Jump to content
Dogomania

kalyna

Members
  • Posts

    9084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kalyna

  1. O i Motyleqq objaśniła wszystko, w pełni się z nią zgadzam. Takie tabletki to właśnie nie są cukierki. A podaje się je, aby wyeliminować robaki. Tak samo jak podaje sie ciągle te same, to robaki mogą się uodpornić.
  2. kalyna

    Barf

    Czy pies może dostać kości z dużą ilością mięsa z dzika?
  3. Jeśli masz możliwość i stać Cię na to, to zrób mu badania.. Tak częste podawanie tabletek, jak dla mnie nie jest zbyt dobre dla psiego organizmu. Sam fakt, że to jakaś tam trucizna, nie są dobre dla psa. Ale i tak zrobisz, jak uważasz :) [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-YgLuNTmg5yc/UuU0_0oWfkI/AAAAAAAAUIc/qfhGZ3QJaNo/s576/IMG_3364.JPG[/URL] pędzi ile fabryka dała :lol: A wrażeń nie zazdroszczę :shake:
  4. [quote name='agaga21']to niesprawiedliwe. dzieli nas pewnie max 100km a wy macie cieplej :obrazic: [/QUOTE] ja mieszkam o 30km od niej,a pogoda czasem się bardzo różni :lol: my też mamy cieplej niż u Was :) Ale śłiczny ten psiak :loveu:
  5. Witamy się u Was :multi: wszędzie czytam, jaki to ten Waldek jest niegrzeczny to aż z ciekawości tu przylazłam :diabloti: I ostatnio stwierdzam, że to przypadłość samców jest, które są jeszcze młodzikami :lol: [SIZE=1]po cichu liczę, ze ogarną się jak dojrzeją :roll: [/SIZE] Ale piękny psiak z niego jest i jaką ma poczciwą mordkę :loveu: Fakt, na psach z krótką sierścią fajnie się prezentują obroże :loveu:
  6. To polecam fizjologa... Ze skórzanym zawsze były problemy... jak nie fikanie koziołków, to tarcie całą drogę nosem o asfalt... Gandzia to w ogóle tego nie chciał włożyć... a fizjolog to S. nawet przy zakładaniu pełen luz, a Gandziu najpierw podskakuje jak Qń po czym idzie ładnie na spacer ;) Czasem jak biegnie to oczy zamyka, ale to taki pikuś :lol:
  7. [quote name='Angi']dodasz zdjęcia źle, nie dodasz też źle... i jak tu dogodzić? : P[/QUOTE] nie to takie niecodzienne, ze w galerii pojawiło się tyle zdjęć, to trzeba było to skomentować :diabloti:
  8. [quote name='magdabroy']I zabrać też kota, łóżeczko...:mdleje:[/QUOTE] .... ale na szczęście masz duuuży samochód :evil_lol:
  9. Czy ja aby trafiłam do dobrej galerii? u Angi tyyyyle zdjęć, nie wierze :crazyeye: Alpina :loveu: :loveu: Biedna jest z tym oczkiem :-(
  10. [quote name='magdabroy']No cóż Alina, czego się nie robi dla zwierząt :)[/QUOTE] otóż to Magdaleno :evil_lol: widziałam nowy temat, ale jakoś zapomniałam o nim wspomnieć... Boże.. :splat:
  11. wooow ale ciepło macie :lol: u nas to tak ok. -4 jest. Piękne szeleczki :loveu: Mamy taki sam, czerwony hantelek i jest bardzo fajny. Choć u nas już umiera, bo ktoś go dorwał, nieproszony.. :mad:
  12. [quote name='magdabroy']Coś koło 2 lat przeżył, więc moim zdaniem nie mało, jak na materiałową zabawkę ;) Na pewno szarpak byłby jakimś urozmaiceniem dla Twoich psów :)[/QUOTE] tylko to będzie 4 jak nie 5 zabawka do szarpania się :evil_lol: nie licząc piłek na sznurku, którymi też się przeciągamy...
  13. [quote name='magdabroy']2 lata to i tak długi żywot, na to co Tora i Bogdan z nim wyprawiali :evil_lol: Już był taki ponadgryzany, że jakiś czas temu wylądował w śmieciach :roll: Muszę pomyśleć nad nowym ;) I choć nie jest to jakiś straszny koszt, to póki co mam inne wydatki i Tora musi żyć bez szarpaka :)[/QUOTE] aa już myślałam, że krócej żył :evil_lol: no no to ładnie się bawili nim :lol: Ja się grubo zastanawiam, ale z drugiej strony tyle mamy zabawek, ale takiego szarpaka niet :diabloti:
  14. oo dzięki za info ;) jak to miałaś? nie przeżył zabawy z Torą??
  15. Teraz mi się przypomniało :evil_lol: Wy miałyście szarpak polarowy? pamiętasz może ile cm miał?
  16. [quote name='Angi'] ja różnie noszę buty ;) ale raczej gdzieś 41/42 ( taka se ja, wielka stopa hehe )[/QUOTE] ooo to tak jak ja :ylsuper: ja jestem dwie wielkie stopy :diabloti:
  17. [quote name='dOgLoV']mi Sebek zabrania kupowania zaciskowych obroży :roll:[/QUOTE] lepiej od razu walić kolcami :loveu: [quote name='dOgLoV']ale na Neronie i Qwendi nie zrobił by większego wrażenia ....[/QUOTE] a to zależy od użycia i danego psa... ja myślałam, że na Soniuli nic nie zrobi wrażenia, a na obroży półzaciskowej lepiej śmiga niż na łańcuszku czy kolcach ;) dobrze ubrane na psie potrafią dużo zdziałać ;)
  18. [quote name='rashelek']No owłosiona świnia :evil_lol: Dzięki dzięki :D [/QUOTE] no wiesz co :evil_lol: szacun, że na taką pogodę wyszliście na spacer.... ja się nigdzie z psami nie ruszam :diabloti:
  19. [quote name='aganela']U mnie fajnie przeciągały się sznurem,ale ostatnio jest wark od Lu i już Wik ucieka...nie da rady nic z nią zrobić,bo ona przeskakuje tam gdzie jest bramka-wejście,ale myślę,że już w tym roku przeprowadzimy się do nowego domu,to będzie miała pastuch elektr. od początku, mam nadzieję,że szybko też będzie ogrodzenie,a nie będą musiały być np.na lince w czasie wypuszczania z kojca itp. ale to niestety zaleźy głównie od mamy..najgorzej,że sąsiad zaraz koło naszej granicy nowej działki ma stawek-ogrodzony tylko żerdziami,a Lu i Wik teraz codziennie kąpią się po parę razy na spacerze w potoku małym...więc wtedy dopiero będzie z nimi urwanie głowy...dziś po spacerze mi gwizdnęła, przywitała się z psem u sąsiada,zrobiła patrol polny i po moim darciu wróciła..[/QUOTE] Ja uczyłam Sonię przeciągać się za pomocą Gazika... z nim chętniej niż ze mną, bo z nim rywalizowała, a jak uczyłam ją na smaki, więc wsio oddawała do ręki, lub rzucała przede mną... masakra :( a nauka przywołania na lince? może jakieś fajne rady w książce "Aria, do mnie"? [quote name='marta.k9080']gilgotki bywają pomocne ...czasami:evil_lol:[/QUOTE] no u mnie najpierw było zaprzestanie zabawy i czekanie... dopiero jak szło zrobić gilgotki to działało :lol: choć widziałam różne sposoby i one mnie trochę przerażały... jak robię wsio, aby to trzymanie piłki wzmocnić,a nie chcę psa zrazić do niej....i uczyłam od początku i jednak inaczej jest jak ze swoim psem się bawię, a jak z obcym...
  20. [quote name='magdabroy']Tora jest taka troszkę cipowata :evil_lol: Co jej założę, co przy niej robię..., to tak ma być i ona jakoś ze mną nie "dyskutuje" :D Myślę, że nawet w butach by chodziła, gdybym jej założyła :evil_lol:[/QUOTE] ooo to jednak coś Sonia ma z owczara :lol: jak Pańcia każe tak musi być :evil_lol: ja założyłam Sonii kiedyś opatrunek n ałapę to chodzić w tym nie u miała, paradowała jak klaun, ale nie próbowała tego ściągnąć :loveu: Torze nic nie będzie jak będzie na podwórku zamknięta, ja bym nie przesadzała... to jest to podwórko, które czasami na fotach pokazywałaś, z budą? Soniula chyba miała coś ok 5 cieczek, nie liczyłam dokładnie i każdą przesiedziała w kojcu, który jest mniej szczelny niż ten Wasz mur. Na dodatek z samcem pod kojcem.... i jakoś szczeniaków nie było z tego, oczywiście obce psy też próbowały przyjść (tych to Ciap pogonił, bo ta suka jest JEGO).... :diabloti:
  21. ... i z czasem ta obroża i ta smycz ewoluowały :evil_lol: [quote name='3 x']ekspres polarny ?[/QUOTE] padłam :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: 3 x, co czytam Twoje posty w tej galerii to śmieję się kilka dobrych minut :lol: I to wielkie opóźnienie w Ostrowie.. po klika godzin :roll: W sumie u mnie wszystko wygląda jak ten pociąg, łącznie z samochodem :roll: i jutro tj. dzisiaj ma być tak samo :roll:
  22. [quote name='marta.k9080']ja mam z Luną odwrotny "problem" jak ona złapie sznurek to mogłabym jej szczękę wyrwać ,a nie puści :diabloti: ile razy zamiatam nią podłogę,kręcę,szarpię a ona trzyma z całej siły i aż powarkuje tak lubi tą zabawę :evil_lol:[/QUOTE] my też się przeciągamy, ale nauczyłam go słowa puść :lol: gilgotki po migdałkach u nas działają :evil_lol: [quote name='magdabroy']Tora łapie grubego patyka na środku, Bogdan łapie po bokach obiema rękami i robi jej "karuzelę" :diabloti: A suka trzyma i nie puści ;)[/QUOTE] znamy to, znamy :evil_lol:
  23. http://i1315.photobucket.com/albums/t597/sylwiaLU90/SDC10011_zps4b5fc06c.jpg przeciąganko :loveu: Ja też zawsze do końca walczę o zabawkę :evil_lol: typu wchodzenie w kaloszach do wody po kolana, bo psu przypomniało sie, że woda jest fee, czy ściąganie z dachu.. na szczęście w trawie czy cuś to wymagam aby sam szukał :diabloti:
  24. [quote name='magdabroy']Haj Alina :) No to czekam na relację z tego, jak się piłki sprawują ;) No i na zdjęcia :grins: Witaj Magdaleno :) będzie relacja, będzie ;) o co Ty mnie prosisz :splat: [quote name='aganela']Do mnie przyszła piła dziś rano,fajnie się odbija jak tenisowa, zgina, otwór na smakole dość duży, muszę przewlec linkę przez nią...piła dość miękka pies może memlać, więc odpada jako zostawienie psa samego napełniona smakołykami.Nie wiem czy by wytrzymała bardzo niszczycielskiego psa,bo można ją zgiąć całą.Lu jak memlała,chyba trochę nie była zadowolona,że nie ma odgłosu.Jest najlepsza do aportu,odbicia i oddania.Muszę spróbować jeszcze kiedyś crackle ball-też podobno może się niestety rozwalać...z zooplusa i bounzer kong i piłka piankowa,którą Ty Ala zamówiłaś i powinnam skończyć na tym...ogólnie psy mają pewnie razem ok.20zabawek parę piszczałek,liny,piłki na sznurkach-zwykłe, jeszcze muszę nauczyć się plec szarpaki polarowe!Psom się spodobała,ale pobawiły się tylko chwilę,bo zaraz szara gwizdneła przez płot,wrzód jeden!A druga wpadała w rozpacz,bo szara jej uciekła! Co dzień mam taką rozrywkę z nimi!! Myślałam jeszcze nad tą piłą,ale dziwnie wygląda...jakby nie była symetryczna..http://www.ipo-sklep.pl/p1710,pilka-duza-ziva-kod-sta07.html tylko taki jeżyk...ciekawe jak ona się odbija.. ooo to widzę, że polecasz?? buuu to tylko bardziej mnie dobija, że mnie na nią nie stać :roll: Może chodzi o to, aby w środek tej piłki kłaść jedzenie i po przyniesieniu, psiak dostałby żarełko? w sumie to tylko tak gdybam... U mnie zabawki, do których wkłada się jedzenie nie są popularne... bo mi się nie chce wkładać tego żarełka i czekać aż pies zje... a u mnie pies nie zostaje sam na sam z zabawką, nawet z taką w typie konga ;) Ja właśnie ograniczam psiakom zabawki piszczące, dlatego też kombinuję, aby Sonia miała inne zabawki. O niebo wolę już te chrumkające... Ta moja jest bardzo lekka :O ciekawa jestem jak się będzie nią rzucać, i jak będzie lecieć, jak ona taka lekka ;) Ja już nawet nie liczę ile zabawek mają moje psy :roll: kiedyś zrobię foto i się pochwalę.. i od razu zostanę uznana za wariata :D Kiedyś chciałam zabrać się za plecenie, ale lepiej kupić gotowe... aż takie drogie nie są, a można mieć różnorodność kolorową. Może płot tak zróbcie, aby nie mogła przeskoczyć? albo obejrzeć się za jakimiś pomocami? masakra, myślałam, że moja Sonia to zbój jest :lol: Tej piłki nie widziałam i nie znam jej opinii.... mi się marzy jeszcze parę zabawek, ale to czasu potrzeba... i wykorzystaniu obecnych.... Chwilami to Soniula mnie załamuje.. po prostu stoję i odliczam do dziesięciu zanim zacznę po raz tysięczny jej tłumaczyć..... jak się przeciąga zabawką :roll: najlepsze, ze mamy jedną rzecz do przeciągania... na podwórku jak jest sama to chwyci w zęby, przyniesie, ale przeciągać się nie będzie... na polu, gdzie ćwiczymy albo tego szarpaka nie widzi, albo weźmie w pysk i zostawi... więc myślę, ze nie wie o co chodzi.. No i jak wypuściłam Gazika, to zaraz doleciała do zabawki i się przeciągała, memłała :mdleje: czyli wie do czego służy ta zabawka, ale lepiej strugać z siebie wariata :angryy: bo Gandziu to taaaaka konkurencja... Za to jak przy Gaziku chcę Sonię nakręcić na zabawkę to jest to bardzo ciężkie... Gandi narazie potrafi zostać na komendę, jak rzucam blisko zabawkę, gubię ją itp. Ale nakręcanie to co innego... To biorę i rzucam mu, a zanim wróci to Sonię chcę zachęcić... w sumie nic trudnego... tylko jak ten ciołek doleci do swojej zabawki i już wraca i widzi, co robię... to on nie biegnie... on frunie :splat: Ba teraz to go nawet nie idzie oszukać.. i bardziej mnie obserwuje, co robię :angryy: Za to Ciapuś to bardzo wszechstronny pies, jak ma się przeciągać to się przeciąga, jak leci po piłeczkę to aż miło się patrzy, jak zabawa z jajem to tez daje z siebie wszystko.. aaa i Gandziu zainteresował się jajem.. trochę mu to zajęło, ale nie nakręcałam go. Jak był szczylkiem to mu pokazałam o co chodzi, ale nie interesował się, a teraz już się chwilę zabawi... oczywiście, jak będę z nim się bawić, bo samo jajo to mało interesujące jest... o wiele bardzo woli aportowanie :lol:
  25. [quote name='magdabroy']Siemka łamAga :megagrin::megagrin:[/QUOTE] Lepiej, aby dzisiaj nie miała na początku łam... bo u nas tak są oblodzone chodniki, że można się po[B]łam[/B]ać :roll:
×
×
  • Create New...