[I][CENTER]Czwartek[/CENTER][/I]
No to, co tam dziś?
Na początku Sid znowu sprawił mi niespodziankę, weszłam do pawilony, podchodze do jego boksu, a Sida nie ma...wale w kraty, wołam go a ten nic....:evil_lol: Po jakimś czasie wołania przybiegł uśmiechnięty od ucha do ucha:loveu:.
Następnie kolejna niespodzianka, jak Sid tylko wyszedł i udało mi się założyć mu szelki, to oby dwoje z Delmą, bardzo chcieli się ze sobą pobawić, co jest dziwne bo wcześniej nie mieli dobrych stosunków, więc nie chciałyśmy z Pauliną ryzykować:roll:
Później spacerek, jedzonko, wybiegu nie było ale kilka spacerków tak:lol:
No i tak minął ostatni spacer przed świętami:-(.
Sid to taka kochana przytulanka, najchętniej by mnie przewrócił na ten śnieg i przytulał się do mnie:cool3:
A i zapomniałam dodać, że Sid dziś chyba na żadnego psa się nie rzucił..postępy, nawet jak Cypis się na niego rzucił...:multi:
No to do zobaczenia po świętach...