Jump to content
Dogomania

zuzolina

Members
  • Posts

    1423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuzolina

  1. wklejam zdjęcia Urlicha na dowód podobieństwa do Luśki:cool3: [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/189118_149161441801499_100001229317256_253987_2587164_n.jpg[/IMG][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/1288/sunia029.jpg[/IMG] Myśle że byłaby z nich niezła para:)obydwoje mają te przeurocze kłaczki na uszach:loveu:
  2. Ja mieszkam z rodzicami w domu jednorodzinnym. Jestem pełnoletnia, sama zarabiam i utrzymuję swoje zwierzaki.Jestem ogromna fanką długich spacerów(mieszkam jakieś 200m od lasu)W okolicy nie ma żadnej ruchliwej trasy. Totalne zadooopie:P Troszkę mam treme bo sama jeszcze niedawno wyadoptowywałam szczeniaki([url]http://www.dogomania.pl/threads/198694-szczeniaki-z-quot-w%C4%99glarki-quot-Wszystkie-w-nowych-wspania%C5%82ych-domach-[/url])) i dokładnie sprawdzałam domy do których poszły, więc wiem że i ja zostanę przemaglowana:P Na podpisanie umowy adopcyjnej sie oczywiście zgadzam ,na wizyte po i przed adopcyjną również. Nie sprawi mi to najmniejszego problemu:) ankiete tez chętnie wypełnie:P Jeżeli o mnie chodzi mogłabym Lusię wziąć choćby zaraz, ale gorzej z moimi domownikami. Ja jednak głową domu nie jestem i musze się dostosować:/ Rozmawiałam przed chwilą z mama która na widok Lusi nie ukrywała zauroczenia, a mimo to stwierdziła że kategorycznie odmawia przygarnięcia drugiego psa. To "kategorycznie" słyszałam już przy Ulim a sobie właśnie śpi spokojnie koło mnie:) także jest iskierka nadziei:) Mam nadzieję że uda mi się urobic domowników, bo przecież Lusia jest taka w sam raz do kochania:) Nie chciałabym jednak adoptować jej bez aprobaty wszystkich domowników bo zasługuje ona na dom gdzie wszyscy ją pokochaja za wspaniałą urodę, charakter i to powalające spojrzenie:) także szukajcie dla Luśki domu ale też pamiętajcie o mnie. Ja będę na bieżąco informować jak idzie mi urabianie:)
  3. Szczerze powiedziawszy od dłuższego czasu zastanawiam się nad drugim psem, ponieważ mój Uli ma ADHD:evil_lol: i ciągle jest pełen energii mimo długich spacerów. Jest także skory do zabawy a z tego co widziałam to Luśka też sobie pobrykać lubi:D Uli jako towarzyszy życia ma jeszcze koty ale one tak średnio się chcą z nim bawić...:p Mieszkam w domu jednorodzinnym z dużym ogrodem(Lusia oczywiście byłaby w domu, ma się rozumieć:)) i cieszy mnie bardzo fakt że nie jest do kotów agresywna. Ja widzę w niej same zalety:loveu: i ma takie słodkie długie "kłaczki" na uszach jak mój Uli:loveu: Dobra. Teraz idę spać a od rana zaczynam akcje pt."wiercenie dziury":razz:;) Branoc cioteczki:) branoc Lusia:loveu:
  4. hey cioteczki! wypatrzyłam Luśkę na wątku Rity i Grety([url]http://www.dogomania.pl/threads/203242-Jak-siostry-Rita-i-Greta-wyci%C4%85gni%C4%99te-ze-schronu-BRAK-DEKLARACJI-Rita-chora[/url]!!!!!) Jestem w Lusi ZAKOCHANA!! Jak na dogomaniaka nie jestem jeszcze aż tak "zapsiona" i chętnie wzięłabym ją na DS ale niestety domownicy średnio widzą opcje drugiego psa w domu. Będę im dziurę w brzuchu wiercić bo Luśka jest CU-DO-WNA:D:D:D:D na razie trzymam kciuki za szybką aklimatyzację suczki w hotelu:)
  5. a jeżeli chodzi o charakter to myślę że dużo się nie zmieniło od czasu jak podawałam poprzedni opis. Sam jest energicznym, wesołym psem. Toleruje zaglądanie do paszczy i uszu, dotykanie opuszek łap, czesanie. Nie reaguje agresywnie na suki, z innymi psami różnie bywa ale nie jest jakiś mocno natarczywy(zajadle swoich towarzyszy nie atakuję, powiedziałabym bardziej że sprawdza na ile sobie może pozwolić:P) Na smyczy chodził bardzo ładnie(wtedy kiedy często wychodził na spacery, teraz to się trochę zmieniło) Jest pojętny, szybko się nauczył co trzeba zrobić żeby dostać ciasteczko:P idealny pies do adopcji:P:D
  6. mogę poratować tylko tym co mam na kompie bo na nowe spacerowe zdjęcia nie ma co liczyć , ponieważ wolontariusze w schronisku nie są mile widziani...:shake:a nie podejrzewam żeby pracownicy na spacer psy brali...:cool3: [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/165144_157414620976181_100001229317256_306286_7605508_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/188899_168825826501727_100001229317256_371775_1434936_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/188226_168826066501703_100001229317256_371779_2979902_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/164392_157414570976186_100001229317256_306285_8383208_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/188675_168825879835055_100001229317256_371776_5306908_n.jpg[/IMG] Mam nadzieję że to wystarczy;)
  7. aha..no i reszta info jest taka sama jak na początku wątku. pies jest niekastrowany, wesoły,ale przez to że nie wychodzi już na spacery jest strasznie niewyżyty i ciągnie na smyczy..:/ a już tak ładnie mu szło..:/
  8. Po wielu próbach i po bardzo długim czasie dowiedziałam się w końcu czegoś KONKRETNEGO na temat Sam'a. Pies jest w schronisku od października 2010roku. wszystkie szczepienia ma zrobione...aktualne są do grudnia 2011 roku.Pies posiada książeczkę zdrowia został odrobaczony. Dostałam oficjalne pozwolenie od kierownika by szukać dla Sam'a nowego domu:) Mam nadzieję że się jeszcze nie zraziłyście tą sytuacją na wątku. Wykłócanie się z Kuną nie leżało w mojej intencji.... Wczoraj byłam w schronisku i widziałam w oczach Sam'a jak bardzo się chce wydostać ze schroniska:P:)
  9. ponieważ kontakty kierownik-wolontariusze stoją na ostrzu noża:angryy: dziś wszyscy wolontariusze zostali wyproszeni z terenu schroniska. Poza tym nie mogliśmy wziąć żadnego psa na spacer, wypuścić jakiegokolwiek na wybieg.Też połowa schroniska była dla nas po raz kolejny niedostępna, nie wiedzieć czemu...Psy po tamtej stronie nie zasługują na spacer i pieszczoty?? jednym słowem: [B][U]MA-SA-KRA!!!![/U][/B]:placz:
  10. [quote name='kuna66']Psiak ma się dobrze. W schronisku nie ma źle, choć oczywiście byłoby lepiej gdyby miał swój domek. Jest bardzo fajnym, wesołym i wielkim psiskiem. Ładnie chodzi na smyczy, lubi się głaskać. Taki wesoły Romek :) Czekam na solidną odpowiedź czy jest dla niego miejsce choć w DT, żeby mógł opuścić schronisko, więc cioteczki- do roboty.[/QUOTE] Jak na razie kuna napiałaś to co już wszyscy wiemy. Nadal nie ma informacji na temat książeczki, długości pobytu psa w schronisku, stanu zdrowia i szczepień...:shake:
  11. ja tak samo trzymam mocno kciuki za powodzenie akcji:):):):):)
  12. [quote name='terierfanka']to co robimy? ogłaszamy go? trochę się boję, że ktoś go do pseudo weźmie a sprawę kastracji już omawiałyśmy...no, ale jak ktoś go ze schronu weźmie bezpośrednio to w sumie też nie mamy na nic wpływu...no i chciałam do ogłoszeń info - od kiedy w schronie, czy od właściciela, czy znaleziony, stan zdrowia itp. - [B]kuna66[/B] - c[B][U]czy możesz chociaż te informacje zdobyć?[/U][/B][/QUOTE] Kuna możesz to zrobić dla Sam'a? W końcu to [B]TY[/B] jestes super wolontariuszem i masz dostęp do wszystkich informacji. A każdy dzień dłużej w schronisku jest dla niego katastrofą:-( mógłby już mieć szukany dom
  13. cuuuudie:) moje serce się raduje:loveu:mizianko dla Szanty:calus:
  14. :):):) całkiem inny pies:lol: uwielbiam te metamorfozy poschroniskowe:loveu: Ps.Piękna wyprawka;)
  15. będzie musiał wiele nadrobić w kwestii dobrego wychowania:cool3::) Trzymam za niego kciuki. A zastanawiające jest skąd kuna wyciągnęła wniosek że do innych psów jest ostrożny skoro u Ciebie Pajda Toffi jest ufny...zadziwiające są obserwacje niektórych osób:razz:
  16. nie, ponieważ w schronisku obecnie przebywa ok 150 psów a na stronie widziałaś ile ich jest...niektórych psiaków które są na stronie już w schronisku nie ma...strone prowadzi Kuna66:p
  17. mnie osobiście ta sytuacja także drażni bo nie było moim założeniem wykłócanie się z kuną , tylko pomoc psu. Ale jak zauważyłaś malawaszka ciągle jest mi utrudniane nawet zdobycie informacji o Sam'ie, które byłyby potrzebne przy ogłoszeniach:(
  18. a co tu tak cicho?? może jakieś zdjątko by się znalazło,hmmm?:razz: jestem ciekawa jak tam młodemu sie życie układa w nowym domu, z nowym opiekunem. Poprzednia właścicielka nawet raz nie wspomniała o psie, nawet się nie zapytała gdzie psiak pojechał...:shake:takie było właśnie jej zainteresowanie psem:angryy:
  19. [quote name='kuna66']Jeśli będzie spokojna współpraca to dojdziemy do porozumienia i będziemy mogli obgadać wszystko aby zwierzak trafił do jak najlepszego domu.[/QUOTE] śmieszysz mnie kuna...rzecznik prasowy schroniska się znalazł...bosh jak sobie pomyślę że ten biedny pies teraz tam siedzi i nikt sie nim nie zajmie to serce mi pęka;( ma on jeszcze jakieś ogłoszenia w ogóle?
  20. a może jakieś miłe zdjęcie Szanty z nowego domu byście dziewczyny wkleiły...:) bardzo jestem ciekawa jak Szanta wygląda w domowych warunkach:):):)
  21. [quote name='kuna66']W tej chwili mam na darmowym tymczasie trzy maluchy z Radlina. Jedynie na hotel[/QUOTE] Oczywiście Kuno, że możesz zabrać psa do swojego hotelu. Ale jeżeli goście będą tak potraktowani jak ja zostałam potraktowana przy odbiorze Toffiego to nie wróże długiej kariery temu hotelowi... Btw. Ciesze się ogromnie że mały jest już bezpieczny:multi:. Dziwi mnie tylko fakt że wet w Radlinie nie zauważył że piesek jest chory...:shake:
  22. przytulaka z niego niesamowity:) całą drogę nawet nie drgnął:) bardzo się cieszę że Pan Toffi zaczął nowy etap swojego życia:)
  23. nie ma sprawy:)..tylko co na to kuna66.....?? Nie wiem czy Toffi zostanie mi wydany...
  24. ja podtrzymuję swoją propozycję z transportem:)
  25. [quote name='kuna66']Kierownik nic nie wstrzymał i nie wiem dlaczego tak sądzisz. Co do psa podtrzymuję to co pisałam wcześniej.[/QUOTE] Sądzę, tak ponieważ wszyscy wolontariusze zostali wykopani ze schroniska pod pretekstem "uporządkowania wszystkiego w schronisku" i jak chcemy jakiemukolwiek psu szukać domu to trzeba wszystko kierownikowi przekazać. Jeszcze niech termin adopcji wyznacza jak u Toffika!!!
×
×
  • Create New...