Jump to content
Dogomania

agucha007

Members
  • Posts

    4374
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agucha007

  1. [quote name='agumka'][COLOR=#000000]zgłosiłam Faunę do konkursu marki Furitz.pl. Do wygrania są obroże dla psów ich produkcji, łatwe do utrzymania w czystości.[/COLOR] [COLOR=#000000]Co trzeba zrobić? wejść tu : [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=382084841878988&set=a.310165302404276.75880.217815658305908&type=1&relevant_count=1[/URL][/COLOR] [COLOR=#000000]i znaleźć mój [B]komentarz [/B](Agata Magiera) ze zgłoszeniem i go [B]polubić[/B]. O[/COLOR][COLOR=#000000]czywiście należy też zapraszać znajomych do "głosowania" przez like'owanie :) [B]głosowanie trwa do 07.12.br :)[/B][/COLOR][/QUOTE] zrobione :D
  2. matko :( teraz będzie już coraz lepiej malutki... trzymaj się!
  3. do 10 grudnia nie będę mogła w ciągu dnia korzystać z internetu, więc z ogłoszeń do tego czasu nici. Mogę jedynie na chwilkę wieczorem wejść coś sprawdzić czy udostępnić....
  4. [quote name='natie']jakby co to ja też mogę druknąć ale mam zwykla drukarke:D nie jakaś laserowa :D[/QUOTE] ona też ma chyba zwykłą... nie wiem. a jaka ulotka? mam coś zrobić czy już ktoś zrobił?
  5. [quote name='Pianka']Z tego co zauważyłam najlepiej dawac zdjęcie na którym widać całego psa, nie tylko głowe. Nie wiem jakie tam dawałaś zdjecie, ale można za jakiś czas spróbować z innym.[/QUOTE] dałam takie zdjęcie gdzie widać go całego i gdzie widać że jest malutki...
  6. i widać tu już oczko zaropiałe...
  7. [quote name='Pianka']No tak, tylko skad ja wezme ulotki :D A ludzie w pociągu zazwyczaj sa otwarci na psy, rzadko zdarza sie jakiś gbur[/QUOTE] Mojej teściowej mogę powiedzieć żeby w pracy wydrukowała :) O dziwo ma kolorową drukarkę :D Drukowałam już u niej ogłoszenia Baranka :)
  8. ale piękne zdjęcia! Bakuś model :D
  9. [quote name='ULKA12']Gabryś czuje się bardzo dobrze. Jeśli chodzi o ataki to mam wrażenie, że ataki są najczęstsze po spacerach w nowe miejsce lub po bardzo długim pobycie na dworze. Gdy idziemy na codzienny spacer w normalnym czasie trwania to wszystko jest OK, generalnie ataki są dużo rzadsze niż na początku. Myślę, że gdyby miał swój dom i w miarę mało wrażeń to pewnie by zupełnie ustały.[/QUOTE] Super! dzięki za info. Niestety mimo ogłoszenia prasie, w którym nie wspomniałam o chorobie wciąż cisza... :(
  10. ooo nie wiedziałam, że w pociągu ludzie są tacy otwarci i chętni do gadania o psiakach... kurcze może by coś wyszło z tymi ulotkami... wystarczy zdjęcie, opis i telefon :)
  11. a już myślałam, że tylko moje bandziory to takie żebraki na widok jedzenia. :)
  12. Mam wpłatę od Sylwii Targońskiej :) dzięki
  13. bazarek z różnościami dla Ibisa [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236203-ALE-TANIOCHA%21-R%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-dla-Ibisa-%28ciuchy-r-34-48-bibeloty-gry-PC-itd%29-do-9-12-g-21?p=20016485#post20016485[/url]
  14. [quote name='ULKA12']U Gabrysia wszystko OK, on tylko tak ściemnia z tą smutną minką, żeby coś do jedzenia wyżebrać :-)[/QUOTE] Ula a jak z atakami?
  15. Dzini, Kacper i Mewa mają ogłoszenia na: tablica.pl katowice.gumtree.pl morusek.pl adopcjapsa.pl psy.pl oddam-psa.pl pajeczyna.pl przygarnijzwierzaka.pl kokosy.pl
  16. kolejna próba: zamówiłam ogłoszenie dla Gabrysia w DZ na piątek, koszt 40,21 zł
  17. [quote name='Pianka']Baranek będzie pokazywany w tv niemieckiej :D Ale jest już jedna rodzinka zainteresowana Barankiem, zobaczymy co z tego bedzie. Baranek jest tak wspanialym psem, obojetnie czy to sa dzieci, czy inne psy, albo koty, on wszystkich kocha. Dzisiaj ganial za pilka, bawil sie z dziecmi i brykal jak szczeniak.[/QUOTE] normalnie nie wierzę, tak nagle się wydarzył DT dla Baranka... po tylu latach!!!! super!!!!
  18. tak jest wojna na całego! Fundacja twierdzi, że to co mogli zrobić to zrobili i że już nic złego się nie dzieje. Ktoś się wypowiadał, że ze sterylkami można się wstrzymać do lutego bo przez zimę niby kotki się nie rozmnażają... nie wiem... Beata, która prosiła o pomoc na FB uważa, że fundacja sprawę kotów olała... nie wiem co mam zrobić
  19. [quote name='Clean']Kurcze, sterylki i to już trzeba by było zrobić bo za jakiś czas znowu małe się pojawia i bedzie większy problem:-( co do przetrymywania kotów po sterylce...w Irlandii bezdomne koty po sterylce, po wybudzeniu sa od razu wypuszczane do miejsca z ktorego zostaly zabrane.Skoro ci dobrzy ludzie którzy dokarmiaja te kotki, zapewne widuja je codziennie to przeciez beda widziec czy wszystko jest z nimi w porzadku.[/QUOTE] oto ich odpowiedź: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]"my tak nie robilismy nigdy, poza tym te koty sa nieuchwytne i wrecz zachowuja sie bardzo dziko wiec watpie aby ktos mogla zajrzec im pod brzuchy [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]:([/FONT][/COLOR][IMG]http://static.ak.fbcdn.net/images/blank.gif[/IMG][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] 2 sterylki obiecala animalia wiec w zasadzie Beata powinna skontaktowac sie z kims od nich aby wspolnie je wylapac co graniczy z cudem bo tam trzeba zawolac straz miejska... My na chwile obecna nie mamy wolnych srodkow na sterylizacje a faktury naplywaja do nas nagminnie za leczenie."[/FONT][/COLOR]
  20. [quote name='Clean']Kurcze, sterylki i to już trzeba by było zrobić bo za jakiś czas znowu małe się pojawia i bedzie większy problem:-( co do przetrymywania kotów po sterylce...w Irlandii bezdomne koty po sterylce, po wybudzeniu sa od razu wypuszczane do miejsca z ktorego zostaly zabrane.Skoro ci dobrzy ludzie którzy dokarmiaja te kotki, zapewne widuja je codziennie to przeciez beda widziec czy wszystko jest z nimi w porzadku.[/QUOTE] no właśnie wiem, że jeśli kotki nie będą sterylizowane to wszystko na marne poszło bo znowu dojdą kolejne koty. Napiszę do nich raz jeszcze, też na priv, żeby nie wywoływać niepotrzebnych dyskusji...
  21. super się prezentuje :)
  22. [quote name='aleola']Nie są to przyjemne wieści. Takie kłótnie bardzo niepomyślnie działają, na niekorzyść całej sytuacji...[/QUOTE] dostałam na priv taką odpowiedź: "[COLOR=#333333][FONT=lucida grande]witam, sytuacja w Jasinie jest juz opanowana. Nie potrzeba tym kotom nic wiecej poza sterylizacja lecz my nie mamy mozliwosci zabrania ich stamtad poniewaz bywaja na posesji ludzi nieprzewidywalnych i niebezpiecznych. Poza tym chwilowo mamy zajete wszystkie DT i nie mamy ani jednego miejsca na przetrzymanie kotek po sterylce. Koty sa karmione i maja gdzie sie schronic przed zimnem. Dowiedzialam sie tego z pewnego zrodla wiec nie ma powodu do przeprowadzania jakichkolwiek akcji w ich temacie. Odpisuje Pani tutaj dlatego ze nie mam zamiaru czytac tak napastliwych i obrazliwych wypowiedzi Beaty. Jesli nasuna się Pani jeszcze jakies pytania, prosze o wiadomosc na priv. Pozdrawiam" [/FONT][/COLOR]
  23. [quote name='aleola']Orientujesz się może jak teraz wygląda cała sytuacja? I co jest potrzebne? Może jakieś leki? (w domu mam parę leków po różnych chorobach mojego kota i moich tymczasowych kociakach, może jakiś by się przydał)[/QUOTE] wiesz co zapytam... bo nie mam pojęcia, tam ciągle się kłócą, nie wiem kto z kim i o co... masakra jakaś! Mogę jedynie skopiować to co jest w opisie sytuacji: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]31.10.12[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Sytuacja nieco sie rozjasnila, probowalysmy zlapac 4 mlode kociaki ale skonczylo sie na jednym... za pierwszym razem byly nieco bardziej odwazne i wrecz dawaly sie bez problemu dotykac lecz wczoraj zachowywaly sie jak male tarzany :( Kiedy dalysmy sobie spokoj i wyszlysmy z posesji zawolala nas sąsiadka wlascicielki ogrodu po ktorym biega kocia rodzinka. Ostrzegala nas przed synami tej kobiety a ponadto opowiedziala nam troche o tych kotkach. Otoz zapewniala ze kotki sa karmione przez nia i przez jesz[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]cze inna kobiete a takze nie sypiaja jak myslalam pod drzewem czy w krzakach a w piwnicy i w jakiejs starej stolarni. Jestesmy juz bardziej uspokojone bo mysle ze ta pani nie miala po co klamac a byla bardzo zyczliwa i mila osoba. Niestety nadal obawiamy sie sytuacji z jej synami, ponoc sa agresywni i nie nalezy z nimi zadzierac zatem lapanie malych odpuszczamy. Jednak nadal zostaja dorosle kotki ktore trzeba wysterylizowac ale tutaj musi byc wszystko ustalone z ta kobieta i jej synami poniewaz nie mozemy dalej igrac z ta rodzina. W poniedzialek postaram sie porozmawiac z komendantem strazy miejskiej i mam nadzieje ze nam w tym pomogą.[/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...