gosia7 ja doskonale wiem jak to jest mieć dwóch samców nie tolerujących się pod jednym dachem, przerabiałam to już. Taka różnica, że obaj byli dużymi psami. Dochodziło do spięć między nimi i też zaczynał ten pierwszy..... Nie jest mi to obce. Z czasem zaczęli się tolerować. Doskonale wiem ile to jest wysiłku i strachu. Wiem,też że jest to do opanowania.
Czy wykupować jakiś pakiecik dla Kanga ?