Jump to content
Dogomania

arabiansaneta

Members
  • Posts

    2575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by arabiansaneta

  1. Trzebaby jakiś DT. A to zdjęcie, co miała robione, ma Pan Marek?
  2. Może jakoś spróbujemy spowodować, żeby P. Teresa Borcz zajęła się Żabcią? Dropsik u niej już chodzi, a to był gorszy przypadek, bo nie kontrolował sikania!
  3. Żabunia jest słodka i warto się nią zająć, ale i nowe zdjęcia pysia Pysia tez są godne obejrzenia.
  4. Widziałam też wątek Dropsa z uszkodzeniem kręgosłupa, któremu Pani Teresa pomogła. A swoją drogą - czy ktoś ma zdjęcie kręgosłupa, które było jej robione?
  5. [url]http://www.dogomania.pl/members/94313-TERESA-BORCZ[/url] Może ta Pani mogłaby pomóc naszej Żabce - podobno wyprowadzała cięższe przypadki...
  6. To może na to wyglądać. Żeby się dało te badania jak najszybciej.
  7. [B]Taki[/B] pies w nieodpowiednich rękach to gorzej niż brzytwa w ręku małpy.
  8. Udostępniłam wątek jego i Jagi na swoim facebooku
  9. Rozliczenie: 1. Jostel 5 - 50 zł 2. Teresa Borcz - 25 zł 3. Maja7 - 25 zł 4. Joanna Gorzel - 20 zł 5. Maja7 + Barbara D. - 100 zł 6. Haniabor - 50 zł 7. Hebanowa - 30 zł 8. Muzzy - 20 zł 9. Teresa Borcz - 25 zł 10. Wasabi81 - 144,28 zł (przeliczone z euro) 11. znajomy - 100 zł Tekst do ogłoszeń: Malutką Żabkę przywieziono do schroniska z wypadku-wpadła pod samochód. Jej przypadek wydawał się beznadziejny – sunia nie chodziła,zastanawiano się nad eutanazją. Od tamtych wydarzeń minęło sporo czasu. Dziś, dzięki pomocy ludzi o wielkich sercach (kierownika schroniska, wolontariuszy, osób wspomagających finansowo) Żabka jest w zasadzie zdrowa... Badanie tomograficzne wykazało, że sunieczka miała złamany jeden z kręgów kręgosłupa. Wszystko jednak ładnie się zrosło, nie ma ubytków czy deformacji, nie jest też potrzebna operacja. Jedyne, co teraz należy zrobić, to wzmocnić mięśnie przez nieskomplikowane ćwiczenia,co w schronisku nie jest rzeczą łatwą,bo opieki wymaga bardzo wiele psiaków... Żabulinda w schronisku cierpi! Na szczęście nie jest to ból fizyczny,a wielka,ogromna potrzeba bycia blisko Człowieka! Suczynka jest młodziutka, ma ok. 1,5 roku, malutka (ok. 30cm wys., waży 6kg), w typie "niskopiennego" pinczerka. To, co w niej wyjątkowe, to ogromna wrażliwość i delikatność. Żabka będzie cudowną, kochającą towarzyszką osoby, która da jej spokojny dom i pozwoli w pełni odzyskać siły.Żabka może mieszkać w domu z innym,łagodnym pieskiem ,nie wiadomo jednak,czy dogada się z kotem.Sunia lubi dzieci,ale lepiej,by jej towarzyszem codziennych zabaw nie był maluch,który mógłby niechcący skrzywdzić tę kruszynkę. Spójrz w oczy Żabce....!Ta psinka odmieni Twoje życie, będziesz nią oczarowany, zyskasz przyjaciółkę i wiernego towarzysza na całe życie. Szukam dla tego wyjątkowego psa wyjątkowego domu,dlatego warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: tel.505 572 846 ,adres e-mail :jot_a@wp.pl 12. Kundelkowa Skarbonka - 300 zł
  10. Żabka to robocze imię, bo dla mnie wszystkie pinczerkowate psy to takie małe żabki. Może w domu, który kiedyś miała, wołali na nią inaczej, ale tego się pewnie nie dowiemy... Niecałe dwa tygodnie temu przywieziono ja do bialskiego schroniska z wypadku. Wyglądała na zadbana, miała obróżkę, ale mimo rozwieszonych plakatów nikt się jak dotąd nie zgłosił. Nie wiadomo więc, czy ktoś chciał się jej pozbyć, czy komuś zginęła, ale może właściciela przeraziły prawdopodobne koszty przyszłego leczenia? Problem bowiem w tym, ze mała doznała uszkodzenia kręgosłupa i bezpośrednio po wypadku miała niewładną tylna partię ciała i wet "pierwszego kontaktu" sugerował eutanazję, gdyż żaden z bialskich wetów nie posiada sprzętu, jakiego wymagałaby potrzebna diagnostyka (np. rezonans magnetyczny) i prawdopodobna operacja. Nasz wspaniały kierownik, Pan Marek, postanowił jednak dać małej szansę. Drugi wet był większym optymista i sugerował, że po ustąpieniu wstrząsu pourazowego, podaniu antybiotyków i leków przeciwzapalnych, porażenie może ustąpić, potrzeba tylko czasu. I rzeczywiście, stan Żabki stopniowo się poprawiał, wyniesiona na trawę podejmowała coraz wytrwalsze próby chodzenia i stawiała samodzielnie coraz więcej kroków. Losem Żabki zainteresowała się wspaniała miłośniczka psów, posiadająca olbrzymią wiedzę na temat ich usprawniania - P. Teresa Borcz. Dzięki podanym przez Nią namiarom oraz utworzonemu na forum "łańcuchowi ludzi dobrej woli" udało się zebrać sumę pieniędzy wystarczającą na opłacenie badania tomografem komputerowym w pracowni rezonansu magnetycznego we Wrocławiu.Wyniki okazały się bardziej optymistyczne niż wskazywałoby zdjęcie rtg - uszkodzenia spowodowane urazem wygoiły się, pozostawiając jedynie bliznę na biodrze i lekkie zaniki mięśni w tylnych łapkach. To dlatego szybko się męczy, potrzebuje masażu i ćwiczeń łapek, a także wysokobiałkowego odżywiania dla odbudowy mięśni. To jednak troskliwy opiekun mógłby wykonywać w domu i fachowcy z Wrocławia stwierdzili, że Żabka mogłaby już iść do adopcji, ale do kochającego i odpowiedzialnego domu! [SIZE="6"][COLOR="red"]W tej chwili bowiem Żabka przede wszystkim pragnie kontaktu z człowiekiem! W kojcu się nudzi, chociaż pracownicy i wolontariusze starają się jak najczęściej zabierać ją na spacerki. Okazało się, że jest młodsza niż przypuszczaliśmy - ma niewiele ponad rok. Z głowy przypomina bardzo pinczera średniego, chociaż na niższych nóżkach. Jest radosna, ufna, spragniona pieszczot i naprawdę zasługuje na kochający domek![/COLOR][/SIZE] [B]Numer konta, na które można dokonywać przelewów, będę wysyłać na pw[/B] [B]W poście 63 są śliczne bannerki dla Żaby - prosimy się częstować![/B]
  11. Na pewno teraz przez jakiś czas będzie rozkojarzony. Tyle zmian w tak krótkim okresie!
  12. Chętnie założę i poprowadzę małej wątek, jak ją zobaczę i dokładnie poznam jej historię, bo tak przez trzecią rękę to dla mnie niepoważnie. Bynajmniej się nie ukrywam, nieraz wspomagam bialskie (i inne) psiaki, ale z powodu niezmotoryzowania mogę je odwiedzać w schronisku tylko wtedy, kiedy "dolepię" się do Cavani.
  13. Chętnie, dawno już tam nie byłam. Pomiziałabym maleństwo!
  14. A jak się zakłada wątki? W życiu tego nie robiłam, a co do informatyczno-technicznych spraw, jestem denatka.
  15. Pan Marek to wspaniały człowiek. Ile ta mała może mieć? I trzeba by ją jakoś nazwać. Ciekawe, skąd ona się wzięła?
  16. Na szczęście ona jest na tyle mała, że może nie kojarzyć kataklizmu, ktory ją spotkał, z człowiekiem. Ale bardzo istotne będą wyniki badań, bo coś oczka wytrzeszcza - chyba że to światło tak pada?
  17. Ale wszyscy czekamy na zdjęcia ślicznego maleństwa i relacje o jej postępach w rekonwalescencji. Ona jest taka słodka!
  18. Jedno jest pewne - tydzień to jest [B]dużo za mało[/B], żeby pies (zwłaszcza dorosły i z nieznaną przeszłością) mógł się w pełni zaadaptować w nowym środowisku. Szczególnie, jeśli przedtem był przez dłuższy czas w DT, do którego już się zdążył przywiązać. Na razie wystąpiły u niego typowe objawy stresu adaptacyjnego, który dodatkowo potęguje świadomość obecności "owocu zakazanego" - szczurów. No, ale oczywiście nikogo nie można zmuszać do pracy nad psem, jeśli sam nie jest do tego zmotywowany. Nasz "oskarżycielski" ton może wynikać z faktu, że na tym forum mieliśmy do czynienia z przykładami tak rażącej nieodpowiedzialności, ze jesteśmy juz pod tym względem przewrażliwieni.
  19. No nie! Kolejni niepoważni ludzie? Czy ktoś im obiecywał, ze zawsze będzie lekko, łatwo i przyjemnie? Pies adoptowany to nie pluszak i ma prawo do okresu adaptacyjnego w nowym miejscu. Tylko dzisiejsi ludzie zrobili sie strasznie wygodni i nie chce się im włożyć odrobiny wysiłku, tylko wolą mieć wszystko podane na talerzu. Co prawda, u Ciebie, Aniu, był w stadzie psów, a tam, mało, że zmienił dom, to zostawał sam. Podejrzewam, że z czasem by sie przyzwyczaił, ale Państwu zabrakło cierpliwości. A kiedy był u mnie, też obsikał kanapę, widocznie ma skłonności terytorialne, co u psów nie ma nic wspólnego ze zwykłym załatwianiem potrzeb fizjologicznych. Tego można oduczyć, ale to też wymaga czasu i pracy (patrz wyżej). Może oni dosłownie wzięli banerek "Pies idealny"?
×
×
  • Create New...