Jump to content
Dogomania

misha23

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by misha23

  1. Collie są obłędne. :) Ale przeraża mnie ilość futra. :D Ciężko jest z pielęgnacją?
  2. Witamy się. :) "Wiewiór" uroczy! :D Zwłaszcza ten jęzorek. :)
  3. O matce wiadomo tylko tyle, że ruda. :D Nic poza tym. W ogóle powiedzcie mi, czy 5-miesięczny psiak dużo jeszcze urośnie? Ma długaśne łapy. ;) I jeszcze troszkę zdjęć: [img]http://i57.tinypic.com/8xqyh4.jpg[/img] I ulubiona sztuczka - "Kto to?", czyli opieranie łap na ramieniu i zaglądanie pod nim. ;) [img]http://i57.tinypic.com/29mkfue.jpg[/img]
  4. Witamy. :) Przede wszystkim obedience. W wakacje spróbujemy agility, w przyszłości marzy mi się też frisbee. No i sztuczki, Joy je uwielbia. :)
  5. Śliczne kolory. :) Ładnie się zgrają z czarną sierścią Dextera. :)
  6. Witam Was wszystkich. :) Ten temat będzie poświęcony Joy, która zamieszkała u mnie 1.05.2014 roku. Joy ma 5 miesięcy, jest córką dzikiej suczki. Cały miot uratowały wolontariuszki ze Skaryszewa. Młoda znajdowała się 350 km ode mnie, ale jak tylko znalazłam ją na facebooku, wiedziałam, że to "ta jedyna". :) Na szczęście dziewczyny zorganizowały transport i dzięki temu mogłam spełnić swoje marzenie. :) Joy na początku nie miała lekko. Była tak zarobaczona, że mdlała wolontariuszom na rękach. Mimo trudnego startu wydobrzała i jest radosnym szczeniakiem. Przez te zdjęcia się w niej zakochałam. :) [IMG]http://i60.tinypic.com/2itg7y8.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/1osuft.jpg[/IMG] Psa planowałam od dawna. Początkowo miał być to border collie, jednak później stwierdziłam, że zaryzykuję i wezmę kundelka. Młoda jest niesamowicie pojętna i żywiołowa, co bardzo mi odpowiada, bo chcę z nią aktywnie spędzać czas i próbować psich sportów. Na razie trenujemy sobie z klikerem, ale bardziej dla zabawy. Poza tym Joy poznaje otoczenie, zaprzyjaźnia się z psami i pobliskimi jeziorami. ;) Ten temat powstał między innymi po to, żebym mogła zapytać Was o różne rzeczy w razie potrzeby. Liczę na Wasze doświadczenie. :) * Joy zaprasza do częstych odwiedzin! :) [img]http://i57.tinypic.com/b4hr0l.jpg[/img]
  7. Forum czytuję od dawna, ale się nie udzielałam. Teraz chyba zacznę, bo czekam na odbiór szczylka ze schroniska. Mała jest w typie border collie, choć co z niej wyrośnie, to na razie zagadka. ;) Podobno jest najżywszym szczeniakiem w schronisku i pojawia się w 5 miejscach naraz. :)
  8. Nie muszę czekać na szczeniaka tak długo, jak Wy, kiedy bierzecie go w hodowli, więc wyprawkę musiałam kupić na szybko. Kennel klatka zamówiona, kupiłam szarpak, piłkę wypełnioną w środku, drugą piłkę piszczącą (którą zajął się starszy pies i obecnie już nie piszczy :D), kostkę, smycz i obrożę. Po powrocie ze sklepu uświadomiłam sobie, że nie kupiłam miski. Na początek chyba tyle wystarczy? Mam nadzieję. ;) edit: Zapomniałam o miękkich smakołykach i klikerze. Dobrze, że trafiłam na ten wątek. :D
  9. Dziękuję za odpowiedzi. Psa mam od szczeniaka, pewnie z jakiejś pseudohodowli, bo jako małe dziecko nie miałam pojęcia o tego typu sprawach. Myślę, że to mogło mieć na Łotera jakiś wpływ. [COLOR=#000000]xxxx52, nie sądzę, by zachowanie tego psa było normalne. Obecnie jestem prawie cały czas w domu, więc nie jest sam. Pies idzie na spacer raz dziennie, z tym, że trzeba zanieść go na parter, bo nawet smakołykami rzadko kiedy daje się skusić. Po prostu kładzie się i odsłania brzuch na hasło "spacer". Do dyspozycji ma podwórko i wypuszczamy go na nie często, czasem sam daje znać, że chce wyjść. Tyle, że najczęściej od razu chce wrócić. Jest wypuszczany na tyle często, że nie powinien załatwiać się w domu (6-8 razy dziennie). Jasne, że biorę pod uwagę to, że jest stary. Ale on jest wręcz przyklejony do mojej mamy, co dla niej też jest dość męczące. Łoter siusia pod nieobecność mamy od jakichś 4-5 lat. Jest pod stałą opieką weterynarza i on nic nie znalazł, wykastrowaliśmy psa własnie ze względu na to, że mieliśmy nadzieję, że przestanie sikać w domu, ale nic to nie dało.[/COLOR]
  10. Witajcie. Liczę na Waszą pomoc, bo nie wiem, jak temu zaradzić. Mam 12 letniego psa w typie pudla, Łotera. Jest wykastrowany. Pies generalnie właściwie od zawsze zachowuje się dziwnie - nie cierpi spacerów, całe dnie tylko leży i chodzi za moją mamą jak cień. Myślę, że to wręcz niezdrowe przywiązanie, bo najchętniej wchodziłby za nią nawet do toalety. Na spacer z nią też idzie dużo chętniej niż ze mną czy moją siostrą. Kiedy zabieramy go do rodziny, inne psy bawią się na podwórku, a on cały spięty siedzi przy mamie, odchodzi tylko kawałek, żeby coś poobwąchiwać. Nic go nie interesuje. Dodam, że ma lekką nadwagę, jest też z pewnością słabo zsocjalizowany, ale nie wiem, czy to ma jakiś związek. Największym jednak problemem jest sikanie pod nieobecność mamy. Zawsze robi to, kiedy nie ma jej w domu i zawsze w pobliżu drzwi wyjściowych. Czy ktoś wie, jak temu zaradzić?
×
×
  • Create New...