paulina02
Members-
Posts
1909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paulina02
-
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Tak pani Hania mi pisała ze pieniążki przelane .Podziękowałam będzie Kasie też polecać pisała ze śliczna jest ;) -
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
To może podajcie konto do hoteliku bo pani Hania to zapłaci pisała... -
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny moze podac dane do wysyłki kasy na fb ... nie moge ich znaleźć.. -
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Napisałam ile brakuje i czekam co pani odpisze ... -
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Cudo kasia ludzie chyba ślepi są .... -
Szczeniak z lasu szczeka i ucieka w głąb lasu , zostawiłam jedzenie ..Byłam u kobitki z aparatem sunia mnie wylizała jest średniej wielkosci troche powyrzej kolan cała czarna , uszy sterczące śliczna ..Dałam jej ryżu z suchym i puszką zjadła wszystko , widać jej żebra .Rodzina stwierdziła że jednak ją zostawiią a jak by co maja mój telefon ...Wydaje mi sie że problem tam też to jedzenie , zawioze im w niedziele do niej suchego....
-
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny chyba p. Hania z fb ureguluje to co brakuje za hotelik dam znać .. -
A jak mam ją zabrać jak taka przerażona na siłe żeby mnie pogryzła .....musimy pamiętać że ona była w lesie 1.5 roku i przed ludźmi uciekała ...Pamiętajmy też że ona nie przyszła do mnie sama tylko złapałam ją na siłe..
-
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Może dziewczyny zerknijcie do Kasi na fb polecajcie bo tam taka cisza ;( -
Nie wiem co robić zaczekam może tydzień może zaufa . Dziś miałam telefon :shake: facet w sierpniu zabrał sunie ze schroniska wilka w Inowrocławiu , schronisko zropbiło sterylke i dzis ciotka moja była u niego bo to jej kuzyn chyba . Dzwoni do mnie i ryczy że poszła do psa sunia to skóra i kości , ciotka była rano sunia leżała na ziemi w kojcu jak wstała to się przewracała , jak facet wyszedł to sunia uciekła w krzaki i tak się trzęsła , tak boi się swojego pana .Facet jej nie chce bo nie szczeka i ciągle się chowa .Jutro zadzwonie do weta schroniskowego i się zapytam jaka jest umowa jak schron wydaje psa ..Ona podobno nie ma roku ..Może bym poszła i zrobiła jej zdjęcie zobacze...:shake:
-
Może się myle ale jest zaokrąglona bardzo , chyba że taka gruba ..Bo były karmione co dwa dni i dostawały dużo i na odchodne jeszcze miske suchego ....Nie wiadomo czy one to wszystko zjadły bo pewnie lisy też podeszły .Choć przez te 1.5 roku tam lisa nie widziałam ...Wilczka tamtego w rowie nie ma , albo ktoś go zabrał albo gdzies poszedł sam ...
-
Poszukalam zdjęcia co był pies z nią tam kilka dni data jest 28. 10;.
-
Ale na razie nie można ze względu na strach przed ludźmi , jak bede tak ją ciągać to padnie na serducho ;(
-
Mały jest w lesie szczeka nie podchodzi nie jest dobrze ;( sunia przerażona załatwia się na tapczanie i ze strachu az jest sztywna ;( Dziewczyny doszła karma dziękuje bardzo :multi: I teraz coś gorszego sunia nie wiem czy taka gruba czy ciężarna:shake:
-
Dam znać , mały ma beczke ze słomą widać to gdzieś na zdjeciach i pod choinką ma karton duży od telewizora ocieplony styropianem i na wierzchu folia , stoi tam wszystko i jest ok. Słoma w beczce jest wyleżona coś tam leży...Jutro jak nie będzie padać pojade do niego ale rowerem ,..
-
Sunia nadal przerazona z tapczana nie schodzi , zrobiła siku i kupe na tapczanie ale je ....
-
Ciekawe czy panna nie zaciążyła ....;) poczekamy najpierw niech ochłonie i przestanie byc taka przerażona ....
-
I pujde do weta i powiem zrobi pan Borówce kastracje :eviltong: ..Może Jagoda :oops:
-
Dziękuje za karme , sunia bardzo wystraszona .Zjadła puszkę od razu kocha jeść , zostawiłam jej suchego i wode .Byłam u niej dwa razy pomału nic na siłe bo boi się bardzo....
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/819/zdjcie015p.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/7985/zdjcie015p.jpg[/IMG][/URL]
-
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Ja zrobie dziś do Kasi bazarek może coś komuś wpadnie w oko...;) -
Więc mamuśka dostała sedalin w pasztetowej zjadła i poszła troche w las ale cały czas była na widoku , zaczekałam 30 min i zaczęłam do niej isc a ona w długą ja za nią ,kazałam córy biec żeby jej zagrodzic droge i mamuśka jak zobaczyła córę a jej nie zna to usiadła i mi udało się załozyć pętle Ja ja trzymałam na petli córa zarzuciła koc na nia i tak dopiero na działce w altanie ją oswobodziłam .Dobrze że była w dosyc czystym miejscu , bo gdyby była pod gałęziami to petla na pewno by się gdzieś zahaczyła...Ale jeszcze nie wiadomo jak ona jutro na mnie zareaguje , muszę wchodzić ostrożnie żeby mi nie wybiegła , ona już zapomniała co to tapczan i dach nad głową a dziś to ma...
-
[quote name='ewu']Ja też strasznie się martwię ale nie było wyjścia..... Znowu szczeniaczki.......i tak bez końca.... Paulina ma rację teraz będzie szukał matki , może wlezie do tej klatki. Nakłaść do niej szmat mocno pachnących mamą... Jeśli masz czas to ja bym szybko próbowała,żeby nie odszedł z tego miejsca , nawet jutro.. Gdybym mogła Ci pomóc Paulino , to już bym w tym lesie siedziała.... zła jestem ,że to tak strasznie daleko. 100-150 km przyjechałabym pociągiem i pomogła.[/QUOTE] Było by miło ale byś się u mnie nie wyspała bo koty by ci po głowie chodziły ;)
-
Ewu wszystkin nam przykro ,wiem wiem nie widziałaś tych szczeniaków malutkich dreptających a za dwa dni zagryzionych .......Może mały bez matki zacznie się inaczej zachowywać zna mnie i znajomą , zobaczymy będzie miał jedzenie ma schronienie zna tam cały las bo wiem gdzie ich rewir , może jest przerazony ale w znajomym dla siebie otoczeniu .Matka go duzo przez ten czas nauczyła jak przetrwały i wie jak ma się zachowywać w nocy .On jest bardziej zadziorny niż mamuśka , myśle że nie będzie źle..a z kltką można by pod koniec tygodnia z próbować ..Nie zapominajmy że mamuśka tam dziś sama przerażona w nowym nie znanym dla siebie miejscu i też bez niego ;(
-
Ja też jestem załamana widziałam go jak patrzył na mnie i córę jak sunie niosłyśmy , bo dopiero pętle z ciągłam jej w altanie ..Ale co zrobić co ;( to nie takie proste tak źle a tak nie dobrze ....