Jump to content
Dogomania

aga38

Members
  • Posts

    3108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga38

  1. [quote name='Maupa4'][COLOR=green][B]Witam. [COLOR=black]Aga38 [/COLOR]- a na co Ty czekasz ? Czy Ty w ogóle odczytujesz to co się do Ciebie pisze ? Bo o tym że nie sprawdzasz odpowiedzi na swoje posty to ja już wiem. A więc powtórzę po raz kolejny - jesteś prowadzącą ten wątek od dzisiejszego rana. [/B][/COLOR] [COLOR=green][B]I jest tak jak pisze [COLOR=black]mrs.ka[/COLOR] - tytuły wątków oraz osoby prowadzące wątki są zmieniane praktycznie od razu jak tylko post na Administracji zostanie zaakceptowany. [/B][/COLOR][/QUOTE] [COLOR=red]Bardzo dziękuję:)[/COLOR]
  2. U mnie do adopcji zostały jeszcze: 1.Mickey 2.Dyzio 3.Diuna 4.Fiona 5.Jaś 6.Małgosia 7.Sara 8.Rutka 9.Tośka 10.Bary 11.Dino 12.Tola Chyba wszystkie:evil_lol:
  3. Tak będzie mi łatwiej bo mi się już trochę w głowie miesza:shake: 1. Bary po wizycie u lekarza,odpchlony,problemy skórne to wina pchełek,dostał antybiotyk i witaminki. 2. Dino zdrowy jak byk,został również odpchlony. 3. Jaś już po kastracji:smile: Troche dziwne bo po zabiegu uszy mu stanęły:lol: 4. Rutka ma komplet szczepień i odrobaczenie dawno już po sterylce czeka na dom. 5.Tola juz lepiej,łazi po domu i wystukuje gipsem alfabet morsa,boję się ze mnie jakiś statek namierzy:evil_lol: Sygnalizuje,że chce się załatwić i wynosimy ją na dwór,po podwórku chodzi,jednak po licznych próbach sforsowania schodów poddała sie i pozwala się wnosić. 6. Suni onka na razie nie widać ale rozglądamy się,albo gdzieś się zakamuflowała,albo szuka domu sama,a może ktoś ją przygarnął bo to piękny pies. [COLOR=red][SIZE=6] 7. Perełka ma dom!:smile:[COLOR=black][SIZE=1] [SIZE=3]Została adoptowana do bardzo miłej samotnej pani. Pani jest wdową i Perełka została jej damą do towarzystwa[/SIZE][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR]
  4. Tak będzie mi łatwiej bo mi się już trochę w głowie miesza:shake: 1. Bary po wizycie u lekarza,odpchlony,problemy skórne to wina pchełek,dostał antybiotyk i witaminki. 2. Dino zdrowy jak byk,został również odpchlony. 3. Jaś już po kastracji:) Troche dziwne bo po zabiegu uszy mu stanęły:lol: 4. Rutka ma komplet szczepień i odrobaczenie dawno już po sterylce czeka na dom. 5.Tola juz lepiej,łazi po domu i wystukuje gipsem alfabet morsa,boję się ze mnie jakiś statek namierzy:evil_lol: Sygnalizuje,że chce się załatwić i wynosimy ją na dwór,po podwórku chodzi,jednak po licznych próbach sforsowania schodów poddała sie i pozwala się wnosić. 6. Suni onka na razie nie widać ale rozglądamy się,albo gdzieś się zakamuflowała,albo szuka domu sama,a może ktoś ją przygarnął bo to piękny pies. [COLOR=red][SIZE=6] 7. Perełka ma dom!:)[COLOR=black][SIZE=1] [SIZE=3]Została adoptowana do bardzo miłej samotnej pani. Pani jest wdową i Perełka została jej damą do towarzystwa[/SIZE] [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR]
  5. Napisałam do Moda i czekam
  6. :multi:Oby wszystkie słodziaki jak najszybciej znalazły domki,piękne są:loveu:
  7. Dziś i Bary był u lekarza,jego problemy ze skórą okazały się uczuleniem na pchły:( Został odpchlony,dostał antybiotyk i witaminki do jedzenia. Dino też dostał preparat na pchełki. Baremu usunięto dwa wrastające się pazury
  8. No cóz Husky jak to husky potrafi przewędrować wiele kilometrów. A z kurami to już tak maja moja haszczorka też widzi w nich tylko chodzące korpusy. Przydałyby się zdjęcia
  9. Jutro zgłoszę i postaramy sie ją złapać,mam nadzieję że cos do tych urzędasów dotrze:(
  10. [quote name='mrs.ka'][B]aga38[/B] wstawimy ogłoszenie do Tygodnika Starachowickiego czy TOLA komuś nie zginęła ale szczerze mówiąc wątpię ,żeby ją ktoś szukał. Dzisiaj miałam okazje obejrzeć ją dokładnie u weta na stole podczas gipsowania, jej sierść jest zaniedbana ,ma na karku posklejane dredy , ma podszorstek co wskazuje ,że raczej była cały czas na dworzu . A Tobie Aga wiem,że nie będzie łatwo z psem w gipsie , trzeba chyba jej szybko robić ogłoszenia nawet jak ma łapę złamaną. Bo ona sie tak przyzwyczai do Agi ,ze nie będzie możliwe wydanie. Tak miałam z moją MIMI ,wiadomo ,że jak po wypadku i zagipsowana to była oczko w głowie i ...już tak została ,bo miała lęk do każdego obcego kto chciał ją odemnie zabrać. A co do suni ON to świadkowie i tak powinni zgłosić na policję zdarzenie i w takim wypadku gmina ma obowiązek zapewnić psu opiekę,rozmawiałyśmy na ten temat.[/QUOTE] Masz mrs.ka rację tylko że ta nasza gmina ma wszystko w dupie,a wątpię żeby świadkowie zgłosili bo i tak twierdzą że ja jestem nienormalna bo jak to kiedyś ujęli ,,kundlom jakiś pomagam i pewnie kiedyś pogryzą mnie albo syna i zdechniemy jak one na wściekliznę" to jest właśnie podejście ludzi w naszym ciemnogrodzie:( Ale jutro idę do gminy to ich sama podduszę bo już i tak mi nerwy szarpią:mad: Zobaczę co mi powiedzą o te szczepienia dle bezdomniaków,ciekawa jestem,pewno znowu po ich argumentach szczena mi opadnie:crazyeye:
  11. Pojęcia nie mam jak było:( A z policją mamy problem bo powódź zabrała im komisariat:evil_lol: Teraz nawet jak sie w mordę dostanie to nie ma do kogo zgłosić bo zanim dojadą Starachowice albo Mirzec to już po fakcie.Dzisiaj mój Adrian chodzi cały dzień i szuka tej owczarkowatej suni. Efekt taki że w pałacyku Schonberga biega granda psów za sukami w cieczkach,jednego wyciągnął na smyczy z dołu,bo psiak niesamowicie wył i nie mógł się wydostać. Kurcze problem jest taki że o ile małe psiaki mogę zabrać to dużych nie mam gdzie trzymać:( Chyba zacznę im wszystkim zdjęcia robić bo to jest normalnie masakra,przychodzą do nas pod furtkę bo Adrian ma zawsze w kieszeni sucą karmę i im daje,więc jak głodne to przychodzą coś zjeść. Wczoraj Nadja sama widziała jak przyszły za Adkiem dwa olbrzymy i pakowały się na podwórko:shake: O ile moje duże psy tolerują malizny to jednak z dużymi jest problem bo rzucają się do ataku. A niestety te moje na podwórku to dosłownie mafia jest,jeden atakuje a reszta okrąża,chyba ojca chrzestnego oglądały:angryy: Kurcze mam nadzieję że już się trochę na dniach obrobię to spróbuję ogarnąć to biegające towarzystwo bo do połowy tych psiaków nikt sie nie przyznaje
  12. Mrs.ka wielkie ukłony dla Ciebie a Boni Cudo!:)
  13. Tola na razie załatwia sie na ligninę albo stare podkoszulki,trzeba ja trochę podtrzymywać bo jeszcze nie umie sama stać zbyt dobrze i jest zdziwiona tym gipsem. Spróbuję porozwieszać ogłoszenia,cały czas mam nadzieję że tylko komuś uciekła. Jeśli nikt nie odpowie to będziemy jej szukać domku kiedy wyzdrowieje i pozbędzie się gipsu. Najgorsze jest to że nie da mi się ruszyć,zaraz płacze:shake:
  14. [IMG]http://i51.tinypic.com/30hmxit.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2vdnqy1.jpg[/IMG] A tutaj już po wizycie u doktorka:) [IMG]http://i53.tinypic.com/rr1a1j.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/4ng1v.jpg[/IMG]
  15. [IMG]http://i55.tinypic.com/ay8xes.jpg[/IMG]
  16. [quote name='Zuzka2']To masz wesoło:p Skoro sunia maleńka i poniżej roku,to jest nadzieja na dom dość szybko. Za ile ona będzie gotowa do adopcji? Suczka ON pewnie też jako rasowa szybko znajdzie amatora.Zawłaszcza,że jedna osoba ze Starachowic (agaata8 lub jakaś inna,która zna Anię102) poszukuje psa w typie ONka dla małżeństwa po 50tce z Suchedniowa.Nie wiem czy psa czy sukę,ale i tak zostanie wydana po sterylce,więc płeć bez znaczenia chyba.[/QUOTE] Tak Nadja obiecała że ją wysterylizuje
  17. Suni daliśmy na imię Tola bo jakoś muszę na nią wołać. Właśnie wróciła od lekarza. Okazało sie że ma złamaną lewą łapkę przed nadgarstkiem w dwóch miejscach i bardzo silnie stłuczony prawy bok. Dziś czuje się już znacznie lepiej w przeciwieństwie do mnie(całą noc zamiast spać musiałam ją smerać). Próbuje się podnosić ale ból jest jeszcze spory i nie umie poruszać się w gipsie. Ale jest też sukces,siadła sama. Niestety jeśli tylko zniknę jej z pola widzenia niesamowicie wyje,musi mnie cały czas widzieć. Mimo wszystkich cierpień jest bardzo przyjacielska,ciągle merda ogonkiem i liże. Ma około 10 miesięcy,więc jest jeszcze młodziutka i jest niewiele wyższa niż moje pekiny. Niestety to nie koniec bezdomniaków,kiedy Nadja przywiozła Tolę mój syn wrócił z piękną sunią owczarka niemieckiego. Sunia została wyrzucona dziś z samochodu,niestety listonosz i kobieta która to widziała nie zdążyli spisać numerów auta. Jest to stosunkowo młoda i zadbana sunia,teraz tylko musimy wymyśleć gdzie ją umieścić bo w chwili obecnej jest na ulicy. Zaraz wstawię zdjęcia Toli
  18. Mała właśnie pojechała do lekarza
  19. Co zrobić czasem ludzie sami nie wiedzą czego chcą,a my dalej robimy swoje.....
  20. Dzwoniliśmy weta nie ma,ale jutro z samego rana Nadja zabiera ją do weta,teraz po środkach przeciwbólowych śpi. W niedzielę zawsze ciężko o lekarza:( Niestety tamtych złapali ale nie w związku z psem ale za jakieś wykroczenia drogowe:( Pies raczej ujdzie im na sucho:(
  21. Dzisiaj trafiła do mnie młoda sunia myślałam,że ma chorą tylko jedną łapkę a okazało się że obie Łapy przednie są złamane:( Rano zadzwoniła do mnie mama,że w zaspie znalazła młodego psiaka całego zasypanego śniegiem,jej sąsiad powiedział że zdjął sunię w nocy z ulicy bo potrącił ją samochód.Niestety nie pomógł suni ale chociaż dobrze że zdjął ją z ulicy:( Mój syn poszedł po nią i przyniósł do domu mały,czarny,kudłaty sopel:(Sunia była przemarznięta i obolała nie może chodzić bo chyba jednak obie Łapki są złamane. Niestety do Weta pojedzie dopiero jutro rano,bo dziś żadnego nie ma. Malutka jest bardzo przyjazna,macha ogonem,liże,nie może wstać ale pije wodę i wcina aż miło. Odmarzła pod kocykiem,rozgląda się i pokazuje że boli ją łapka,unosi ją do góry. Zasygnalizowała potrzebę i z naszą pomocą załatwiła się na ligninę. Od ludzi wiemy,że sunia została potrącona wczoraj po 19-stej,prawdopodobnie samochodem marki golf. Samochód prowadzili jacyś małolaci i nawet nie zatrzymali się po potrąceniu suni,zatrzymała ich za to policja na początku Mirca. Sunia pewno jest czyjaś bo jest zadbana,czuć ją jeszcze szamponem,mam nadzieję ze ktoś będzie jej szukał.
  22. [quote name='Zuzka2']Muszę chyba plakat zrobić bernardynów,bo są już 3 do wydania.Barry,Elza z Buska i teraz jakiś bidok pod Kielcami,którego ludzie chcą otruć,bo się boją dużych psów:-(Został na wieś podrzucony - wywalony z auta.Do ludzi jest dość nieufny.Tylko 1pani ufa.Na jej podwórku był,ale przeskakuje ogrodzenie i idzie na wieś.Jakiego domu szukać takiemu psu???Kojec???[/QUOTE] Albo z bardzo wysokim ogrodzeniem,u mnie jest sunia Sara u nas płot 170 cm a ona chyc i już terroryzuje sąsiadkę albo dusi jej koty. Niestety musiałam ją przez to uwiązać:(
  23. [quote name='coronaaj']Gdzie jest to Miasto Cudow, podaj Aga38 Fundacje i gdzie jest.[/QUOTE] Mieszkam w Wąchocku. Przyznam szczerze że nie mam pojęcia jak nazywa się ta fundacja bo nie jest to dla mnie istotne. Skierowani zostali do mnie przez osoby pomagające psiakom,byli u mnie w domu kilka razy z dziewczyną która mieszka w naszej miejscowości i od dawna razem z rodziną zajmuje się pomocą dla zwierząt. Prowadzili też rozmowy z naszym Urzędem Gminy aby prowadzić sterylizację i kastrację bezdomnych psiaków z terenu gminy.Wiem ,że w innej miejscowości zakupili też budy dla psiaków. Dziewczyna która z nimi współpracuje zawozi psiaki na zabiegi i odwozi je do mnie i zapłacili za szczepienia znalezionych szczeniąt które u mnie przebywały,pani mówi po niemiecku a jak i co to nie pytałam,po pierwsze nie znam niemieckiego a po drugie ich pomoc jest tak nieoceniona,że uważam za zbędne zadawanie pytań. Tym bardziej że szczeniaki wyadoptowywane są ode mnie przez dziewczyny,które doskonale wiedzą co robią,są też wizyty przed i po adopcyjne i umowy adopcyjne. Ja zajmuję sie tylko psiakami a nie ich adopcja bo o tym nie mam zielonego pojęcia
  24. Siedzę w domu to mogę się nią zająć i dopilnować,większe już sypiały ze mna po sterylce więc będzie ok
  25. O tak Viris ma rację:) Ania102 też dobrze zna tego weterynarza
×
×
  • Create New...