-
Posts
6878 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by edek
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
edek replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Ślę całuski dla Tusi :loveu:. Różanecznik ślicznie wygląda. -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
edek replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Biedak :-(. -
Stado psów w potrzebie. Do adopcji został jeden, reszta w nowych domach.
edek replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Śliczności :loveu:. Gdybym mogła to Rita byłaby już moja, nie mogę się napatrzeć na kruszynkę. -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
edek replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj Ricia :). Bardzo się cieszę, że Kanguś powoli odnajduje się w nowej sytuacji :loveu:, to taki wielki misiek. Trzymam kciuki aby Kocica zlitowała się nad Kangusiem i pozwoliła mu wchodzić do łóżka ;), ale na to pewnie jeszcze chwilka będzie potrzebna, zazdrość robi swoje :roll:. -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
edek replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co u Kangulca ? Może zaproś Panią na wątek :razz:. -
No to nadal trzymam kciuki !!!
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
edek replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wow ale wieści :crazyeye:. Mi jakoś też tak dziwnie, z tyłu głowy miałam, że ta stała to już tak dożywotnio będzie. Kangusiu trzymaj się :loveu:. -
[quote name='elik']Dokładnie. Edek przemyśl decyzję i pozostań :)[COLOR=#800080][SIZE=3] [/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Szybko i tak się nie wycofam, bo mam kilka staruszków w deklaracjach stałych.
-
Z TZ mieliśmy okazję poznać Pepe, mega pieszczoch i przytulak :loveu:.
-
Nie ma co sobie głowy zawracać takim domkiem..... ewu pewnie powie to samo :).
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
edek replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Dziękuję ciocia za wiadomości :smile: Na to wygląda,że Tusinkę czeka niemała operacja...:hmmmm:[/QUOTE] Niestety tak, nie ma wyjścia. Wierzę, ze będzie dobrze. Już jest mega poprawa. -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
edek replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Oczywiście kakadu opis będzie obszerniejszy, ja nie mam takich zdolności :roll:. -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
edek replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Kakdu nie ma netu. Tusia miała robione prześwietlenie, pręcik, który jej usztywniał tą nóżkę pękł. Przy tym złamaniu zrobiła się jakaś narośl. Następna wizyta jest w czerwcu, wtedy Pan dr otworzy nóżkę i zobaczy co można zrobić. Wstępnie jest taki plan: po pierwsze wyjąć ten pręcik, po drugie przeczepić tkankę z biodra, która się rozrasta i pomoże usztywnić tą nóżkę, po trzecie naprawi rzepkę. Wszystko postara się zrobić podczas tej jednej operacji, żeby nie trzeba było podawać jej następnej narkozy. Mam nadzieję, ze wszystko zrozumiałam. Kakadu prawdopodobnie będzie miała internet w poniedziałek. Dzielna jest ta nasza Tusia :loveu:. -
[quote name='gagata']nie ma się. Szczególnie do art. 10 uoz i art. 6.2 uoz.Wszystko w rękach wójta.... Właścicielka terenu nie może karmic psów po yumanji bo pracuje od rana do nocy i pewnie nie stać jej na dodatkową karme. Mysle jednak, że gdyby znalazł sie ktos blisko mieszkający, to mógłby się z nia dogadać w tej sprawie.[/QUOTE] Ja do karmy mogę się dołożyć.
-
[quote name='bela51']Czy Gazik nadałby sie do mieszkania w bloku ? Mam chętny dom na mlodego ONka, nie wiem czy mozna go polecic.[/QUOTE] Kakadu napisała mi sms : Chyba tak bo jest czysty, ale bardzo energiczny ;).
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
edek replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Słodziak :loveu: -
[quote name='gagata']To była pierwsza interwencja tej fundacji. Każdy od czegos zaczyna. One przynajmniej sie fizycznie ruszyły i zaczęły działac. Odbiły sie od urzędniczo-policyjnej przedświatecznej indolencji. Żadna z nich nie była gotowa na włamywanie sie do tego mieszkania i przejmowanie psów siłą, bo nie każdy lubi mieć sprawy karne w sądzie.Z kolei panowie policjanci zapisy prawne dot. stanu wyższej konieczności etc. znali ale czekali na polecenia przełożonych , a te były inne, Dla mnie czytelne: "Poczekajcie, zajmiemy się tym po świętach"[/QUOTE] Mi chodzi o nieudolność naszego systemu.... Przyjeżdża wet, stwierdza, ze warunki są nieodpowiednie, psy zaniedbane, policja wkracza i psy są zabierane. Wiem, w Polsce to nierealne :shake:.
-
[quote name='waldi481']Mam pytanie-dlatego się ponownie odzywam..To jak to jest właściwie?Nie rozumiem...Sytuacja-psy są własnością p.X...Pani X się wyprowadza,zamyka psy w domu,nie karmi,psy są w odchodach..Są pozbawione opieki..P.P X,Y zgłasza sprawę na policję.Przyjeżdżają weterynarze i co?Właściciel jest uprawomocniony do znęcania lub niedostatecznej opieki i organa nic nie zrobią?Tak można?Tzn-mam psa i mogę go zatłuc i nikomu nic do tego?Bo ja nie rozumiem dlatego pytam.. Elzbieta[/QUOTE] Ja tego też nie rozumiem :shake:. Najwidoczniej tak można ......, te interwencje są jakąś porażką ....