Brak czasu doskwiera, ale zaglądamy :) Cudny ten Floruś. Nie mogę przeboleć, że jeszcze domku nie znalazł :-( Ale gdzieś tam, na pewno, czeka ten jego jedyny ludź...
Bo mamcia się w pracy klimatyzuje po dwumiesięcznej przerwie :diabloti:
Ale o cioteczkach pamięta i o swoją Siu dba :loveu: Trochę wrzeszczy, jak coś pod balkonami dopadnę, ale to taka frajda zmykać co sił w nogach ze zdobyczą w pyszczku :eviltong:
Bo my kochamy plaskate :loveu::loveu::loveu: I te cudne, i chore, i brzydkie, dla nas łone i tak najśliczniejsze :loveu:
Tylko czasami rozmiar chałup nie pozwala mieć ich więcej:-(:-(