-
Posts
181 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katasza
-
Martens, odnoszę wrażenie że jesteś właśnie jedna z tych osób które będą się wykłócać, wyszukiwać kolejnych powodów, "dowodów" żeby tylko udowodnić swoją rację. Tak jak mówiłam, ni ziębnie ni grzeje jakie zwierze ląduje w misce twojego psa. Dość jasno określiłam dlaczego nie karmię myszy pewnymi gatunkami mięs - jest to dla mnie na równi z sprzedawaniem psiego smalcu, który przecież budzi tyle kontrowersji wśród psiarzy. Moim zdaniem nie ma zwierząt drugiego gatunku, po prostu z królikami obcuję na co dzień, z kurami nie i dzięki temu, potrafię nagiąć swoje zasady etyczne do tego stopnia żeby podać im karmę z kurczaka czy ryby. Gdyby zdrowie Muchy na to pozwalało nie rezygnowałabym w ogóle z karmy wegańskiej :)
-
Dogue, powiem ci że ja przez pierwsze 2 lata mojego wegetarianizmu często miałam ochotę na np. hamburgera z Mc'a (co dziwniejsze jako mięsożerca ich nienawidziłam, ogólnie nigdy nie smakowało mi mięso), ale miałam psychiczną blokadę przed wzięciem tego do ust. Widoku martwego zwierzęcia w chłodziarce w sklepie nie mogłam znieść od kiedy pamiętam, a jak zobaczę jak ktoś je kanapkę z szynką to mnie wzdryga i wiem, że przez kilka godzin nic nie przełknę. Jak widać mam swoje wegańskie odchyły od normy. :cool3: [quote name='ladySwallow']Ja to miałam nieszczeście trafiać na takich wegetarian, którzy udawali, że wymiotują na widok np. hamburgera czy szynki. To jednak nie sposób ;) Każdy żyje tak, jak chce.[/QUOTE] ladySwallow, to też niestety działa w dwie strony bo moi znajomi niejednokrotnie udawali, że wymiotują na widok tofu. Jeżeli ktoś nie czuje, że krzywdzi zwierzęta zjadając je, to takie praktyki na pewno nie pomogą, a wegetarian też w ładnym świtle nie stawiają. Niestety zieloni czasami mają ciekawe pomysły promowania swoich przekonań. :lol: Martens, ależ ja nigdzie nie pisałam, że inni właściciele psów nie mogą karmić swojego psa królikiem czy koniem, bo niestety mogą. Mówiłam o swoich odczuciach, a ponieważ posiadam króliki, traktuje je jako członków rodziny i walczę o ich prawa, ciężko abym podawała je do jedzenia moim psom ;)
-
[url]http://img843.imageshack.us/img843/6172/1008793l.jpg[/url] śmieszne to zdjęcie :D A tacie pogratuluj zdolności :)
- 2186 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Świnki morskie żyją nawet do 12 lat - tak na marginesie :P
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
Katasza replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
Super wiadomości :multi:- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Och to jest temat, w którym chyba nie da się dojść do porozumienia. Za mało osób, które nie traktowałyby tego tak osobiście ;) Sama jestem wega, moje psy przez 2 miesiące był na karmie wegańskiej i zwłaszcza Reksikowi służyła, nasz wet był pod wrażeniem, bo psiak wyglądał lepiej niż na RC czy domowej karmówce. Niestety z racji na moją bidę, który nie chciał jej jeść - w konsekwencji chudł bardzo, musieliśmy wrócić do karm mięsnych. Tak więc jeżeli właściciel chce tak żywić psa jestem jak najbardziej za wega karmami dla psów, jednak nie mam też nic przeciwko żywieniu psów mięsem (prócz mięsa końskiego czy króliczego - dla mnie jest to równoznaczne z podaniem psu kota czy świnki morskiej). Co do jedzenia mięsa przez ludzi, no cóż przebywam a nawet przyjaźnię się z takimi osobnikami co nie zmienia faktu, że ich znieczulica mnie zadziwia, a nawet przeraża. Ponoć Da Vinci powiedział, że "Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi." I bardzo mocno chce w to wierzyć.
-
[quote name='Chefrenek']Pies nie królik, zboża mu nie potrzebne. Wybierz Taste of the wild.[/QUOTE] Króliki też zboża nie powinny jeść, to idiotyczny zabobon, przez który ciepią zwierzęta. :roll: Wybaczcie OT, musiałam to napisać.
-
Smakują, a przynajmniej bardziej niż ciasteczka z Boscha które mieli do tej pory. Nie ma żadnych ograniczeń, ja łamię każdą na trzy i podaję jako nagrody przy nauce "sztuczek" ;).
-
My jak na razie mamy z chlorofilem, ale w następnej kolejności przetestuje łososiowe :)
-
niki84 mieszkam na miejscu ;) Moja znajoma kupowała u nich trymer i jakieś szczotki, grzebienie. Ogólnie sobie chwali, ale zawodowo nie strzyże psów, kupiła to tylko dla swoich pociech no i ona zakupy odbierała osobiście. Niestety tylko tyle o firmie wiem.
-
Bijcie zabijcie przejrzałam cały dział "Zdrowie" i podobnego tematu nie znalazłam. Wiem, że o podobnej treści istnieje w dziale ogólnym - pielęgnacja, ale na odpowiedź tam można czekać i czekać... Czy ktokolwiek z Was stosuje, bądź stosował preparat Virbac? [url=http://animalia.pl/produkt,18429,60,Virbac_Vet_Aquadent_dla_ps%C3%B3w_i_kot%C3%B3w_250ml.html]LINK[/url] Do tej pory stosowałam pastę Trixie oraz Petosan, ale nie mam siły codziennie walczyć z psami o szorowanie zębów, a szorowanie raz w tygodniu nie daje dobrych efektów (u Yoohoska pokazał się kamień :-( ). Z szczotkowania nie chce rezygnować, szukam dodatkowej opcji.
-
Haha, zdjęcia w złotych ramach wyglądają super :) [url]http://74.50.124.202/image/1akyQ-13Q-1.jpg?height=640&scale=max&width=640[/url] :loveu:
-
[quote name='Kaja10014'] Chciałabym Sopla trochę unowocześnić i zmienić trochę styl, po prostu jak czytam temat ze smyczami i obrożami to mnie krew zalewa, że mój dzikus na takiej obroży by się dusił. Pozostaje porozglądać się za fajnymi szeleczkami.[/QUOTE] Mam tak samo, dziady chodzą w szelkach a do obróżek tylko wzdycham z daleka :/ Zdjęcia super, widać że się psiaki dobrze bawiły :D
-
pa-ttti widzę że są zadbane, te oczka jednak zwróciły moja uwagę. Nie wiem, może ja jestem przewrażliwiona na tym punkcie ;)
-
Od tygodnia mamy kosteczki MACED, psiaczki pokochały je od pierwszego posmakowania i jeszcze się nie znudziły :)
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
Katasza replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
Borówka z tego co napisali w wątku już właścicielka znaleziona. :)- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='Balbina12']1428006809 Myślałam,że padnę...SZOK![/QUOTE] Nie no opis powalający :roll: Czy mi się wydaje czy ich mama ma strasznie zaropiałe oczka? :(
-
Spóźnione najlepsze życzenia :)
-
Od kiedy Klusek u mnie zamieszkał ja nie mam lepszych maskotek, wszystkie wyglądają tak [url]http://img25.imageshack.us/img25/4677/1008708.jpg[/url] Wygłaskaj sunię :)
- 2186 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Fajnie psiaki wyglądają w szelkach tej samej firmy :lol: A za domek dla szczylka zaciskamy kciuki. Podziwiam Cię, a bym chyba z szczeniakiem na DT nie wytrzymała.
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
Katasza replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
Zoska, maleńka u Ciebie pięknieje :loveu:- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
co lepsze?? szelki czy obroza dla malego yorka?
Katasza replied to ewtos's topic in Yorkshire terrier
Moje wredne niewychowane mysze nie umieją chodzić na smyczy, więc i u nas obroża odpada. Od zawsze używam szelek, ostatnio dostałam wiadomość od weterynarza z którym korespondowałam informację że na przesłanym zdjęciu mój psiak ma ich niwełaściwy model. Cytuję: "Yorki jako rasa o bardzo delikatnym układzie oddechowym powinny mieć specjalne, nieuciskające krtań szelki". No i wychodzi na to, że nieświadomie robie im krzywdę :confused: Ponieważ na odpowiedź od weta zapewne będę czekała ponad tydzień, czy ktoś wie może jakie to są te "nieuciskające krtań szelki"? -
OlaKW nie rozcieńcza się więc nie jest tak wydajna i to jest minus :) Nie ma za co.
-
Karolina, wiem że mają badania pod kątem wady serca, oczu, dysplazji. Więcej Ci nie powiem bo te utkwiły mi w pamięci, a nie pobiegnę do faceta pytać ;) Przed operacja moich psów, pokazywał mi całe komplety bo potrzebowałam pomocy w wybraniu weta i badaniach. Facet jest Amerykaninem i suczki maja rodowody, ale zagraniczne. Może to wyjątek, ale jednak w tym momencie zastanowiłabym się czy wolę szczeniaka od niego czy z rodowodowej hodowli gdzie nie zawsze jest tak pięknie jak się mówi ;)
-
Wdrożyłam się w temat i podzielam zdanie Balbiny. Mam właśnie znajomą która kupuje yorka od naszego wspólnego sąsiada. Pan sąsiad bardzo fajny, psiaki uwielbia, wydaje na nie całą wypłatę, socjalizuje, dba, szczepi, a do tego [u]bada[/u]. Rozmnożył nie dla zysku, on traktuje to jako hobby - ma 3 suczki, w tym jedna po 3 miocie przeszła sterylizację. Ja w tym momencie nie mam argumentów dla znajomej, na potwierdzenie ze hodowla rodowodowa jest lepsza od zakupu pieska u sąsiada, skoro r nawet nie badają psów.