Uppppsss po pierwsze nie zauważyłam literówki, po drugie totalnie nie zrozumiałam o co chodzi z tym przeinaczaniem :oops:. Tak to się dzieje jak jeden kot na kolanach, drugi jeszcze chce się wcisnąć, a na dodatek jeszcze laptop.... Przepraszam Inkuś :modla:. Kciuki ściskam aż do odwołania ;).