wiemy wiemy i z pewnością będzie wziewna ....niestety ten zabieg musi się odbyc bo lekarka Marsika podejrzewa nowotwór więc to jąderko trzeba na cito właściwie usunąc. Na razie Emiś podaje leki aby wzmocnic Marsikowi serduszko. Wszystko spokojnie i w swoim czasie. Choc przyznam szczerze że martwię się strasznie o zdrówko staruszka :(