-
Posts
5592 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by buniaaga
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
buniaaga replied to ifka's topic in Już w nowym domu
super wieści doris ,ta obroża nie dawała mi spokoju.trzeba porobić mu fotki i ogłaszać bo chyba nic innego się nie wymyśl no i podstawa żeby polubił ludzi. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
buniaaga replied to ifka's topic in Już w nowym domu
to akcja we wtorek a nie jutro? ifka oglądałam Cię dziś w TV podlasie.Dobrze sobie poradziłaś!!!zabrakło mi jedynie nr tel lub maila do nas. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
buniaaga replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gawronka']Już nic nie mówię ,że w poniedziałek w Bielsku będzie Monika :diabloti: Zawsze to 4 osoby na jednego :evil_lol:[/QUOTE] dodaję się do listy chętnych:cool3: -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
buniaaga replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']estem w tym moim Bielsku , i walczę z wiatrakami, a tu prosze są jeszcze inni "zawzięci na psy " jak mówia o mnie moi znajomi. Licze na jakies wsparcie, duchowe przynajmniej, bojuz mi rece opadaja i serce boli od tego psiego nieszczęścia wkoło. Mieszkam na obrzeżach miasta, przy wyjeździe w stronę Białegostoku, więc nie muszę wam tłumaczyć ile tutaj jest porzucanych psów. W czwartki to juz zawsze przynajmniej jeden biega. Bo ludzie zaraz na wjeździe wyrzucaja je z samochodu i jada dalej. A ja mam nosa do takich spraw. Od razu wiem, który pies jest porzucony. Zreszta sama mam w tej chwili dwa , z takich właśnie przypadków. A co tam! ciężarna sukę wyrzuca sie pod brama innych ludzi. Tak sie znalazła moja Kropa a potem Borys. No i kilka innych, które żyja dzięki temu że je lecze i karmię. A wogóle to mam duzo do napisania jak będziecie chcieli to czytać. Aha! zarejestrowałam się tu po to tez aby pomagać, bo wiem że w kupie jest siła a samemu to nic sie nie zrobi tylko mozna w depresje popaść. Ja sledziłąm losy Niewidomego Kinga i dogów z Bielska i innych piesków i łzy lałam, że takie historie sie zdarzają, a że jestem delikatna na tym punkcie to doła mam do tej pory. Wstyd mi za tych ludzi wszystkich, tych drani co sie ponad wszystko stawiają, i krzywdza swoje zwierzęta i licze że dopadie ich kiedys sprawiedliwość. Moge tez na stałe i " z okazji" finasować jakies akcje ( pomagałam Kingowi ) albo wpłacać na jakis konkretny cel. To co potrzebujecie takich ludzi jak ja , bo ja WAs bardzo potrzebuję.[/QUOTE] Witaj doris66 bardzo się cieszę że dołączyłaś do skromnego grona dogomaniaków z Bielska .Super że pojawiają się nowi ludzie bo my już do TV podlasie planowałyśmy się udać w poszukiwaniu dobrych dusz z Bielska!!!! -
Iwo (schroniskowy Witalis) zostaje DT zakochało sie w chłopaku :):)
buniaaga replied to psi's topic in Już w nowym domu
psi Ty musisz zacząć pisać bloga! super wychodzi Ci pisanie Iwciu!!!Dawaj w ogłoszeniach taki tekst jakby Iwcio sam o sobie opowiadał. Mam sentyment do starszych psiaków ,moja sunia skończy w kwietniu 17 lat ,jest teraz chora ale walczymy,walczymy!buziaki dla IWA -
skoro zaczynamy od pisowni :lol:to należałoby zmienić w poćcie Moni z CPN na stacja paliw ponieważ CPN (centrala paliw naftowych)wymarły wraz z ustrojem:lol: ale się mądrze! a co z branży jestem:lol: Nic to w porównaniu do błędów prezydenta ha ha Bardzo dobrze że wątek Gareta powstał ja rozsyłałam do tzw spółki już wcześniej prośbę o wpłaty ale z tego co widzę nic nie wpłynęło ,cóż dziś się przypomnę ....
-
Agatko ja na igły odporna więc jak coś dawaj znać pomogę w szczepieniu żeby Ciebie nie trzeba było reanimować:lol:
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
buniaaga replied to ifka's topic in Już w nowym domu
ja też myślę co z Garetem ale myślenie nic tu ni pomoże trzeba działać...koszty utrzymania rosną może poszukać dt tylko gdzie??? -
słuchajcie jak już pisałam wiadomo było od początku że zdrowiem Bellci (Tośki) będzie trzeba się zająć.W Bielsku nie ma do tego odpowiedniego sprzętu i tego nikt tu nie ukrywa.Sprawa adopcji rozegrała się szybko,ale gdyby trwała dłużej to na pewno z suślik zawiozły byśmy ją do B-stoku do lecznicy na dokładniejszy przegląd;).Nie oceniajcie też proszę przez pryzmat akcji z dogami wszystkich bielskich weterynarzy.Temu u którego ja leczę swoją sunię jestem bardzo wdzięczna,jest na każdą moją prośbę o każdej porze dnia i nocy,wspiera też psychicznie mnie a uwierzcie mi to bardzo pomaga ...
-
[quote name='ifka']o matko, 400km w jedną stronę, Bella zniosła podróż bez aviomarinu? SZACUNEK DZIEWCZYNY, I TO WYPRAWA ZAKOŃCZONA POWODZENIEM!!BRAWO! [B]buniaaga[/B] jak twój piesek? jak ostatnio rozmawiałyśmy moje dziecko uciekało mi do windy i chciało samo jeździć na 3 p i z powrotem :) chyba wpadnę do ciebie na stację poprzeszkadzać w pracy, bo inaczej trudno nam się skontaktować - ataki małej terrorystki+koniec darmowych do orange :(:(w ogóle złodziejska telefonia, ale to już inny temat...![/QUOTE] ifka musimy się spotkać możemy w sumie wszystkie najlepiej ...poza pracą bo w pracy też mało sprzyjające warunki.zdzwonimy się i coś ustalimy.
-
[quote name='ifka']pięĸna akcja!!! dziewczyny, gratulacje!!!! buniaaga, czy te przypadłości Belli były już zdiagnozowane wcześniej, w bielsku?czy wyszło to wszystko dopiero na miejscu w nowym domu?[/QUOTE] wszystko wyszło w nowym domku.W bielsku została tylko tak ogólnie sprawdzona,czy nie ma zapalenia płuc,uszy ale bez kamerki. itd wiadomo było że trzeba będzie dokładniejsze badanie i leczenie .Zauważyłam że dobrze nie słyszy..ale ten plastik w uchu tego to się chyba nie dało się zobaczyć gołym okiem..:shake:
-
No i pojechały...Bellciu kochana tak jak Ci mówiłam ciesz się nowym domkiem i pamiętaj tu o cioci w bielsku...tęskno:lol: Fajnie że tak wszystko szybko i szczęśliwie się potoczyło...
-
[URL="http://img846.imageshack.us/i/dsc00085x.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/6266/dsc00085x.jpg[/IMG]śpimy,śpimy...[/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/imageshack.us/i/dsc00085x.jpg/[/IMG]
-
układam już Belcię do snu bo jutro długa podróż przed nią.
-
[quote name='dreag']Trzymam kciuki za Twoją chorą sunieczkę [B]buniaaga[/B] i za podróż do lepszego życia Belli:)[/QUOTE] dziękuję Aga
-
Dziewczyny dziękuję za wsparcie nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy.dziękuję!spotkać takie bratnie dusze i to nawet na osiedlu obok... Wróciłam właśnie z kroplówki ze swoją sunią, zaczęła pić to już dobry znak...czas pokaże ale walczymy do końca! Belcia właśnie wyszalała się na śniegu,oczywiście wyściskałam ją namiętnie bo to taka pociecha,zjadła i układa się do snu:lol:
-
Ja dziś płaczę raz z radości bo Bela będzie miała super DS ,rozmawiałam z tą panią i myślę że lepiej trafić nie mogła...Bela to bardzo mądra sunia,bardzo potrzebuje kochającego człowieka i wygląda na to że do takiego trafi w Inowrocławiu.Chciałabym też ogromnie podziękować za pomoc wszystkim zaangażowanym osobom Agatka dziękuję za wsparcie ,za zrozumienie w chwilach zwątpienia...dziękuję Ula_cz i aga z labrador.info. Belcia mnie rozbraja śpij jak dziecko,cieszy się na mój widok ja nikt nigdy,chrapie jak stary dziadek:) Tarza się w śniegu...będąc u mnie nie wymiotowała ani razu,do uszu mój TŻ zapuszcza jej dwa razy dziennie krople od weta więc liczę na poprawę. Drugie łzy niestety z żalu moja sunia ma się kiepsko zapalenie rdzenia mózgowego,paraliż 4 łapek ...wczoraj klinika w białym dziś bielsk,kroplówki,zastrzyki i czekanie...
-
strasznie źle się z tym czuję myślałam że Bella trochę dłużej będzie mogła być u mnie ale moją sunię dziś nad ranem sparaliżowało od psa w dół jest po zastrzykach czekam na efekt czy wogóle wstanie.W twej sytuacji nie mogę zatrzymać Belli.:-(
-
na razie nie wymiotuje może to była sprawa jednorazowa??jest taka kochana,posłuszna,śpi jak suseł oby ciepły kąt.I już tak nie śmierdzi po mojej kąpieli.
-
kurcze no sprawa się komplikuje właśnie dzwoniła moja mama że moja sunia się źle czuje więc lecę do niej zobaczyć co jest i pewnie znowu do weta i kroplówki...tylko że wtedy ona musi być u mnie...i co będzie z Bellą:-(
-
wet był obsłuchał Bellę zmierzył temperaturę jest dobra,ma tylko w fatalnym stanie uszy do wyczyszczenia,trzeba zbadać czy to nie grzyb i krople ,zastanawiał go też stan skóry na brzuchu bo jest czarna tak jak uszy,podejrzewa że ma alergię .Dostała antybiotyk w zastrzyku i zastrzyk przeciwzapalny,odrobaczenie w tabletkach.Ogólnie koszt dalszego leczenia to jakieś 200zł .Umyłam ją całą bo była brudna i słabo pachnąca;) i brzuch jest nadal czarny.Narazie nie wymiotuje ale saneczkowała...Wiek ocenił na 2-3 lata. Dziewczyny pomóżcie w znalezieniu dt bo ja nie wiem jak długo będzie mogła u mnie zostać.
-
ach piękna Bellcia jak zajechałam do tych Knoryd i ją zobaczyłam to już bez niej wrócić nie mogłam.Oddałam swoją 17 letnią sunię do mamy a Bellę wzięłam do siebie.Ona jest taka przytulanka umie siad,łapka i chyba zostań mądra psinka,samochodem też lubi jeździć sama wskoczyła a po drodze cieszyła się ciepłem i patrzyła w okno.Teraz śpi jak suseł bo ciepełko poczuła,czekamy na weterynarza ma za godzinkę wpaść do mnie.Po mojemu to ona jest po porodzie zobaczymy co wet powie.I co z tymi wymiotami u mnie na razie spokój nie wymiotuje.Sprawa pobytu u mnie jest o tyle tymczasowa że mam sunie chorą na nerki,ma 17 lat uwielbia być u mojej mamy ale jak ma pogorszenie i potrzebne kroplówki to musi być u mnie...a innych psiaków nie lubi więc nie będę jej stresować rozumiecie.
-
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
buniaaga replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki by psiaki lubiły dzieci i kotki i wtedy zamieszkają nad morzem jak w bajce:lol: -
pytałaś weta czy z Tobą podjedzie?czy pomóc Ci w tym temacie wysyłam na pw mój nr tel jak coś to dzwoń.
-
suślik wyslij mi na prywatną wiadomość nr do siebie żebym miała ok.