Biedny JOKI, jak pomyslę o tym peudo-człowieku, który go bił... Ale dobrze,że piesek ogólnie zdrowy, uszka to przypadłość u cockerów częsta i jest tak, jak pisze poprzedniczka - nie ingerować za często, ale dbać o prawidłową "wentylację" ucholka, a biedny Joki miał przecież zarośnięte uszy i skołtunione. Cavani potrzebujesz jakies leki dla niego ? Jak tak to napisz mi na PW na cavisiowie. Musisz go trochę podtuczyć, mój Wikuś waży około 15 kg, ale on jest trochę za bardzo rozrosnięty , poza tym to już starszy pan, a Joki to młody piesek. Ale co się dziwić, Joki pewnie długi czas nic nie jadł w czasie swojej tułaczki, a i kto wie jak było wcześniej... Co do jedzenia, karm go 3 razy dziennie, dopóki nie dojdzie do swojej wagi.Dobrze byłoby, żeby jadł trochę gotowanego jedzonka poza karmą. pozdrawiam Ciebie, Jokiego i caviśki