Jump to content
Dogomania

paulina_gn

Members
  • Posts

    74
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paulina_gn

  1. Witam, przejrzałam post, ale nie jestem pewna, czybyła informacja, czy Rudy zgadza się z innymi pieskami (sukami)?
  2. A mnie zastanawia jedno. Z tego, co piszesz wynika, że nie było to pustkowie i ludzie dookoła się kręcili. To bardzo przykre, że nikt Ci wcześniej nie pomógł. Dopiero pies musiał wkroczyć do akcji...
  3. Witam, Zazdroszczę stadka. Kiedyś na pewno będę miała więcej niż jednego psa. A tymczasem zazdrośnie będę śledziła Twój wątek.
  4. Dziękuję za szybką radę. Tak też myślałam. Obecnie sama wyjeżdzam na wakacje, ale po powrocie spróbuję zorganizować jakiegoś znajomego pieska, by zobaczyć, jak Aja będzie reagowała. Nie ukrywam, że jej komfort jest dla mnie priorytetem. Jakby ktoś miał kolejne rady/ doświadczenia z chęcią wysłucham.
  5. Witam serdecznie wszystkich Dogomaniaków, Chciałabym prosić Was doświadczonych o pomoc, radę i trzeźwą ocenę. Od długiego czasu chodziła za mną adopcja starszego pieska, takiego bez szans na adopcję. W ten weekend zgodę wyraził mój „konkubent”;), dlatego piszę tego posta z moimi wątpliwościami. Mam w domu sunię 17-letnią Ajeczkę. Adoptowałam ją z rodzicami, jak miałam 10 lat, teraz mieszka ze mną. Jest moim pierwszym i jak na razie jedynym psem. Zawsze była jedynaczką i to jest moja największa wątpliwość. Czy adoptując drugiego pieska nie zrobię jej krzywdy? Ajka jak na swój wiek jest w całkiem dobrej kondycji. Wiadomo mamy problemy ze zdrowiem- stawy już nie te, problemy ze skórą, ale według badań wszystkie narządy wewnętrzne działają OK. Na dworze kontakt z psami sprawia jej dużą radość. Nie przepada za szczeniakami oraz za psami nadaktywnymi, ale nie jest w ogóle agresywna. Jedynie jak pies jest zbyt narzucający się to ostrzega go, że nie ma ochoty się już bawić. Jednak zdaję sobie sprawę, że zachowanie na zewnątrz może być zupełnie inne niż zachowanie w mieszkaniu. Stąd moje wątpliwości… Drugim potencjalnym minusem jest fakt, że nie ma mnie w domu od 7.30-17. Ajce to nie przeszkadza, bo całe dnie przesypia. Myślę, że udałoby się wybrać pieska, któremu taki stan też by nie przeszkadzał. Jeśli natomiast chodzi o kwestie finansowe, weterynaryjne, to jestem świadoma wymagań psa w podeszłym wieku i nie byłoby problemu. Piesek mieszkałby z nami i Ajką w mieszkaniu. Inne problemy, jak brak większego doświadczenia z psami, rozwiązałby wybór odpowiedniego, spokojnego pieska i ewentualnie pomoc kogoś doświadczonego lub psiego behawiorysty. Ponadto adoptując bidę, wzięłabym tydzień wolnego, by popracować nad naszymi relacjami, W skrócie przedstawiłam Wam swoją sytuację, czy możecie mi podpowiedzieć, co w takiej sytuacji zrobić? Czy Waszym zdaniem mam warunki, by pomóc, jakiejś bidzie? W razie kolejnych pytań, odpowiem. Pozdrawiam, Paulina
  6. Może faktycznie spróbuję wizytę u innego weterynarza. Miała robione ostatnio wszystkie badania z krwi, moczu i usg, wyszły praktycznie wzorcowo (wątroba ok, tarczyca ok)- szczególnie jak na psa w tym wieku, więc pomyślałam, że to może po prostu starość...
  7. Oj, mnie też rozczulają starowinki. Zauważyłam też, że wiele osób pozytywnie reaguje na Ajkę, rozczulaja się, pogłaskają, spytają ile ma lat. O wiele więcej miłych słów, niż jak była młodsza.
  8. Dziękuję za pomoc :) Kubraczek na zimę i tak jej kupię, może się przekona. Wcześniej nie było konieczności zmuszać jej do tego, bo tak nie marzła. Przeszukałam net i sporo jest firm, szyjacych psie ubranka. Może macie jakąś poleconą, nie rujnującą portfela? Nie wgłębiając się w szczegóły, leczy się na skórę i sierść ma mocno przerzedzoną, dlatego marznie. Spróbuję z kocami i termoforem, może jak będzie mogła się jeszcze bardziej zagłębić, to nie będzie jej tak zimno. Taka pogoda, jak teraz i na jesieni jest najgorsza, bo jak zaczynają grzać, to problem znika.
  9. Chciałam się poradzić. Zauważyłam, że psina (17kg) mi marznie w domu ostatnio. Nie ma możliwości na przestawienie ją do innego pokoju, bo pozostaje tylko sypialnia, gdzie jest jeszcze chłodniej (lubię spać zawsze z otwartym oknem). Zastanawiam się, co zrobić. Śpi na legowisku- pontonie, dodatkowo ma położoną narzutę i prześcieradło złożone, więc ma mięciutko, ale mimo to w taką pogodę jak dziś się trzęsie. Wykluczam choroby, była diagnozowana u lekarza, nie ma temperatury itp. I nie wiem, jak jej pomóc, już bardziej zamknąć okien nie mogę- my się podusimy. Kaloryfery oczywiście nie grzeją. Próbowałam ją przykrywać na różne sposoby :) Nawet przez sen, ale tego nie lubi i wychodzi spod przykrycia. Czy myślicie, że termofor zdałby rezultat, jakby kłaść jej na noc, ewentualnie termokoc. Czy taka temperatura by jej nie zaszkodziła? Może macie jakieś doświadczenia. Zdespoerowana myślę o ubraniu, ale tego nie znosi w 100% :) Ehh te nasze staruszki.
  10. Moja Aja też ma już 17 lat i jest głucha jak pień. Chodzi głównie bez smyczy, bo nie ma szans, by mi w tym wieku zwiała :) Jednakże mając na uwage jej głuchotę bardzo na nią uważam. Przy ulicach chodzimy zawsze na smyczy, uważam na rowerzystów jeżdżących po chodniku. Genralnie zauwżyłam, że jej to w ogóle nie przeszkadza a wręcz przeciwnie. Wreszcie spokojnie może się wyspać, nie niepokojona odgłosami :)
  11. Mojej Ajce też dawali w wieku 12 lat rok/ dwa. A jest już z nami 17 lat :) Nie słyszy, oczy już nie te. Taka typowa staruszka. Ale taki piesek to sama radość, spokojna, kochana. Tylko czasem ktoś zapyta: Proszę Pani, a dlaczego ten pies tak wolno chodzi ? :) No ja w wieku 93 lat też pewnie biegać nie będę.
  12. Podczepię się pod wątek, bo w sumie też karma dla seniorki :) Suczka (kundelek 18kg) 17 latek dotychczas z powodu niewiedzy żywiona niestety różnie. W ostatnich latach puszkami Acany. Z powodu biegunki przeszłyśmy najpierw na gotowane (nie pomogło )później na Eukanubę Intestinal i pomogło- biegunki się skończyły. Minusem jest zwiększone poszukiwanie jedzenia na dworzu, co staram się niwelować żwaczami. Suczka gryzie się w łapki. Wet stwierdził, że nie ma grzybicy i innych chorób. Podejrzewamy alergię. W sumie w każdym posiłku, jaki dotychczas jadła były kurczaki, więc trop prowadzi w tą stronę. Chciałabym to sprawdzić. Zastanawiam się, jaką karmę wybrać dla mojej staruszki. Prócz starczych problemów z ząbkami i stawami, słabymi włosami, nie ma żadnych problemów ze zdrowiem. Wyniki krwi wzorcowe, USG brzucha ok, osluch w porzadku. Boję się, że jak jej zmienię karmę znów wrócą biegunki, ale po tym worku chcę spróbować czegos innego niż kurczak. Na rynku jest tyle tych karm, że się gubię. Czy jeśli toleruje Eukanubę zostać przy niej, tylko wybrać jakąś hypoalergiczną. Czy polecacie coś innego dla starowinki? Cena w sumie nie gra roli, ale ja lubię jak stosunek cena/ jakość jest jak najlepszy :)
×
×
  • Create New...