Wstąpiłam po drodze do nowego domu Sissi. Na dźwięk dzwonka usłyszalam zza drzwi glosne szczekanie- znaczy pies czuje się u siebie...Ma naprawdę cudowny dom:lol:.jest szczęśliwa, chodzi już na spacery bez smyczy, słucha się, a w dziadku jest po prostu zakochana- oczywiście ze wzajemnością.
Ma do dyspozycji duży ogród, 100m za domem las, gdzie chodzi na spacery, 15-latka do zabawy po szkole, panią,która jej gotuje obiadki, całą rodzinę do głaskania ....
Wykąpana, wybiegana, tylko takich adopcji trzeba życzyć bezdomnym psiakom.
Fotki Państwo sami zrobią .