dkfopt
Members-
Posts
81 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dkfopt
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
dkfopt replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka'](...) a o kotach trzeba zapomnieć...Dzikus i pogromca. Ganiał moją kociczkę, ale nigdy krzywdy nie zrobił, bo widział człowieka, albo siedział w kojcu. Ale gdyby kot sam podszedł...mógłby nie przeżyć.[/QUOTE] W tekście do ogłoszeń jest: "bardzo dobrze zgadza się z innymi psami i z kotami", w takim razie trzeba to zmienić. Dołożę się 30 zł miesięcznie, Grom cały czas nie daje mi spokoju. -
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
dkfopt replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Na allegro Groma (już niewyróżnionym) pojawił się jeden obserwujący. Dziwne. -
Byłem dzisiaj w hotelu. Boni wypuszczona trochę zaczęła ujadać na psa w kojcu obok. Szybko jednak zajęła się aportowaniem - bardzo to lubi. Jest ruchliwa, energiczna, nie ustoi chwili w miejscu - trudno robić zdjęcia. Wygląda dobrze, ma ładną sierść. Trochę niechętnie wraca do kojca. Rozmawiałem z córką pani z hotelu. Boni nie była jeszcze konfrontowana bezpośrednio z psami. Dzisiaj była u weterynarza. Nie ma jeszcze decyzji, czy zabieg będzie potrzebny - jeśli tak - była mowa o Warszawie. Rozważana konsultacja z ludzkim okulistą - podobno tę chorobę leczy się tak samo. Zdaniem weta jedną z możliwych przyczyn mogło być dostanie się jakichś chemikaliów do oczu. Oczy ma zakrapiane/przemywane kilka razy dziennie. Na stronie hotelu planowane jest umieszczanie aktualnych zdjęć. [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/1077/img4887wu.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/2990/img4889x.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/2061/img4892d.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1630/img4900t.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/1161/img4916h.jpg[/IMG] [U][IMG]http://ewr[/IMG][/U]
-
[quote name='Pyrdka']Wszystko wskazuje na to,ze Boni ma wrzody na rogówce. ...... To będą na pewno nie małe koszty [/QUOTE] To też mógł być powód pozbycia się Boni. Po co trzymać chorego psa, to same problemy i koszty, "wypuścimy" go, na pewno ktoś go przygarnie. Dzieciom powiemy, że uciekł, a żeby smutne nie były, weźmiemy niedługo nowego, zdrowego... Gdyby było potrzeba podwieźć Boni do lecznicy, coś załatwić na miejscu itp. to nie ma problemu - mam blisko.
-
Ciekawi mnie kiedy i w jakich okolicznościach ona trafiła do tego przytuliska, bo skoro - jak wszystko na to wskazuje - Boni była psem domowym, to istnieje pewna szansa, że właściciele nie pozbyli się jej celowo, a np. zgubiła się. W takim przypadku, jest możliwe, że jej właściciele jeszcze mają promień nadziei. Przytulisko w Opalenicy jest bardzo małe, wciśnięte za budynek, niewidoczne z drogi. Pewnie niewielu wie o jego istnieniu. Możliwe, że nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby w ogóle tam jej szukać.
-
[quote name='Akrum'] dkfopt - przepraszam, że zmarnowałam Ci czas i przeze mnie się denerwowałeś. [/QUOTE] Nie musicie mnie za nic przepraszać. Przejechanie kilometry i "stracony" czas - to nic nie znaczy. Jechało się dobrze, psina w aucie nie sprawiała żadnych problemów, a jeśli będzie potrzeba, chętnie znów pojadę. Jej reakcja na inne psy była rzeczywiście gwałtowna, w hotelu w Częstochowie również, ale tam dało się ją wprowadzić do boksu unikając bezpośredniego kontaktu z innymi psami. Czarodziejka nie miała jej gdzie umieścić (choćby na krótko) w sposób dający pełnię bezpieczeństwa pozostałym jej podopiecznym. Mimo wszystko chyba dobrze, że Boni została zabrana z przytuliska, tamto miejsce raczej nie robi dobrego wrażenia.
-
Boni została ostatecznie zawieziona do znalezionego naprędce hotelu dla psów "Kamiron" w Częstochowie. Zupełnie nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Byłem przekonany, że wszystko jest dogadane i ustalone na 100%. Zawoziłem już kiedyś psa do Czarodziejki i wszystko poszło bezproblemowo. Poza swoim stosunkiem do innych psów Boni jest bardzo fajna, przyjaźnie nastawiona do człowieka, lubi głaskanie, a nawet liże po twarzy... Lubi jeździć samochodem, chętnie wskakuje do auta. Co dalej z sunią? Szkoda mi jej, nie chciałbym żeby żywa, czująca istota była przerzucana ciągle z jednego miejsca w drugie jak jakaś paczka w magazynie...
-
Niestety nie. Po południu mogę tylko w środę. W pozostałe dni w najbliższym czasie, ze względu na pracę, tylko do południa lub...po 23.
-
Kiedy byłby ten transport do Częstochowy? Dalej ja mogę go zawieźć, tylko zależy od terminu...
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
dkfopt replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Allegro dla Groma: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1631132801[/URL] Korzystałem z informacji na wątku oraz dotychczasowych ogłoszeń. Mail podałem swój, w razie czego przekażę komu będzie trzeba. To moje pierwsze próby zabawy z HTML-em, więc nie mam pewności, czy każdemu będzie się to na pewno dobrze wyświetlać... -
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
dkfopt replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Allegro będzie prawdopodobnie za kilka dni, mam już wszystko przygotowane, tylko czekam na aktywację konta. -
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
dkfopt replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Gromem nie można pochwalić się przed znajomymi, porzucać mu piłeczki, poprzytulać i pogłaskać, nie pobawi się z dziećmi, a to właśnie dla tych powodów, przede wszystkim ludzie biorą psy. Tu potrzeba kogoś o wielkim sercu, kto pomyśli nie o korzyściach dla siebie, ale postanowi przygarnąć Groma, aby to właśnie zwierzę znalazło swoje spokojne i bezpieczne miejsce na świecie - zrozumie go, zaakceptuje i będzie cieszyć się z każdego machnięcia ogonem i bardziej przyjaznego spojrzenia. Myślę, że Grom nie sprawdziłby się też jako "narzędzie" do stróżowania u jakiegoś chłopka-roztropka, który traktuje psy instrumentalnie. Taki ktoś szybko wyczułby, że Grom zamiast potargać intruzowi nogawki raczej schowa się do budy - i po co mu taki pies? Gdzieś może jest osoba, która czeka na Groma, tylko trzeba do niej dotrzeć! Widzę, że ogłoszenia jakieś są, za to nie ma chyba allegro. Chciałbym spróbować swoich sił i zrobić takowe - mogę? -
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
dkfopt replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Ja myślę, że nie należy go "uszczęśliwiać" na siłę. To że on boi się ludzi, nie lubi głaskania i przytulania jest wadą tylko z punktu widzenia nas ludzi, a nie jego czy innych psów. To porównanie do zwierzęcia z ZOO wydaje mi się jak najbardziej trafne. Może powinno się go traktować jak dzikie zwierzę, które jest jednak w pełni zależne od człowieka. Nikt nie będzie przecież próbować koniecznie przytulać np. niedźwiedzia i martwić się, że niedźwiedź tego nie chce, a już tym bardziej usypiać go z tego powodu... Wyobrażam sobie, że mógłby gdzieś biegać sam (lub z innymi) po polach, lasach i byłby wolny i szczęśliwy... Niestety to jest niemożliwe, więc - moim zdaniem - pozostaje szukanie mu "domu" z uwzględnieniem jego potrzeb, a jeśli się nie uda to hotelikowanie go w obecnym miejscu możliwie długo. -
Temida napisała do mnie w sprawie transportu Maksia. Szkoda, że nie wiedziałem w środę, nie byłoby problemu jechać jeszcze dalej do Torunia czy Brodnicy... W niedzielę niestety nie mogę, nawet tak "blisko" do Łodzi - będę w pracy.
-
[quote name='Cockermaniaczka']Po szajbe jutro prawdopodobnie przyjedzie przyszly nowy Pancio:multi::loveu: A milka niestety musi miec zabieg bo okazuje sie ze w uchu jednak ma cialo obce... Dlatego tyle czasu nic nie pomagaly leki ehh:roll:[/QUOTE] No to widzę, że poszukiwania transportu już nieaktualne :) - a dokąd ma jechać druga z moich wcześniejszych pasażerek?
-
Nero zamieszkał w "kozich Frykasach" koło Szczecina!
dkfopt replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Może uda się połączyć: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204318-Potrzebny-transport-BE%C5%81CHAT%C3%93W-POZNA%C5%83-dla-ma%C5%82ej-suczki"]http://www.dogomania.pl/threads/204318-Potrzebny-transport-BE%C5%81CHAT%C3%93W-POZNA%C5%83-dla-ma%C5%82ej-suczki[/URL] -
Nero zamieszkał w "kozich Frykasach" koło Szczecina!
dkfopt replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwop'] Koszt wzrósł o 180 zł - koszt dowozu Nero z ostrowca do Łodzi. Z łodi zostanie zabrany do Kozich Frykasów koło Szczecina. [B][SIZE=4]Zatem całkowity koszt - 500 zł[/SIZE][/B][/QUOTE] Witam, to ja wiozłem Kropkę do Marwic, a teraz mam zawieźć tam Nero. Nie ma potrzeby dowozić go do Łodzi, wystarczy do Piotrkowa, to będzie o ok. 100 km bliżej w obie strony, więc może byłoby troszkę taniej. Mnie już nie uda się nic obniżyć z przewidzianych tu 320 zł (to i tak jest bardzo mało) ze względu na gwałtownie rosnące ostatnio ceny paliwa oraz konieczność opłacenia autostrady Łódź-Poznań. [quote name='beataczl']a Witusia byscie wzieli? trasa Poznan -czestochowa zaraz podam link [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188024-Wituś-ŚLEPUŚ.-Stary-porzycony-piesek.-ŻEBY-MIAŁ-DS-POTRZEBNA-POMOC-W-TRANSPORCIE!!!/page73[/URL][/QUOTE] Oczywiście, mogę go zabrać - to jest w miarę po drodze. Koszty podzielilibyśmy proporcjonalnie - szczegóły PW. -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
dkfopt replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[B]Cudak[/B] masz pełną skrzynkę - nie mogę wysłać PW -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
dkfopt replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Świetne wiadomości, oby wszystko skończyło się dobrze. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
dkfopt replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Znalazłem ten wątek przypadkiem, bardzo mi szkoda tego pieska, na razie wpłaciłem 50zł na Kajtunka na konto z postu #1 Potrzebujących zwierząt jest tak wiele na tym forum... Kupiłem też 5 cegiełek na pomoc Pachciowi z innego wątku.