-
Posts
6342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rashelek
-
[quote name='Molowe'] w ten weekend to może być krucho bo cmentarze itp. ale następne weekendy jak dla mnie luzzz pogoda nie straszna bo mój pies nie zależnie od pogody musi się wybiegać :D A ta Bela to duża jest bo Mika ma czasami problemy z większymi psami rzadko jej pasują Lusia to na większości zdjęć taki wesoły kucyk:D[/QUOTE] Za tydzień byłoby zdecydowanie lepiej, mnie też pogoda niestraszna - i tak czeka nas kąpiel :evil_lol: Wszystko zależy od Porajówek :P Oj tam zaraz ma problemy :shake: Ona po prostu utrzymuje bezpieczną odległość i możliwie najgłośniej krzyczy "wcale się ciebie nie boje, ale trzymaj się z daleka" :D Jaki pies, takie zdjęcia! Zazwyczaj Wesołym Kucykiem jest Mollcia. Taki urok spanieli widocznie :loveu:
-
[IMG]http://i54.tinypic.com/2cs71xu.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/t4z3ut.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/24wysus.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/15ojz42.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/sfaxog.jpg[/IMG] A potem... weszłyśmy w las :loveu: Reszta zdjęć potem. Teraz pora uczyć się na wos... :shake:
-
[IMG]http://i53.tinypic.com/1qfrsy.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/x26qza.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/ruqqf6.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2a8136u.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/14jz4fl.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i56.tinypic.com/16a8gfn.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/25umtqf.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/33emtc8.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2nsyx6u.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/iwq5x0.jpg[/IMG]
-
Zgadnijcie co ja maaaam :evil_lol: [B]23.10.2011r[/B] [IMG]http://i51.tinypic.com/fbffox.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/sq1ml5.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/25speli.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/etv60l.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/rit05j.jpg[/IMG]
-
Powiem Ci, że moja niby też biała, a jak na swoje cioranie powinna być 100x brudniejsza. Jakoś brud się jej nie chwyta :loveu: Nad zalew to na wiosne, jak ciepło będzie :loveu: Jak nie będzie lało to się spotkamy, może my do was zajedziemy któregoś dnia :D A jak nie, to zima za pasem :loveu: Ciepłe majciochy na tyłek i wio na spacer!
-
mnie w ten łikend pasuje tylko sobota raczej. W niedziele cmentarze na wsi, w poniedziałek słodkie lenistwo a we wtorek cmentarze na miejscu. Obawiam się też, że jak Angeliki nie będzie, to Karoliny nie będzie miał kto dotransportować do nas :P Angelika, lasek w zimie jest boski :loveu: Jeszcze lepszy niż na reszte roku, bo nie ma robactwa, haszczy ani ludzi i psów :D Żyć nie umierać! Spacer powtarzamy koniecznie :loveu: Jak nie w ten łikend to za tydzień czy jeszcze później :D Na pewno czas się znajdzie
-
Ja bym raczej powiedziała: zderzenie gigantów :D Tylko czekać, aż się ziemia pod nimi zatrzęsie! [URL="http://img535.imageshack.us/img535/3007/dogomaniackispacer057.jpg"]http://img535.imageshack.us/img535/3007/dogomaniackispacer057.jpg[/URL] <- Lusia i breakdance!
-
[URL="http://img714.imageshack.us/img714/6346/dogomaniackispacer049.jpg"]http://img714.imageshack.us/img714/6346/dogomaniackispacer049.jpg[/URL] Dobry Borze co to jest :D Prawdziwe walki psów, czego chcieć więcej. NO I SĄ DOOOPKI :loveu: :D
-
Ja sobie nie wyobrażam, że miałabym prowadzać psa 24/7 na smyczy. Co prawda sytuacja jest inna - mieszkam w bloku i smyczowe spacery jej nawet nie męczą, więc puszczam ją nawet na osiedlu. Nie po to ćwiczyłam (i nadal ćwicze) przywoływanie, żeby ją wołać z kuchni do pokoju :D Lubie z nią chodzić do lasu i na łąke, jej to chyba też sprawia radość :loveu: Może i podwórko lepsze, ale kiedy w wakacje byłyśmy tydzień na wsi i latała "wolno" po podwórku, to musiałam cały czas szukać jej rozrywek. I wychodziłam z nią pod wieczór na łąke, żeby mi nie zdziczała za bardzo i się nadal słuchała. Prawde mówiąc - zakrawa mi to pod lekką obsesję (bez urazy, oczywiście!) "nie puszczę psa, bo na pewno wybiegnie na ulice, na pewno ucieknie, na pewno poleci do innych psów...". Ale każdy ma swoje zdanie i robi po swojemu :) A żeby nie było offtopu, oto i nasz skromny dobytek: [IMG]http://i51.tinypic.com/335eckp.jpg[/IMG] Od lewej: szelki + smycz 120cm Hilton automat 5m linka Hilton + skórkowe szelki szelki Hilton (niestety, popsute :() obroża 2cm (albo 1,5?) Muscat + parciak 270cm obroża 2,5cm + smycz 180cm by Taks Teraz chce jej dokupić obroże, moja mama zaś szelki. I pewnie oba cuda od Taks, bo nic ładnego w rozmiarze na moją mende nie moge w sieciówkach znaleźć, a Taks szyje piękne rzeczy i na miarę :loveu:
-
[quote name='motyleqq'] [URL]http://img51.imageshack.us/img51/1490/64580908.jpg[/URL] [URL]http://img809.imageshack.us/img809/6845/96702145.jpg[/URL] [URL]http://img803.imageshack.us/img803/8416/39905038.jpg[/URL][/QUOTE] podziwiam... oboje :loveu:
-
Nie chciał się z łabędziami zabawić? Już widzę Mike w ich towarzystwie, sypały by się pióra :evil_lol: Oba psiaki boskie, jak zwykle z resztą :loveu:
-
Nie rozmawiam z Justą na gg i nie widze się z nią "lajf", więc oceniam jej wypowiedzi. Przykro mi, że dla was wystarczy, żeby pies miał jedzenie i 3 spacery dziennie i już ma 'szczęśliwe życie'. Justyna, ja też ze swoją nie skaczę z frisbee, nie chodzę na agi i nie pojadę na obóz (bo mój pies się do tego nie nadaje), ale mam ten "zasyfiony las" i wykorzystuję to jak mogę. Umawiamy się na dogowe spacery, lata z Molcią, aportujemy i sztuczkujemy. Ot, niby zwykłe rzeczy, ale obu nam dają mnóstwo radości. Wykorzystuj to, co masz i ciesz się Dotką! Głowa do góry, dacie radę, tylko musicie o siebie zawalczyć!
-
Wiesz, czasami brak więzi z właścicielem jest nawet gorszy niż maltretowanie i głodzenie. Ja po prostu nie rozumiem, jak można przedawkować miłość i potem już "nie kochać na siłe". Czyli co, skoro ja teraz siedze z Miką na kolanach i smyram ją za uszkiem, to za 2 dni mam ją zamknąć w piwnicy i wypuścić za tydzień? Nie wiem, co się stało, że wasza sytuacja tak się zmieniła. A zmieniła się dużo, bo teraz widzę osobę "daję psu jeść i chodze z nim na dwór, więc jestem super właścicielem", a jeszcze dwa miesiące temu byłaś osobą "lecę z Dotką na spacer, potem się godzine prześpi i ćwiczymy sztuczki, a jeszcze musze poszukać rzeczy na obóz z psem". To przykre, patrzeć na taką sytuacje na linii pies-właściciel...
-
Justyna, ale tutaj nie chodzi konkretnie o Bordery. Jak dla mnie, to możesz sobie kupić nawet doga, bylebyś się zajmowała Dotką! Ćwiczysz z nią jakieś akrobacje i biegi, sama przyznałaś, że robisz z niej bordera. A to nie tak powinno wyglądać. Spróbuj z nią innych rzeczy, można wiele osiągnąć z Doti w pracy nie-fizycznej! Mało to rzeczy można robić z psem? I nie mów, proszę, że dla bordera samo rzucenie jest nagrodą. Dla każdego psa może być. Ja swoją na początku aportu uczyłam za smaki. To nic, że położyła piłke metr przede mną - przyniosła i to się liczy. Teraz tak się nakręciła, po miesiącach (tak, miesiącach, bo aport poprawiamy od początku czerwca czy maja) pracy, że potrafi przynieść piłke do ręki! Tylko trzeba się starać i walczyć o psa, o wspólny czas z nim. Nie chce mi się wierzyć, że Doti nie interesuje nic oprócz spania. Nakręć ją na coś, postaraj się! I zdarzają się też spokojne Bordery. Na wystawie w zeszłym tygodniu takiego spotkałam - może była to kwestia stresu, ale sunia była spokojna, miziasta i ani myślała latać w kółko za innymi. Nie wiesz, na jakiego psa trafisz i czy spełni wszystkie oczekiwania. Nie objeżdżam Cię i nie chce oceniać. Jest mi po prostu przykro czytać Twoje słowa, jakoby Dotka już była spisana na straty...
-
Jestem w szoku. Duffel wygląda lepiej w 2cm niż moje ciele! A jest od niego ze 3x mniejsza :D Świetnie mu pasuje ten kolor :loveu:
-
[IMG]http://i54.tinypic.com/hv73hd.jpg[/IMG] Królewicze: [IMG]http://i52.tinypic.com/zogcqo.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/b99bvr.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2yx3axj.jpg[/IMG] Abisia (Marchewkowy): [IMG]http://i56.tinypic.com/favv3s.jpg[/IMG]
-
Mikowa też - miska wody i spać :loveu: Kocham ją taką wymęczoną :D Tylko szkoda, że znowu obiadu nie zjadła... Nigdy nie jest z nią idealnie ;) Lasek mamy świetny i też go uwielbiamy :loveu: Najlepiej jest zimą, bo ani ludzi nie ma, ani psy tak nie latają w krzakach. Trafiła nam się dzielnica, trzeba to przyznać :evil_lol: Ale na wiosnę-lato będziemy was napadać w Poraju! Zrobili w końcu porządek nad tym zalewem? Można tam psiaki pokąpać? :) A w oczekiwaniu na fotki z dziś, powstawiam bonusy z wystawy :loveu: [B]16.10.2011r[/B] Duuuuża Mika: [IMG]http://i51.tinypic.com/15nu5bc.jpg[/IMG] Moja księżniczka :loveu:: [IMG]http://i51.tinypic.com/28sq8g5.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2mmwro4.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2jg9uzt.jpg[/IMG] Duże też się bawią: [IMG]http://i55.tinypic.com/282kwie.jpg[/IMG]
-
Ja Justynie Bordera nie odradzam - sama jestem zakochana w tej rasie i uważam, że to cudowne psy. Po prostu boli mnie, że przestała z Dotką pracować i teraz już tylko czeka na tego bordziaka. Z każdym psem można trenować, tylko trzeba chcieć i być w tym wytrwałym. Mój pies nie jest stworzony do agi, nie lubi tego, ale to nie znaczy, że przestane jej uczyć sztuczek czy aportu. Nie chciałabym, żeby Doti skończyła jako "piąte koło u wozu", kiedy już pojawi się bordziak, bo "on pracuje, a ona nie". Trzeba chcieć i być cierpliwym.
-
byłyśmy o 10, koło 13 się rozstałyśmy. Ola do ciebie pisała i dzwoniła, ale coś nie było kontaktu. Też nam przykro, może następnym razem ;( Spacer był świetny, psy się wybiegały, my pogadałyśmy :loveu: Byłyśmy we cztery: Angelika, Karolina, Ola i ja i cztery psiaki: Lena, Lusia, Molly i Mika. Oczywiście Mika narobiła siary, bo smaki miały na nią zły wpływ, ale to już nic nowego :) Najbardziej zszokował mnie widok próbującej dogonić M&M'sy Lenki :D Niestety, biedna nie dała rady :P Lusia jest kochanym, strachliwym misiem za to :D Jeszcze raz dziękuję za świetny spacer i miłe towarzystwo! :loveu: Teraz czekamy na Ole i zdjęcia :loveu:
-
Każdy pies ma swoje wady i bywa wkurzający. Mika niby jest "złotym środkiem" - można ją i pomiziać i wyszaleć, ale dla odmiany jest dzikusem, niejadkiem i potrafi chapnąć dziecko/psa bez większych powodów. Gania koty, gołębie i wrony, leci i nie patrzy, siedzi i piszczy, cuduje i kombinuje. Z każdym psiakiem trzeba się po prostu nauczyć współpracować i znaleźć ten wspólny język. Chciałaś psa do agi, ale widocznie Doti to nie kręci, tak się zdarza. Mika też miała skakać i super biegać po torze, a potrafi tylko przejść slalom i to jak ma dobry dzień :D Za to na pewno możesz z nią pracować w inny sposób, tylko jeszcze obie nie wiecie w jaki ;)
-
Oj jak będziesz tak kusić zdjęciami, to Cie obie z Chiquita&DeeDee nawiedzimy i już nie opuścimy :evil_lol: zdjęcia piękne, jak zwykle :loveu: wymiziaj psiaki i królisia!
-
zdjęcia są śliczne, nie masz co marudzić :D nie dołuj się, przecież zawsze może być gorzej :evil_lol:
-
kolejna zmiana planów! ponieważ Angelika nie idzie jutro do szkoły :loveu: to umawiamy się na 10 u nas w Czewie przy Fieldorfa. Będzie jaśniej, cieplej, dłużej, przyjemniej i wyjdą lepsze zdjęcia :evil_lol: