-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by słodkokwaśna
-
Sara mieszka w mieszkaniu w Chorzowie . Radzi sobie już dobrze. Na początku skakała po stole:razz: Pani się już w niej zakochała i dla bezpieczeństwa zacipowała. Nowe wieści od Polly , troszkę ;) witam maz prosil abym spytala czy nie mozna psa wymienic na madrzejszego (oczywiscie nie na powaznie).Ostatnio chcielismy sobie zaserwowac troche rozrywki i wybralismy sie na camping.Polly zdobyla tam tytul najglosniejszego psa i najbardziej beszczelnego.Kradla jedzenie na potege -zdarza sie.Natomiast wszyscy byli w szoku ogladajac jej walke o komfort.Ta mala cholera zrzucila syna kolezanki z lezaka bo trawka ja w pupcie gniotla.Jak szlismy na spacer to potrafila wypchnac dziecko z wozka (jak sie nie dalo to wlazila malej na glowe)zeby troche odpoczac.Nikt nie chcial wierzyc, ze to pies ze schroniska.Nawet york mial mniejsze wymagania.Dziecka na kolana tez nie moge wziazc, bo polly'nka zaraz jest zazdrosna i szczypie dziewczyny po tylkach :) pozdrowienia od calej rodziny i polly-gamonia i jej nowe focie... [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/7084/dsc00258gf.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/9208/dsc00244uo.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/6995/dsc001921.jpg[/IMG]
-
[quote name='(:Buńka:)'] Kropeczko-Plameczko- ŁATECZKO ciocie już bardzo za tobą tęsknią, pusto bardzo bez ciebie:placz: Ale serduszka nam się radują że twoje malutkie serduszko już bezpieczne w nowym domku:loveu:[/QUOTE] Dzwoniła pani, Kropa padła na fotelu po godzinnej zabawie.Zapomniałyśmy jej w końcu dać piłę, ale pani już jej kupiła nową. Sunia wszystkich zaakceptowała a na widok 5 letniej wnusi to piszczała z radości i trzepała tym swoim kikutkowatym ogonkiem bez opamiętania. Wylizała wszystkich bez wyjątku :lol: i w ogóle się nie przejęła naszą nieobecnością.
-
[quote name='Mazowszanka'][B]słodkokwaśna,[/B] mam nieśmiałe pytanie. Czy mogę Twoje wpisy na temat Morka cytować na jego wątku ? Ludzie pytają co i jak a ja nic nie wiem :roll: Prawdę mówiąc wstawiłam już jeden Twój wpis bez pytania :oops:, ale wolałabym mieć na to Twoją zgodę.[/QUOTE] Pewnie ,że tak :)
-
Wybaczcie mi te kilka dni ciszy :shake:..... nawet nie podzieliłam się z Wami dobrą wiadomością,że Inez czarna kochana sunieczka ,wyrzucona z auta znalazła bardzo dobry domek:multi:u znajomych mojej mamy . Dzień wcześniej mama była u mnie w domu i zakochała się w Inez a na drugi dzień przez przypadek trafili do mnie jej znajomi i też się w Inezce zakochali. Mało tego moja córa też jej oddała kawałek serca, mój Tż i ja spaliśmy z sunią w łóżku a moje psy obok.....jeszcze trochę i ta mała czarna sunieczka rozkochałaby w sobie wszystkich dookoła.:crazyeye: Była tylko tydzień , a takie spustoszenie uczyniła:p Teraz jest już w swoim domciu ,miała sterylkę, ale dochodzi do siebie.
-
Witajcie u słodkopsiaków:lol: Morek dziś czuje się dużo lepiej. Wydalił z siebie różne jedzeniowe wynalazki typu pióra, reklamówki , liście i nawet jakiś plastik .Widzę ,że się odblokował:lol: Mniej już pije i je z umiarem ale stoi na łapach bardziej stabilnie i warczy ostrzej na nowych obserwatorów:razz: Co do Viki , to muszę do niej zadzwonić ,bo ciekawa jestem czy już się zakochała w swojej pani jak ona to potrafi , ale najbardziej interesuje mnie czy zaczęła jeść.....ostatnio jej pani dzwoniła,że nawet serca jej kupiła i ona nie chciała.
-
Niestety ja nie mam ostatnio czasu , ze względu na tragedię rodzinną :-( U słodkopsiaków wszystko w porządku tyle na razie napiszę. Chudzina na razie nas obserwuje i odpoczywa. Pomału nabiera zaufania. Mega dużo pije a co do jedzenia , to już je tylko przysmaki,nie wszystko. A ,że inni nie wchodzą ,:shake:to nie wiem dlaczego.....?
-
Czy ktoś może widział naszą Inez Kielcach ??? Sunia na bank mieszkała mieszkaniu, to widać po jej zachowaniu u mnie w domu. Dziś zdjęć nie ma , bo było za dużo innej pracy . Jutro coś popstrykamy. Morek, nowy psiak dziś był trochę wystraszony i nie pewny swojego losu. Zachowywał się troszku dziwnie bo machał ogonkiem na przemian z warczeniem . Pewnie to jest wynik zabiegów weterynaryjnych , bo musiał dostać zastrzyk ...co bardzo mu się nie spodobało. Kupa lepsza ....jadł dziś różnie. Ogólnie już zostawia jedzenie w misce . Cały dzień sobie odpoczywał i olewał nas totalnie....;)Nawet psy przechodzące obok niego na spacer nie były godne jego uwagi.
-
[quote name='Mortes']Ja tam rozmawiałam z jakas pania ktora pokazywała mi swoje piekne zadbane psy mówiąc że to ze schroniska ( i chwała jej za to ) ale ja znam od pani wersje że pies był tam od 2 dni i pani nie wie skąd sie wział . Pani raz dala mu 3 kromki chleba ale powiedziała że nie powinno się dokarmiać bezdomnych psów (!!!!) Ja zapytałam czy mogłaby patrzec jak pod jej płotem umiera z wycieńczenia i głodu pies ...pani powiedziała że takie sa przepisy (!!!!!) Dla mnie to skandal i ciemnogród!!!! I jeszcze jedno: nie wiem co znaczy stwierdzenie że pani pilnowała psa???!!! Ja go znalazłam na skraju jezdni gdzie nie mógl sie podniesc na tylne nogi . Dosłownie kilkanascie centymetrów od niego pędzily auta...[/QUOTE] Ta pani, to pani Teresa , która wzięła ode mnie Tabsi i przygarnęła wałęsającego się psa. Ona się bała mówić ,że dokarmia bo zna historię pani z Chmielnika co za dokarmianie miała zapłacić 2000zł. Poza tym ja jej kazałam to zataić , bo inaczej policja by olała pomoc ....co i tak uczynili. Wiem ,że oprócz kanapek , wodę miał zapewnioną i rosół mu zanosiła . To dobra osoba , tylko trochę bojaźliwa . Wystraszyła się Was,nie wiedziała skąd Jesteście . Pani pilnowała psa tzn .że co jakiś czas go doglądała . Latała jednocześnie na posterunek i sprawdzała czy policjanci interweniowali.Niestety nie ma takiej siły przebicia jak Wy . To bardzo spokojna i cicha pani. Policja ma tel do mnie i często w dni wolne od pracy , gdy gmina nie urzęduje tak to wyglądało. To bardzo mnie to zastanawia ...dlaczego tak teraz nie zrobili. W najgorszym wypadku dziś rano mieliśmy w gminie interweniować. Co do tych dwóch dni , to musiałaś ją źle zrozumieć, bo wiem ,że jak tylko zobaczyła że ktoś Mortesa wyrzucił , to zgłosiła na policję. A było to w sobotę po 16. Sama sprawdź. Pies też podobno wstawał i chodził , o tym że nie wstaje nie słyszałam.Dziwię się w takim razie dlaczego nie dostał kroplówki na wzmocnienie albo jakiejkolwiek innej u weterynarza. Myślę,że afera w gminie będzie miała dla nas pozytywne skutki. Może w końcu będą traktować mnie i psiaki poważniej. Chociaż to i tak w porównaniu z innymi gminami nie najgorsza gmina,która przynajmniej przyjmuje część interwencji. Co do znieczulicy to się zgadzam, niestety tak tu jest . Psy z tego rejonu to 70% takich przypadków. Ludzie mi podrzucają takie bidy lub przyjeżdżają pytając czy ja skupuje psy , bo mają na sprzedaż. Jeszcze dodam tylko tyle , by psiakom nie zaśmiecać wątku ,że możesz mieć pretensje do gminy , do policji ale pani Teresy nie neguj , bo tu w tej znieczulicy takie osoby są na wagę złota. Może nie umie ona robić afer , ale pomaga bezdomnym psom i kotom na tyle na ile może a my zamiast negować takie osoby i straszyć to powinniśmy je wspierać. To bardzo dobra osoba.
-
Dziewczyny muszę się przyznać,że z braku czasu rzadko tu zaglądam, ale kiedy patrzę na te Wasze psiaki , to widzę moje. Sara moja sunia podobna do Waszej Nutki. [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/8851/img3029y.jpg[/IMG] Mira moja sunia podobna do Waszej Sówki [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/32/img2766r.jpg[/IMG] Moja Fionka i Wasz psiaczek ....sorki ale nie wiem czy to dziewczyna czy chłopak:oops: [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/8880/img2078pr.jpg[/IMG] a propos tego właśnie psiaka , to dzwonił pan z Częstochowy co im ktoś bardzo podobną sunię ukradł,ale to nie moja Fiona.....może wasza sunia?
-
[IMG]http://img809.imageshack.us/img809/5808/img3150d.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5162/img3143nr.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5324/img3142yh.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8959/img3141e.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/3862/img3139n.jpg[/IMG] mój cucuś jak zwykle się tu przyplątał:razz: jak panienka pozuje
-
Zaległe zdjęcia Emmy z piątku.....niestety zero czasu. [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/8189/img3162x.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/9303/img3161dd.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/7476/img3158ol.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/7470/img3156b.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/9573/img3155wh.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/2909/img3154.JPG[/IMG]
-
Mortes czyli bida z Morawicy jest już u nas:multi: U weta dostał antybiotyk,był odrobaczony i miał badanie krwi.Ma podniesiony mocznik, ale podobno to normalne w takim stanie. Niestety ma obfitą biegunkę ...szkoda ,że nie dostał kroplówki. Mortes, tak jak się spodziewałam , rzucił się na jedzenie i wodę....Cieszę się ,że ma apetyt ,to znaczy że szybko dojdzie do siebie:lol: Chrupki aż fruwają:eviltong:
-
Elli ...nie w niedzielę ,tylko w sobotę i nie czekaliśmy na zgłoszenie z gminy , tylko z policji . Bo pani Teresa zgłosiła to na policję, 2 raz,. Policja ma do mnie tel, bo w gorszych sprawach nie raz dzwoniła, także nie jest całkowicie bez winy. Pani Teresa dawała psu jeść i pić. A dopiero dziś rano mieliśmy zgłosić to do gminy. Dzięki za rozróbę w gminie , przydało im się. Wiem ,że Elli chciała #Wam to wszystko opowiedzieć dobrze , tylko ona jest tak szybka ....leci do psiaków i kociaków ,że troszku za szybko też słucha:eviltong: Pies nie wymiotuje tylko ma biegunkę. Daliśmy mu już na imię Karat , ale niech będzie Mortes:lol: No i zapraszam na odwiedziny jak ktoś będzie miał ochotę.
-
Cieszę się ,że dziewczyny mu pomogły...w sumie to uratowały mu życie :lol:jak się potem dowiedziałam. Czasami trzeba zrobić roz........ę ,aby gminy zareagowały. Zaraz zadzwonię.... Może kiedyś poznam tego psiaczka , grunt że ma teraz dobrą opiekę. ....to szybko powinien dojść do siebie. z ostatniej chwili: psiaka mamy sobie odebrać od weta..:p..
-
Psiak przypomina mi Granda , co był u nas .....tylko tamten nie mógł ustać na łapach.A tak w ogóle to myślę,że to nie właściciel wyrzucił tego psiaka, pewnie jakiś hycel z innej gminy , lub jakaś ,,dobra duszyczka " z nadzieją ,że policja zareaguje... Teraz się dowiedziałam dokładnie , pies został wyrzucony pod posterunek policji z samochodu po godz.16 w sobotę.
-
Straszna bida!!! Dobrze ,że już zabrany, tylko podobno pies został wyrzucony w sobotę w godzinach popołudniowych i nawet doby tam nie był. Poza tym był dokarmiany przez panią Teresę od Tabsi , która się bała przyznać .....bo wiadomo grozi grzywna za dokarmianie bezdomniaków .Przez nią zgłoszony na policję, która notabene jest tu nie bez winy....nic nie zrobili aby psa zgłosić do mnie lub gminy. Jakbym miała tel z policji , to 30 min i psiak u mnie . Często tak było , a teraz był jakiś inny posterunkowy co olał sprawę. Pani Teresa mi mówiła , że powiedział , jak kolega wróci , to on zadzwoni.....:shake: