Witajcie! Mój pies ma ogromny problem z uszami, dokuczają mu drożdżaki. Tak wykazał wymaz. Byliśmy już u trzech lekarzy a nadal nic! Nic nie przechodzi, wręcz przeciwnie przy kolejnych załamaniach pogody i wilgociach jest jeszcze gorzej. Podajemy mu krople które dostaliśmy (Otifree, aurizon, otodine), jednak też często słyszeliśmy od lekarzy aby "tego nie ruszać, bo będzie jeszcze gorzej. Usuwając drożdżaki podrażnia się ucho i wtedy powstaje ich jeszcze więcej". Niestety ale z bólem serca próbowaliśmy nie ruszać, lecz pies po prostu cierpi i sie nie da tak po prostu patrzeć. Krople niewiele pomagają, drożdżaki cały czas są w uszach.
Proszę pomóżcie i może polecicie jakiegoś lekarza z warszawy!