Szukam młodziaka, bo nie mam żadnego doświadczenia w psychice psów, nie wiem czy poradziłabym sobie z dorosłym psem po przejściach. Jak to widzicie? Po za tym biorę pod uwagę rodzinę, bo pomimo, że to pies dla mnie to wciąż z nimi mieszkam. A moja mama widzi sprawę tak, że jak pies -to reinkarnacja naszej czarnej Czuszki:D Oczywiście zauroczyłam się w 2 msc suni z Twojego linka Energy, jak to z nią jest? Czemu tak wcześnie (za wczesnie!) trafiła do schronu? Opcja dla mnie idealna, ale też taki słodziak pewnie szybko znajdzie domek. Nie wiem, przygnębia mnie to, że ich jest tyle do zabrania... Rozważam opcje, żeby poczekać do "po świętach", kiedy to jak co roku będzie zmasowany atak nieprzypasowanych młodziaków na schrony, i wtedy coś wyciągnąć.