Jump to content
Dogomania

wer

Members
  • Posts

    14
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wer

  1. wer

    Pomocy !!!

    Kupiłam jej taką kostkę do gryzienie ,ale zajmuje jej to tylko chwilkę i dalej hula jak nakręcona,za nogawką za butem i oczywiście skacze bo chce na rączki,ale wszystko to przesłania moja uwaga,ze malej już tak nie bulgocze w gardełku i dzisiaj tylko raz troszkę jej się ulało rano,zauważylam poprawę,myślę że wszystko jej przejdzie,a spanikowałam,ale ma jeszcze często czkawkę i bardzo zachłannie je,jest taka szczuplutka,ze nazywamy ją patyczakiem,ma dlugie szczuplutkie nóżki jak patyki i jest takim szczurkiem(rozrabiaką)ona jest chyba przeciwieństwem cech tej rasy (diabełek)ale się cieszę,że jak narazie jej się poprawiło,jest taka słodziutka :)
  2. wer

    Pomocy !!!

    Kochani za nic w świecie nie umiem dodać zdjęć,jak przyjedzie kuzyn to go poproszę,mała jakby mniej wymiotuje,oczywiście karmię na stojąco i noszę po jedzeniu. Chefrenek ja chyba spanikowałam z tą chorobą,mała jest strasznym łakomczuchem,dosłownie połyka jedzenie. Jest tak żywa,że boję się iż coś sobie zrobi,skacze,biega i strasznie nas gryzie,jest słodkim diabełkiem.Chefrenek doradż mi jakie jej kupic zabawki,bo zadne ją nie interesują oprócz gryzienia w nos ręce i włosy,moja Nelka to naprawdę wulkan energii,chcialam jeszcze spytać czy ma ktoś na forum Charcika ??? pozdrawiam
  3. wer

    Pomocy !!!

    Oczywiście sunia zostaje,podbiła serca wszystkich.czekam do końca tygodnia i obserwuję,widzę ,że jakby mniej wymiotuje,ale diabełek to ona już jest niesamowity :)
  4. wer

    Pomocy !!!

    Mam jej zdjęcia jak mogę je dodać ???
  5. wer

    Pomocy !!!

    Dziękuję bardzo za odpowiedż,malutka wymiotuje jakby mniej,jest strasznie żywa,cały czas malutkimi porcjami karmię ją co 2 godz. je bardzo zachłannie,lecz nadal jej bardzo bulgocze w gardełku.
  6. wer

    Pomocy !!!

    Byłam dzisiaj z malutką u lekarza,zbadał ją ,zważył (wazy 1,10) powiedział,że rozwija się prawidłowo,kazał ją karmić mini Royalem i obserwować czy przyjmie pokarm,dał mi też tabletki przeciwwymiotne , powiedział,że jesli nie przejdzie zrobimy malutkiej rtg. Mam prośbę napiszcie mi ile razy dziennie mam ją karmić tym Royalem (namaczam go) i jak mam dawkować Metocolpramid,lekarz kazał mi dawać 1/10 tabletki ,tylko zapomniałam ,czy raz czy kilka razy dziennie ?
  7. wer

    Pomocy !!!

    Taya,dam znać jutro jak tylko będę coś wiedziała,pozdrawiam
  8. wer

    Pomocy !!!

    Dziękuję ewtos,wszystkie porady podtrzymują mnie na duchu .
  9. wer

    Pomocy !!!

    Zapomnialam jeszcze napisać,że maleńka trze pupką o podlogę,gdyby nie te wymioty i bulgotanie w gardełku to pomyślałabym,że to robaki ,już raz była odrobaczona.A może ja przesadzam,może będzie dobrze ??? modlę się oto,jutro ma zadzwonić ta Pani co kupiłam psiaczka,nie wiem co zadecydujemy,właśnie teraz Nella biega wesoło,poszczekuje i bawi się,jest przeuroczą drobinką.
  10. wer

    Pomocy !!!

    Kochani ,ja już sama nie wiem co mam robić,psiaczek jest taki kochany,jak spojrzę w jej oczka to serce mi pęka.Boże,już 2 posiłeczki malutkie,noszenie w pionie i narazie nie zwróciła,ale tak dziwnie jej szyjka chodzi,ja już chyba zwariowałam ,co ja mam robić ??
  11. wer

    Pomocy !!!

    Dziękuję bardzo za odpowiedż,jutro idę z nią do lekarza,siemie lniane jej podaję i serek biały,mleka nie chce,proszę napisz mi co jeszcze mogę jej dawać do jedzenia ? ciekawa też jestem czy tamte pieski z miotu to mają ??? i jeszcze dziekuję za odpowiedż
  12. wer

    Pomocy !!!

    Suczka to malutki charcik włoski,jej malenka siostra ma to samo.Suczka jest bez rodowodu,ale widzialam rodziców.Chodowca powiedziała mi ,że nie wiedziała,że taka choroba istnieje myślę,że jest uczciwa,bo powiedziała,ze jesli chcę mogę ja zwrócić.Przeraziła mnie myśl,ze malutka moze zdechnąć tak słyszałam,i serce mi się kraje,jak widzę,że wymiotuje,karmię ją często płynnie i wydaje mi się ,że jest taka chudziutka,poza tym jest wesolutka i cały czas głodna.
  13. wer

    Pomocy !!!

    Suczka to maleńki charcik włoski,bez rodowodu,ale widziałam rodziców,jej maleńka siostra ma to samo,hodowca powiedziała,że nie podejrzewala takiej choroby i powiedziała ,że mogę ją zwrócić,ale my tak ją kochamy te 3 dni.Przeraziłam się bo słyszałam,ze to choroba nie uleczalna i może zdechnąć.
  14. wer

    Pomocy !!!

    Od 3 dni mam maleńkiego 2msc.szczeniaczka,cały czas wymiotuje to co zje.Karmię na stojąco ,noszę na rękach,nic nie pomaga.Strasznie jej bulgocze w gardle , idę jutro do lekarza ktory kazał obserwować suczkę,poza tym jest bardzo wesola i żywa,błagam pomóżcie jeśli to okaże się achalazją,to czy mam ją oddać,czy jednak leczyć,pomocy!!!:placz:
×
×
  • Create New...