Jump to content
Dogomania

kalyna

Members
  • Posts

    9084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kalyna

  1. no ja też się zdziwiłam, że jeszcze nie skończyła :D a kotek fajny :) mój tata też jakiegoś dokarmiał i był najładniejszy i najgrubszy w okolicy :) okrągła kuleczka :D
  2. to mi Pani w zoologu poleciła, że jak zabawka piszczy to tą piszczałkę do środka wbić i po problemie :) z zabawką Ciapka tak zrobiłam bo bał się piszczałki, ale i tak coś tak w środku lata to nie chce jej.. a Sonia ma ogromną radość, że biegnie i piszczy... czasem biegnie, biegnie i stanie popiszczy i się cieszy i biegnie dalej :lol: śmiesznie to wygląda :) a jak dostała piłkę tenisową to tak dusiła aby wydała jakiś dźwięk... niestety uszło z niej życie w milczeniu.. :D
  3. pewnie jej TZ wrócił i nie ma dla nas czasu :(
  4. [URL]http://img854.imageshack.us/img854/1985/dsc1591y.jpg[/URL] jak DON tutaj wygląda :) i Sonia tez ma taką , tylko że czerwoną i też niemiłosiernie potrafi nią piszczeć... ale skoro to jest jej ulubiona to jakoś dajemy radę :) ** u nas nie ma takiego jeziorka w pobliżu i Sonie kąpiemy pod wężem..
  5. Lumpek to ma dobrze :) ta się wygrzewa na słoneczku :) i tak to skupienie :loveu: i dOgLoV nie martw się, bo moja Sonia tez wyblakła jest.. ale jak była młodsza to ładniejsze kolorki miała..
  6. [quote name='Maalwi']A ja się "pochwale" wyjęłam dziś z Bibi ... [B]200 rzepów[/B] ( tak, jestem tak głupia,ze liczyłam :evil_lol:) dlaczego przed moim domem rośnie tyle tego :roll:[/QUOTE] jak ten rzep wygląda? bo ja pierwsze słyszę aby moje psy kiedyś coś takiego miały.. :)
  7. ja mam olympus u840 i jak na kompakt to potrafi ładne fotki wycisnąć z niego.. i odpukać robiłam nim zdjęcia i w mrozie -15, jak w naprawdę upały.. nawet w deszczu i padającym śniegu. 2 razy poważnie upadł. Ale baterię mam dwie. ma uchwycenie w ruchu itp.. i go kupiłam prawie 3 lata temu i to był dobry zakup.. :) w pomieszczeniach brzydko psy wychodzą jak bez lampy robię, a z lampą to samo.. ale ludzi to nawet , nawet :)
  8. [quote name='Ismena']Od czasu gdy w moim domu pojawiła się Layla(owczarek szkocki collie długowłosy) to komentarze typu "O, Lassie idzie", "Lassie wróć", "szczeniak Lassie", "mała Lassie", "miniaturka Lassie" wcale mnie już nie dziwią. Ale nazywanie małej "mieszańcem psa, który jeździł... pociągiem" jest już nieco dziwne.:evil_lol: [/QUOTE] Mój kuzyn ma w typie collie suczkę o imieniu... Lajla :D kolażanka też miała collie i dała na imię jej.. Collie.. i jak szła ulicą to ludzie też wszyscy wołali na nią Lassie a ona do nich biegła.. ehh co się koleżanka nadenerwowała.. i tak ciągle jest, a to już parę lat, że jak zawołają Lassie to reaguje...
  9. ehh moje to zawijają wszystko.. a odkąd przeszłam na domowe to szał jest :D a karmę stosuję jako nagrodę :) a jak Sonii chciałam urozmaicić to do karmy dodaję twarożku, albo jogurt naturalny, ale jak Neron ma alergię to nie wiem czy to może jeść :( a nie chcę by mu coś zaszkodziło...
  10. [quote name='magdabroy']A może po tych 2 miesiącach będziesz mogła tam zostać?![/QUOTE] nieee bo wracam na studia :) poza tym jakoś ciągle pracować z mamą to nie bardzo... ale się zobaczy jak to się ułoży.. :)
  11. ja też nauczyłam jak sama szczekałam :) ino jak mówię szczekaj to leci z jazgotem do drzwi.... :roll: trochę mi ta komenda się nie udała to jej nie stosuję... chyba, że ktoś obcy mi do domu się ładuje jak stoję w werandzie :D i mówię Ciapku nie SZCZEKAJj :lol: i załatwione... bo za drzwiami hałasuje jakby co najmniej tam Owczarek stał :) i każdemu odchodzi chęć wejścia....
  12. [quote name='magdabroy']To interes rodzinny? Czy tylko z mamą pracujesz?[/QUOTE] mama pracuje w małej firmie i potrzebowali kogoś na 2 miesiące, a ja szukałam pracy z marnym skutkiem, to kierownik zaproponował czy nie chciałabym :) ale tam mam jak pączek w maśle i bardzo mi się podoba. Tym bardziej, że w biurze siedzą tylko 4 osoby, które znają mnie od baaardzo dawna.. w szkole średniej do nich na wagary chodziłam :D i moim przełożonym jest mama :D a co do CV będę mogła wpisać, że byłam pracownikiem biurowym i sobie trochę zarobię to same pozytywy.. :)
  13. [quote name='Paula03'] A czemu socjalizować? Sonia nie lubi innych?[/QUOTE] z Sonią jest o wiele lepiej niż na początku, ale jednak to jeszcze nie jest to co nie przeszkadzałoby..jak u nas wszystkie psy to tylko oszczekać umieją jak była szczeniakiem to teraz aby była pozytywnie do nich nastawiona kosztuje mnie sporo pracy. I z jednymi lepiej się dogaduje a na inne znowu patrzeć nie może i tak samo Ciap.. po jednych pieniądzach są... więc dobry kontakt nie zaszkodziłby.. jakiś czas temu, to było w kwietniu spotkałam miłego pana z szczeniakiem, który był baardzo pozytywny... i pozwolił aby się poznały to moje zęby wyszczerzyły.. a jak biegł szczenia i dorosły to tak wyskoczyły, że tamte bały się przebiec koło moich :( *** a nabardziej nie mogę zrozumieć, że mój sąsiad jak miał szczeniaka ONka to taki bojownik był i nie karcił go za szczekania i podbieganie do Sonii.. a teraz jak urósł to wariuje na maxa, a teraz dziecko 10 letnie go wyprowadza.... więc mi się gorąco robi.. ale moje jak pies daleko jest to pełen luz :) gorzej jak mają sie minąć na ulicy... *** i ostatnio ale chodziłam na łąki z Ciapkiem bo Sonia miała cieczkę to pare razy spotkałam Pani z 3 psami w wielkości Ciapka, które z jazgotem do nas biegły. Babka sobie wołała, ale w pewnym momencie zaczęły wysyłać sygnały i pobiegły do pańci.. i tak było ciągle, a że cieczka się skończyła i byłam wczoraj z Sonią i Ciapkiem to babka uciekała ze swoimi.. Moje nawet ich nie zobaczyły, bo trawę wąchały.. a one daleko były.. więc do czegoś jest przydatny duży pies :)
  14. ooo Krowiastego fotki są :) i to jakie :loveu: on ma cudne umaszczenie, czyli ciemna kufa i te oczka :loveu: ** [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-XMCHY5lzTCw/ThdAx-L4eCI/AAAAAAAADEM/Mk45C_kquX8/s720/IMG_5089.JPG[/URL] nie gadam z Tobą :D
  15. [quote name='magdabroy']To wrzucaj jak jesteś w pracy :evil_lol:[/QUOTE] no właśnie, że nie mogę.. bo jestem pod czujnym okiem mamy :lol: ale teraz jest week to mam nadzieję coś wrzucić :)
  16. [quote name='deer_1987']Ale masz pomysly z benzyna i diesel :)[/QUOTE] aa i zapomniałam dodać, że Sonia to oczywiście samochód rodzinny :D ** A fotki będą jak będę mieć czas..
  17. OJ ale biedak.. i jaki dzielny :loveu: i duuuużo zdrówka dla niego. mam nadzieję, że babrać się nie będzie i szybko się zagoi. Ale jakby co to rivanolem przemywać, bo on wszystko wyciągnie, ale to pewnie wet jeszcze Ci powie.... on raczej nie będzie cierpieć z powodu łapy, ale z braku szaleństwa.. i niestety trzeba uważać, bo jak ja widzę porozbijane na całym chodniku szkoło to aż gorąco mi się robi i Ciapka biorę na ręce, ale Sonii nie jestem w stanie podnieść to środkiem ulicy musimy iść....
  18. ja tow ogóle wprowadziłabym zmiany, aby 3 dni do szkoły zasuwać, a 2 dni na praktykę, bo kończąc studia mamy zerową praktykę, bo tak jak u nas jest, że na ostatnim roku 3 tyg praktyk są :D to nic nie będziemy wiedzieć... ja jestem i tak w lepszej pozycji, bo była w technikum, gdzie 2 miesiące sumując miałam praktyki co szkoła załatwiała. A i tak jak poszłam teraz do pracy do biura to wiedziałam tyle samo, co bez tych dwóch lat studiów.. i jak sama miałabym opanować tyle co ludzie normalnie mają tak na wstępie to ja dziękuję.. bo co z tego, że wałkują z nami wiedzie, której raczej nie będziemy umieć wykorzystać. O ile będzie dobry wykładowca i nam co nieco wytłumaczy, bo ostatnio p. dr od rachunkowości nic nas nie nauczył, bo mówił ile to on pozycji z dziewczyna robił.. niby miało być śmiesznie, ale jednak nie po to siedzę w Lesznie i codziennie do szkoły chodzę, aby to wysłuchiwać. Takie rzeczy to on sobie może z kolegami przy przysłowiowym piwie opowiadać, a nie studentom podczas wykładu... albo inny nas od debili na wejściu powiedział. Albo stoi wykładowca od matematyki, nota bene pani Dr, która chcąc wytłumaczyć całki sama się myliła przy tablicy.Notatki to miałam tak pokreślone, że uczyć to się z tego nie dało. Napisała działanie i liczy, liczy całą tablice zapisała za chwilę spojrzała na to i wszystko wymazała. I liczyła od nowa inny wynik jej wyszedł niż w książce. Pomyślała i znowu liczyła ta pierwszą wersję od nowa, bo gdzieś coś źle dodała :D a my to wszystko za nią od razu przepisywaliśmy, bo robiła tak, że napisała działanie już dobrze, po czym chwilka i już mazała bo czas nas goni :lol: a na końcu stwierdziła, że takie zadania to politechnika robi a nie UE :lol: tiaaaa i wszystko umiemy.. na szczęście każdy jakoś to zaliczył..
  19. ale pięknie się bawiły :loveu: u nas to w ogóle problem znaleźć pozytywnie nastawionego psa, żeby móc Sonię socjalizować.. jedna suczka od sąsiadki jest i to w niej nadzieja :)
  20. a to coś namieszałam, bo babcia chodzi i przeżywa ta maturę, mimo że nikt u nas jej nie pisał..
  21. a u nas upał dzisiaj był.. buuu wysiedzieć nie szło już... a w samochodzie to koszmar.. niech wrócą te chłodniejsze dni :) a psy na spacerze ziajały jakby nie wiadomo ile km zrobiły z one może z 1.5 :shake: i o mało jęzorów sobie nie przydepnęły...
  22. bo my jak mieliśmy sesję zimową to od razu jak się skończyła to zaczynaliśmy nowy semestr. Więc chodziliśmy już na normalne zajęcia a w między czasie ludzie chodzili na sesję poprawkową. I w jednym czasie w dwóch miejscach powinni być. Jakaś paranoja, a zaczynaliśmy ostatni tydzień września. i bardzo dużo zrobiły zwolnienia z egzaminów i egzaminy zerowe. Bo wykładowcom też to było na rękę. a co dni rektorskich to mamy jak jeden dzień trzeba iść, np czwartek wolne to piątek dzień rektorski zrobi, ale jak mają być 2 dni to już nie. Więc w całym roku może z 2-3 dni są. i Ci współczuję, bo o szkole na razie słyszeć nie chcę :D a co dopiero to się uczyć. Jak u nas maj się zaczął to uczyć już się nie chciało a gdzie teraz, gdy wiadomo że sporo ludzi ma wolne. I co więcej wielu już na wakacjach jest :(
  23. [QUOTE=makot'a;17214439]Mamy sesję do 10 lipca -.- A zaczynamy co? Rok akademicki? Jakie plotki...nie strasz... :|[/QUOTE] ale to o Poznaniu, że zaczynają 15 września czy jakoś koło tej daty, żeby zrobić miejsce w akademiku dla kibiców :D więc żeby sesja zdążyła się skończyć i studenci się wyprowadzili :D ja mam nadzieję, że w Lesznie nie zrobią nam tego... chociaż do Poznania mamy 70 km... my sesję mieliśmy do 19 czerwca a i tak wcześniej się skończyła i już miesiąc w domu siedzę :)
  24. ja ostatnio próbowałam Sonię zaciągnąć.. to skakała przez deskę, która było na dwóch dużych wiadrach od farby.. ile miały to nie mam pojęcia, ale takie mały nie były.. no i Sonia jest w typie ON...
  25. mi się skojarzył ten rysunek z bajką "Balto" :D ale spoko po głębszej analizie to doberman bez dwóch zdań :) i ja się nie śmieję, bo sama lepiej nie narysowałabym :)
×
×
  • Create New...