Jump to content
Dogomania

Wigor

Members
  • Posts

    55
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wigor

  1. Wigor

    Barf

    Czesc, prawie sie tu nie odzywam, ale bardzo lubie was podczytywac :) Wlasnie mija 7 miesiecy barfowego jedzenia. Wigor bardzo zadowolony, ja tez, maz w sumie takze, choc nieco mniej, bo jakos nie przemawiaja do niego roznoszone po domu kawalki miesa (rzadko, bo przewaznie wszystko zjadane, ale czasem zdazy sie, ze pies zapragnie odlozyc cos na pozniej :P) Tak czytam o grymaszacych psiakach. Wigor tez czasem rezygnuje z jedzenia. Ale zazwyczaj ma jakis powod i w sumie staram sie go sluchac. Jesli nie zje i zachowuje sie normalnie to ok - jego wybor, ale za 2 razy zdarzylo sie, ze za chiny nie chcial wziac "obiadu" do pyska, a jednoczesnie byl bardzo glodny, po jakims czasie wrecz piszczal, patrzyl na jedzacych i nie bylo to zykle zebranie. Wyrzucilam, co tam mial i dostal cos nowego (co teoretycznie mniej lubi) - pozarte w mgnieniu oka. Mysle, ze cos musialo byc nie tak z tym miesem... Gdyby zdarzalo sie czesciej to pewnie bylabym twarda, ale tak, to chyba lepiej zaufac, w koncu ma bardziej wyczulony nos niz ja ;) I jeszcze jedno - zauwazylam, ze Wigorowi zmienia sie gust. W sumie podobnie jak ludziom (kiedys niecierpialm kalafiora, a teraz - pycha). Kiedys probowalam dac mu baranine - powachal i nawet nie sprobowal. Wiec posilek mu minal, a reszte zamrozilam. Za pare dni sprobowalam jeszcze raz i znowu lipa. Wiec juz wiecej baraniny nie kupowal - do zeszlego tygodnia - takie ladne skrawki byly i bardz otanie, wiec zaryzykowalam. I co? niespodzianka! Wigor pochlonal porcje i domagal sie dokladki! I jeszcze jedno - teraz mamy zime i Wigor ze srednim zapalem zabiera sie do zimnego, ale wystarczy nieco polac goraca woda albo wlozyc doslownie na 15 sekund do mikrofali, a tak sie cieszy! Mieso wciaz surowe, ale jednak nieco cieplejsze, czasem na brzegach sie zetnie. Takze nie zawsze, ale dosc czesto ostatnio mu troszke podgrzewam zarelko. Za tydzien idziemy na szczepienie, chce przy okazji zrobic badania krwi. Ale nie podejrzewal problemow, pieknie sie rozwija, wyglada i pachnie, zawsze chetny do zabawy, bardzo aktywny. Jedyne, co mnie troche martwi to pojawiajacy sie lupiez - ostatnio unikam kurczaka, bo kto wie, czy nie on jest przyczyna. A Wigor tak lubi kurczacze szyjki...
  2. Wigor

    Barf

    Wigor dostaje 2 posilki - nieco wieksze, bo wazy ok. 9kg, ale ja nie o tym chcialam. Jesli dam mu za duzo, to zjada, ile potrzebuje, a reszta sam zostawia na pozniej. Czasem zdazy zakopac w ogrodku, a czasem zwyczajnie zostawi, to zabieram do lodowki i dostaje na sniadanie. Sniadania nie moge pilnowac, bo zostawiam zarelko, wychodzac do pracy, wiec poranny posilek daje nieco mniejszy nic wieczorem albo wlasnie pozostalosc z kolacji. Tudziez cos, co latwiej odmierzyc, np. mielone mieso, pasztet w kongu, bialy ser, troche maslanki, jajko, papke z pozdrobami albo tunczyk w puszki.
  3. Wigor

    Barf

    Nie musisz bilansowac jedzenia w ciagu jednego dnia - czyli codziennie kosci/mieso i warzywa/owoce. Rozpisz sobie jadlospis na pare dni, znajdziesz przykladowe w sasiednim watku. Mi papka roslinna z podrobami wychodzi co pare dni - 1-2 razy tygodniowo.
  4. Nie wiem, czy w Polsce jest dostepne ani dokad jedziesz. Ja korzystam z k9natural [URL]http://www.k9natural.co.nz/k9-stockists-suppliers-wholesalers-sellers-distributors__I.195[/URL] . To taki barf, tylko suszony, a nie mrozony. Zalewa sie woda i za kilka minut gotowe - sietnie sie sprawdza na wyjazdach. W domu kroluje mieso :)
  5. Wigor

    Barf

    Czesc, od czasu do czasu zerkam na dogomanie, a wczoraj z okazji przejscia na barf sie zalogowalam. No moze poki co jest to taki prawie-barf - suszona , mieszanka warzyw, owocow i zboz, zbilansowana tak, by po dodaniu odpowiednich ilosci miesa z koscmi powstalo kompletne pozywienie. Dzis dokupie tez 'muesli' bez zboz, ale juz z dodatkiem mielonych kosci i miesa, bedzie swietne na wyjazdy. Poki co dzis 3 dzien. Wigor zadowolony. Domaga sie jedzonka. Papka warzywna w miare wchodzi, choc bez rewelacji. Dodaje mu podroby i mielone mieso. Dzis zaczl robic 'nowe' kupki - rzeczywiscie nie smierdza! Do jedzenia poki co dostal - kurze podroby: watrobke, serca, zoladki, szyjki z kurczaka i kurczacze zeberka z miesem, baranie kosci z miesem (jakies takie plaskie i nieduze, chyba zebra), mielona wolowine. Dzis zamierzam kupic kangura (u nas to niedrogie mieso, praktycznie bez tluszczu max 3%, no i najlepsze pod wzgledem jakosci, bo nie z farm, ale pasie sie calkowicie naturalnie, podobnie zreszta jak tutejsze barany i wiekszosc krow, choc te juz sa bardziej kontrolowne i czasem dostaja dodatkowa pasze). Znalazlam tez gotowe barfowe mrozonki ale na razie nie bede probowac, no i miejsce gdzie mozna dostac kurze lapki, na ktore i ludzka czesc rodziny sie zalapie, tzn na galarete z nich :P Wigor ma 9.5 miesiaca, ok. 7kg i jest terrierem australijskim - to tak gwoli informacji. Dziekuje bardzo za ten watek. Wiele przydatnych informacji, choc sporo godzin zeszlo, zamin sie przez niego przekopalam!
×
×
  • Create New...