Jump to content
Dogomania

Renata N

Members
  • Posts

    578
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Renata N

  1. Cisza! Żadnego telefonu o maluchy!
  2. Jestem zdruzgotana tą dzisiejszą interwencją!
  3. Misia (Pusia) szczęśliwa [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1286/43cc2fa7f9a64d62med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1285/a13d66ff13d8e8fdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1231/ed979c5cdd5e64ecmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1231/62b471e0d0de7a8cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1276/561e282bffd8ad3dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1242/3e5b34b4ca8fa3bemed.jpg[/IMG][/URL]
  4. [FONT=courier new]A taką wiadomość dostałam od nowej rodzinki Pusi vel Misi: Witam Panią :)[/FONT] [FONT=courier new]Misia teraz Pusia ma się bardzo dobrze, w pełni zaklimatyzowała się w nowym domu. Wprowadziła dużo radości i szczęścia. Wszędzie jej pełno.:) Machając ogonkiem chętnie przynosi w pyszczku piłeczkę. Jesteśmy szczęśliwi, że to właśnie ją adoptowaliśmy. Coraz ładniej chodzi na smyczy a gdy widzi ją w rękach skacze i szczeka z radości. Jak widać na załączonych zdjęciach ma również przyjaciela - pana kota, bardzo się lubią i świetnie razem się bawią.[/FONT] [FONT=courier new]Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku życzy Pusia z rodziną :)[/FONT]
  5. [quote name='wtatara']jestem u maluchów[/QUOTE] Fajnie, że jesteś,bo nie ma tu tłumów ;) Wcale się nie dziwię, bo wokól mnóstwo bezdomnych maluchów. Dziewczynki mają apetyt, rosną i zaczynają rozrabiać :lol:
  6. Zimno,wieje wiatr,pada deszcz... maluchy na noc zostały zabrane do domu :lol:
  7. [quote name='aPerfectDrug']Też podrzucam... Czy jest jakiś odzew od p. Chrapusty?[/QUOTE] Jeszcze nie odpisał...
  8. Powodzenia dla Żabki, a dla Was piękne podziękowania za opiekę nad nią :loveu:
  9. [quote name='Foksia i Dżekuś']Jest to obowiazkiem gminy i oczywiscie moge sprawe naglosnic ale tlko odbije sie to na psie bo wtedy napewno go zlapia i przewioza do nowego Targu ,a prawnie im wolno . Wiec chyba lepiej z gmina wspołprawcowac tak jak ja juz kilka krotnie współpracowalam z gmina Rzezawa i Niepolomice . Niestety te gminy tak jak Brzesko maja podpisana umowe ze schroniskiem w Nowym targu wiec nawet prawnie nie moga zaplacic za hotel , ale moge zaplacic za szczepienia czy sterylizacje. Teraz moje znajome znlazały dwa psy w niepolomicach i kota , wyslalismy pismo do gminy o pokrycie tych kosztów leczenia i sterylizacji ale za hotel niestety musza wolontariusze zaplacic wiec to nie nowina. Jezeli tak jak gmina Kalj nie ma podpisanej umowy z zadnym schroniskiem to mozna ich zmusic do zaplacenia za hotel ,sama mialam takiego psa w hotelu ale nie mozna zmusic gmin ktore maja podpisane umowy bo nie maja takiego obowiazku. Wiec zaproponujcie gminie ze zabespieczycie psa , nich oni zaplaca za szczepienia i sterylke i nich wam pomoga łapac psa . Ale musicie sie z nimi umowic . Nie wim dlaczego nie chcecie go zlapac na sadolin , inaczej chyba bedzie trudno.[/QUOTE] We wcześniejszym poście pisałam wyraźnie, że na psa cały czas czeka hotelik, a gmina wie o tym,choć byli bardzo zdziwieni, że nie chcemy dać psa do Nowego Targu, bo przecież tamto schronisko w/g nich jest bardzo dobre. Wiedzą też że, nie poniosą żadnych kosztów za utrzymanie psa w hoteliku. Mamy obawy co do użycia sedalinu, bo mamy przykre doświadczenia. Pies po podaniu silnej dawki sedalinu biegał po ulicy, a w końcu zaszył się w gąszczu i nikt go nie znalazł. Drugi duży pies, który miał być przewieziony kilkadziesiąt kilometrów, po podaniu sedalinu, mimo zapewnień weterynarza, nie położył się nawet, a wręcz był agresywny. Rozmawialiśmy na ten temat z lekarzami weterynarii, którzy zdecydowanie odradzają użycie tego środka. Ten pies znajduje się na terenie, gdzie są gęste zarośla, a bardzo blisko jest ruchliwa trasa. Wracając do policji, to tak jak pisała matamata nie jest to żadna policja dla zwierząt! Funkcjonariusze policji, mówili nam, że wielokrotnie informowali gminę o bezpańskim psie.Firmą wyłapującą na tym terenie są Brzeskie Zakłady Komunalne.
  10. [quote name='Foksia i Dżekuś']Wiecie co to sa jakies kpiny ,ja przywiozłam klatek ale powiedziano mi ze maja swoja wieksza i beda go lapac . Gmina wcale nie umywa rak ,powiedziała ze pomoga jak ktos dokladnie powie gdzie pies koczuje . Dziewczyny mialy wspołpracowac z Gmina , a pozatym w tej gminie dziala policja dla zwierzat(brzesko) , mozna do nich sie zwrocic z prosba o pomoc . Ale widze ,ze najlepiej jest załozyc watek i żeby ktos zrobila to za kogos. Przeciez nikt z krakowa ani ja nie beda łapac psow z miejsca tak odległego jak na miejscu sa nie ttlko gmina ale fundacje z tych okolic.[/QUOTE] Jako inspektorzy OTOZ Animals kilkakrotnie rozmawialiśmy z urzędami zarówno Brzeska jak i Dębna w sprawie psa, byłiśmy też z jednym z pracowników urzędu z Brzeska w miejscu, w którym psiak koczuje.Byliśmy też w BZK, które wyłapują bezdomne psy na tym terenie i które podejmowały bezskuteczne próby wyłapania psa. Nikt jednak nie informował nas o istnieniu policji dla zwierząt na tym terenie i możliwości wspólpracy z nią.Mieliśmy możliwość przywiezienia dużej atestowanej, profesjonalnej klatki-łapki, dlatego podziękowałam za oferowaną przez Panią klatkę. Pięć razy podejmowaliśmy próby złapania psa wożąc klatkę-łapkę z Tarnowa w okolice Jadownik. O naszych działaniach poinformowany był Urząd Miasta Brzeska, BZK, lekarz weterynarii, a z uwagi na bliskość ruchliwej trasy również tamtejsza policja i straż pożarna. Ponieważ wyłapywanie miało odbyć się w godzinach pracy urzędu, inspektorzy (działamy na zasadach wolontariatu) w swoich zakladach pracy brali urlopy. W przypadku złapania psa służyć pomocą miał nam lekarz weterynarii,a BZK miały zawieść go do zarezerwowanego przez nas hoteliku. Niestety psiak jest bardzo bojaźliwy, a jednocześnie ostrożny i żadne smakowite zapachy nie skloniły go do podejścia do klatki. Planowaliśmy podanie psu Sedalinu, ale po rozmowach z lekarzami weterynarii, mając również własne przykre doświadczenia w łapaniu psów po podaniu tego środka, zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Rozmawialiśmy też z krakowską firmą wyłapującą "Kaban", ale nie stać nas na jej usługi. Na dzień dzisiejszy psiak jest regularnie dokarmiany, a miejsce w hoteliku cały czas czeka... Wątek jest właściwie nieodwiedzany, więc szkoda było czasu na pisanie o naszych poczynaniach. Na bieżąco informowana była jedynie zalożycielka wątku.
  11. [quote name='wagens']my już dojechaliśmy, mała wykąpana i zakropiona na pchły zasnęła spokojnie, my też już się kładziemy[/QUOTE] Bardzo się cieszę, mała jest słodka, mam nadzieję, że koleżanki ją zaakceptują :lol: U "właściciela" pozostało jeszcze 6 jamniczków :-(
  12. Najmniejsze zainteresowanie ONkami - 2 suczki i 1 pies :-(
  13. Mój ulubiony dwupak szczęśliwy i bezpieczny już do końca życia? Jeszcze nie mogę w to uwierzyć :crazyeye: Grażynko, Basiu gratuluję Wam :loveu::loveu::loveu:
  14. Dużą klatkę ma weterynarz z okolic Tarnowa, ale taka klatka nie zmieści się w żadnym osobowym samochodzie, a poza tym jeśli nawet się ją przywiezie, to ktoś będzie musiał tam jej pilnować. Trzeba zangażować trochę więcej ludzi!Nie znamy nikogo z tamtych okolic!
  15. Szczęśliwa Irma! Dzięki Wojtuś za zdjęcia :lol:
  16. Cudownie zobaczyć Homera chodzącego swobodnie po zielonej trawie. Anula, Czarodziejko bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu:
  17. [quote name='maczekxp']nie odsyłajcie mojej wpłaty, przekażcie ją na jakąś inną bidę:)[/QUOTE] Baaardzo dziękujemy, nasze "księgowe" rozdysponują :lol:
  18. Kenny, napisałam na pv :lol:
  19. [quote name='giselle4']prosimy o wsparcie na badania i na Dt... pomozcie prosze[/QUOTE] Wysłałam parę groszy :lol:
  20. Chyba mu się przypomniały szczenięce lata :lol:
  21. Ooo... tylko po mordkach je poznałam :lol:
×
×
  • Create New...