-
Posts
176 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by witek_p
-
dwa z czarnych kwiatków dodaliśmy właśnie kilka dni temu na niebieskim forum, na dogomanii jeszcze do tego nie doszliśmy, ale napewno będziemy te info uzupełniać
-
Domki chętne są i owszem, ale w większości nie takie jakich dla Andzi życzylibyśmy sobie :shake: generalnie mnóstwo potencjalnych kandydatów na czarną listę... otrzymujemy dziwne smsy, np jak wczoraj od gościa który szuka "dziewczynki" dla swojego amstaffa i "weźmie suke w ciemno od reki" :angryy: nie muszę chyba wspominać, ze na żadne smsy nie odpowiadamy jest jeden domek na razie, który naszym zdaniem wydaje się nam, że mógłby być odpowiedni, jednak ciągle jeszcze trwają rozmowy i domek jest sprawdzany nie zależy nam na tym, żeby szybko Andzię wydać "byle tylko poszła" - chcemy mieć pewność, że trafi w odpowiednie ręce, zresztą tak jak zawsze przy prowadzonych przez nas adopcjach Andzia jest cudowna w stosunku do dzieci, sprawdziliśmy to na wizycie przedadopcyjnej, którą grzecznościowo "zrobiliśmy" dla szczeniaka owczarka z Wrocławia. Domek testu nie zdał, za to Andzia swój zdała na medal. Była bardzo spokojna i cierpliwa w stosunku do 3 dzieci - w tym jednego czterolatka. Z wsiadaniem do samochodu jako takiego problemu Andzia nie ma - tzn. nie boi się wsiadać, ale przy wchodzeniu na siedzenie dupkę musimy jej podnosić do góry, bo Andzia to jest po prostu Andzia :) mistrzynią zgrabności nie jest i na prostej drodze potrafi się na plecy przewrócić ;) ehh nie da się tej dziewczynki nie kochać :loveu:
-
dziękujemy Dziewczyny za zrzeczenie, wczoraj dotarło do nas! :) z nowości :D Aimi chyba "pozazdrościła" Andzi i kilka dni temu jej także zaczęła się cieczka.. teraz to dopiero jest wariactwo :) kobietki szaleją :) Andzia może jakoś spektakularnie nie traci na wadze, zresztą my nie potrafimy odmawiać jej jedzonka, ale zauważyliśmy, że robi jej się delikatna linia :) do lata wszystko wybiega i będzie super laska :loveu: ostatnia kontrola u weta i bardzo dobre wiadomości, oko jest wygojone i w pełni sprawne! aktualnie spacerki niestety nie są zbyt długie, ponieważ ostatnie dni są bardzo zimne u nas :( a poza tym dziewczyny nawołują kawalerów na spacerach :) dziewczyny rekompensują sobie to szaleństwem w mieszkaniu, zwłaszcza do szaleństw upodobały sobie nasze łóżko :roll: poniżej kilka zdjęć Andziowatej: uwielbiam jabłuszka [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img808.imageshack.us/img808/6937/andzia20110223013.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] kochana mordeczka [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/1852/andzia20110223012.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] psiapsiółki :eviltong: [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/8581/andzia20110223011.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] obłęd w oczach :evil_lol: [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7880/andzia20110223010.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/6175/andzia20110223009.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/3101/andzia20110223008.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] sama słodycz... nic tylko całować w nosek [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/8112/andzia20110223006.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/4418/andzia20110223005.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] Andzia jest na etapie memłania - na szczęście nie jest pożeraczem zabawek :diabloti: [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/784/andzia20110223004.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/1377/andzia20110223003.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/3545/andzia20110223002.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/866/andzia20110223001.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT]
-
Nie udzielamy się ostatnio zbyt mocno na forum, bo dużo mamy zajęć z dziewczynami :) Andzia lubi wychodzić na dwór o innych godzinach niż Aimi, a staramy się wyprowadzać je razem, dlatego obie dziewczyny spędzają bardzo dużo czasu na spacerkach :) Pieski jeszcze się za Andzią zbyt mocno nie oglądają :) a nie pozwalamy już teraz na spacerach na bliskie kontakty z nimi, może dlatego nie mamy specjalnie problemu z niechcianymi zalotnikami. Uzywamy też vivisolu dr Seidla. Byliśmy dzisiaj w parku na mini -torze do agility, niestety z fotek nic nie wyszło, ponieważ Andzia musi najpierw troszkę potrenować :) ale i tak byliśmy z niej bardzo dumni, bo udało się jej wejść na sam koniec, po kilku podejściach na kładkę. Została pochwalona, dosmaczkowana:eviltong: i widać było, że pomimo początkowej niechęci, ostatecznie była bardzo zadowolona z nowej zabawy :) Następnym razem napewno pójdzie nam lepiej! :) Na ostatniej kontroli oczka u weta byliśmy 11.02 - na szczęście wszystko się pięknie goi, nie musieliśmy też Andzi już w 2 osoby przytrzymywać [IMG]http://amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG] podczas wkraplania barwnika do oka, bo była grzeczna jak aniołek :loveu: W domu nadal zakrapiamy oczko kilka razy dziennie i może to już spokojnie robić jedna osoba. Mieliśmy kilka telefonów i maili odnośnie adopcji Andzi, jednak zawsze pojawia się jakieś "ale", dlatego dalej szukamy dla Andzi tego jedynego wymarzonego domku. Pozdrawiamy, Kasia & Witek
-
Parys znalazl wymarzony dom:) DT przeszło w DS!:))
witek_p replied to Uru's topic in Już w nowym domu
super! trzymamy kciuki za chłopaka! Kasia & Witek -
Mamy już 100% pewności że niedzielne złe zachowanie Andzi było wynikiem błędnej diagnozy oka postawionej w piątek. Wet początkowo podejrzewał zapalenie spojówek i zalecił podawanie kropli sterydowo - antybiotykowych. Jak się jednak okazało po akcji stawiania czynnego oporu przez Andzię :evil_lol: 06.02 po wybarwieniu oka specjalnym preparatem, w lewym oku Andzia ma delikatny uraz mechaniczny. Zmiana kropli na takie bez sterydu + zastosowanie żelu regenerującego rogówkę zmieniło zachowanie Andzi, znacząco poprawił się też stan oka. Oczywiście lalka nie od razu dała się przekonać, ale po 2-3 dniach zakrapiania się uspokoiła, a teraz w zasadzie wystarczy ją głaskać/ drapać/ masować przy tym zabiegu i znosi go bardzo dzielnie :diabloti: a niestety musimy robić to 9x dziennie (3x dziennie antybiotyk+3x przeciwzapalny +3x żel). Z informacji od weta, stosowane początkowo krople w połączeniu z urazem mechanicznym mogły powodować bardzo duży dyskomfort - pieczenie, ból, tak że w zasadzie można powiedzieć, że dziewczyna ratowała się przed nieskutecznym i dokuczliwym leczeniem ;) W tej chwili jedyny problem Andzi to ciągnięcie na smyczy, co cały czas korygujemy, jest już lepiej niż było, ale niestety nauczenie jej prawidłowego chodzenia na smyczy może zająć troszkę czasu. W Andzi bardzo nam się podoba to, że niuńka w ogóle nie ma problemu z załatwianiem się w mieszkaniu, czego tak naprawdę spodziewaliśmy się po młodym psie. Spokojnie wytrzymuje prawie 9 godzin, kiedy jesteśmy w pracy. A kiedy poza standardową porą spaceru "zachce" jej się np siusiu, to bardzo fajnie i czytelnie sygnalizuje, że musimy iść za potrzebą :) po prostu głośno chrumka :eviltong: i rusza klamką u drzwi wejściowych. Za pierwszym razem myśleliśmy, że ktoś chce się nam dostać do mieszkania :D Andzia nie jest też psem, który chętnie załatwia się w pobliżu klatki. Musi odejść bardzo daleko od "swojej" klatki schodowej, zanim się załatwi, nawet jeśli jest to pierwszy spacer po kilku godzinach siedzenia w domku. Poza tym, jest w zupełności niekłopotliwa, ma bardzo fajny kontakt z psami, zwłaszcza z samcami, a na spacerkach cieszy się bardzo na widok dzieci (nie mieliśmy jednak okazji sprawdzić jej zachowania w bezpośrednim towarzystwie dziecka).
-
Andzia zrobiła nam niespodziankę i wczoraj zaczęła się jej cieczka :D Zrobiliśmy dla Andzi ogłoszenia (są już zamieszczone na allegro, gratka, adopcje.org, morusek), z tekstem jak poniżej: [CODE]Nie kupuj, adoptuj! Andzia szczeniak amstaff TTB Szukamy dobrego domu i odpowiedzialnych opiekunów dla Andzi cudownej, pełnej energii, towarzyskiej suni w typie rasy American Staffordshire Terrier niespotykanej wręcz urody o nieziemskim spojrzeniu. Andzia w swoim krótkim życiu już została skrzywdzona, został jej odebrany jedyny dom, jaki znała... dlaczego ludzie kupują psy, kiedy są piękne i słodkie jako 2-3 miesięczne szczeniaki, żeby po kilku miesiącach, kiedy tylko podrosną, bez skrupułów pozbyć się "zabawki", która się znudziła...??? Andzia ciągle jeszcze jest szczeniakiem, ma ok. 8 miesięcy. Kilka dni temu trafiła do domu tymczasowego w Katowicach, po zrzeczeniu się praw do niej przez pierwszego właściciela, który nie potrafił /nie chciał zadbać o Andzię ani o jej wychowanie... Andzia nie potrafi zrozumieć, dlaczego nagle znalazła się w innym domu, z innymi ludźmi, my też tego nie wiemy - być może była niechcianym prezentem, lub zabawką, która się znudziła, kiedy zaczęła rosnąć..? Suczka oprócz sporych braków socjalizacyjnych nie została nauczona niczego, nie znała komend, ciągnęła na smyczy. Jednak już po kilku dniach w domu tymczasowym, gdzie jest oswajana z szeroko pojętym światem zewnętrznym, z ludźmi, a także z innymi psami, Andzia dochodzi do siebie i zaczyna się przed nami otwierać. Jest to wspaniały, wierny pies, wpatrzony w swojego przewodnika. Andzia kocha wszystkich ludzi, a także cieszy się na widok psów i bardzo ładnie się z nimi bawi. Świetnie dogaduje się także z drugą suczką w domu tymczasowym. Andzia jest bardzo pojętna, w ciągu kilku dni nauczyła się, że na spacerze nie należy ciągnąć na smyczy, potrafi już także siadać i warować na komendę. Pomimo swojego młodego wieku Andzia idealnie zachowuje czystość w mieszkaniu, sygnalizuje potrzebę wyjścia na spacer. W rękach odpowiedniego przewodnika, osoby która poświęci Andzi czas na szkolenie i zabawy, Andzia będzie pupilem idealnym! Miłośnicy rasy american staffordshire terrier wiedzą, że tego typu pies jest psem dla ludzi aktywnych, potrzebuje w ciągu dnia dużo ruchu. Andzia uwielbia się przytulać, marzy o osobie, która ją przygarnie, otoczy opieką i mądrą miłością, a także zapewni jej możliwość aktywnego spędzania czasu na spacerach. Jest młodym, pięknym, zdrowym i pełnym energii psem. A może to właśnie Ty, czytasz to ogłoszenie i chciałbyś podarować temu psu dom, ciepło, opiekę...? Wykąpana, odpchlona, odrobaczona i zaszczepiona Andzia czeka na ten jeden, jedyny wymarzony domek, który ją pokocha i w którym zostanie już na zawsze. Andzia bardzo lubi dzieci, jednak z racji na jej energię oraz gabaryty, zalecamy raczej domek gdzie są już starsze dzieci /lub dom bez dzieci. Andzia wraz ze swoim przyszłym Opiekunem powinna wziąć udział w szkoleniu. Jednym z warunków adopcji jest sterylizacja suczki. Na śląsku możemy zapewnić transport, pies zostanie wydany tylko w dobre ręce po podpisaniu umowy adopcyjnej. Zastrzegamy sobie wybór najlepszego domku dla Andzi. UWAGA: PIES TO ŻYWE STWORZENIE - NIE JEST RZECZĄ ! Ogłoszenie ma na celu znalezienie odpowiedniego domu dla Andzi. Jeżeli jesteś poważnie zainteresowany adopcją Andzi, proszę o kontakt: katepat@poczta.fm 607-057-074 [/CODE]
-
proszę, jakie jesteśmy spokojne :evil_lol: [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/2065/andzia001takiespokojnei.jpg[/IMG] wcale mnie tu nie ma :shake: [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/4552/andzia002wcalemnietunie.jpg[/IMG] zielone piłeczki rządzą :razz: [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/1281/andzia003zielonepileczk.jpg[/IMG] ach te babeczki, żadna nie ustąpi :angryy: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9920/andzia005zadnanieustapi.jpg[/IMG] A nie dałoby się wymienić tego szczeniaka na jakiś inny model?! :cool3: [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/7184/andzia007aniedasietegos.jpg[/IMG] Andzia czasami nie wyrabia przy naszej Aimi z ADHD [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/8584/andzia008andziasiepodda.jpg[/IMG] Aimi robi Andzi killim z powietrza :evil_lol: [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/5958/andzia009aimirobiandzik.jpg[/IMG] żadna Andzia nie ucierpiała podczas realizacji tego zdjęcia :eviltong: [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/3488/andzia010nazdjeciutowyg.jpg[/IMG] nasze szalone laseczki :loveu: [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4886/andzia011naszeszalonela.jpg[/IMG]
-
Tak jak się po cichutku spodziewaliśmy, Kasia z Mateuszem doszli do wniosku, że opieka nad amstaffem to dla nich jednak zbyt duże wyzwanie. Nie chcieliśmy tego wcześniej pisać tu na forum, ale mieliśmy przeczucie, że tak się właśnie sprawy potoczą i wbrew pozorom, cieszymy się, że wydarzyło się to teraz,a nie później. Każdy element wizyty przedadopcyjnej to test dla przyszłego właściciela, my demonstrując Kasi i Mateuszowi zachowanie niesfornej Andzi podczas zakrapiania oczka, widzieliśmy ich reakcję... każdy z nas tutaj wie, że nie można obawiać się własnego psa, a tym bardziej jeśli jest to TTB, to nie jest rasa dla każdego. Już w niedzielę rano przed transportem Andzi do Częstochowy, wspominałam abilab, że bierzemy pod uwagę, że jeśli zauważymy, że domek się wystraszył, to Andzia wróci z nami do domu, niezależnie od woli DS, nie będziemy chcieli jej tam zostawić. Kasia i Mateusz, swoją drogą naprawdę fajni ludzie, bardzo chcieli adoptować Andzię, ale my już czuliśmy wtedy, że nie będzie to dla Andzi najlepsza opcja, dlatego zaproponowaliśmy im, że na kilka dni niunia wróci z nami do DT na obserwację i zastanowimy się co dalej. Kasia i Mateusz zgodzili się na takie rozwiązanie. Tak po prostu miało być. Andzia jest jeszcze psim dzieckiem i tak naprawdę, to, że w momencie czynności dla niej nieprzyjemnej wyszczerzyła ząbki i warczała wynika tylko z utrwalonych w poprzednim domu niewłaściwych zachowań, które są do odwrócenia - aktualnie karmimy ją smaczkami podczas zakrapiania oka, zmieniliśmy też krople i Andzia podczas zabiegu jest już spokojna. Tak na marginesie, to przy Andzi można wykonywać wszystkie inne czynności: tzn. czyścić uszy, obcinać pazurki, kąpać, grzebać w misce (nawet nasza sunia wyjada jej z miski, bo Andzia jeśli chodzi o jedzenie to wogóle nie jest asertywna :) ) jest trochę zazdrosna o zabawki, zwłaszcza takie do przeciągania, wiemy już, że sznurem nie może się z naszą Aimi bawić, ale za to kiedy bawią się piłką to naprawdę aż miło na lalki popatrzeć. Nie poddajemy się i dalej szukamy odpowiedzialnego domu dla niuni, a tymczasem pracujemy nad jej savoir-vivre :evil_lol: dziewczyna nie jest agresywna, a jedynie niewychowana, mało jeszcze zna świat i do tej pory nikt jej nie nauczył, co wypada a co nie... ;) Mamy nadzieję, że wkrótce znajdziemy odpowiedzialny i kochający domek dla niej. Andzia nie ciągnie już na smyczy tak jak pierwszego dnia, zaczyna w końcu w pełni korzystać ze spacerków, a poza tym, jest super słodka i bardzo wdzięczna. Nie wykluczamy, że jeśli szybko nie znajdzie się domek, to Andzia pozostanie u nas :) choć wolelibyśmy chłopca do pary, ale Andzia jest niepowtarzalna ;) więc, potencjalne domki - walczcie o Andzię :lmaa: bo jeszcze chwileczka, jeszcze momencik i już nie będzie do wzięcia :eviltong:
-
Na szczęście nie jest to niewiadomo jaki problem :) Sprawa wyszła dzisiaj rano podczas zakraplania chorego oka, wygląda na to, że w poprzednim domu Andzia walczyła o swoje sprawy pokazując zęby, pewnie jej odpuszczano i u nas teraz to wyszło. Zmieniliśmy właśnie krople po konsultacji z wetem i posprawdzamy jak będzie się zachowywała, poza tym Andzia wymaga konsekwencji i jasnych zasad tak żeby znała swoje miejsce w szeregu, jest jeszcze na tyle młoda że wszystko jest do odkręcenia. Wspólnie z Kasią i Mateuszem uznaliśmy że najlepiej będzie jak my się nią jeszcze kilka dni zajmiemy, poobserwujemy jej reakcje i pomożemy jej wskoczyć na odpowiednie tory.
-
[FONT=Arial][SIZE=2]Niestety, braki w wychowaniu /socjalizacji Andzi okazały się poważniejsze niż wyglądało to na początku. Pokazała to dopiero dzisiaj :diabloti: W uzgodnieniu z Kasią i Mateuszem postanowiliśmy zabrać Andzię z powrotem do DT, w celu obserwacji /eliminacji niepożądanych zachowań. Dziękujemy im za tą decyzję, ponieważ to dowodzi jak bardzo rozsądnymi są ludźmi. Nadal też są zainteresowani jej adopcją. [/SIZE][/FONT]
-
Parys znalazl wymarzony dom:) DT przeszło w DS!:))
witek_p replied to Uru's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro'] dzieci ze szkoły w dłużynie górnej (od których mam te 500) deklarują comiesięczną pomoc finansową na paryska. [/quote] [B]brawo dzieciaki !!! :lol:[/B] -
Dziękujemy Dziewczyny, że załatwiłyście zrzeczenie! Teraz wszystko będzie zgodnie z prawem, Biblią i Koranem :) Kluseczka pakuje się jutro o 9 rano i to jest już 100% pewne, że zamieszka u Kasi i Mateusza :) Będzie miała naprawdę fajne warunki, większość dnia cały czas będzie przebywała z kimś, max 2 godz w ciągu doby może zostawać sama :) właściciele aktywni, młodzi, ustabilizowani i świadomi wszystkich aspektów wychowania psa. nam za to Andzia błyskawicznie skradła serducha :placz: musimy ją szybko wydać bo inaczej zostanie u nas i skończy się DT u Kasi i Witka :lol:
-
[quote name='abilab']Witku Kasiu nawet nie wiecie jaki kamien wielki spadł mi z serca kiedy dotarla do mnie wiadomosc ze Tina vel Andzia moze jednak pozostac u was ze dogadały sie z wasza sunieczka (a swoja droga wulkan energii mąz mój jest nia zachwycony ,bardzo go ujeła) .Mysle ze troche pracy i pozbedzie sie tych swoich strachów .Na spacerkach wszystko ja dziwiło wszystko ciekawiło .Ale brak kondycji jast naprawde duzy ,ale kiedy zrzuci zbędne kilogramki i masa tłuszczyku przerobi sie troche w mase miesniowa bedzie ok .W domku zywiona byla gotowanym jedzeniem wiec suche kulki to było wyzwanie pozwalam sobie wstawic pare fotek kiedy Tina vel Andzia była u mnie [/QUOTE] Aniu! bardzo dziękujemy, że przywieźliście razem z mężem i Magdą Andzię do nas! Jesteśmy już po wizycie przedadopcyjnej i możemy już powiedzieć, że była to dla niej "trampolina" do lepszego świata. Co prawda Andzia wróciła jeszcze dzisiaj z nami do domu, ale to tylko ze względu na brak dokumentu zrzeczenia się właściciela. Podpisując umowę z nowymi właścicielami, chcielibyśmy mieć 100% pewności, że działamy zgodnie z prawem i że nikt nie będzie już rościł sobie praw do Andzi, kiedy będzie grzała swoją tłuściutką dupcię w nowym domku :) Co do lęków Andzi, to wynikają one tylko i wyłącznie z braków w socjalizacji, a każdy przezwyciężony "strach" umacnia ją tylko psychicznie. W tej chwili Andzia biega po schodach szybciej od nas :) Tunelu się nie boi, jeszcze tylko z wsiadaniem do auta ma lekkie problemy, ale myślę, że za tydzień będzie wszystko już OK. W ogóle, to dziś tak naprawdę Andzia zaczęła dopiero się otwierać, nawiązała bardzo fajny kontakt z nowym panciostwem: Kasią i Mateuszem z Częstochowy. Wspaniali, młodzi ludzie, a przede wszystkim zakochani w Andzi od pierwszego wejrzenia :) od wejścia mamy obiecane, że Andzia będzie mogła spać w łóżku :) [quote name='Uru']Czekam z utesknieniem na info jak tam wizyta przedadopcyjna w nowym domku:) Kluska kochana! uwielbiam te wyciagniete zabie udka;) zaraz jedziemy z abilab po zrzeczenie praw do psa od bylych wlascicieli[/QUOTE] :) super, jak tylko będzie zrzeczenie to wyślijcie nam chociaż skan lub zdjęcie na maila, a oryginał pocztą niech sobie wędruje - Andzia jest cudowna :loveu: i z przyjemnością moglibyśmy dłużej ją potymczasować u siebie, bo jest zupełnie bezproblemowym psiakiem, ale ze względu na jej komfort psychiczny, chcemy, żeby jak najszybciej trafiła do swoich ludzi i do domku gdzie zostanie już na stałe. Nie chcemy, żeby zdążyła przyzwyczaić się do nas i przeżywała kolejne rozstanie :-( [B] Czekamy już tylko na potwierdzenie zrzeczenia i kluska jedzie do nowego domu! :multi: [/B]
-
[quote name='Canaveral-staff']ale się cieszę że nie trzeba suczek izolowac i widać na zdjęciach że się polubiły ,ale Wasza Ami też pulpecik :):) imię Andzia bardziej mi sie podoba dziekuję Wam że zaoferowaliście jej domek ,trzymam kciuki za wizytę w DS[/QUOTE] fakt :D nasza Aimi zawsze była pulpecikiem, waży 28 kg,ale jest dość sporym psem i u niej większość tej wagi to mięśnie (oczywiście ma też trochę tłuszczyku ;) ) u niewysokiej w sumie Andzi bardzo rzuca się to w oczy ponieważ u niej te 25 kg to w większości tłuszczyk, Andzia ma też podwójny podbródek ;) który z dumą prezentuje np na zdjęciu poniżej :diabloti: [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/7705/tina18.jpg[/IMG] wczoraj klatka była potrzebna,bo był "szał ciał", dziś już cały dzień biegają razem i jest spokój, nie musimy ich izolować Andzia pokonała dziś swojego pierwszego demona - lęk przed schodami :multi: Wracając z ostatniego, wieczornego spaceru wyglądała tak, jakby zupełnie zapomniała, że jeszcze kilkanaście godzin wcześniej wydawało się, że żadna siła nie wepchnie jej na schody nie wiem czy już wspominaliśmy, Andzia wydaje dziwne dźwięki ;) coś miedzy stękaniem i chrumkaniem :) zarówno kiedy się cieszy, jak i kiedy jest niezadowolona generalnie, pocieszna z niej dziewczyna :loveu:
-
[FONT=Arial][SIZE=2]Azjatka w nowym domku jest bardzo szczęśliwa, nowe Panciostwo dba mocno o jej socjalizację i edukację, myślę, że wyrośnie z niej bardzo dobrze wychowana psia dama ;) pierwsze kilka dni mieliśmy z Agą i Pawłem gorący telefon, z czego bardzo się cieszę, bo na tym najbardziej nam zależało, żeby nie stracić z Azją i jej Opiekunami kontaktu za jakiś czas planujemy wspólny spacerek, ALE się będzie działo! :) [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]poniżej fotki z nowego domku: [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Azja zmęczona, podobno impreza była ;) [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6579/taaaakabyaimpreza1.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Paweł wyczaił, że najbardziej Azja lubi bawić się sznureczkami: [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/9076/sznureczki.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Azja w ogródku: [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/3324/poznajogrdek1.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Piłeczka też jest fajna: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/7370/mamtakzielonpieczk.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Azja jak królewna wyleguje się na miękkiej podusi: [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6870/mampoduszkwczarneapkiws.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Chwila zadumy... być albo nie być itp. :lol: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/5153/leilemylimyl.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Przed wyjściem Agi i Pawła z domu Azja szaleje z radości - wie, że zaraz dostanie wypchanego pysznościami KONG-a! [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1589/kongjestzajmujacy.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Pierwsze przymiarki Azji do frisbee (a nie mówiłam, że do sportu stworzona jest bestia!): [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/4141/dobrefrisbeeniejestzlez.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]i na koniec, to co tygryski lubią najbardziej ;) [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/7467/tocotygryskilubinajbard.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Witek zrobił mini-albumik Azji, od pierwszego momentu kiedy zauważyliśmy ją w schronisku, do happy-endu w nowym domu: [URL]http://img508.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=astka1.jpg[/URL] Przyznaję się bez bicia, że Aga i Paweł wysłali mi te zdjęcia już kilka dni temu.. :roll: ale miałam małą gonitwę w pracy, a na dodatek od wczoraj mamy nową tymczasowiczkę (dogomaniacy z Wrocławia przywieźli nam wczoraj na DT śliczną suczkę w typie, nawiasem mówiąc bardzo podobną do Azji, tylko w wersji XXL) ;) wątek młodej na dogo: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201597-Oddana-przez-w%C5%82a%C5%9Bcicieli%21-m%C5%82oda-pi%C4%99kna-amstafka-Tina-szukaDS%21?p=16251586#post16251586"]http://www.dogomania.pl/threads/201597-Oddana-przez-w%C5%82a%C5%9Bcicieli!-m%C5%82oda-pi%C4%99kna-amstafka-Tina-szukaDS!?p=16251586#post16251586[/URL] na niebieskim mam nadzieję, że nie będę musiała zakładać wątku, ponieważ już jutro Tina jedzie na pierwszą wizytę przedadopcyjną (kontakt zdobyty podczas poszukiwania domku dla Azji) jestem pełna nadziei :) Serdeczne pozdrowionka dla Agi, Pawła i Azji Kasia & Witek [/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Arial][SIZE=2]Kluska była dziś u weterynarza, ma zapalenie spojówek, dostała kropelki. Będziemy też młodą dzisiaj odrobaczali, tak, żeby za tydzień można było ją zaszczepić przeciwko wściekliźnie. To niewiarygodne, ale najwyraźniej właściciel o tym szczepieniu zapomniał. Poza tym jeżeli chodzi o fizyczny stan dziewczyny, to, pomijając kwestię nadwagi, trzeba przyznać, że jest bardzo zadbana, widać, że ktoś troszczył się o nią. Na obróżce zapisany jest adres, więc sunia była zabezpieczona przed zaginięciem. Faktem jednak pozostaje, że psychicznie ten pies nie jest w najlepszej formie, zdecydowanie ktoś nie przyłożył się do socjalizacji, ale z tego co obserwujemy, to młoda szybko przyswaja, że nie należy się wszystkiego obawiać. Bardzo pomaga jej w tym nasza rezydentka, kiedy jest obok, sunia czuje się pewniej. Wczoraj dziewczyny były mocno zdezorientowane, dzisiaj już nasza starsza sunia próbuje wciągnąć młodą do zabawy - jednak szczenior jest zbyt ociężały i zabawy trwają bardzo krótko ;) nasza Aimi jest niepocieszona, a zdyszana Tina vel Andzia po prostu przewraca sie z łomotem na ziemię :D i odpoczywa Pierwsze zdjęcia Tiny, zwanej przez nas pieszczotliwie Andzią :) [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/8287/tina1t.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] pokazujemy języczek :) [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/6096/tina4z.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] taka ze mnie radosna kulka :D [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5072/tina6.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] chwila zabawy z napotkanym na spacerku nowym kolegą [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/8718/tina7.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3154/tina8.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] tu widać jak Andzi wisi brzuszysko [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/3796/tina9o.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/7788/tina10.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] całuski ze starszą "siostrzyczką" ;) [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/2234/tina11.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] "WHAT? o co jej chodzi z tą piłką?!" [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1118/tina12.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/7852/tina13.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] "nooo młoda! bawisz się w końcu czy nie?!" [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1010/tina14.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/7333/tina15.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] nasza Aimi robi co może, żeby wciągnąć Andzię do zabawy [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/6531/tina16.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/6708/tina17.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Uru']własnie to zrobiłam zatem link i zapraszam w sprawie Tiny [url]http://www.dogomania.pl/threads/201597-Oddana-przez-w%C5%82a%C5%9Bcicieli!-m%C5%82oda-pi%C4%99kna-amstafka-Tina-szuka-DS!?p=16251586#post16251586[/url][/QUOTE] dzięki Uru :) tak jak wczoraj rozmawialiśmy, mamy jeszcze kilka bardzo ciekawych kontaktów z adopcji Azji i już podjęliśmy działania, żeby jak najszybciej trafiła do jak najlepszego i już docelowego DS o rozwoju sytuacji na bieżąco będziemy informowali w wątku Tiny
-
Jestem dziś w domu z dziewczynami, wzięłam urlop, żeby trochę im ułatwić kontakty pierwszego dnia - jest zadowolająco ;) już mamy za sobą pierwsze próby dominacji (ja na to psom nie pozwalam i przerywam jak tylko widzę, że coś kombinują), a w tym momencie dziewczyny już razem leżą na łóżku i wymieniają się całuskami, liżą się po uszach itp ;) Tina jedzie jutro na swoją pierwszą wizytę przedadopcyjną, do bardzo fajnych ludzi z Częstochowy, którzy byli zainteresowani adopcją Azji :) tak więc trzymajcie kciuki, żeby wyszło z tego coś dobrego [quote name='Kana']Wstaw zdjęcia, to jej zalożę wątek na niebieskim. Czekamy na aktualne również i tekst do ogloszeń - które chętnie jej zrobię.[/QUOTE] Kana - dziękuję! sama myślałam o założeniu jej wątku na niebieskim forum (nasz nick tam: katepat), ale jeśli jutro okaże się, że wypali ten DS to raczej nie będzie już takiej potrzeby ;) nie robimy tez na razie żadnych ogłoszeń Tina jest bardzo fajnym psem, jednak trzeba ja najprawdopodobniej wszystkiego od początku nauczyć, bo nie potrafi kompletnie nic, ma te swoje lęki, wynikające z braków w socjalizacji, przerażają ją zamknięte pomieszczenia po schodach biega już dzisiaj bardzo ładnie, choć trzyma się nisko przy ziemi i próbuje wbiec do pierwszego lepszego mieszkania plusem jest, ze bardzo ładnie zachowuje czystość w mieszkaniu i zdecydowanie nie jest psem agresywnym, ani w stosunku do ludzi, ani w stosunku do zwierząt biorąc pod uwagę, że jej kontakt z psami do tej pory był, z tego co mówiła Uru mocno ograniczony, laska bardzo fajnie rokuje na przyjaznego do świata TTB Uru daj nam proszę znać czy udało się Wam załatwić to pisemne zrzeczenie od właściciela, chciałabym, żeby sunia miała uregulowaną sytuacje prawną fotki postaramy się wrzucić wieczorem pozdrawiam, Kasia
-
[quote name='Canaveral-staff']ja jestem dobrej mysli z tego co powiedziałaś przez telefon sunia jest tylko natarczywa ale uległa więc powinna się dogadać idzie do ludzi którzy maja pojęcie o TTB więc poradzą sobie spokojnie - ale opczywiście w razie W zabieram ją do siebie :)[/QUOTE] Od 2 godzin Tina jest już u nas. Pierwsze wrażenia na spacerze pozytywne. Niestety w domu na razie izolujemy dziewczyny (klatka) bo nie za bardzo się dogadują. Zdajemy sobie sprawę, że obie są zestresowane, dlatego na razie nie podejmujemy żadnych decyzji. Na szczęście mamy 2 dni na próbę socjalizacji, w razie czego będziemy kontaktować się już z Tobą Canaveral bezpośrednio. Tina jest, kolokwialnie mówiąc "spasiona" i raczej jest starsza niż pół roku, na spacerze spotkaliśmy naszą zaprzyjaźnioną weterynarz i wstępnie oceniła ją na 8 miesięcy. Jest dość masywna, waży 25 kg (nasza dorosła sunia waży 28kg, a do szczupłych nie należy :) ) Poza tym, wizualnie jest bardzo podobna do naszej wcześniejszej tymczasowiczki Azji, Tina jest w tym samym wieku, tylko w wersji XXL :) Azja ważyła w momencie wydania do adopcji ok. 19 kg. Ma jakiś problem z lewym okiem, jest zaczerwienione i Tina je mruży, nie jesteśmy pewni co do przyczyny dlatego dziś nie będziemy niczym zakrapiać, najprawdopodobniej jutro skoczymy z nią do weterynarza na dokładniejsze oględziny. Byliśmy jeszcze na drugim spacerze, podczas którego oczywiście dziewczyny się bez problemu dogadywały, spotkaliśmy 2 zaprzyjaźnione psiaki (labrador -pies i spory kundelek -tez pies, oba psiaki wiekowe), kontakt Tiny z nimi jak najbardziej OK (wykazywała uległość). Co do braków w socjalizacji, rzeczywiście jak Uru z Anią ją przywiozły, na pierwszym spacerze miała kilka "zahamowań" bała się wejść do klatki schodowej, przejść małym tunelem, wejść po schodach - na drugim spacerze sama wciągnęła nas do tunelu ;) we wchodzeniu po schodach jeszcze trochę trzeba było jej pomagać, ale było już o wiele lepiej niż przy pierwszym podejściu. Po spacerku wykąpaliśmy ją, zjadła kolację, na deser śmierdzący żwacz wołowy, potem trochę nerwowo pośpiewała w klatce, ale teraz już leży spokojnie i zaczyna chrapać. To był długi dzień :) mamy nadzieję, że jutro będziemy mogli coś więcej o małej powiedzieć.
-
[quote name='agaga21']super. ciekawa byłam czy azja u was zostanie na stałe ;)[/QUOTE] przyznam szczerze, że wydanie Azji do adopcji było dla nas bardzo trudne, bardzo się z nią zżyliśmy, ale wzięliśmy ją do siebie od początku zakładając tymczas, a jej nowy dom jest naprawdę OK i wiemy (jesteśmy z nowymi właścicielami w stałym, praktycznie codziennym kontakcie) że mała jest tam szczęśliwa [quote name='Canaveral-staff']jestem po rozmowie z Uru sunia juz odebrana ,zaraz powinna sie odezwać wstępnie powiedziałam o Twojej propozycji ,znalezienie domu dla takiego fajnego zadbanego szczeniaka to kwestia ok 3-4 tyg. a może i nie ,dziewczyny mogłyby ją do Ciebie przywieźć , bo to około 2 godzin drogi a do mnie jest aż 400 km.[/QUOTE] Uru przed chwila dzwoniła do nas, okazało się, że sytuacja się mocno pokomplikowała, ponieważ sunia rezydentka w DT nie zaakceptowała małej - dlatego ostatecznie ustalenia są takie, że jutro młoda jedzie do Katowic... :) trzymajcie kciuki, żeby dogadała się z naszą zołzą :) jak dziewczyna się u nas trochę odstresuje i ochłonie, tak, że będziemy w stanie coś więcej powiedzieć o jej charakterze, wtedy zaczniemy szukać dla niej odpowiedniego domku mamy jeszcze kilka ankiet wyselekcjonowanych podczas poszukiwania domu dla Azji, a dziewczyny są bardzo do siebie podobne i w podobnym wieku, także nie chcę zapeszać, ale mam nadzieję, że szybko trafi do DS
-
[U][B][/B][/U]agaga21: Dexter i Azja już w nowych domkach :) [quote name='Canaveral-staff']czekamy na wiadomości ,Katowice zawsze bliżej niż to moje Mistao Lubawskie więc może dziewczyny zdecydują że cipula pojedzie do Was :)[/QUOTE] mieliśmy raczej na myśli max 2-3 tygodnie, taka opcja "awaryjna" do czasu aż nie znajdzie się jakiś transport do Ciebie Canaveral-staff - ale to wszystko jest do ustalenia, dużo zależy od charakteru suńki jak i od tego, jak się dziewczyna ewentualnie z naszą rezydentką dogada
-
[quote name='Canaveral-staff']czekam na wiadomośc od Uru ,jakąs godzinkę temu pojechała po suńkę tą z ogłoszenia 6 miesięczną ,facet bardzo sie troszczy aby suczka znalazła dobry dom ,wiecej powie napewno Uru ja przyjedzie i zaglądnie na dogo ,Tina może być u jedjen z dziewczyn tylko do niedzieli ,macie jakieś pomysły na transport suczki chociaz do Torunia ??? no chyba że suczka zostanie we Wrocławiu bo sie dziewczyny w nioej zakochają[/QUOTE] w tej całej logistyce Katowice może niezbyt po drodze :) ale awaryjnie gdyby była potrzeba przechować młodą przez kilka dni (tygodni) to chętnie ugościmy ją u siebie
-
Parys znalazl wymarzony dom:) DT przeszło w DS!:))
witek_p replied to Uru's topic in Już w nowym domu
nasza deklaracja też jest aktualna (na razie jednorazowa) -
Parys znalazl wymarzony dom:) DT przeszło w DS!:))
witek_p replied to Uru's topic in Już w nowym domu
my w tym miesiącu poszliśmy trochę w koszty z dwoma tymczasami, dlatego na razie możemy dołożyć tylko 50 zł dla Parysa wiadomo, że najlepszy byłby DT... :(