Mam dokładnie ten sam problem. Moja sunia to mix owczarka niemieckiego i rottweilera. Ma ok 3 miesięcy. U mnie jest od miesiąca. Strasznie rozrabia, gryzie po rękach, załatwia się gdzie chce, podczas posiłków, dosłownie wskakuje na stłół, jeśli coś jej się nie podoba zachowuje się agresynie, gryzie wtedy gdzie popadnie, często do krwi. Żadne nagany nie pomagają. Jeśli czegoś jej zabraniam, rzuca się na mnie z zębami, jest agresywna. Najgorzej jest wieczorem, wtedy zachowuje się dosłownie jakby wstąpił w nią diabeł. Codziennie wychodzę z nią, żeby pobiegała przynajmniej godzinę. Minimum co dwie godziny wychodzę z nią przed blok, żeby załatwiła swoje potrzeby. Jedyne za co mogę ją pochwalić to to, że nie piszczy kiedy zostaje sama w domu i nie obgryza mebli (ma chyba ze 30 zabawek;)). Wiem, że dla tak dużego psa najlepszym rozwiązaniem jest dom z podwórkiem, jednak ja nie miałam wyboru, znalazłam ją na ulicy. Nie chcemy jej z mężem oddawać, bo potrafi być kochana, przytulić się, czy polizać. Od niedzieli idę z nią na szkolenie dla takich maluchów, mam nadzieję, że to pomoże w okiełznaniu jej temperamentu. Tobie również życzę powodzenia i daj znać jak Ci idzie:)