Suczka to malutki charcik włoski,jej malenka siostra ma to samo.Suczka jest bez rodowodu,ale widzialam rodziców.Chodowca powiedziała mi ,że nie wiedziała,że taka choroba istnieje myślę,że jest uczciwa,bo powiedziała,ze jesli chcę mogę ja zwrócić.Przeraziła mnie myśl,ze malutka moze zdechnąć tak słyszałam,i serce mi się kraje,jak widzę,że wymiotuje,karmię ją często płynnie i wydaje mi się ,że jest taka chudziutka,poza tym jest wesolutka i cały czas głodna.