-
Posts
6342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rashelek
-
[url]http://i1113.photobucket.com/albums/k503/vito6666/Vera%20Vito%20listopad%202011/aa.jpg[/url] jakie kochane :loveu: [url]http://i1113.photobucket.com/albums/k503/vito6666/Vera%20Vito%20listopad%202011/aaaaa-2.jpg[/url] zjem cieee :evil_lol:
-
[quote name='Kasi i Lena']A widziałaś te szelki na żywo? One są bardzo ładne, mamy czerwone w wytłaczane maleńkie odciski psich łapek.[/QUOTE] Szelek na żywo nie, ale obroże owszem. No i w necie oglądałam. Niby te łapki urocze, ale jednak ja wole bardziej wzorzyste rzeczy (nie tylko dla psa) :D [quote name='cockermaister']tylko, że ja bym chciała przymierzyć im te szelki i dopiero kupić a nie kupować na necie "na oko " zastanawiałam się nad muscatami i chciałam zobaczyć wasze opinie na ich temat i teraz sama nie wiem...[/QUOTE] Zawsze przymierzyć jest lepiej, ale u nas takich wynalazków jak Trixie nie uświadczysz. Bynajmniej ja nigdy nie widziałam, nawet Hiltona jest trudno znaleźć. A jak się nie ma, co się lubi...
-
Moja ma szelki każdego typu: szorki, guardy i norwegi (tylko bez tego sterczącego paska) i w sumie nauczyła mi się wychodzić tylko z guardów. Ale to był okres, kiedy jej się schudło (jakoś przed wakacjami) i po prostu ja nie przesunełam regulacji. Z szorków mi nigdy nie wyszła, chyba nie ogarneła jak. Co do tego Muscata - dostałyśmy go w spadku po Molci i regulacja jest rozjechana, wystarczy, że Mika się troche szarpnie i już jest bez obroży. Nie wiem, jak z szelkami, może i się nie rozjeżdżają. Ale z wyglądu mi się tak sobie podoba, a w tej cenie (czy podobnej) są Trixie, które chociaż są ładne :D
-
[quote name='cockermaister']U mnie zaś na odwrót w szelkach idą spokojnie ( dlatego Luśś była w szelkach na spacerku ) a w obroży to jak pociągowce Marta śliczny kolor włosów masz :cool3::loveu:[/QUOTE] Każdy pies łazi inaczej, Mika ciągnie na wszystkim, ale na obroży mniej. Włosy z rudego miały być brązowe, ale po dwóch myciach się sprał i jest to coś ;)
-
Nie lubisz zimy? Ja uwielbiam, wole zimę od lata i wakacje mogłabym mieć w grudniu i styczniu :loveu: Fifi, nie wiesz, że to niezdrowo tyle pić?! [url]http://img526.imageshack.us/img526/1576/sn853040.jpg[/url] Aż jej język wypadł z tego przepicia, wstyd! :D [url]http://img24.imageshack.us/img24/3690/sn853039.jpg[/url] wesoły pluszowy misiu :loveu:
-
[quote name='Kasi i Lena'][url]http://i40.tinypic.com/5d9rpj.jpg[/url] Jaka kąpiel w liściach:D to jakiś rodzaj psiego SPA?;) Mi wizualnie też się Fifka w szelkach podoba, ale z niej takie półdiable że wygodniej mi ją prowadzić w obroży. Masz rację szkoda zniszczyć maczków bo śliczne.[/QUOTE] Podział M&M'sów wygląda tak: Molly syfy zjada, a Mika się w nich tarza. Na działce u Oli przeciorała mi się przez wielki krowi placek... Więc niech już lepiej w tych liściach się kąpie :evil_lol: Mika też na szelkach jak koń ciągnie, więc często chodzi w obroży. Teraz ją znowu do szelek przyzwyczajam, bo mus :)
-
[IMG]http://i41.tinypic.com/t6oxev.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/rtjmn7.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2mcyhcj.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/24y48z9.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/35d213d.jpg[/IMG] I koniec :loveu: No a na 19 jesteśmy znowu umówione z "gościem od Cekina". Ogółem już na nas dwie - mnie i Molową, ludzie na osiedlu się dziwnie patrzą. No bo kto to widział, żeby dwie nastolatki zamiast chodzić na imprezy i pić, ciągle łaziły z psami na spacery? I to jeszcze cztery! W dodatku długie! Ostatnio Ola usłyszała nawet komentarz: "To ty bez Marty też chodzisz na spacery?". Rozumiem, że my praktycznie zawsze ze sobą chodzimy, ale bez przesady :lol: Teraz dołączył do naszego wesołego kółeczka też ON :evil_lol: No i upewniłyśmy się, że chodzimy z naszymi psami jak ze szczeniakami - one mają po 1,5 roku, a Cekin 5 miesięcy i chodzimy w tych samych godzinach :oops:
-
Mika na zime będzie musiała chodzić w szelkach, bo nasza maczkowa obroża puszcza kolory. Jak zamoknie mi w śniegu, to nic z niej nie zostanie, a szkoda jej. No chyba, że mama zaszyje muscata, ale na to się nie zapowiada (rozjeżdża się regulacja i Mika z niej wyłazi). Zresztą, zawsze psy bardziej mi się podobały na szelkach, chociaż obroża ma swoje ogromne plusy - np. pies przestaje być psem pociągowym. Z racji oczekiwania na wieczorny spacer, reszta zdjęć! Następna sesja dopiero z śniegiem, więc najwyżej będe was raczyć zdjęciami z wakacji :evil_lol: [IMG]http://i40.tinypic.com/qpm2ol.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/5d9rpj.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/nl1rhk.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/28u0l8p.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2kpnnr.jpg[/IMG]
-
To las jest akurat :D Trafiło nam się, bo inne dzielnice Częstochowy już nie są tak dobre dla psiarzy. Większość bez zieleni w pobliżu, ewentualnie przedmieścia, gdzie same domy są praktycznie. Szelki na pewno będą te niebieskie. Dzisiaj przymierzyłam Mice niebieskie El Perro Molliśki i cudnie jej w tym kolorze. Tylko nadal nie wiem, co z tą szerokością. Składam się ku 2,5cm jednak :loveu:
-
[IMG]http://i39.tinypic.com/28urbl4.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/214dxme.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/hvti79.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/34i0a6x.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/rjp1zq.jpg[/IMG] I na razie koniec, końcówkę zdjęć wrzucę potem :evil_lol:
-
[IMG]http://i41.tinypic.com/zmo8za.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/34j9c8n.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/rkrbc6.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/1jnupk.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/mcvxtx.jpg[/IMG]
-
Owszem, przebiegniemy. W połowie trasy stać będzie pogotowie, żeby mnie odtransportować do domu, albo chociaż na koniec trasy. Mam równe 0 kondycji, no ale wyzwanie to wyzwanie ;) Edytowałam posty i dodałam daty sesji do zdjęć! Byłyśmy już dziś na spacerze i było w sumie pięć psów: Mika - champion wiejski Molly - cocker spaniel angielski Cekin - szczeniak owczarka niemieckiego długowłosego Gregor - szczeniak golden retrievera Diego - owczarek niemiecki krótkowłosy Towarzystwo dopisało, tylko mamy z Miką dziś jakiś gorszy dzień. Poleciała sobie na wał i coś żarła, mając w głębokim poważaniu moje darcie się. Ogółem ostatnie dni były ciężkie, bo Mika uważa, że to ona ze mną chodzi na spacery, a nie ja z nią. A potem jeszcze pogryzła się z Molly... Licze tylko, że "terapia wstrząsowa" pomogła i się troche ogarnie. Aparatu nikt nie miał, więc sesji nie było. Pomijając te drobne szczegóły, wracamy do zdjęć z [B]6.11.2011r[/B] [IMG]http://i41.tinypic.com/2ppardu.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/52n9jm.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/28lyiqt.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/r9r4uc.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/rkrbc6.jpg[/IMG]
-
Przybywam do Sherrutkowych zdjęć :loveu: Uwielbiam ją, jest przeurocza! I do tego lata :D Ciekawe, czy jeszcze gada?
-
Wydaje mi się, że taka dyskusja nie ma sensu. To tak jak z żywieniem psa - każdy ma swoje "za" i "przeciw" dla danej metody prowadzania psa na spacerach i będzie ją stosował :) A w ramach chwalenia się - kupiłam dziś nową przepinaną smycz :loveu: Mikołaj przyszedł wcześniej. Nie wiem, ile ma cm, ale jest megadługa i czerwona, więc pasuje do wszystkiego (bo i szelki czerwone, i maczki z czerwienią, i ew. do granatowych będzie pasowała) i jestem z niej megazadowolona. Tylko jeden problem - skubana strasznie ślizga mi się w rękach :shake:
-
Potwierdzam raczej oczywistą sprawę - spaceru jutro nie ma :) Umówimy się najwyżej kiedy indziej, może śnieg już będzie :loveu:
-
No to chwała, że nic wam się nie stało. Morus to prawdziwy bohater :loveu: A ponoć kundelki to ci głupsi psi bracia są... Szkoda gadać :shake: wymiziaj bohatera ode mnie! A czemu mały mieszka na podwórku? Rodzice?
-
[quote name='paulaa.']Doszedł nasz Rogz Planet, ale nie jestem wcale zachwycona. Niestety wydaje mi się, że obrózka jest za cienka, szersza byłaby na nas za duża, niestety zawsze taki dylemat mam z Rogzem. :shake: Nie wiem czy ją zostawić... Dodam, że zdjęcie zaraz po załozieniu, 2 min później już jej nie było widać pod sierścią... :roll: [url]http://img189.imageshack.us/img189/306/rogzz.jpg[/url] [url]http://img155.imageshack.us/img155/619/rogzz2.jpg[/url] [/QUOTE] Super mu w tym kolorku, ale chyba jednak za cienko. Ja mam dokładnie ten sam problem z moją - Hilton czy Rogz odpadają, bo obroży w ogóle nie widać pod sierścią. Teraz ma 2,5cm maczki a i tak giną. Ale jeżeli większa szerokość będzie też dobra w obwodzie, to chyba lepiej będzie, jeśli uda ci się wymienić
-
[quote name='Vailet']ja nie kupuje mu obroży bo nie mogę go utrzymać xD to by było nie możliwe bo waży 3kg :D kupiłam bo w szelkach jeżeli pies ciągnie to potem kręgosłup może mu się wykrzywić. a pół zacisk bo, sb ściąga obrożę jak np. idziemy do weta. uwierz, nie mam problemu z utrzymaniem mojego psa jednym palcem.[/QUOTE] No właśnie dlatego mnie zdziwił ten półzacisk i w ogóle obroża. Jednak większość yorczków chodzi właśnie na szelkach :) Przynajmniej ja jeszcze nie spotkałam takiego na obroży. W szelaskach kręgosłup krzywy, w obroży tchawica przygnieciona. Zawsze jest coś i najlepiej psy gołe prowadzać :evil_lol: Podjęłaś decyzję co ze smyczką? :D
-
Vailet, jeżeli chcesz smycz i do tej obroży, i do szelek, i do czegokolwiek innego, to ja ci polecam zwykłą czarną taśmówkę. Na pewno gdzieś w zoologu znajdziesz :) Mam nadzieje, że moje pytanie nie zabrzmi chamsko, ale troche mnie to zdziwiło - naprawde 3kg yorka ciągnie na tyle, żeby mu kupować obrożę (do tego robić półzacisk)? Ja swoją też oduczałam na obroży, i owszem, tylko moja to 13kg (teraz pewnie z 15) :D
-
Zdjęcia cudne, jak zawsze :loveu: Dziewczyny, jak coś, to ja zabieram Peppara! :D
-
Mnie tam auto pasuje, ja już mam opanowaną technikę łapania rzygowin do zrywki. Tylko mój tata ma w piątek dyżur i nie będzie nas mógł zawieźć. Więc ty będziesz musiała pogadać ze swoim, a to będzie ciężka przeprawa :) Olu, umówimy się do południa, bo Angelika nie może po południu. No i byłoby to troche bezsensu, bo nam trzem dojazd troche zajmie i zostanie mało czasu na sam spacer. Karolina, myśle, że jeżeli umówimy się u nas i Angelika Cie nie odwiezie do domu, to powrót ci zorganizujemy. Najlepiej, rzecz jasna, byłoby, gdyby twoi rodzice po ciebie przyjechali, ale jeśli tak się nie uda to będziemy myśleć intensywnie nad odeskortowaniem cie do domu :)
-
Wątpie, żeby po półtora roku na takiej diecie nagle zaczęło jej czegoś brakować. Mam nadzieje, że skumulowała się na to bliskość zimy i jednak mniej tych spacerów - bo do lasu chodzimy tylko w dni całkowicie wolne. Wiadomo, na osiedlu też pobiegają, czy to same czy z psami, ale to nie to samo. No i Molly też nabrała tłuszczyku, więc to raczej nie kwestia niedoborów. Ale poczekam, jak dalej będzie tyła i coś "będzie na rzeczy", to weta na pewno nawiedzę. Gotowanie wbrew pozorom nie jest takie upierdliwe - ja Mice gotuję osobno tylko czasami, jak np. zupa jest na wędzonych kostkach albo nodze z kurczaka, bo takich rarytasów tata jej dawać nie pozwala i zjada sam :D Każdy daje psu to, co mu smakuje, po czym się dobrze czuje i co jest też wygodne dla właściciela, więc trzeba diete dobierać przede wszystkim pod siebie i psa :)
-
A właśnie, skoro kombinezon ma zakryty cały brzuszek i tylne łapki, to jak Niunia będzie w nim sikać? Jest jakaś dziura czy coś? :P Tak mi się to rzuciło w oczy teraz, wybacz :D
-
[quote name='Lucky.']ale śliczne jesienne fotki :loveu: a onek z papierami ? bardzo fajna kulka :)[/QUOTE] Nie wiem, nie pytałam czy z papierami czy nie. Liczy się, że jest kochanym misiem :) Ale wątpie, bo nie zauważyłam u niego kontowania.
-
[url]http://img32.imageshack.us/img32/2042/sdc13527.jpg[/url] Czemu twój pies zjada mojemu psu głowę? :mad: Zdjęć nawet nie ma co cytować, bo wszystkie nam wyszły piękne :diabloti: Teraz czekamy na śnieg, skończył się dzień dziecka