Ludzie kochani! Może ktoś mógłby jakiś bannerek zrobić? To by na pewno pomogło!
Z deklaracji-jest pierwsza! Moja ;)
Tylko,że to raczej nie wystarczy.... A psina jak leżała na mrozie, tak leży nadal. On ma coraz mniej siły. Wykańcza go to ciągłe czuwanie. Jak tak dalej pójdzie, to ja nie widzę tego różowo. Poza tym on zaczyna skakać na dzieci. Oczywiście chce się bawić i nikomu krzywdy nie robi, ale wiecie jak to jest-zaraz będzie,że jest agresywny, że atakuje i ... będzie po nim! Szkoda tego psiaka-on ma taki cudny charakter!