witam,
tu nowy dom Astona :)
właśnie wróciłam do domu z nowym legowiskiem, obrożą, smyczą, piłką, szelkami, puszkami, kościami etc. - jeszcze tylko miski i wszystko będzie gotowe :)
Astona chcemy odebrać w piątek, już dzwoniłam do lecznicy - pani doktor powiedziała, że wezmą go w takim razie w czwartek ze schroniska.
Do pana Marka zadzwonię jutro.
a później obiecuję wrzucać zdjęcia dla wszystkich zaprzyjaźnionych z Astonem :)