Ja byłam przemaglwana.przy adopcji Neko.We wszystkie strony Łatwo nie było.
Nie wiem jak taka adopcja przebiega.Nie byłam nigdy DT, chociaż jak Zara odeszła to mnie korciło.
Wiem za to , że ludzie prowadzący DT wiedzą co robią i nie oddadzą zwierzaka byle komu.
Powodzenia.