Jump to content
Dogomania

Martika&Aischa

Members
  • Posts

    52953
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Martika&Aischa

  1. na koncie deklaracje :) yolanovi : 10 zł markofix1 : 10 zł Rodzinka Brunka : 10 zł Mysza2 : 10 zł Randa : 60 zł Winter7 : 60 zł
  2. taki piękny pycholek więc na pewno znajdzie się domek który pokocha Jerrego tak na zawsze :) jestem tego pewna !!!!! :)
  3. Maleńka szybciutko odżyje ....w zapomnienie pójdą wystające kosteczki ....płaczliwy głosik i jazgot ......nie wiem jak z ząbkami w razie niezadowolenia ;) Lonieczka może byc charakterna :)
  4. Figuniu wklejam link do forum na temat weterynarzy we Wrocławiu :) [url]http://www.fanimal.pl/p/najlepszy-weterynarz-we-wroclawiu-2387[/url]
  5. [quote name='Figunia']Po przyjeździe zaniosłam na górę na rękach. Potem zniosłam, bo poszłyśmy na spacerek. I spoko, nie było ataków na ręce... Przedtem w domu dostała miseczke wody, była b, spragniona, napełnialam miseczkę 3 razy. Nawet nie wiem kiedy zrobiła siusiu o bardzo brzydkim zapachu.Na spacerze nic, choć dreptała ok. 40 min. Nie wiem ile ona powinna zjeść...na początku dalam parówkę, by zobaczyć, czy weźmie. Wcale sie nie certoliła i pokazala, że jedzonko b. ją interesuje. Dostała pół parówki drobiowej i 2 serduszka. Bałam się dac więcej. Potem zwiedzala mieszkanie, wszystkie kąty i wyglądala na b. zaciekawioną.Przy tym, chodziła za mna niemal krok w krok. Zaglądam po coś do szafki na dole - ona już też tam wtyka nosek. Fajniutka taka jest. Pokazalam jej poslanko z kocykiem ale ona zdecydowanie wybiera kierunek na tapczan. Niestety dla takiego mikrusa, jest za wysoko by wskoczyć. No więc uległam, pościeliłam na tapczanie, usadziłam i sie zaczęło. Postękuje co chwile jak placzące dziecko, podnosi główkę i wyje na przemian ze szczekaniem. Potem jeszcze położyła się brzusiem do góry i zaczęła wywijać całym ciałkiem z wielka pasją. Przy tym łapała ząbkami, co tam się tylko nawinęło, kawałek kocyka, czy narzuty...Łapie i tarmosi zawzięcie. Mnie sie wydaje, że może swędzić ją ciałko, drapie się pewnie ma pchły - może dlatego. Acha, bardzo trzepie uszkami... Myślę, że jej tyle spraw dokucza, chora skóra, uszy, pchły, wielgaśne pazurki, że to jest takie wołanie umęczonego cierpieniem psa... Znowu wyje, poszczekuje. Ale jak przemawiam do niej, głaskam, leciutko drapię grzbiet, za uszkami, to jest spokojniejsza. Nawet zaczęła się domagać, bym drapała i glaskała dalej - po prostu podsadza pysio pod rękę i podrzuca...jak to robią zwykle pieski...Cieszy mnie to, bo widać zna pieszczoty. Muszę jeszcze dodać, że był jeden atak, jakby chciala ugryźć. To wtedy, kiedy odeszlam od niej jak leżala na tapczanie. Miałam nadzieję, że wreszcie zaśnie, a ona wstala i szykowała się do zeskoku. Wyciągnęłam ręce, by ją zdjąć, bo przecież mogłaby sobie polamać te chude patyczki i całą resztę, i wtedy chciała mnie ugryźć. Ale udało mi sie rękę cofnąć w porę. Ciiii, sza, chyba wreszcie usnęła. Obok mnie, na tapczanie i kocyku, który sobie sama prześcieliła. Cały czas gadała, stękała, pojękiwała ale wreszcie padła...[/QUOTE] Figuniu niestety początki są zawsze cholernie trudne i dla nas i dla psiaka ale zobaczysz kilka dni i wierzę że maleńka będzie prawdziwym aniołkiem (niczym jamniczek Aniołek z reklamy) ;) będzie dobrze kochana !!!!!!!! Główka do góry !!!!!!
  6. [quote name='Figunia']Ciociu Martiko miałam jej dać kilka dni, by się poczuła u mnie pewniej i dopiero do weta. Ale po tych koncertach najchętniej biegłabym z nią już dzisiaj. Najgorsze jest to, że nie bardzo wiem, do którego weterynarza z nią się udać. Chyba napiszę na wątku wrocławskim prośbę o podpowiedź, czy i gdzie jest jakiś dobry, sprawdzony wet w mojej okolicy. Wiem, że jest ich we Wrocławiu sporo, jednak daleko ode mnie, wolałabym by to było bliżej, bo pewnie wizyt będzie sporo a ja nie jestem zmotoryzowana. Śpi malutka a ja boję się ruszyć, by jej nie obudzić. Wszystkie kosteczki, żeberka można policzyć. A ta łysa koścista dupina, łysy ogonek...:shake:[/QUOTE] Figuniu nie znam kompletnie ani weterynarzy ani lecznic we Wrocławiu ...najlepiej tak jak mówisz zapytac dziewczyny z Wrocławia. Na pewno polecą i pomogą. Biedna chudzinka kochana :(
  7. trzymam kciuki z całych sił za najlepsze domki na świecie !!!!!!!! :) nie ma innej opcji !!!!!!!!!!!!!!!!
  8. [quote name='Figunia']Dziękuję za kciuki i wszystkie dobre myśli. Malutka już od ponad godziny u mnie! To jest straszna malizna, przeraźliwie chuda i jeszcze te wyłysienia...Płakać się chce na sam widok. Będę pisać dalej ale wyślę już powyższe, bo relacja będzie długaśna a przede wszystkim prośba o radę, bo boję się, że jej coś dolega. Postękuje jakby z niezadowoleniem, wyje na przemian z poszczekiwaniem. Okropne to jest, bo nie wiem o co jej chodzi...[/QUOTE] Figuniu kochana trzeba z maleńką udac się do dobrego weta po weekendzie bo z pewnością ją coś boli :(:(:(:(:( jest też z pewnością przestraszona i nie wie co się dzieje.
  9. [quote name='WARANSKA']Ale Ty Grazynko dajesz mi przyklad i swoja gonitwa,pobudzasz mnie do zycia, a sama wiesz,co dla mnie byc? Wiec prosze,wrecz blagam nie pozostawiaj nas samych :shake:[/QUOTE] Dogo bez naszej Giselle4 .......NEVER !!!!!!!!!!!!! Takich wspaniałych ludzi nie może tu zabraknąc !!!!!!!
  10. zapisuję się u sunieczki :( a za zdrówko Pani Małgosi trzymam kciuki z całych sił !!!!!!!!! ech życie :(
  11. Gisselciu kochana Twoje wątki zawsze podnoszą mnie na duchu i dzięki Tobie wiem że WARTO POMAGAC ....WARTO WALCZYC !!!!!!!!!!
  12. zaciskam kciuki z całych sił !!!!!! :) szerokiej drogi dziewczynki kochana :):):)
  13. [quote name='halszka']tak to Rysio-Brysio,wymsknął się w czasie wymiany zamka w drzwiach....:([/QUOTE] bidulek pewnie się wystraszył i nie teraz nie wie jak wrócic do domu :( będę się rozglądała .....
  14. [quote name='halszka']Ciocie przepraszam,że tutaj dodaję,ale pilna sprawa:( Sosnowiec! [URL="http://up.programosy.pl/foto/brys_1.jpg"][IMG]http://up.programosy.pl/foto/brys_1.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] o rany halszko to jest Bryś od Edytki D z Pogoni którego niedawno adoptowała na miejsce Szymusia ??????? :(:(:(
  15. [quote name='mestudio']Kochani, bardzo Wam dziękuję za 100% przejęcie wątku i wspaniałą pomoc dla Mentosa, podczytywałam, czasami coś skrobnęłam, ale na nic się zdałam więc najczęściej obserwowałam co tam u przystojniaka. Bardzo się cieszę, że psiak ma swój domek, choć przegapiłam to wydarzenie przez problemy z tymczasami. Pięknie Wam dziękuję za pieniążki, które podarowaliście psiakom pod naszą opieką. :-)[/QUOTE] niech wyjdą psiakom na zdrówko :) :* Ciocia można już śmiało zmienic tytuł wątku bo Mentosek znalazł swoje miejsce na ziemi :)
  16. [quote name='nika28'][B]Z tego co wiem Misio jest już wyleczony [/B]i nie przyjmuje leków :) Ma około 3 lata, i jest już po kastracji :)[/QUOTE] no to teraz Misiaczku do domku !!!!! :) fruuuuu ;)
  17. Feniu rozczula do łez a łzy same płyną mi po policzkach .....Feniu kochany :calus:
  18. i niech już tak zostanie :) zdrówka Lolciu !!!!!!!! :)
  19. [quote name='Marycha35']Smok cudko:):):):)[/QUOTE] przybiegam tu zawsze oczy nacieszyc :lol:
  20. [quote name='Marysia O.']Ja w takim razie proponuję przekazać również "spadek" na podopiecznych mestudio ([URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247460-DT-mestudio-wątek-zbiorczy-tymczasów[/URL]). Mają pod swoją tymczasową opieką sporo psów w tym kilka wyciągniętych z tego samego miejsca co "nasz" Mentosek. Taka stadko generuje spore koszty, kasa zawsze się przyda. Czy nikt nie ma nic przeciwko?:)[/QUOTE] Jak najbardziej jestem na TAK :)
  21. pokazuj się światu dziewczyno kochana :)
  22. ja również mam nadzieję że wrócił do swojego domu ....dziewczyny a sprawdzałyśmy w pobliskich schroniskach czy go hycel nie odłowił ????
  23. no to zaciskam :) Maksi do domu piękna dziewczyno !!!!!!!!!!!! :)
×
×
  • Create New...