-
Posts
9084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kalyna
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
kalyna replied to Amber's topic in Foto Blogi
super fotki :) trochę z innej perspektywy :lol: [URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_1753.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_1753.jpg[/URL] a teraz poudajemy człowieka :D [URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_1791.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_1791.jpg[/URL] taa baardzo mi się podoba :loveu: -
[quote name='darii_iia'] To jak już mały podrośnie, to dopiero będą zabawy dwójki ONków, aż się doczekać nie mogę by zobaczyć ich wspólne zdjęcia. :) A pogryziona piłęczka tenisowa....skąd ja to znam. :lol: też nie mogę się doczekać :D aaa piłka to sprawka Ciapka... mały jeszcze nie niszczy :multi: [quote name='Tyna21']My niestety nawet na wałach, gdzie chodzimy z psem pobiegać spotykamy dużo ludzi i mimo tego, że nasz pies jest przyjazny, a zazwyczaj to przechodzących ludzi ma gdzieś nawet jak biega luzem i tak musimy go łapać. Zarzucamy mu chociaż smycz na szyję i czekamy aż przejdą, bo kiedy tego nie robimy jest taka panika, że nie chciałybyście widzieć tych przerażonych ludzi :D Do tego jeszcze opierdzielą nas nie wiadomo z jakiego powodu, bo wydaje mi się że wały to raczej nie jest miejsce publiczne... nbo tak, przecież masz takie krwiożerczego psa dobermana :D choć Vatowski jest pewnie o wiele łagodniejszy niż nie jesten York itp... [quote name='justysiek']ale rośnie Ci to szczęście:loveu: ani się obejrzysz a będzie wyglądał jak mój wielkolud:eviltong:, czas szybko leci... dokładnie.. teraz jak juz na niego patrzę to widzę, że już podrósł :D [quote name='magdabroy']My jak byliśmy w zeszłym roku w PL to mój teściu przy upałach 30 stopni chciał jechać nad Odrę na rowerze z moją Torą. Jakieś 3-4km w jedną stronę. Jak się kategorycznie nie zgodziłam, bo za gorąco i nie będę ryzykować, że pies dostanie udaru, to się oburzył, bo wioskowe burki biegają i nic im nie jest :roll: ... :mdleje: choć ten szczeniak też biegał w maju o godzinie 11-12 :( to u mnei takiego szału nie ma.. no ale tu prawie każdy ma Łowczarka.. ale na spacerach tego nie widać.. no i właśnie wróciłam ze spacerku i mały bawił się z Ratlerkiem :multi: i rozdawał buziaki dziewczynce :multi: ahh wrócił mi wiara w ludzi :)
-
Tymczaska już tydzień jest w nowym domku :multi::multi: ehh wesoło to nie miałam.. myślałam, ze się wykończę... jak wychodziły na dwór to mimo, że Ciap nie musiał wychodzić co chwilę to leciał, a nawet pchał się pierwszy do drzwi... oczywiście zamiast w nocy załatwiać potrzebę to wolały rozrabiać ze sobą... w domu kilkanaście razy więcej sprzątania... wiecznie z mopem pędziłam.. bo to piasek, jedzenie, zabawki itp... dzisiaj oglądałam Bethovena 2 i była scena jak te dzieci opiekowały się tymi szczeniakami.. jak były zmęczone i ten chłopiec stał na boisku ze spuszczoną głową i spał... i mamy tekst: Ty też tak wyglądałaś jak szczeniaki były w domu :evil_lol::evil_lol: rozdzielić szczeniaków nie szło, bo jak poszłam z Gandim na socjal to przez płot się przecisnęła... zazdroszczę Wam dobrze socjalizowanych psów.. wręcz gdyby to było bliżej to przyjechałabym z Gargulcem... no to ja słyszałam, że Sonia jest agresywna bo jest wysterylizowana... no bo ona nie ma własnego zapachu i to jest twór i dlatego tak się zachowuje :mdleje: aaa i szczegół, że tymczasowiczka była bardzo głodna.. no i problem z jedzeniem się pojawił, bo razem jadać nie mogły... A Gandi rośnie i nie długo wuja Ciapek będzie mu pod łapami przebiegać :D edit. makota tak rpzy rowerze biegają psy, nawet od 3 miesiąca.... więc czy jest się z czego cieszyć.. z drugiej strony to boję się aby te psy właściciela nie pociągły z tym rowerem... :roll: bo to ideały nie są..
-
[quote name='Ptysiak']Nie pomyślałam, że negujesz mnie za to ;) Wiem jak jest w takich pseudo i nie dziwię się, że się zraziłaś:)[/QUOTE] A Ty się jeszcze nie zraziłaś? przecież Ptyś też nie miał najlepszej opieki itp... ehh ja swoje z Sonią przeszłam... ile się napłakałam, namęczyłam i włożyliśmy w nią pieniędzy i czasu to tylko my wiemy... dlatego jeśli miałabym brać kolejnego psa z takim bagażem to wolę wziąć bidę z schroniska/adopcji niż dać zarobić pseudo.... choć zauważyłam, że coraz więcej ludzi adoptuje ONy/DONy co mnie niezmiernie cieszy :multi: [URL]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/DSC04175.jpg[/URL] zastanawiam sie nad reakcjami ludzi jak widzą Was z takimi olbrzymami :D
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
kalyna replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
[quote name=':: FiGa ::']Cofam to co powiedzialam o weekendzie.... czuje sie bardziej zmeczona niz w tyg... :mdleje:[/QUOTE] trzeba było tyle nie imprezować a odpoczywać :lol: nie martw się, wypoczniesz na emeryturze ;) -
Nawet nie wiedziałam, że z Neronem mieliście takie akcje... dziwne, że nikt psa nie chciał wykastrować :roll: u Sonii właśnie zaczęły się problemy z obcymi psami, bo każdy na nią szczerzył zęby, warczał, doskakiwał... z żadnym psem oprócz moich ona sie nie bawiła itp.. no i teraz mam super psa, który nie lubi obcych psów... w sumie to ona nie jest jakoś bardzo nie szczęśliwa, że nie bawi się z obcymi psami, ale trochę szkoda mi jej, że nawet teraz jak przechodzimy koło bram to psy wściekle ujadają, nawet gdy ona jest spokojna... wtedy nerwy też jej puszczają ;( choć coraz częściej ignorujemy takie zachowania z za bram... tak samo jak z biegającymi psami w zaprzęgu... on nie wysyłają sygnałów uspokajających, tylko biegną na nas, a to pies jakby nie było obronny... i stara się bronić stado....
-
Marysia jest bardzo ładna :loveu: :loveu: jak nie przepadam za dziećmi tak ona bardzo mi się podoba :ooops: a te oczka :loveu:
-
witamy :multi: [quote name='darii_iia']Gratuluję maleństwa ! :) Uroczy jest Ghandi. Całą trójka cudna ! A no i mruczki piękne. :loveu: Z jakiej hodowli w końcu wzięłaś malucha ? Strasznie się cieszę, wiem że nie mogłaś się już doczekać. :) Chyba dobrze się dogaduje z Sonią i Ciapkiem ? A zdjęcia coraz to lepsze robisz. ;) PS. Pisałam na gadu ale chyba już nie wchodzisz ? oo witamy :D bardzo rzadko wchodzę, bo nie mam czasu.. a to wielki pożeracz czasu jest :roll: dzięki :loveu: a zdjęcia to się staram :D Gandi sam na sam z Sonią jeszcze nie by... mały jest coraz lepszy. ładuje się na siłę Sonii do budy a ta patrzy na niego jak na kosmitę.. zresztą to samo robiła tymczaska i musiałam ją wyciągać za tyle łapy :D [quote name='Ptysiak']Chyba masz pecha do spotykanych człowieków z pieskami :( a szkoda słów... najgorsze jest to,że nie mieszkamy przy żadnym blokowisku itp... na totalnym zadup*** gdzie właśnie dużo osób wyprowadza swoje psy... często przy rowerach biegają czy w zaprzęgu... a to jest masakra... no i tak oni to wychodzą raz na tydzień, czasem rzadziej.. :roll: byłam wczoraj z Gandim na spacerze i widziałam w oddali coś na Haskiego i jakiegoś małego psa..może to był west... no to się cieszę, że będą przechodzić koło nas... ale jak tylko ta osoba widziała człowieka z psem na horyzoncie to szybko psy pozapinała i w druga stronę... za to mały wczoraj się zgubi :D szedł na spacerze za swoim nosem to idę za nim, bo na smyczy był... i wszedł gdzie otaczały to wysokie rzeczy i nie umiał wyjść.. zaczął piszczeć i iść nie chciał.. no to Pańcia na rączki psa i całą twarz mi wylizał.... straszny lizojek się z niego robi :D
-
no ja też się zdziwiłam ja Gandi chłonie wiedzę.. trzeba szybko to wykorzystać, bo potem będzie tylko co raz gorzej :( haha a mi się chce śmiać jak mały idzie koło mnie i patrzy w górę i czeka na nagrodę/pochwałę, że tak ładnie idzie :lol: ja teraz z Sonią wracam do kolcy.. bez oduczałam ją atakowania psów, ale ona nie za bardzo wiedziała czego ja od niej oczekuję... z pośród różnych metod wracam właśnie to tej... sam socjal z małym dał na to dowód... bez kolcy nadal szarpałabym się z nią przy małym, a tak ten może spokojnie ja obwąchać, okrążyć itp, a ona jest tylko na obroży...w sumie 2 korekty zmieniły jej podejście o 180 stopni...
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Łooo no liczyłam na inne wystawianie owczarków :( no lipa i tyle.... i faktycznie blade one są... mi podobają się te co mają ładne podpalanie, takie pomarańczowe jakby.. bo te znowu ciemne tez nie podobają mi się.... ciekawe jak gargulec się wybarwi.. bo od czasu jak Sonia dostaje regularnie marchewkę to kolor się jej poprawił :D no i grzbiety czarne :loveu: a te nawet grzbiety nie miały jednego koloru :rol: a to przecież Niemcy to spodziewałam się chodzących piękności.. ale się zdziwiłam, że inne zwierzęta też na wystawie były :o -
dzięuję za odwiedziny i miłe słowa :loveu: [quote name='dOgLoV']Jak ja Ci zazdroszcze tej gromadki :loveu: Ty już masz 2 duże to teraz czas na jakiegoś małego, może schroniskowca :loveu: mały piers jest tańszy w utrzymaniu ;) [quote name='magdabroy']Widać jak Gandzia już urósł :crazyeye: Na pierwszych fotach był wielkości Ciapka, teraz już jest wyższy :) Zapytaj swojego weta o obrożę dla szczeniąt ;) Są takie dostępne, ale droższe niż dla dorosłych psów :/ mały rośnie.. a to zdjęcia są stare, bo sprzed tygodnia :D zapytam jakw sobote pójdę na szczepienie... w poniedziałek wyjeżdżam i wracam w piątek :( chyba, że zrobię sobie wagary i w czwartek przyjadę :D Raczej tyle miała przed sterylką.. teraz wagi nie znam... nasi weci nie maja odpowiedniej wagi... zresztą nie wiem czy jakąkolwiek mają. Jak Ciap był mały to kazano mi wchodzić na wagę, a potem z psem :roll: niech wybaczą ale z Sonią to nie przejdzie.... zreszta jak kiedyś wybierzemy się do weta w Ostrowie to ją zważę ;) Sonia ma ok. 59-60cm kłębie.... ale zaczynam ja odchudzać.. bo ja mówię jedno a jak mnie w domu mnie ma to ją pasą... no i ze spacerami tez zaczęłam się obijać... [quote name='Ptysiak']Ale mnie tu dużo ominęło. http://vpx.pl/i/H9nq.jpg Rośnie maluch jak widać :loveu: i smakują mu pluszaki :D no właśnie ta dziura zrobiła się przy przeciąganiu.. on pluszaki memła tylko :D i są całe oślinione..... [quote name='Naklejka']Wybierz się z małym do miasta, albo do mnie, moje psy szczekanie uważają za zaproszenie do zabawy :cool3: a Jetsan kocha szczeniaki, ostatnio spotkał szczylka ONka, wyrwał do niego jak głupi, bo bawić się chciał :eviltong: ehh mi kończą się pomysły, bo co nie wyjdę gdzieś z psem to każdy mówi, aby nie podchodzić, bo może ugryźć.. żal... w wrześniu dopiero jadę na zlot i tam dopiero będzie konkretny socjal...dlatego zastanawiam się nad szkoleniem..bo jak już mój tata to zaproponował to coś jest na rzeczy.. sam wie jakie u nas są psy...i widzi jak Sonia reaguje... z niej była fajna mała sierotka.. była bo jak każdy ją oszczekał to pokazała, że tez potrafi.. do Leszna małego wziąć nie mogę.. mieszkam na 3 piętrze i na dodatek nie mam klatki i boję się żeby z nudów czegoś nie zjadł...no i współlokatorki na pewno krzywo patrzeć będą....a teraz to do końca maja tu będę.. a muszę obczaić sprawę wystaw... zresztą idąc nawet koło nas na spacer to każdy omija nas... szkoda słów :( bo myślałam, że tylko moja Sonia to taki dzikus jest.. i baaardzo dziękuję za zaproszenia :) mnie zastanawia jedno.. skoro ludzie boją się puścić swoje psy do szczeniaka to co się dzieje jak spotykają dorosłe psy....
-
[quote name='wiki4'] Lisia chora. Zatruła się czymś. Właśnie wróciliśmy od wetki. Wczoraj kropoweczka, dziś jakiś zastrzyk tyko bo już lepiej :roll: Więc dodam jej zdjecia jak będzie troszkę lepiej wyglądała, bo teraz to jak półtora nieszczęścia [/QUOTE] ojej biedactwo :( oby szybciutko wróciła do zdrowia ;) Moja Lisiunia chora :( :( hahaha pewnie zabawnie wyglądałaś z tą kiełbasą pod choinką :D robiłaś prezenty już na święta :D
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Już wróciłam ;) Jak ugotuję i zjem obiad, to zdam pełną relację ;)[/QUOTE] tak długo mam czekać :mdleje: ehh a ja patrzyłam i widziałam, że dodałaś nowy post to cieszyłam się już na zdjęcia :shake::shake: -
zresztą jak Ciap się kula to Gandi pędzi do niego, bo myśli, że ten zachęca go do zabawy :mdleje: no i wczoraj koty i psy oprócz Gandiego zostały zakropione na kleszcze... po tym jak codziennie znalazłam po 2 u Szarego stwierdziłam, że żartów nie ma...już nie wspomnę ile było miejsc po odpadniętych... no i Szary wczoraj mnie wystraszył.. bo złapałam go,zakropiłyśmy i puściłyśmy, a ten się położył i zero ruchu... głaskanie nic nie pomogło..mówię sobie, że na pewno złapał Babeszę.. wołam mamę, mama wzięła go do kotłowni, coby tam poleżał i zobaczymy co dalej.. mama położyła go na podłodze a ten wstał otrząsł się i zabrał za jedzenie :o najlepsza akcja wczoraj była w zoologu... bo mówię co potrzebuję.. i widzę, że na wystawie mają obrożę którą mam w domu... więc się pytam czy mogę szczeniakowi ją założyć.. a babka odpowiedziała: niech Pani sobie ulotkę przeczyta :o no i tak mały nie jest zakropiony.. nie wiem czym można i czy w ogóle można już go zakropić...
-
[quote name='unikatowydiament']Domci(mojej siostrzyczce) bardzo podoba się Sonia:loveu: pozdrawiamy cieplutko:) baardzo mi miło ;) ja powiedziałam FE i delikatnie nim szturchnęłam.... jak się rozdarł i nie mógł uspokoić to powiedziałam FE i zamknęłam delikatnie pyszczek... zrobiłam źle, ale ten pies był blisko nas, a że znam go, że też drze mordę, więc wolałam jakoś zapobiec... pies odszedł w spokoju (tzn. Pani go pociągła) i jak odszedł to Gandi patrzył w ich stronę a ja zwracałam jego uwagę na mnie i jak patrzył na mnie, a nie na niego to dawałam smaka. jak się odwrócił w stronę psa to było Fe i jak zwrócił się na mnie to smaczek... jak dawałam smaka to było duużo pochwał.. nie przemyślałam mojej pierwszej reakcji... sama się bardzo zdziwiłam :( właśnie z Sonią trafiałam na charakterne osobniki i teraz to naprawiamy... :roll: choć teraz chodzę z małym tam gdzie 3 lata temu z Sonią i te psy mnie znają i jest pełen luz... nie szczekają a nawet do bramy nie podchodzą...ich najbardziej się obawiałam....mały zaciekawiony tam zagląda (oczywiście nie pozwalam podchodzić zbyt blisko) a ja kieruję jego uwagę na mnie... wołam go, potem siad i w między czasie dużo pochwał i smaków... niestety psy, które są dobrze nastawione do innych to są mało spotykane... zresztą z naszych obserwacji wynika, że faktycznie psy, które są nawet neutralne to ciężko znaleźć... no ale jeszcze nie spotkałam ludzi, którzy w ręku nieśliby zabawkę jakąkolwiek... nawet patyka, nic.. tylko jak jedna suczka była szczeniakiem to Pani chodziła i ją czegoś uczyła i był smaki... to wszystko :roll: raz pies podszedł do Ciapka i nie miałam jak zwiać z nim to mówię sobie, niech się pobawią (Ciap na smyczy) i patrzę a tamten chciał spuścić Ciapkowi łomot.. więc zakończyłam to szybko i przegoniłam tamtego psa... miałam jedną fajną suczkę, której byłam 100% pewna, że uległa i super... no ale poszła na szkolenie i nie potrafię do niej dotrzeć już.... a o uległości zapomnijmy i super socjalu... a teraz obiecane fotki ;)
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
kalyna replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
[URL]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DSC_9138.jpg[/URL] ooo takie super portereciki z piłeczką :loveu: :loveu: :loveu: -
[quote name='dOgLoV']Oby ;) dla mnie jest smieszne to co ona wyprawie ale dla jej rodzicow nie bardzo :evil_lol: moja bratowa musiala isc do przedszkola bo Emilka miala uwage w dzienniczku ze pogryzła i pobiła kolege :evil_lol: biedny kolega , teraz bedzie mial uraz do dziewczynek :roll:[/QUOTE] no i już ją lubię :loveu: kobieta poradzi sobie w życiu :multi: będzie z niej twarda kobieta ;)