Kiełką interesuje się bardzo fajna rodzina, która ma 12-letniego yorka. Aktualnie jesteśmy na etapie systematycznych spotkań aby mały się oswoił ( tak doradzał behawiorysta, którego rodzina poprosiła o pomoc). Jak dla mnie to wszystko idzie do przodu, powinni się dogadać :) Kilka innych osób dzwoni, mówię jak sytuacja wygląda, jutro też przyjedzie rodzina, która chce adoptować psa, ale pod koniec czerwca.