-
Posts
6342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rashelek
-
Wszystkiego naj dla mojego ulubieńca :loveu:
-
Może ona to robi w ramach wymuszania? No wiesz, coś na zasadzie "pobaw się ze mną, albo Ci nasram w pokoju"?
-
[quote name='Angi']też się o to bałam, czy 50 zł nie pójdzie na marne. Jednak daje radę :lol:[/QUOTE] to nic tylko się cieszyć :D Ja z barankiem będe walczyć jak się troche ociepli, też się ciężko zapowiada :mad: I furminator muszę kupić :shake:
-
Mikusia idzie spać :loveu: [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7983/20130110.jpg[/IMG] A taka cudna Impreza dziś występowała driftem w ramach WOŚPu :loveu: :D [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/4503/201301131.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2084/201301132.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/2865/201301133.jpg[/IMG]
-
[quote name='Molowe']no właśnie problem jest taki że w pobliskich zoologach wszystko jest rozpakowane i po jakimś czasie traci ten intensywny zapach tak jak np.kurze łapki z opakowania Mollcia wsuwa aż miło a te z zoologa co leżą jakiś czas bez zapachu nie są już takie fajne więc nie wiem czy spełniło by swoje zadanie ;) jak chcesz coś naprawdę wypasionego to Kakadu zoolog w tesco u Jagiellończyków z tych bliższych to najszybciej promenada.[/QUOTE] Sporo logiki w tym jest. W takim razie poszukam czegoś pakowanego albo walącego na cały sklep :P Póki co wolałabym kupić coś na miejscu, żeby sprawdzić czy to w ogóle "to" i czy coś pomoże ;) [quote name='Angi']daje, już kilka razy była używana. w sobotę znów ją użyję :lol:[/QUOTE] A pomyśleć, że jak z Lidla i za grosze to się nie sprawdzi :D Sama miałam się na nią szarpnąć, ale ta w domu była już. Tylko najpierw ją na Adrianie przetestuję a dopiero psa zgolę :diabloti: [quote name='Ty$ka']O taaaak, nadruki są prooo :lol: Wiedziałam, że jednak mamy podobny gust i Ci się przestaną podobać 8) :P Ale wybzydasz strasznie, muszę to przyznać :P Trzymam kciuki za owocne poszukiwania :)[/QUOTE] Jak my się rozumiemy :loveu: Bo ja chcę owczara, który nie wygląda jak owczar :P Coś na zasadzie Baucerona, charakter fajny a wygląd "bez kija nie podchodź". No i Bordeeerki :loveu: Ja to w ogóle nie wiem, co chcę, ale na szczęście dużo czasu przede mną do tej decyzji :) Pewnie będzie ciężko... Także dzięki :D Zgrałam zdjęcia z komórki dla was :loveu: Na początek - wtorkowa posiadówa u A. [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/8646/201301081.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/8408/201301082.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/2325/201301085.jpg[/IMG] Spojrzenie pt "mamo, on mnie nie zje, prawda?" [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3120/201301086.jpg[/IMG]
-
I może jeszcze jakieś odszkodowanie wydębimy :diabloti: Na oku to ja mam Nikona 1 i uważam, że byłby idealny - malutki, a zdjęcia robi cudne ;) Niestety, mogę wydać na aparat 1/5 jego ceny, a i tego nie mam, także... :( Ehhh to trzymam kciuki i współczuję... Chemia to tragedia i nie wiem do czego mają mi się jakieś bzdurne wiązania w życiu przydać ;) Bo tych pożytecznych rzeczy rodem z Discovery :lol: to Cię nie nauczą w szkole oczywiście :shake:
-
[quote name='Angi']ja mam tą maszynkę z lidla, za 50 zł :lol:[/QUOTE] I daje radę jakoś?
-
[quote name='Ty$ka']Bluzki ewentualnie mogą, ale lepsze są czarne :lol: A propo, na wątku morusowym wstawiłam Ci pod klonem Morusa link do pirenejczyka ;) Właśnie widziałam, że Ci polecała :) A u Was w masarni takich rzeczy nie ma? Albo w zoologach właśnie?[/QUOTE] Ja tam jednak wolę kolorowe. Ale z wieeeelkimi nadrukami :D Widziałam, nie odpisałam? To Ci tutaj odpiszę - im więcej zdjęć pirenejczyków widziałam, tym bardziej mi przypominają takie włochate burki, co to ich wszędzie pełno. Już nie chcę jednak :diabloti: U nas to chyba masarni nie ma :hmmmm: Znaczy gdzieś pewnie jest, ale ja nic o tym nie wiem :P Jutro zrobię rundkę po zoologach i czegoś poszukam, jak nie to będe zamawiać przez net. Niestety, żwacze-śmierdziele nie są warte wycieczki do galerii :lol:
-
[quote name='Ty$ka']Hehe, wiedziałam że mam zaginioną siostrę 8) :lol: O jakim Canonku myślisz? O cicho, już mam dość :P Jeszcze została mi chemia (nadal ona...), matma i WOS, ale z WOSu się nie pouczę, bo zeszyt pożyczyłam i jeszcze do mnie nie wrócił :P[/QUOTE] :loveu: Jesteśmy rodziną jak i nasze psy!!! Zaginione bliźniaki! :loveu: O tym picigównie, którym aktualnie robię zdjęcia :P Nienawidzę chemii i WoSu. Ale widzisz, wos Ci odpadł, matma jest prosta, to możesz siedzieć na dogo :lol: Kosmatek cudowny :loveu: A gdzie teraz przebywa mała?
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
rashelek replied to evel's topic in Foto Blogi
Jednak BC bez futra to taki typowy kundel jest. Ale jak już sierść jest półdługa to widać, że borderek :D -
Widzę kolejne podobieństwo! Ja też prędzej umrę, niż uzbieram na coś lepszego niż Canonek-duponek :P Aktualnie mam do kupienia bluzę, śmierdziele i szelki, pewnie cośtam jeszcze po drodze wymyślę... Multum wydatków po prostu :lol: Nie, żebym Cię wyganiała - widzę, że się uczysz :diabloti:
-
[quote name='Ty$ka']Fakt, też uważam, że biel to fujfuj :P Cesarek zostanie wykorzystany, bo będzie pomykał po ogrodzie z kosiarką :P A nie myślałaś o zamówieniu gryzaków online? ;) Jak ja się cieszę, że Morusowi przeszło śmiecio- i kupożerstwo.[/QUOTE] Białe to mogą być bluzki i koszulki, bluza nigdy w życiu! Ktoś musi, wiesz jak jest :evil_lol: No Evel poleciła też sklep online z takimi rzeczami (akurat jadłam ciasto, jak przeglądałam ofertę i jakoś straciło smak :lol:), ale szkoda mi na przesyłkę :lol: Mice też już przeszło i naprawdę dłuuuugo nie było z tym problemu. Nie mam pojęcia, co jej teraz odbiło :hmmmm: Ona to raczej typ tarzający niż zjadający jest :P [quote name='Molowe']żwacze w Kakadu dostaniesz :3 na penisy z kameleona radziłabym uważać bo dużo psów po nich wymiotuje ;)[/QUOTE] O, hej ;) Dzięki za ostrzeżenie, bo właśnie jutro miałam tam skoczyć. Kurde ale do kakadu to mi się nie chce jechać za bardzo :shake: A nie wiesz, czy gdzieś bliżej nie ma jakichś śmierdzieli?
-
W Mice obudził się oblech, a już tak długo był spokój :shake: Znowu zaczęło się zjadanie kup na spacerach... Także jutro, za radą Evel, idę na poszukiwania "czegoś śmierdzącego" w zoologach. Jeśli dobrze pamiętam to w jednym penisy widziałam (borze, jak to brzmi :lol:), bo żwaczy to raczej nie uświadczę u nas...
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
rashelek replied to evel's topic in Foto Blogi
Hahaha grunt to sobie znaleźć frajera, który się da nabrać, nie? :lol: Moja szamie na szybko i jak zauważy, że ja już wiem i idę, to wypluwa i zaczyna spieprzać... :shake: Gotowane je ;) Ale zauważyłam, że ostatnio jak jej ugotowałam też flaki (razem z krwią ble :P) to nie szukała syfu za bardzo. Widocznie potrzebny jest jej smród i obrzydlistwo do szczęścia :lol: Dzięki za polecenie, bo pewnie u nas takich rzeczy na miejscu nie uświadczę ;) Właśnie spodziewam się, że paczka będzie mi trącać trupem. Najwyżej pies będzie żarł to na balkonie :evil_lol: -
Odpisał Ci Furkidz na taką nowinę? Miejmy nadzieję, że to jeden felerny w serii po prostu i miałaś wielkiego pecha :shake: Mój błąd, sądziłam, że cieńsze smycze z AmiPlaya też są bawełniane a to nylon... Nie wiecie może, czy jakaś inna firma robi takie bawełniaki, ale 2-2,5cm szerokie? Albo możecie mi polecić jakieś fajne miękkie, lekkie i koniecznie przepinane smycze w tej szerokości? Patrzyłam już na ofertę rogza, ale przyznam szczerze, że 100zł za smycz to "troszkę" dużo :P
-
W Lasku Aniołowskim ani na polu przed go nie widziałam, chociaż możliwe, że gdzieś się schował :shake: Rozglądam się wszędzie, bo to moje rejony, ale nigdzie go nie widać...
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
rashelek replied to evel's topic in Foto Blogi
Daawno mnie tu nie było :oops: Ale zdjęć widzę i tak za dużo nie było, a i awantur jakoś nie ma :lol: :D Co do zjadania obrzydlistw, to chyba muszę spróbować Twoją taktykę, bo moja zimową porą też chodzi i wpieprza kupy, tygodniowe mięsiwo, ostatnio mysz dorwała :shake: -
Pomysł umarł śmiercią naturalną? ;) Czy może jednak którejś soboty się umówimy? :D
- 83 replies
-
- częstochowa
- czewa
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[url]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/486323_496172000433183_2046467573_n.jpg[/url] jaki niedźwiadek :loveu: A to ile Twój aparat ma, że umiera? Wytłumacz tacie, że na naprawę starego rzęcha wydajecie tyle samo co na kupno nowego :P Moi rodzice po 5 latach i ogromnym przebiegu nawet na mnie nie nakrzyczeli, że aparat umarł. Ale gdyby brat nie dostał na komunię to bym zdjęcia robiła palcem chyba ;)
-
[quote name='Angi']nie wiem czy ta ludzka ci psa ogarnie :lol: ja mam taką dla zwieszonteek :loveu:[/QUOTE] Dlatego najpierw ją zetne, coby jej nie zajechać przy pierwszym podejściu :) Też bym taką kupiła, ale nie jestem pewna czy Mika aż zgolona mi się spodoba (ścięta wyglądała czudnie, już się nie mogę doczekać wiosny :loveu:) a to duuuży wydatek. [quote name='Ty$ka']Weź białą bluzę :lol: Nie będzie widać sierści :P Ale odciski brudnych łap już tak :P Hmm, ciężki orzech do zgryzienia :D Biedny Cezar, wykorzystacie go :([/QUOTE] Białe są fuuuuuuuuuj. Najlepsza to by była biała w czarne łapki, taki dizajn :D :hmmmm: Nie zczaiłam :lol:
-
[quote name='MakeBelieve'][URL]http://allegro.pl/okazja-ami-play-smycz-nr-100-200-cm-i2937114647.html[/URL] tutaj jest :) [URL]http://futrzakowo.pl/index.php?producent=&cat_id=131&&page=7[/URL] i tutaj dosyć duży wybór.[/QUOTE] Dzięki wielkie :D Zastanawiam się tylko, jak ja szukałam na tym allegro, że ich nie znalazłam :mdleje:
-
Gdzie dostanę smycze AmiPlaya, ale te cienkie - max 2cm? :hmmmm: Bo znalazłam tylko tą serię P, która ma 3cm i duży karabińczyk... Ah no i chciałam albo gładką albo z odblaskową nitką :)
-
niestety, bylismy w rejonach zagubienia, ale Misia ni widu, ni słychu. Przykro mi, trzymam kciuki, że się szybko znajdzie!
-
Dostałam pw o zaginięciu, za jakąś godzinę będę szła na spacer w rejony promenady, potem M1 i dalej w osiedle (jednostka A), więc jeżeli tylko gdzieś go zobaczę postaram się złapać ;) W razie czego ktoś będzie mógł jeszcze dziś go odebrać?
-
jak zwykle się zgadzamy :loveu: A'propos pracy z psem to ostatnio zauważyłam śmieszną prawidłowość :D Mika, z uwagi na to, że codziennie (zimą rzadziej) wychodzi na piłkę ma złe życie i nie poświęcam jej uwagi i idę po najmniejszej linii oporu i to nie jest absolutnie ŻADNA PRACA Z PSEM. Za to inny psiak, który 2x w tygodniu chodzi na agi to już jest superaktywny i właściciel też taki ekstra bo przecież z psem pracuje :loveu: A gdzie tam piłeczkowanie, przecież tego ładnie nie nazwę i tytułów nie zdobędę :(