Jump to content
Dogomania

ciekawa.swiata

Members
  • Posts

    55
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ciekawa.swiata

  1. Nie aktualne.
  2. Cholerka, całkiem zapomniałam o temacie odpowiadam, bo lepiej późno niż wcale :oops: Spanielka faktycznie miała w DT potworne ataki agresji, atakowała jak w amoku i nie pozwalała dojść ani do legowiska, ani do miski. Jak się okazało, wszystko było winą.... urojonej ciąży. Dziewczyna dostała leki na zahamowanie rui i okazała się być wspaniałym, grzecznym i ułożonym psem. W końcu trafiła do DS zaprzyjaźnionego z DT... do Pani, która już ma u siebie dwie spanielki poza nią. Kajka była naprawdę świetna, była naprawdę niesamowicie grzeczna i posłuszna przy mnie, natomiast nie widziałam jak wyglądały jej ataki w DT, wiem o nich jedynie z opisów. Wszystko skończyło się dobrze :) P.S. przepraszam, że nie dałam Wam odpowiedzi, ale w ferworze ówczesnej walki z brakiem czasu kompletnie zapomniałam o wątku tutaj :|
  3. Został jeszcze Vobiś, od jutra będę miała więcej spokoju więc będę mogła wszystkie siły włożyć w ogłaszanie go. Najgorsze, że to okres przedświąteczny już się zbliża i ludzie mogą chcieć psiaki na żywe prezenty...
  4. Linux dzisiaj pojechał do swojego domu :) Jutro do domków jadą Vista i Beta.
  5. Nikaragua, bardzo dziękujemy.... wczoraj byli u nas wspaniali Państwo, którzy dowiedzieli się o maluszkach z allegro właśnie! Także za 10 dni do domku pojedzie także Vista! Mieliśmy wczoraj błyskawiczną wizytę wspaniałej propsiakowej rodzinki :) Vista dołączy do Yorka, który bardzo cierpi po stracie swojej przyjaciółki, która odeszła po 15 latach spędzonych ze swoim Państwem. Ale to nie koniec dobrych wieści... zadzwonili też Państwo, chętni do adopcji Bety. Rozmawiałam z nimi już wcześniej, jednak nie wspominałam o tym, ponieważ wstępnie umówiliśmy się na ich wizytę w ubiegły weekend, jednak Państwo Ci mieszkają ok. 100km od Wrocławia i niestety nie dali rady czasowo odwiedzić maluszków w tym tygodniu. Zobaczymy się zatem prawdopodobnie w najbliższy weekend. Szukamy jeszcze domku dla Vobiska :) Mam nadzieję, że Święta spędzi już u siebie. Maluchy zasługują na najlepsze domki na świecie, a ja coraz bardziej się do nich przywiązuję... To takie radosne istotki, że naprawdę będę za nimi bardzo tęsknić! P.S. Państwo, którzy adoptują Vistę przekazali na dzisiejsze szczepienie maleńtasków aż 100zł! Bardzo serdecznie dziękujemy! Pieniążki te starczyły nam to na pokrycie kosztów szczepienia całej czwórki, dziś lub jutro wkleję rachunek za dzisiejszą wizytę :) Naprawdę bardzo bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim za pomoc! :)
  6. Linux 3.12 pojedzie do swojego domku :) Potrzebujemy domów dla Vobisa, Visty i Bety... jutro szczepię maluszki :)
  7. [B]Nikaragua[/B], wielkie dzięki! :) Państwo byli u nas rano :) maluchy wniebowzięte, ja ze spotkania wyniosłam dobre wrażenie, mam nadzieję, że druga strona też ;) Jeszcze nie ma pewności co do tego, który dzieciaczek pojedzie za tydzień do domu (po zaszczepieniu chcę je jeszcze tydzień przytrzymać w starym miejscu, żeby nabrały odporności), ale wszystko wskazuje na to, że szczęściarzem będzie Linux :) On jest najspokojniejszy i najłagodniejszy ze wszystkich maluszków, dlatego uważam podobnie jak Państwo, że najlepiej odnajdzie się w domku, w którym mieszkają już dwa Brytyjczyki :) Maluchy są cudowne, właśnie wchodzą w okres kiedy przestają siusiać na swoje posłanko. Już wszystkie wytrzymują do wyciągnięcia ich z kojca po drzemce i tylko w nocy zdarzają się siuśkowe wpadki :) Na razie to tyle, tymczasem zmykam do swoich obowiązków :) Niestety druga rodzina, która miała odwiedzić maluszki w ten weekend nie odezwała się, także czekamy co będzie dalej...
  8. [B]popiki[/B] dzięki za czujność! :) fakt, do tej pory zajmowałam się głównie kocimi bidami, ale jak widać psiaki same mnie znajdują :roll: jesteśmy umówieni na jutro przed południem u mnie, mam nadzieję, że rozmowa z Państwem wypadnie pozytywne i jedno maleństwo będzie już miało swoich własnych "dużych" :) Od razu odwołuję apel o karmę i usuwam go z pierwszego posta... dzięki dobroci dwóch wspaniałych osób mamy u siebie 3kg Hillsa, 4kg Royal Canin, a w drodze jest (według deklaracji) 4kg weterynaryjnego Royala. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za pomoc! Maluchy rosną jak na drożdżach dlatego karma na pewno się nie zmarnuje, jeśli nie zdążą jej zjeść u mnie, dostaną ją jako wyprawkę do nowych domków :)
  9. diuna, dzięki bardzo :) ależ ja absolutnie nie biorę Waszych sugestii jako atak :) dla mnie to ryba w jakim typie psiaki z nich wyrosną, bo na pewno będą śliczne i kochane, jak wszystkie psiaczki :D po prostu chciałam się zorientować w jakim kierunku zmierzają, bo nie bardzo znam się na szczeniętach (tyle co wygooglałam ;) ) dla nich to może nawet lepiej, że ludzie nie zobaczą w nich mixa amstaffa... wiadomo, większość niestety myśli stereotypowo, a to nic dobrego by im nie wróżyło. A w sprawie karmy się skontaktuję, uratowałoby to troszkę nasz (mój i szczeniąt) tyłek... może jeszcze zdążę się załapać na karmę dzięki za cynk :) Faktycznie są świetne, nie potrafię zrozumieć co ten dupek ma zamiast mózgu, żeby je tak potraktować :|
  10. Dziękuję Ci bardzo, właśnie byłam na etapie poszukiwań wątku astowego :)
  11. Wydarzenie już jest: [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=200432616697657"]o tutaj[/URL] :) średnio się orientuję jeszcze na dogomanii, ale spróbuję odszukać boksery i asty na dogo i podrzucę linka tamtejszym cioteczkom :) dzięki za sugestię! :) a tu obiecane zdjęcia: [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/becia.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/linux.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/vista.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/Vobis.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/vobis1.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/gnomki.jpg[/IMG] :)
  12. Są pierwsze deklaracje odnośnie karmy, dzisiaj poszło do nas 4kg, jeszcze jedna osoba zadeklarowała, że również coś maluszkom podeśle. Bardzo bardzo dziękujemy! Maluchy rosną jak na drożdżach... wczoraj kiedy się z nimi bawiłam przyglądałam się każdemu dokładnie i coraz bardziej widzę w nich coś bullowatego... co o tym myślicie? Dzisiaj dorzucę kolejne zdjęcia.
  13. mikruski mają wilcze apetyty, już wszystkie nabrały pełnego zaufania do ludzkiej ręki i nawet Linux z wiecznie podkulonym ogonkiem, który uchylał się i przymykał niepewnie oczy przy wyciąganiu ręki do głasków oczekując czegoś złego biega radośnie i merda ogonkiem jak helikopter. Maluszki są okropnie spragnione czułości, poszukuję sposobu na to, jak wyjść z pokoju nie wszczynając tym samym przemożnego lamentu 4 piskliwych dziobów. Są okropnie głośne, jak tylko dochodzi się lub odchodzi od kojca, czy też opuszcza pokój albo do niego wchodzi zaczyna się okropny pisk. Jest wśród młodych jedna zadziora z olbrzymią tendencją do dominacji, jej nikt i nic nie podskoczy i wszędzie jest pierwsza (chociaż najmniejsza). Bardzo ciężko ją uspokoić, także tutaj będzie problem - potrzebny jej będzie doświadczony dom. Czy ktoś z Was ma większe doświadczenie w zakresie odchowywania szczeniąt przedwcześnie odebranych matce? Przydałoby mi się parę wskazówek jak najlepiej z nimi postępować, żeby nie wpłynąć negatywnie na ich delikatną szczenięcą psychikę...
  14. [B]Poniżej będę prowadzić rozliczenie maluszków w celach informacyjnych dla osób zainteresowanych:[/B] [B]WPŁYWY: [/B][LIST]-Panie w przychodni: 70zł Elżbieta Cz. 30zł Magda K. ---> 7kg karmy :) :B-fly: [/LIST] [B]WYDATKI:[/B] [LIST] 11.11.11 - [URL="http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/111111.jpg"]54 zł Preparat na pchły dla szczeniąt Frontline Spray [/URL] 12.11.11 - [URL="http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/121111.jpg"]25 złPreparat na odrobaczanie aniprazol [/URL] [/LIST] [B]SALDO: [/B][B][COLOR="#ff8c00"]21 zł[/COLOR][/B]
  15. _____________________________________________________________ [B][COLOR="yellow"]UWAGA! UWAGA! UWAGA! UWAGA! UWAGA! UWAGA! UWAGA! UWAGA! [/COLOR][/B]_____________________________________________________________ [SIZE="1"]Jeszcze nigdy, PRZENIGDY w życiu nie widziałam TAK ZAPCHLONYCH psów... nie mówiąc już o tym, że to są szczenięta świeżo oderwane od cycka. Skoro one tak wyglądały to ja nie potrafię sobie wyobrazić, jak nadal wygląda ich matka. Maluchy mają dosłownie rany wyżarte i podrapane, przy psikaniu frontlinem młode robiły się czarne. Nie żartuje... psikałam i powstrzymywałam płacz jak pchły wypełzały zewsząd. Ktoś, kto doprowadził je do takiego stanu, po czym wystawił w ZAMKNIĘTYM kartonie w krzaki przy 2 stopniach w dzień i - kilku w nocy... czyli na pewną śmierć bezwzględnie powinien ponieść tego konsekwencję. Podejmę próbę znalezienia tego gnoja i chciałabym prosić Was o pomoc w ustaleniu tego kto to zrobił. Młode zostały znalezione w kartonie po komputerze z Vobisa, karton dodatkowo był oklejony taśmą serwisu komputerowego, w którym prawdopodobnie był naprawiany. Jeśli znacie kogoś, kto pracuje w Vobisie i jest w stanie pomóc w ustaleniu do kogo należy taki komputer lub kiedy i na jakie nazwisko ostatni raz był serwisowany, będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc. Poniżej w albumie zamieszczam zdjęcia kartonu ze specyfikacją komputera oraz zbliżenie taśmy z adresem serwisu. [/SIZE] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/IMG_2514.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/IMG_2519.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/IMG_2521.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/IMG_2523.jpg[/IMG] _____________________________________________________________ [B][COLOR="yellow"]UWAGA! UWAGA! UWAGA! UWAGA! UWAGA! UWAGA! UWAGA! UWAGA! [/COLOR][/B]_____________________________________________________________
  16. Zachęcona na FB do założenia wątku psiaczkom, przybywam opisać historię czterech maleńtasków porzuconych w kartonie po komputerze... [CENTER][IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/mlode.jpg[/IMG][/CENTER] [B]11.11.11[/B] [QUOTE]"Będąc na spacerze z dzieckiem mijaliśmy zarośla przy starym budynku gospodarczym w jednej z podwrocławskich miejscowości. Zarośla jak zarośla, jednak było tam coś, co zwróciło naszą uwagę. W wysokiej trawie, niedaleko krzaczka stał karton po komputerze... niby zwykły śmieć, gdyby nie fakt, że karton popiskiwał cichutko. Spojrzeliśmy z mężem na siebie i ruszyliśmy w stronę pudła. Kiedy je otworzyliśmy, naszym oczom ukazały się cztery przerażone, zziębnięte na kość ciałka. Całe drżały wtulone do siebie do granic możliwości."[/QUOTE] To opis, który usłyszałam dziś przez telefon od swojej bratowej. W taki sposób trafiły pod moją opiekę cztery ekstremalnie zapchlone szczenięta. Nie jestem w stanie powiedzieć na chwilę obecną w jakim dokładnie są wieku (przypuszczam, że około 6-9 tygodni bo mają ledwo wyklute ząbki mleczne). Pewne jest jedynie to, że nigdy w życiu nie widziałam tak zapchlonych zwierząt. Pchły wychodziły im zewsząd, właziły do oczu i nosków, po odchyleniu uszu wypełzały tabunami. Ich stan skłonił mnie do wizyty w lecznicy na ostrym dyżurze celem zakupienia preparatu na odpchlanie szczeniąt. Pryskałam i powstrzymywałam łzy, w niektórych miejscach maluchy miały aż ranki od drapania się. Jutro czeka nas wizyta u weterynarza, tymczasem zaczynam szukać im nowych właścicieli. Sama mam zwierzaków po kokardkę i brakuje mi nie tylko czasu, ale przede wszystkim funduszy na utrzymanie kolejnej czwórki, dlatego nie chciałabym przetrzymywać ich u siebie dłużej niż to koniecznie. Maluchy poza pchełkami zdają się być zdrowe, są niezwykle ufne i radosne, pięknie się bawią, jedzą ... ale nade wszystko potrzebują dużo miłości. [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/4ps.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/1ps.jpg[/IMG] _____________________________________________________________ _____________________________________________________________ [B]EDIT: 12.11.2011 g. 16:40[/B] Jesteśmy po wizycie u weterynarza. Maluszki mają 6 tygodni i urzekają niemal każdego, na kogo spojrzą swoimi czarnymi jak węgiel guziczkami. Są zdrowe, wczorajsza akcja z frontlinem przyniosła skutek i już nic po nich nie skacze. Widać za to pogryzienia pcheł na malutkich pękatych brzuszkach. Dostaliśmy aniprazol na odrobaczanie, jeśli wszystko pójdzie dobrze to w przyszłym tygodniu będzie można szczypawki małe zaszczepić. Maleństwa pojadły, poszalały z przyszywaną "mamą" (tak właśnie mnie traktują... chwilami muszę im włazić do kojca i dyscyplinować kiedy zabawa staje się zbyt agresywna) i teraz ciumkają cycka przez sen. Maluszki wyrosną najpewniej na psiaczki w typie boxerków, ale czas pokaże jakiej będą wielkości :) Chciałabym z tego miejsca serdecznie podziękować weterynarzom Przemkowi i Karolinie Mencel za próbki karmy dla maluszków oraz dwóm Paniom spotkanym w poczekalni, które okazały maleństwom swoje serducha i postanowiły wspomóc je łączną kwotą 70zł na pokrycie kosztów leczenia i szczepień. Bardzo bardzo dziękuję w imieniu swoim i maluszków za ten nieoczekiwany akt dobroci! [SIZE="4"]kontakt w sprawie maluchów: [EMAIL="ciekawa.swiata@op.pl"]e-mail[/EMAIL] 790 763 109 [/SIZE]
  17. Wobec powyższego, skoro "hodowca" umywa ręce i ma w poważaniu co dzieje się z jego dzieciakami, proponuję (kiedy sprawa już zostanie wyjaśniona, a psina będzie bezpieczna) zrobić mu porządną, zbiorową "reklamę"! :angryy: Takich ludzi powinno się kastrować... Niestety mogę jedynie udostępnić na FB, trzymam kciuki za dziewczynę :shake:
  18. Udało nam się znaleźć DT, piesek już bezpieczny. Teraz szukamy DS....
  19. kurcze sprawa jest naprawdę pilna... robi się nieciekawie :(
  20. słuchajcie, potrzebny pilnie choćby płatny dom tymczasowy... znacie jakieś hoteliki albo płatne DT?
  21. tak też zrobię jeśli nie będe miała wyjścia, ale uważam, że najlepszy byłby DT... Baksa trochę mniejszy od Beagla, stosunek do kotów nieznany :(
  22. Wrocławiu pomocy :(
  23. yuki, co ja Ci tu dużo będe... pewnie chodzi o to, że wakacje się zbliżają. Mówi, że byli z nim w schronie, ale go nie przyjeli bo rzekomo powiedzieli, że do schroniska przyjmują psy bezdomne, a on ma dom :O Są okrutnie zdeterminowani, to jego wlasciciel użył słowa pozbyć się, także nie darzą go chyba płomiennym uczuciem. A co do weta, moja wetka oczywiście odmówiła uśpienia, ale są tacy, którym nie specjalnie zależy i są skłonni robić takie rzeczy, niestety. Dzisiaj redaguje ogłoszenia i jutro powinny być już na 130 portalach ogłoszeniowych, także intensywnie zaczynam szukać mu domu, ale najpierw trzeba go gdzieś tymczasowo umieścić. AAAA i moja przekochana Pani wet dodatkowo bezpłatnie go wykastruje przed oddaniem do nowego domu.
  24. Słuchajcie, przed chwilą dzwoniła do mnie moja pani wet, że byli u niej Państwo, którzy chcieli uśpić swojego czteroletniego, zdrowego psiaka bo.... pani nagle po 4 latach dostala tak silnej alergii, ze muszą się go pozbyć Pilnie potrzebny jest DT dla niego, bo w przeciwnym razie go uśpią u innego weta. Piesek jest sredniej wielkosci, czekam na mejla ze zdjęciami i bardziej szczegółowym opisem od tych "ludzi", po rozmowie telefonicznej niestety sprawa wyglada tragicznie. Są zdeterminowani, dali mi czas do konca tygodnia, jak do tego czasu nic sie nie znajdzie, to w pon go uspią... Bardzo proszę WROCŁAW i okolice o pomoc, gdybym miała możliwość wziąć go do siebie chociaż na pare dni, to już bym tam po niego była jak tylko otrzymam mejla to wkleje zdjecia. MAM ZDJĘCIA (moim zdaniem piesek jest śliczny! okazało się, że jest maciupci :) : [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/b1.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/b2.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/b3.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/b4.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.photobucket.com/albums/b318/kretol/b5.jpg[/IMG] jeśli ktoś będzie w stanie przyjąć psiaka chociaż na pare dni, to oczywiście dowiozę go we wskazane miejsce...
×
×
  • Create New...