Jump to content
Dogomania

paulina02

Members
  • Posts

    1909
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paulina02

  1. [quote name='AgusiaP']Jaką macie tą klatkę -łapkę? Małą czy większą? Do małej to raczej nie wejdą... Nam doradzono, żeby ją nakryć;)[/QUOTE] Nakryłaś i co złapałaś./.......
  2. Pieski dziś najedzone sa , klatki nie nakrywałam jest wąska ale sunia nawet kroku do niej nie da .....Nie wiem co robić liście zaczynają opadać ......
  3. Domek faktycznie był taki zdecydowany a tu klops ...............myśle że Kasia się jeszcze doczeka...
  4. [quote name='beataczl']najlepiej jakby klatke zostawic na noc z tym jedzeniem w srodku , moze ktores wejdzie ..ale to trauma bedzie jak ta zapadnia spadnie i ten w srodku i ten na zewnatrz beda przerazeni... moze w srodku klatki dac cos cieplego gdyby musial cala noc zamkniety przelezec zanim przyjdziesz i cos na gore na przykrycie tej klatki zeby nie padalo, nie wialo i zeby nie zmarzl ten psiak w srodku tyle godzin... a czy ta bron z palmera daje huk przy strzale wie Ktos..?[/QUOTE] Nie moge zostawić klatki na noc bo to nie moja a są tam dziki więc za jedzeniem któryś może tam utknąć i klatkę rozwalić , bronią by był tylko jeden strzał jak to nie wypali pies się zrazi a i tak drugi będzie słyszał i widział ...Czekamy aż zletą liście ...
  5. Maciek Kasia ma wage idealną :eviltong:
  6. Klatke mam jeszcze ale żaden psiak nie zainteresowany i jeszcze nic się nie dowiedziałam dziś ech....za dzwonie jutro...ale do puki tyle liści na drzewach to oddać strzał też b ędzie ciężko ...Przez to kombinowanie żeby psiny się nie zraziły .........
  7. [quote name='baster i lusi']wizyta PA umówiona na piątek na godz, 16,30.Pan ma wypełnić ankietę przedadopcyjną i odesłać do osoby która przeprowadzi wizytę.Zatem jeszcze mocniej zaciskamy kciuki.[/QUOTE] Kciuki cały czas są ...
  8. Jestem i też mam podobny problem , tylko u mnie dwa psy w tym sunia co już raz rodziła ;(
  9. Oj ta ciekawość ;) trzymam kciuki za wizyte i ciekawe jak pana żona na Kasie czy nie ma nic przeciwko....
  10. Im dłużej w lesie tym gorzej dla nich i mniejsze szanse na złapanie ..........
  11. Ja też tylko dobre wieści ;)
  12. [quote name='Maciek777']Jeśli o mnie chodzi to nie mam pojęcia jak zachowuje się wobec dzieci. Ona ogólnie jest spokojna i łagodna. Są tylko dwa problemy: - praktycznie przy każdym spacerze gryzie smycz. Puszcza gdy dostaje reprymendę, ale za chwilę znowu i tak w kółko. Różnie z czasem kiedy jej się to nudzi - czasem kilka sekund, a czasem z pół minuty tak trzeba się z nią "bawić". - druga sprawa to kiedy się zatrzymamy na chwilę na spacerze lub po spuszczeniu jej, chodzi się po placu to czasem ona zaczyna patrzeć w oczy i szczekać. Czegoś się wyraźnie domaga, ale jeszcze nie wiemy czego;) Te zachowania mogą przestraszyć, ale z tego co mi wiadomo nigdy nie było żadnego ataku czy szczerzenia się na człowieka.[/QUOTE] Coś o tym wiem , jak ją do was zawoziłam a to kawał drogi to jak miała już dosyć jazdy pchała się na mnie i też patrzyła .Wtedy kazałam zatrzymać samochód przeszłam się z nią ona zaraz się załatwiała i jazda była spokojna a wzrok pod powieką ;)
  13. Nie mówiłam nic powiedziałam ze się dowiem i od dzwonie , nie chciałam czegoś palnąć bo zapytań o nią mało ...wolałam się wam tu poradzić co myślicie jak by ludzie byli odpowiedzialni to by sobie dali rade bo pies super ...I Kasieńka miała by swojego pana ..Pan czeka za telefonem , baster i lusi zadzwoni teraz zamiast mnie i się wypyta dokładnie wszystkiego..
  14. [quote name='pikola']Oj Paulino,jakie to straszne ze jestes z tym wszystkim zupelnie sama:shake:Tak czulam ze z klatka nie wyjdzie..[/QUOTE] Ja do nich jadę ze znajomą ale ona ode mnie dużo starsza , zawsze we dwóch ;)..W poniedziałek może coś będe wiedzieć napisze ..
  15. Dowiedziałam się że w Kobylarni to jest 55km ode mnie wet ma broń palmera , ale podobno sobie słono liczy za to .Ona jest od dzikich zwierząt itd , po niedzieli zapytam się o cene zobaczymy....
  16. Sunia jak je to środek by musiał zadziałać w 5 min ut a tak na pewno nie będzie nie odwarze dać jej teraz sedalinu jak dużo ludzi chodzi za grzybami , gdzieś pójdzie ja jej nie znajde a ktoś jej może zrobić krzywde to nie takie proste...:shake:
  17. Sierpc to ode mnie 140km nie wiadomo ile by za przyjazd chcieli .....Sedalin na razie nie moge podać bo las za gęsty jak zje i odejdzie to jej nie znajde moment w lesie ginie a młody to już masakra .Muszą opaść liście ..szkoda klatki byłam pewna że się uda a tu nic nie wiem co robić , muszę klatkę odesłać ...
  18. Dziś dzwonił domek z zapytaniem o Kasie ze Szczecina podałam baster i lusi nr. telefonu do pana .Pan mieszka w bloku i ma 4 letnią córkę i jest zapytanie jak Kasieńka z dziećmi .Ja jak zabrałam ją z lasu miałam ją u siebie w domu kilka godzin nie mogła zostać bo mam koty a Kasia ich nie lubi i dałam ją do znajomej na połowe dnia znajoma ma dziecko 2 letnie Kasia na dzieciaka nie reagowała nic ...Mała koło niej chodziła itd , nie wiem jak by było jak Kasi by dzieciak chciał coś zabrać by trzeba było się dowiedzieć.Powiedziałam panu że jutro oddzwonie pan bardzo zainteresowany bo prosił żebym zadzwoniła ............Maciek super zdjęcia ....Kasia jak zwykle cudna..
  19. Pozdrawiam Kasie , zero odzewu....
  20. Będe u weta to też się zapytam ...
  21. Śliczna sunia i reszta też...
  22. [quote name='terra']A jak mu się rzuci kąsek trochę dalej, też nie podejdzie?[/QUOTE] On nie podchodzi do nas w ogóle tylko szczeka teraz gdzieś w lesie i można zauważyć jak gdzieś przebiega.Straszny blakot z niego a mamuśka zrobiła się nie ufna nie podchodzi .U nas dziś tak zimno i pada...
  23. Na razie zero telefonu w sprawie Kasi .Tyle ludzi i żadnego zapytania
  24. Aktywowałam ogłoszenia :multi:
  25. Tak nie wiadomo jak by zareagowały na życie w zamknięciu chociaż myśle ze mamuśka by dała radę była kiedyś z człowiekiem , gorzej szczeniak on niegy nie był blisko człowieka itd .Będe próbowała zobaczymy sedalin zje najpierw sunia bo ona jest pierwsza i je przy nas wybiera to co najlepsze , a szczeniak ciężko mu będzie to podać chyba ze dopiero jak zgarne mamuśke tylko żeby nie zwiał bo on moment i go nie ma ,,,
×
×
  • Create New...