Jump to content
Dogomania

dkfopt

Members
  • Posts

    81
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dkfopt

  1. [quote name='Czarodziejka'](...) a o kotach trzeba zapomnieć...Dzikus i pogromca. Ganiał moją kociczkę, ale nigdy krzywdy nie zrobił, bo widział człowieka, albo siedział w kojcu. Ale gdyby kot sam podszedł...mógłby nie przeżyć.[/QUOTE] W tekście do ogłoszeń jest: "bardzo dobrze zgadza się z innymi psami i z kotami", w takim razie trzeba to zmienić. Dołożę się 30 zł miesięcznie, Grom cały czas nie daje mi spokoju.
  2. Fajnie zmontowany filmik, Boni jest świetna. Ale tu dopiero jest niezła jazda: [url]http://www.youtube.com/watch?v=-wrbKATI4Ew&NR=1[/url] Rewelacja.
  3. Na allegro Groma (już niewyróżnionym) pojawił się jeden obserwujący. Dziwne.
  4. Byłem dzisiaj w hotelu. Boni wypuszczona trochę zaczęła ujadać na psa w kojcu obok. Szybko jednak zajęła się aportowaniem - bardzo to lubi. Jest ruchliwa, energiczna, nie ustoi chwili w miejscu - trudno robić zdjęcia. Wygląda dobrze, ma ładną sierść. Trochę niechętnie wraca do kojca. Rozmawiałem z córką pani z hotelu. Boni nie była jeszcze konfrontowana bezpośrednio z psami. Dzisiaj była u weterynarza. Nie ma jeszcze decyzji, czy zabieg będzie potrzebny - jeśli tak - była mowa o Warszawie. Rozważana konsultacja z ludzkim okulistą - podobno tę chorobę leczy się tak samo. Zdaniem weta jedną z możliwych przyczyn mogło być dostanie się jakichś chemikaliów do oczu. Oczy ma zakrapiane/przemywane kilka razy dziennie. Na stronie hotelu planowane jest umieszczanie aktualnych zdjęć. [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/1077/img4887wu.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/2990/img4889x.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/2061/img4892d.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1630/img4900t.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/1161/img4916h.jpg[/IMG] [U][IMG]http://ewr[/IMG][/U]
  5. [quote name='Pyrdka']Wszystko wskazuje na to,ze Boni ma wrzody na rogówce. ...... To będą na pewno nie małe koszty [/QUOTE] To też mógł być powód pozbycia się Boni. Po co trzymać chorego psa, to same problemy i koszty, "wypuścimy" go, na pewno ktoś go przygarnie. Dzieciom powiemy, że uciekł, a żeby smutne nie były, weźmiemy niedługo nowego, zdrowego... Gdyby było potrzeba podwieźć Boni do lecznicy, coś załatwić na miejscu itp. to nie ma problemu - mam blisko.
  6. Ciekawi mnie kiedy i w jakich okolicznościach ona trafiła do tego przytuliska, bo skoro - jak wszystko na to wskazuje - Boni była psem domowym, to istnieje pewna szansa, że właściciele nie pozbyli się jej celowo, a np. zgubiła się. W takim przypadku, jest możliwe, że jej właściciele jeszcze mają promień nadziei. Przytulisko w Opalenicy jest bardzo małe, wciśnięte za budynek, niewidoczne z drogi. Pewnie niewielu wie o jego istnieniu. Możliwe, że nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby w ogóle tam jej szukać.
  7. [quote name='Akrum'] dkfopt - przepraszam, że zmarnowałam Ci czas i przeze mnie się denerwowałeś. [/QUOTE] Nie musicie mnie za nic przepraszać. Przejechanie kilometry i "stracony" czas - to nic nie znaczy. Jechało się dobrze, psina w aucie nie sprawiała żadnych problemów, a jeśli będzie potrzeba, chętnie znów pojadę. Jej reakcja na inne psy była rzeczywiście gwałtowna, w hotelu w Częstochowie również, ale tam dało się ją wprowadzić do boksu unikając bezpośredniego kontaktu z innymi psami. Czarodziejka nie miała jej gdzie umieścić (choćby na krótko) w sposób dający pełnię bezpieczeństwa pozostałym jej podopiecznym. Mimo wszystko chyba dobrze, że Boni została zabrana z przytuliska, tamto miejsce raczej nie robi dobrego wrażenia.
  8. Boni została ostatecznie zawieziona do znalezionego naprędce hotelu dla psów "Kamiron" w Częstochowie. Zupełnie nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Byłem przekonany, że wszystko jest dogadane i ustalone na 100%. Zawoziłem już kiedyś psa do Czarodziejki i wszystko poszło bezproblemowo. Poza swoim stosunkiem do innych psów Boni jest bardzo fajna, przyjaźnie nastawiona do człowieka, lubi głaskanie, a nawet liże po twarzy... Lubi jeździć samochodem, chętnie wskakuje do auta. Co dalej z sunią? Szkoda mi jej, nie chciałbym żeby żywa, czująca istota była przerzucana ciągle z jednego miejsca w drugie jak jakaś paczka w magazynie...
  9. Niestety nie. Po południu mogę tylko w środę. W pozostałe dni w najbliższym czasie, ze względu na pracę, tylko do południa lub...po 23.
  10. Kiedy byłby ten transport do Częstochowy? Dalej ja mogę go zawieźć, tylko zależy od terminu...
  11. Allegro dla Groma: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1631132801[/URL] Korzystałem z informacji na wątku oraz dotychczasowych ogłoszeń. Mail podałem swój, w razie czego przekażę komu będzie trzeba. To moje pierwsze próby zabawy z HTML-em, więc nie mam pewności, czy każdemu będzie się to na pewno dobrze wyświetlać...
  12. Allegro będzie prawdopodobnie za kilka dni, mam już wszystko przygotowane, tylko czekam na aktywację konta.
  13. Gromem nie można pochwalić się przed znajomymi, porzucać mu piłeczki, poprzytulać i pogłaskać, nie pobawi się z dziećmi, a to właśnie dla tych powodów, przede wszystkim ludzie biorą psy. Tu potrzeba kogoś o wielkim sercu, kto pomyśli nie o korzyściach dla siebie, ale postanowi przygarnąć Groma, aby to właśnie zwierzę znalazło swoje spokojne i bezpieczne miejsce na świecie - zrozumie go, zaakceptuje i będzie cieszyć się z każdego machnięcia ogonem i bardziej przyjaznego spojrzenia. Myślę, że Grom nie sprawdziłby się też jako "narzędzie" do stróżowania u jakiegoś chłopka-roztropka, który traktuje psy instrumentalnie. Taki ktoś szybko wyczułby, że Grom zamiast potargać intruzowi nogawki raczej schowa się do budy - i po co mu taki pies? Gdzieś może jest osoba, która czeka na Groma, tylko trzeba do niej dotrzeć! Widzę, że ogłoszenia jakieś są, za to nie ma chyba allegro. Chciałbym spróbować swoich sił i zrobić takowe - mogę?
  14. Ja myślę, że nie należy go "uszczęśliwiać" na siłę. To że on boi się ludzi, nie lubi głaskania i przytulania jest wadą tylko z punktu widzenia nas ludzi, a nie jego czy innych psów. To porównanie do zwierzęcia z ZOO wydaje mi się jak najbardziej trafne. Może powinno się go traktować jak dzikie zwierzę, które jest jednak w pełni zależne od człowieka. Nikt nie będzie przecież próbować koniecznie przytulać np. niedźwiedzia i martwić się, że niedźwiedź tego nie chce, a już tym bardziej usypiać go z tego powodu... Wyobrażam sobie, że mógłby gdzieś biegać sam (lub z innymi) po polach, lasach i byłby wolny i szczęśliwy... Niestety to jest niemożliwe, więc - moim zdaniem - pozostaje szukanie mu "domu" z uwzględnieniem jego potrzeb, a jeśli się nie uda to hotelikowanie go w obecnym miejscu możliwie długo.
  15. Temida napisała do mnie w sprawie transportu Maksia. Szkoda, że nie wiedziałem w środę, nie byłoby problemu jechać jeszcze dalej do Torunia czy Brodnicy... W niedzielę niestety nie mogę, nawet tak "blisko" do Łodzi - będę w pracy.
  16. [quote name='Cockermaniaczka']Po szajbe jutro prawdopodobnie przyjedzie przyszly nowy Pancio:multi::loveu: A milka niestety musi miec zabieg bo okazuje sie ze w uchu jednak ma cialo obce... Dlatego tyle czasu nic nie pomagaly leki ehh:roll:[/QUOTE] No to widzę, że poszukiwania transportu już nieaktualne :) - a dokąd ma jechać druga z moich wcześniejszych pasażerek?
  17. Może uda się połączyć: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204318-Potrzebny-transport-BE%C5%81CHAT%C3%93W-POZNA%C5%83-dla-ma%C5%82ej-suczki"]http://www.dogomania.pl/threads/204318-Potrzebny-transport-BE%C5%81CHAT%C3%93W-POZNA%C5%83-dla-ma%C5%82ej-suczki[/URL]
  18. [quote name='iwop'] Koszt wzrósł o 180 zł - koszt dowozu Nero z ostrowca do Łodzi. Z łodi zostanie zabrany do Kozich Frykasów koło Szczecina. [B][SIZE=4]Zatem całkowity koszt - 500 zł[/SIZE][/B][/QUOTE] Witam, to ja wiozłem Kropkę do Marwic, a teraz mam zawieźć tam Nero. Nie ma potrzeby dowozić go do Łodzi, wystarczy do Piotrkowa, to będzie o ok. 100 km bliżej w obie strony, więc może byłoby troszkę taniej. Mnie już nie uda się nic obniżyć z przewidzianych tu 320 zł (to i tak jest bardzo mało) ze względu na gwałtownie rosnące ostatnio ceny paliwa oraz konieczność opłacenia autostrady Łódź-Poznań. [quote name='beataczl']a Witusia byscie wzieli? trasa Poznan -czestochowa zaraz podam link [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188024-Wituś-ŚLEPUŚ.-Stary-porzycony-piesek.-ŻEBY-MIAŁ-DS-POTRZEBNA-POMOC-W-TRANSPORCIE!!!/page73[/URL][/QUOTE] Oczywiście, mogę go zabrać - to jest w miarę po drodze. Koszty podzielilibyśmy proporcjonalnie - szczegóły PW.
  19. [B]Cudak[/B] masz pełną skrzynkę - nie mogę wysłać PW
  20. Świetne wiadomości, oby wszystko skończyło się dobrze.
  21. Bardzo, bardzo smutna historia od początku do końca. Pomimo Waszego ogromnego zaangażowanie nie udało się - ale on chociaż został znaleziony i pomagano mu. Ile jeszcze jest takich zwierząt, które siedzą gdzieś zamknięte w okropnych warunkach i nikt o nich nie wie...
  22. Znalazłem ten wątek przypadkiem, bardzo mi szkoda tego pieska, na razie wpłaciłem 50zł na Kajtunka na konto z postu #1 Potrzebujących zwierząt jest tak wiele na tym forum... Kupiłem też 5 cegiełek na pomoc Pachciowi z innego wątku.
×
×
  • Create New...