Myślcie dziewczynki co z nią robić i oby się znalazła:-(. Mówiłam że do 22 ją mogę wziąć bo potem jadę a zabrać ze sobą nie mogę:-(.Po świętach znowu mogłaby wrócić do mnie. Niby koleżanka powiedziała że na święta mogłaby zostać u niej ale obawiam się że to nie jest dobry pomysł bo ona ma już zwierzyniec w domu ( duży pies, mały pies, kot i dwa szczury). No i też nie wiem jak po świętach będzie z drochiczyniakami, czy któryś nie wyląduje u mnie.:razz: Ale jak powiedziałam wcześniej mogę się nią zaopiekować tylko trzeba jakoś dobrze nad tym pomyśleć,Tak to u mnie wygląda dokładnie :razz: