  12. [quote name='E-S'][SIZE=4][B][COLOR=red] Kochany pamiętniczku ![/COLOR][/B][/SIZE] [URL="http://img38.imageshack.us/i/dsc4396.jpg/"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/2564/dsc4396.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj był bardzo udany dzień ! :evil_lol: [URL="http://img858.imageshack.us/i/dsc4397.jpg/"][IMG]http://img858.imageshack.us/img858/327/dsc4397.jpg[/IMG][/URL] Wyciągnąłem sobie ze swojej budy, co ją sobie urządziłem w szafie mamy – misiaka !!!:multi: [URL="http://img5.imageshack.us/i/dsc4395d.jpg/"][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/8156/dsc4395d.jpg[/IMG][/URL] I zabiłem go !!! Na śmierć !!! :diabloti: [URL="http://img225.imageshack.us/i/dsc4408f.jpg/"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/311/dsc4408f.jpg[/IMG][/URL] Trochę nasyfiłem tymi gąbeczkami po pokoju ... :eviltong: [URL="http://img848.imageshack.us/i/dsc4409.jpg/"][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/8651/dsc4409.jpg[/IMG][/URL] No i matka jak zwykle – szczęśliwa nie była ! :angryy: Wrzeszczy, drze się na mnie „cały weekend gnoju sprzątałam !!! Nie będę odkurzać o wpółdodziesiątej” I co z tego? - pytam się jej - za tydzień też jest weekend ! :D A poza tym nie wiem co to jest „wpółdodziesiątej”, mnie tam wsie rawno ! :D Ale te gąbeczki to był pikuś mały, wiecie ? :D Bo włamałem się wcześniej do pojemnika z karmą dla papug i szukałem tam orzeszków i no ... trochę powywalałem ziarnek, nie ? :cool3: Jak już wyjadłem z tego pudełka, to się włamałem do drugiego, takiego białego, 20 kg tam było na nim napisane, to se myślę „jeeezuuuniuuu ile orzeszków” :loveu::loveu::loveu:– a tam kurna chata był piach !!! :angryy::mad: Pokopałem trochę, wywaliłem część na dywan, bo nie mogłem się doszukać orzeszków – a tu doopa ! NIC !!! Oszukali mnie !!! :angryy::placz: No i wywlokłem im, tym papugom jeszcze przez pręty - tak złapałem mocno zębami i ciągnąłem z całej siły - z woliery świeżą wierzbę – bo co ?! Tylko one w tym domu mogą gryźć patyczki ? A ja to już nie ?!!! No jest burdel, jest, ale zdarza się, wypadek przy pracy ! NIE MNIE JEDNEMU PRZECIEŻ !!! :angryy:[/QUOTE] Dla przypomnienia :)
  13. Na mnie nigdy :) Bo z mamcią to nawet do kibelka można pójść, i kabanoskiem poczęstuje, i w gości zabiera, i brzucho wycałuje :evil_lol::evil_lol: Ale na moją młodszą córę, co ją miętoli, to i owszem :) I zębiskami kłapie :) Uwielbiam tą moją Siu :cool3::cool3:
  14. I popraw ciocia w tytule wątku- LABRADOR ;) Podrzucamy dziś :)
  15. Będziemy zaglądać na pewno :)
  16. I my podczytaliśmy ;) Psiaki- cudaki urocze, ale kocur jest prze-u-ro-czy :) Głaski dla zwierzyńca :)
  17. My też ściskamy mocno i trzymamy kciuki...
×
×
  • Create New...