-
Posts
9084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kalyna
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
to w sumie dobra teściowa z niej.. wiadomo, że mamy niestety Ci nie zastąpi i dobrze, bo ona była pewnie jedyna w swoim rodzaju, ale jednak pewnie jest Ci jej brak i jakoś ta pustkę stara się zapełnić.. (takie mam odczucia jak to przeczytałam) ja nie ogarniam jak można kwiatami się zajmować.. ja miałam jednego i mama go na szczęście odratowała :) -
:crazyeye::crazyeye: ale długo macie tą sesję.. a już wiecie kiedy zaczynacie? bo śmieszne plotki chodzą :D
-
aa to nie tylko ja taka spostrzegawcza jestem :) u mnie to by nie przeszło, bo oba takie płochliwe są.. ale pomysł fajny :) a ten pies jedzący to padłam :)
-
Mi też przypomina :) no i Ciap tez tak lubi spać :D a najbardziej to nie dość, że śpi na moich nogach to się rozpycha :D a legowisko u nas to wszelkie zło :D i chyba ibi obudziłaś tymi fotkami, bo nie za ciekawą ma minę :)
-
Dlatego ja zaczynam kombinować nad zabawkami, bo inaczej finansowo nie wyrobię.. Nie raz było, że kupiłam drogą zabawkę, a one na moich oczach rozłożyły ją na czynniki pierwsze i dokładnie sprawdziły z czego była zrobiona. i stwierdziły, że nei warto wydawać tyle pieniędzy.. Piłki tenisowe to wytrzymują tak długo dopóki Ciapkowi rzucam, bo jak zostawię na chwilkę to już zielonego nie ma, a za górna 5 minut sama guma na drobniutkie części leży na całym dywanie :shake: a zabawki piszczące u Ciapy są tak długo dopóki piszczą, bo się ich boi, ale jak przestaną to po nich.... Sonia nawet nie czeka aż przestaną piszczeć... Jedyne wyjście to jak bawią się pod moich czujnym okiem... i przeważnie Sonia o wiele szybciej kapuje niż Ciap. On ma zwolniony refleks. Ale załapał o wiele szybciej przeciąganie niż Sonia, co m nie bardzo zdziwiło. Bo po tylu próbach ona nie chce i koniec.. i w sumie zrobiłam mały tor agility na podwórku to Sonia coś próbowała, a Ciap z boku się usiadł i patrzył.. a jak go zawołałam, żeby spróbował to uciekł za dom :shake: *** dzisiaj byłam z psiakami na spacerze i naszła mnie myśl. Ciapek to taki mały samochód do miasta. I to na benzynę. Szybko startuje, jest mały i wszędzie się wciśnie :evil_lol: A Sonia to diesel. Wolniejszy od Ciapka ma start, ale jak się rozbuja to małego prześcignie :D Jest większa i ma więcej mocy.... takie refleksje mnie dzisiaj naszły.. :lol: *** poza tym wpadłam z sąsiadką na szalony pomysł i w niedzielę idziemy wyprowadzić psiaki ze schroniska na spacer :lol: pierwszy raz w życiu coś takiego robię i z jednej strony strasznie się stresuję, a z drugiej doczekać się nie mogę. Nawet kupiłam im karmę, coby z pustymi rękami nie iść... *** no i rzadziej się udzielam na forum, bo zaczęłam pracować i codziennie czasem nawet 8 godzin przed kompem siedzę, więc w domu już mi się za bardzo nie chce.. więc na fotki trochę poczekać będziecie musieli...:shake:
-
Szkoda, że mam zapas Brita a nie Boscha, bo dałabym Ci trochę.. Boscha mieliśmy raz i szału nie było, więc to był jedyny tylko worek... no i duużo zdrówka dla Nerona :)
-
[quote name='AnAn']Ja wolę takie okrągłe kwaśne albo akuku - te nadziane xDD[/QUOTE] [quote name='mychaaaaa']Ja też lubię kwaśne, ale takie rybki ;) i właśnie akuku :D[/QUOTE] a ja chyba każde :D
-
[URL]http://img813.imageshack.us/img813/3624/dscn8314.jpg[/URL] moje i nie oddam :D
-
[quote name='dagaa111']zrobiłam wczoraj Maksowi taką zabawkę z rolki i miałam rację, rozgryzł na pół, zjadł zawartość, a potem resztę potargał na drobny mak :lol: mój pies warzywa zje tylko jak z mięsem wymieszam, ale i tak musi być wszystko drobno pokrojone, bo inaczej wybiera tylko mięso, a warzywa zostawia[/QUOTE] szkoda, że nie czerpie z zabawy takiej przyjemności jak moje... Sonia nawet nie chciała mi oddać, zanim nie sprawdziła, że na pewno wszystko zjadła.. a z rolki zostały same ścinki :D
-
[quote name='FredziaFredzia']No właśnie mi też :diabloti: Miśki Haribo :loveu:[/QUOTE] a ja wszystkie uwielbiam :loveu:
-
[quote name='Polari']Coooooo?! :mdleje: Łeeee :placz: Wczoraj było u nas słonko, wiecie jak się cieszyłam. :sweetCyb: A dzisiaj...pada! :bad-word::wallbash: Słonko! Nie obrazimy się gdy zawitasz do Polski i Łodzi. :fadein: * Kalyna, pisałam wcześniej co Mycha zrobiła. :-D Wymieniali zawory w kaloryferach i w moim pokoju rozwalili mi ścianę. :bad-word::madgo::onfire: I Mycha musiała wejść sprawdzić co tam się dzieję i położyła się w gruzie. ( nie wiem dlaczego to zrobili )[/QUOTE] Hmm u nas też od 3 dni nie pada i prześwituje słoneczko, raz bardziej, a raz słabiej.. no i dzisiaj też świeci.. fakt upału na szczęście nie ma, ale nie pada i niebo takie niebieskie z białymi chmurkami.. ahh uwielbiam jak tak jest :) ** czytałam, więc się śmieje, że pomagała sprzątać gruz :)
-
:lol: widać, że sterylka dobrze jej zrobiła, bo wróciła do aktywnego życia, ale jej pomysły to przerażają mnie :D widać, że poprzedni właściciele wiedzieli co za skarb mają i jak doszła cieczkę to wymiękli chyba.. ale ja jednak lubię takie psotne psiaki niż takie leniwe, jakmój Ciap.. chociaż on w akcie desperacji kombinować nawet fajnie umie :D
-
2 zdjęcia, ale oba mi się podobają :loveu:
-
[quote name='deer_1987']To sa wlasnie zdjecia po deszczu :)[/QUOTE] tak myślałam, że nie chciałam szczelic gafy :)
-
[quote name='deer_1987'] Te z deszczem? [/QUOTE] chyb tak, to najbardziej mi się podoba :) [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-fSFqU7JNnVk/ThIUJ2oh_TI/AAAAAAAAEBs/P-qbIdU_hn0/s640/IMG_5677.jpg[/URL]
-
[QUOTE=makot'a;17197871]U nas też nie ma słońca...jest lipiec, a ja chodzę w jesiennym płaszczu z parasolką :D[/QUOTE] to gdzie wy ludzie mieszkacie... owszem u nas pochmurno, ale słońce wychodzi i nawet teraz mnie w plecy grzeje... a ja nawet jak lało to tylko w swetrze chodziłam i parasolem :) i codziennie oprócz niedzieli to codziennie choć na chwilkę słońce wychodzi :) czasami do południa pada, a po południu ładna pogoda :) Hmm może komuś trochę słońca pożyczyć?
-
jak będę mieć więcej czasu to pokaże Wam zabawę z kartonem w wykonaniu Sonii :D dobrze, że na zabawka się wyładowuje niż na jakimś ruchomym celu...
-
Ale ładne widoczki :loveu: i fotki w krowami najlepsze :) i jakie mają fajne kolczyki :) ale one chyba nie lubią być fotografowane, bo Ci język pokazały :D albo nam :cool3: i zabawa w zdjęcie z wodą :loveu:
-
[URL]http://img64.imageshack.us/img64/8092/p1060270t.jpg[/URL] Mysza tak sprząta jak mój Ciap... pełno kurzu ma na wąsach :)
-
dzięki :loveu: obecnie jestem na etapie dawania Sonii warzywek, których nie znosi :lol: więc wzięłam ją na podstęp. Starte ogórki i marchewki wymieszałam w jogurcie naturalnym i trochę do tego mięska, coby pachniało i wciągnęła aż miło :) i kto to mówił, że ona warzyw nie lubi.. ale samych to w życiu nie ruszy, ewentualnie z koszyka wyciąga :shake: a piłki tenisowe i bez smaczków długo u nas nie bywają....
-
[quote name='Maalwi']nooo cooo już i tak jakimś dziwnym trafem pół kilo się ulotniło z pudełka :D[/QUOTE] ale mi narobiłaś smaka :lol:
-
[quote name='Paula03']Zabawka fajna, widać, że się podoba! Kati pewnie by to przegryzła ;)[/QUOTE] [quote name='magdabroy']Wiedzę, że Sonia była sprytniejsza niż Ciapek i szybko rozgryzła "domowego KONGa" :D[/QUOTE] Sonia była łagodna dla zabawki dopóki karma wylatywała, a jak skończyła się karma to pokazała ząbki :lol: a Ciapkowi jak jedzenie się skończyło to sobie poszedł.. ale polecam zrobić taką zabawkę, Ciap grzecznie się przypatrywał co robię i niuchał nosem gdzie to jedzenie jest :D a mamy coś podobnego do konga i za szybko wylatuje... a tutaj jednak musiały nosem toczyć...
-
i Sonia pokonała zabawkę.. ehh moja żarłoczna księżniczka :D
-
po tym jak Ciap wyjadł karmę to napakowałam znowu i zaniosłam Sonii..