Jump to content
Dogomania

Bastylia

Members
  • Posts

    48
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bastylia

  1. A jak mam takie pytanie odnośnie spania w łóżku z ... kotem. Śpię niekiedy z kotkiem w łóżku, zwłaszcza nad ranem. I teraz moje pytanie: Czy mam tego powoli unikać, ponieważ kiedy przyjdzie pies do naszego domu to będzie sobie myślał "acha kocisko może tam spać to ja też" i dawaj na wyrko ? :) A nie chcemy wpuszczać psa na łóżko, na kanapę stojącą w drugim pokoju - Ok, ale nie na pościel. Co mam zrobić w kocicą w tym momencie ?
  2. He he dobre, dobre! :D
  3. To i ja Wam coś opowiem. ;) Co prawda nie z moich doświadczeń, ale koleżanki z pracy. Nie o psie, ale o kocie. Koleżanki dziadek przygarnął kiedyś kotka, ten kotek bał się podchodzić do innych osób, przychodził tylko na jedzenie i uciekał na dwór. Taki kotek "zewnętrzny" :D. Każdego dnia przychodził, witał się z dziadkiem, no i na "michę". Kiedy dziadek umarł - wtedy takie czasy, że trumnę z nieboszczykiem trzymało się w domu przed pogrzebem, wszedł owy kot, nie interesując się niczym innym, wleciał do pokoju, gdzie leżał dziadek, spojrzał na trumnę, najeżył się, prychnął i uciekł. Nigdy więcej nie wrócił. Koleżanka stała na przedpokoju i całe zajście widziała... Do tej pory nie wie czemu kocisko tak zareagowało, czy dziadek "stał" jako duch przy swojej trumnie wtedy, czy kot po prostu taką reakcję wykazał na śmierć bliskiej osoby...
  4. To ja kiedyś wyprowadziłm sąsiadki psa w typie wyrośniętego DONK'a, w kagańcu i na smyczy. (była chora więc poszłam na spacer) Szłam jeszcze z koleżanką. Pies sobie węszy spokojnie, widziałam już, że zbliża się Beagle i jest bez smyczy i kagańca. Zrobi coś czy nie - nie ważne, ważne, że "nasz" pies nie lubi innych psów na spacerze i się rzuca (tak, jest nie wychowany) niezależnie od ich płci. Już widzę, że nasz Donk się przyczaił i nic dookoła go nie interesuje tylko owy Beagle. Za Beaglem szła młoda dziewczyna, która miała w "łapie" smycz i chyba rozmyślała o nieb.migdałach. Ja już cała w nerwach bo kundel jej biega luźno, koleżanka też cała wkurzona, podlatuje Beagle i coś burczy, szczeka, ja ledwo utrzymuję 45kg psisko i krzyczę do "paniusi" "że psy to się na smyczy wyprowadza, weź go!", a ona "no właśnie!", ja mówię "NO WŁAŚNIE , zabieraj go i to już!". Generalnie nie wiem co to miało znaczyć z jej strony "no właśnie"... żaden konkretny argument na obronę... Bezmyślność ludzka nie zna granic...
  5. Słuchajcie chciałabym kupić Amakitę za rozsądną cenę lecz nie wygórowaną. Moja prośba brzmi: czy mógłby mi ktoś doradzić hodowlę, która posiada ładnie zbudowane (bez wad) i o dobrej psychice psy ? Wiadomość proszę na prv.
  6. Słuchajcie to ja mam jeszcze parę wątpliwości. Wyczytałam na innym forum, że kiedy mała Amakita zachowa się nie tak jakbyśmy tego oczekiwali, to że trzeba ją skarcić chwytając za kark. Inni zaś twierdzą, że nie wolno tak robić, gdyż Akita straci zaufanie do właściciela, albo w przyszłości będzie przejawiała skłonności do agresji. Jak to w końcu jest ?
  7. Ok... nie było sprawy.
  8. W porządku Martens, rozumiem. Amber Oczywiście, że zrobię to co będę uważała. Po pierwsze chcę psa do domu, a nie na podwórko, mój kuzyn też nie miał psa na podwórku. Nie wiem jak miałby doberman tam wytrwać w zimę, ale mniejsza z tym... Po drugie nie chcę psa by ładnie wyglądał, by ludzie czuli respekt bo to doberman i jeszcze inne historie, które próbujesz mi wmówić... Nie o to chodzi. Bardziej dotarły do mnie słowa Martensa niż Twoje, ponieważ ona mi jasno wytłumaczyła nawet na przykładzie rottweilera i amstafa. Nie musisz się wymądrzać ani pisać z ironią, żeby komuś odradzić dobermana i wytłumaczyć, że nie jest dla niego odpowiedni . Ja bynajmniej, to tak odebrałam.
  9. Amber ja wiem, że masz dobermana, wiesz jak się zachowują, ale nie każdy pies jest jednakowy. A to co dałabym psu tzn, że zapewniłabym mu odpowiednie warunki życiowe i dopilnowałabym żeby wyrósł na psa - przyjaciela, z trenerem lub bez. Powinnaś wiedzieć co mam na myśli, w końcu jesteś posiadaczką tej wspaniałej rasy i wiesz co dla nich najlepsze. ;) To, że ktoś jest laikiem nie znaczy, że ma sobie nie poradzić z rottweilerem, dobermanem czy też innym psem obronnym... W końcu to nie maszyny, na które jest masa różnych porad, metod wychowawczych i teorii o ich dominacji tylko psy, które da się wychować. Mój kuzyn nie mając nigdy psa, wziął sobie do domu amstaffa i to nie z hodowli, tylko od koleżanki, która akurat miała miot. I tak się stało, że pies został super wychowany i nie zrobiłby nawet kotu krzywdy...a przecież też jest psem tak "obsmarowywanym" przez ludzi i prasę, że morderca i Bóg wie co jeszcze. Wychował go bezstresowo i miał gdzieś teorię dominacji... Pies wie gdzie jego miejsce, wie co mu wolno a czego nie, bez "zabierania kości kiedy ją spożywa, bez zabierania miski kiedy je, ani uczenia przechodzenia w drzwiach ostatni czy przy nodze itd" . Więc doradzając się tutaj na forum odniosłam wrażenie Amber, że wątpisz i jakby lekko się naśmiewasz z tego, że miałabym pozostać posiadaczką dobermana. Może mi będzie to dane może nie, czas pokaże ... miałam różne sytuacje w życiu, u rodziny , znajomych, którzy mają psy. Ale zauważyłam również pewną sprawę na forach o psach, tam gdzie ktoś się doradza, że chciałby mieć jako pierwszego psa stróżującego czy obronnego doradzają mu... pudla, yorka, dalmatyńczyka, shi tzu, boksera... różne widywałam, z niektórych śmiać mi się chciało...
  10. Dziękuję Wam za odpowiedzi, bardzo mi pomogły... Jeżeli będę miała jeszcze jakieś pytania to postaram się napisać na forum. Mam nadzieję, że mogę liczyć na Waszą pomoc? Kiedy przyjdzie na to czas porozglądam się za hodowcami tej rasy i porozmawiam jeszcze z bliskimi tak już bardziej zdecydowanie. Jeszcze raz serdecznie dziękuję. :)
  11. Amber oczywiście, że sama miłość i przytulanie nie wychowa psa obronnego jakim jest doberman. Dzięki za wyjaśnienie i Twoje zdanie, ale to, ze jestem laikiem nie znaczy, że mam psa tylko głaskać i przytulać, codziennie wyprowadzać na spacer... Jestem taką osobą, że jak już posiadam jakieś zwierzę (mam kota) to jestem w pełni za nie odpowiedzialna i postępuję tak, aby czworonóg miał u mnie dobrze i zapewniam mu to w 100%. Wiem, że kot a doberman to dwa różne światy, nie ma co porównywać, ale od czegoś trzeba zacząć. Moja znajoma podjechała kiedyś do hodowli dobermanów specjalnie po to, aby się upewnić czy będzie dobrym właścicielem. Hodowca udzielił jej informacji, odpowiedział na wszystkie pytania... Ma ona warunki podobne do moich, choć chciała psa typowo do pilnowania domu i posesji, a miała już wcześniej psa - małego kundelka. Właściciel tych dobermanów stwierdził, że ludzie, którzy jeszcze nigdy nie mieli psa, a wzięli dobka od tego pana z hodowli radzą sobie dobrze, psy są posłuszne, poukładane i nie ma z nimi problemów związanych z agresją, więc i ona sobie poradzi, kwestia dobrania pieska z danego miotu. Nie piszę tego, żeby Cię zdenerwować, ale tak na prawdę było i dlatego poważnie zastanawiam się nad tymi psami bo wiem, że mogę sobie dać radę, choć może na początek z suką tej rasy. :)
  12. Kateczka czy mogę Cię o coś prosić? Jeżeli Akity się aż tak nie różnią od siebie to wejdź na temat poświęcony Akitom Ameryk. tam gdzie jest V grupa. Tam utworzyłam temat pt "Przyszli właściciele Amakit - od szczeniaka, poprzez dojrzewanie itd." i proszę Cię odpowiedz na moje pytania i spróbuj stwierdzić czy nadaję się na właściciela Amerykańskiej Akitki :)
  13. Kurczę no nigdzie nie opisują, że aż tak się te akity linią... Bardzo mi zależy albo na dobermanie, piękna sylwetka, pasuje do mnie "pod względem życiowym", że tak to ujmę, a akita jest też piękna, trochę, choć minimalnie przypomina syberiana, którego tak bardzo chcieliśmy mieć... Nigdy nie mogłam mieć psa, mama w domu alergik, teraz mam szansę, a tu nie ma co wybrać he he. Chciałabym psa, który zarówno uosobieniem jak i wyglądem mi odpowiada, bullmastif niestety nie chwycił mnie za oko i się zapewne ślini, taka trochę świnka z pyszczka ;) Owczarki niemieckie znowu bardzo popularne... Sama nie wiem co robić.
  14. Założyłam ten temat, ponieważ bardzo interesują mnie te psy i chciałabym dowiedzieć się bardzo dużo na ich temat, ponieważ nie wykluczone, że za jakiś czas stanę się posiadaczką tej rasy. Nie miałam nigdy psa, aczkolwiek czuję się na siłach by Akitę nabyć i wychować na normalnego psa, a raczej suczkę, ponieważ jako pierwszy pies będzie łatwiejsza do wychowania. Nie mam jeszcze ustalonej hodowli, ponieważ trochę czasu minie zanim dowiem się wszystkiego na temat akit i stwierdzę, że dla mnie i dla rodziny to pies odpowiedni, nie chcę skrzywdzić psa i wziąć niepotrzebnego kłopotu "na barki". Jeżeli ktoś tutaj jeszcze zagląda do Akit Amerykańskich bardzo proszę o doradzenie czy to pies dla mnie. - posiadam duży dom z d. ogrodem - jestem konsekwentna, odpowiedzialna, potrafię poświecić psu odpowiednią dla rasy ilość czasu i ruchu - mam w domu kotkę, która też wie co wolno a czego nie. - cenię sobie w psach to, aby umiały odnaleźć się w sytuacji, nie reagowały agresywnie bądź machały ogonem na każdego, np złodzieja - uwielbiam psy czesać, głaskać i najlepiej jeśli by leżał koło mnie na kanapie kiedy się relaksuję - w moim domu nie ma dzieci co nie znaczy, że kiedyś się nie pojawią i chciałabym by pies je chociaż tolerował. - podobno akity mają coś takiego, że wyczują, kogo lubię i chcę z nim przebywać w domu (jako gości), wtedy go zaakceptują, a kiedy toleruję tę osobę, ale nie przepadam za nią, od razu stają między właścicielem, a odwiedzającym i czekają na nieodpowiedni ruch ze strony gościa, jeżeli to prawda to bardzo mi te psy odpowiadają :) - czy wszystkie uciekają i trzeba je później znajdywać? - czy w ogóle można je spuszczać ze smyczy idąc ulicą na wsi np ze sklepu, spaceru do domu? - czy ciężko je wychować? - i jeszcze jedna ważna rzecz, lubię spokój, akity rzadko kiedy szczekają. Czy akita dobrze by się u mnie czuła? Proszę o porady.
  15. Jezeli juz bede sie decydowała na dobermana to zapewne wbije sobie nowy nawyk i zajecie jako - długi, aktywny spacer z nowym podopiecznym. Niestety moja druga połowa nie chce nic z rodziny mastifów, bokserów, rottweilerów itp. Natomiast sprawa wygląda tak, że jeśli miałaby być akita to suczka, a doberman to już bez różnicy. Sama nie wiem co z tą akitą bo jeden hodowca mnie tak w e-mailu "nastraszył", że pomyślałam "kurczę a myślałam, że kaukazy lub owczarek anatolijski są najgroźniejszą rasą do stróżowania i obrony"... Nie przypominało to życzliwej wypowiedzi, ale pokazania, że człowiek, który weźmie psa tej rasy, musi mieć mocną "łapę" i że trzeba kość zabierać spod pyska, że trzeba być samcem alfa itd, wychodzić pierwszemu przez drzwi, odczułam, że należy traktować psa bardzo dominacyjnie i władczo. Szok. Na jakiś czas dałam sobie spokój z tą rasą, gdyż wystraszyłam się, że z akit am. są tacy bandyci. Jednak coś powtarzało mi, żeby się jeszcze upewnić jak jest na prawdę... Jeżeli ktoś zna Amakitki i znajdzie ten wątek to bardzo proszę o napisanie jak jest na prawdę, a tymczasem zapytam tam gdzie powinnam, a mianowicie "u Akit" na forum. :)
  16. Witam. Jeśli mogę wtrącić to też mam ten sam problem... Nie wiem jakiego psa wybrać. Brałam pod uwagę : dobermana - najbardziej do mnie pasuje, jednak pewna osoba ode mnie z domu twierdzi, że to straszne łobuzy i są agresywne - bardzo małe pojęcie o psach, kwestia do ugadania. Drugi to akita amerykańska - wszystko ok, cichy, czujny, jednak ciężki do wychowania (wolałabym sukę, jeszcze kwestia wyboru z miotu), niezależny i co najważniejsze tendencja do ucieczek(nie wiem czy wszystkie)... Z huskym dałam sobie spokój bo nie odpowiada mi niestety to, że trzeba mu zapewnić maximum ruchu, prowadzić aktywny tryb życia i znosić jego linienie, co wg mnie jest dość uciążliwe, ale kwestia wyboru. Doradźcie proszę mi coś, oczywiście jeszcze będę się dowiadywała i próbowała dokonać wyboru pomiędzy dobermanem a amakitą. Posiadam duży dom z dużym ogrodem, nie uprawiam sportów, nie miałam psa, aczkolwiek dzięki znajomym i rodzinie, którzy mają psy, czuję się na siłach by wychować psa stróżującego lub obronnego. Nie mam ograniczeń finansowych. Z natury jestem konsekwentna i nie rozpieszczam zwierzaków, uwielbiam długie spacery, głaskać i przytulać czworonogi :) chciałabym, aby mój przyszły przyjaciel umiał mnie obronić, lubił pieszczoty, wymagał średniej ilości ruchu i oczywiście był neutralny na gości w domu - kwestia wychowania, nie szczekał zbytnio, stosunek do innych psów, zwierząt zarówno dobermana jak i akity a. znam, nie przeszkadza mi to, że lubią być zadziorne lub pogonić kota, to również zależy od prowadzenia psa, ale takie są moje wymagania co do ras. Co możecie mi doradzić ?
×
×
  • Create New...