-
Posts
308 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magdajedral
-
Rozmawiałam dzisiaj z Tusinka na temat Kajo i jego przyszłości.... Obie jesteśmy tego samego zdania, że po prostu nie ma już dla niego szans. Dostał ich i tak sporo. Być może ogrom winy leży po stronie człowieka, że nie potrafi "dogadać się" z Kajo, ale trzeba też zejść na ziemię i spojrzeć prawdzie w oczy. Kajo nie ma szans na adopcje. Pogryzł człowieka i to nie raz. I nie były to lekkie pogryzienia. Stanowi zagrożenie, więc nie może być adoptowany przez pierwszą lepszą osobę z ulicy. A jakoś wątpię w sprawdzenie przyszłego domu przez schronisko. A życie w schronisku do końca życie to nie życie. Nie dla psa który znał dom. Tripti - w Żyrardowie w lednej z lecznic koszt uśpienia psa to sądzę że maks 100zł. Wystarczy zawieźć zwierzę i reszta leży po ich stronie, nie trzeba zabierać ciała jeśli się tego nie życzy.
-
Crazy- dług w hotelu 2000zł- potrzebna pomoc
magdajedral replied to malvaaa's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą przelalam swoją deklarację za listopad. Z przzykrością muszę dodać, że na początku stycznia wpłacę ostatnią kwotę za grodzień i muszę wycofać się z pomocy dla Crazy. -
[quote name='AniaRe']Ja nie sprawdzałam, jak policzyłaś za sierpień, bo Kajo pojechał 29 sierpnia do nowego domu a wrócił 13 września. Jesli policzyłaś do końca sierpnia, to nadpłaciłas 10 zł :)[/QUOTE] Tak, zapłaciam za cały sierpień. Więc za wrzesień robię przelew 80zł :) [quote name='tripti']nie ma, nie było i prawdopodobnie nie będzie jednej decyzyjnej osoby, chyba że ktoś ma ochotę podjąć się tego trudnego zadania, to nie ma żadnych przeciwskazań. Kajo miał trafić na obserwację do behawiorysty na 3 miesiące, był ponad rok, opinia behawiorysty brzmi "nie nadaje się do adopcji". Skrzywdził co najmniej 3 osoby. Wątpię w to, że znajdzie się osoba, która zgodzi się przyjąć Kajo, a nawet jeśli to koszt wybudowania kojca to ok 1000 zł. Może i fundacja zgodzi się na pokrycie tych kosztów, ale po pierwsze kto będzie to koordynował, po drugie co jeżeli nagle zmieni się sytuacja życiowa u osoby, która przyjmie Kajo - np rozwód, sprzedaż domu, choroba, powódź itd... Czy Kajo będzie szczęśliwy żyjąc w kojcu czy to w schronisku czy u kogoś na posesji? takie marne życie dla domowego pieska, taka wegetacja jeść/pić i posprzątanie w kojcu. Co w sytuacji gdy zaatakuje opiekuna przy podawaniu jedzenia czy sprzątaniu? niby piesek nieduży, ale też nie mały i krzywdę może zrobić. Jakby nie patrzeć Kajo jest w wieku, że ma przed sobą jeszcze kilka/kilkanaście lat życia - czy warto go skazywać na te lata na ciężkie warunki przynajmniej na jesieni i zimą i czy warto nadal ryzykować zdrowiem jakiegoś człowieka.[/QUOTE] Nie wiem czy powinnam wyrażać swoje zdanie, jestem w sumie tylko skarbnikiem Kajo i widziałam go na żywo tylko raz, ale pozwolę sobie napisać kilka słów. Niestety jeśli chodzi o Kajo mam podobne zdanie do tripti i mshume. Zupełnie nie widzę Kajo w klatce - pudel kojarzy mi się wyłącznie z domem i kanapą. O takiego psa trzeba regularnie dbać, nie tylko dawać mu jeść, sprzątać kojec i zapewnić mu posłanie. Gdzie regularne spacery, zabawa, że nie wspomnę o czesaniu i strzyżeniu? Jeśli to ja miałabym podjąć decyzję - klatka czy eutanazja wybrałabym drugą opcję. To trudne i bardzo bolesne, ale na pewno Kajo nigdy nie mający swego pana/pani tu na ziemi nigdy nie będzie szczęśliwy. Moim zdaniem skazywanie go na życie (już do końca) w kojcu jest męczeniem psa.
-
[quote name='AniaRe'][FONT=Helv][SIZE=2][FONT=Helv][SIZE=2]Do chwili obecnej była kasa na Kajo, na wrześniowy pobyt (od 13 września, kiedy do nas wrócił) chyba jeszcze też starczy -ale to się musi wypowiedzieć "skarbnik" Kajo. Żywieniowo w części przynajmniej wspierała nas Equus. Kajo może jeszcze u nas zostać, ale chciałybyśmy znać konkretna datę, kiedy zapadnie jakaś decyzja co do jego losów bądź zostanie zabrany. (do końca października musi na pewno być u nas, bo jest ryzyko,że będzie wezwanie na obserwację weterynaryjną ze względu na to pogryzienie) A co do propozycji Vivy - zanim zacznie się szukac osoby gotowej na takich zasadach wziąć Kajo, trzeba konkretnie pogadać z Viva, czy faktycznie podtrzymuja tę propozycję, która padła w naszej rozmowie z p.Agatą w schronisku. (no i pytanie, co bedzie, jak się np. zmieni zarząd fundacji i stanowisko w tym temacie...i opiekun zostanie z problemem..) [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/QUOTE] W sprawie kasy Kaja - na koncie mam 116,74zł. Pobyt w hoteliku opłacony jest do końca sierpnia. Skoro wrócił 13 września to rozumiem, że mam zapłacić za czas 13.09 - 30.09, czyli za 18 dni razy 5zł wychodzi 90zł. Zaraz zrobię przelew. Pozostanie więc na Kajo 26,74zł.
-
Crazy- dług w hotelu 2000zł- potrzebna pomoc
magdajedral replied to malvaaa's topic in Już w nowym domu
Ja również przelałam swoją deklarację za sierpień. -
Crazy- dług w hotelu 2000zł- potrzebna pomoc
magdajedral replied to malvaaa's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą wpłaciłam swoją deklarację za czerwiec i lipiec, czyli razem poszło 40zł. -
Z przyczyn ode mnie niezależnych od poniedziałku 28 maja przez najbliższe 2-3 tygodnie będę troszkę odcięta od świata wirtualnego, dlatego też przed chwilką zrobiłam przelew za pobyt Kajo w hoteliku za miesiąc maj. Wszelkie ewentualne rozliczenia dokonam pod koniec czerwca. Pozdrawiam wszystkich i życzę z całego serducha aby Kajo podczas mojej nieobecności znalezł wreszcie DOMEK!!!!
-
Crazy- dług w hotelu 2000zł- potrzebna pomoc
magdajedral replied to malvaaa's topic in Już w nowym domu
Poznałam Crazy osobiście na krótko przed jej pójciem do DS i zupełnie nie wyglądała na psa który nie ufa czy szczeka na człowieka. Przywitała nas z ogromną radością, a przecież nas nie znała. Ponieważ przez tak długi czas była w hoteliku to uważam, że schronisko jest kiepskim pomysłem - tak nie będzie miała najmniejszych okazji aby się pokazać z dobrej strony. Sprawa miałaby się zupełnie inaczej gdyby dopiero co zostala znaleziona na ulicy i nie zaznala ciepła ludzkiej ręki, wtedy schron bylby jak najbardziej słuszny. Ale po tak długim czekamu na swój dom sądzę, że powinna dostać szasnę i stąd moja deklaracja, o której napisała Tusinka. Nie mogę więcej, ale chociaż tyle. -
Crazy- dług w hotelu 2000zł- potrzebna pomoc
magdajedral replied to malvaaa's topic in Już w nowym domu
[url]http://images35.fotosik.pl/1365/600556f7a3e0812egen.jpg[/url] [img]http://images40.fotosik.pl/1545/839cbbcfb87ea148.jpg[/img] [img]http://images41.fotosik.pl/1498/d47d45f09a0b0d60.jpg[/img] -
[quote name='tripti']ładnie wyglądają, co ta sunia tak krzywo trzyma lewą łapinę?[/QUOTE] Tak się ustawiła po prostu, ale łapka na 100% jest prosta :) [quote name='Ziutka']Możecie wstawić tu fotki ? Niestety ale nie mam FB ( i nie zamierzam mieć) i nie mogę zobaczyć foteczek.[/QUOTE] Nie wstawię tu fotek bo dogo i tak ledwo mi zipie. Na FB można je obejrzeć bez logowania.
-
Crazy- dług w hotelu 2000zł- potrzebna pomoc
magdajedral replied to malvaaa's topic in Już w nowym domu
Wczoraj byłyśmy u Crazy. Zrobiłyśmy jej trochę zdjęć. Przyznaję, że nie było to łatwe - ona non stop jest w biegu, nie sposób ją zatrzymać. Oto link do zdjęć na FB: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.383575885020748.92271.100001050192139&type=1&l=d4691dee6a[/url] -
Oto najnowsze zdjęcia suni na FB: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.383498745028462.92253.100001050192139&type=1&l=bfb2646d83[/url] Ogólnie u sunieczki wszystko w porządku. Chociaż moje odczucia sa takie, że ona chce mieć człowieka na osobność - uwielbia być głaskana, ale wtedy gdy obok nie ma innych psów. Absolutnie nie reaguje na inne psy agresywnie, ale tak patrzy na człowieka, że aż serce ściska. Dzieciaki gryzą już ją po cycolach i niekoniecznie chce z nimi siedzieć :) Lada moment czeka ją sterylka. Maluchy jak widać po zdjęciach rosną jak na drożdżach i mają się świetnie. Na dniach będą szczepione.