Jump to content
Dogomania

józwa

Members
  • Posts

    306
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by józwa

  1. jula mi do niej pasuje :)
  2. to nie jest ani owieczka ani krowka ani jalowka :P sliczna kochana sunia z niej i takie tez imie bedzie miala ;) :)
  3. [quote name='gallegro'] józwa, a chcesz Bruna, puchatego kuleczkowego stworka? Bo mogę Ci go nawet przywieźć ;-)[/QUOTE] ;)nie chociaz jest strasznie slodki :) znajomy mnie poprosil zeby sie rozejrzec bo zamierza adoptowac jakiegos szczeniaka wiec rozgldam sie po dogo;)
  4. nareszcie na chwile ponadrabiac zaleglosci ;) regularnie koresponduje z nowymi wlascicielami fibi i bardzo dobrze im sie uklada :) oto fragment z ostatniego maila "Jesteśmy już z Fibi bardzo zżyci, choć wciąż się siebie uczymy. Z załatwianiem potrzeb nie ma już żadnych problemów. Nawet w nocy wytrzymuje. Wychodzę z nią ok 22 i rano ok 7, więc radzi sobie doskonale. Byłem u weterynarza wg Pani wskazań. Mam tu w pobliżu bardzo dobrą klinikę weterynaryjną. Dostała Fibi szczepienie, przeszła ogólne oględziny, wypytałem się wszystkiego weta i coż... Fibi zdrowiutka. Czekamy na cieczkę i po niej zrobimy zabieg sterylizacji, myślę jeszcze o usunięciu wilczych pazurów, bo jednak są uciążliwe choćby przy wycieraniu tylnych łap, są dość wrażliwe, i poza tym zostanie jej wszczepiony mikroprocesor identyfikacyjny Ciągle uczę Fibi różnych sztuczek. Umie coraz wiecej, tylko niestety jest wrażliwym na otoczenie psiakiem, hałas, samochody, ludzie, to za wiele, a najchętniej ganiałaby ptaszki i latające na wietrze liście ;) Ale powoli, powoli zaczyna przyswajać co jest dla niej wartościowsze. Biorę lekką poprawkę na to, że Fibi teraz jest w takim okresie, jak to mówią wiek ucieczek i fochów. Liczę że jak jej hormony już się uspokoją, to i Fibi nieco się ustatkuje :o) Najgorzej gdy ma iść przy nodze lub gdy ma aportować, ale są postępy dzięki samkołykom ;o). Jej najchętniej wykonywana komenda to PODAJ ŁAPĘ. Czasami gdy mówi się jej SIAD to siada i juz od samej siebie podnosi łapę :o) Fibi czuje się u nas jak u siebie, sypia rozciagnieta jak długa lub na pleckach (słodki widok), czasami poszczeka, ale tylko czasami, więc nie dokucza. Jej ulubioną zabawką jest poplątany sznur, na spacerze piłeczka którą uwielbia gonić. W domu ładnie aportuje sznurem, ale w dzisiejszym plenerze wolała sobie hasać i kopać dołki ;o" i kilka zdjec slicznotki :) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1dfeeb777ff2d7bf][IMG]http://images50.fotosik.pl/1174/1dfeeb777ff2d7bfm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=813bbd1689980724][IMG]http://images47.fotosik.pl/1164/813bbd1689980724m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c6d82071a5c4a108][IMG]http://images37.fotosik.pl/1127/c6d82071a5c4a108m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9dddd478956e20fd][IMG]http://images46.fotosik.pl/1121/9dddd478956e20fdm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7d9b323fb3aab4d2][IMG]http://images45.fotosik.pl/1165/7d9b323fb3aab4d2m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3b340ac489420e06][IMG]http://images35.fotosik.pl/977/3b340ac489420e06m.jpg[/IMG][/URL]
  5. dziewczyny okropnie u mnie z czasem wiec tylko krociutko fibi czuje sie bardzo dobrze a jej nowi wlasciciele bardzo w niej zakochani i dumni bo to bardzo madry piesek:p dostaje maile i zdjecia i obiecuje napisac wiecej i powklejac zdjecia jak tylko troche ogarne swoje najpilniejsze sprawy:)
  6. [quote name='Szarotka']Moze ktos powinien pojsc od Pana i powiedziec, ze skoro podpisal umowe, to powinien sie do niej stosowac!!!!!!![/QUOTE] no ale w umowie nie ma przeciez nic o spuszczaniu ze smyczy czy zostawianiu przed sklepem nie mozna tez powiedziec zeby ja zle traktowal bo w jego mniemaniu tak jest dla niej lepiej ;)
  7. [quote name='Atomowka']Niby dom ok ale z tą odpowiedzialności nie do końca jest super:( Spuszczanie ze smyczy psa, który dopiero co go poznał no i teraz jeszcze to zostawianie pod sklepem Jóźwa chyba musisz ostrzej Panu powiedzieć o pewnych sprawach A czy z tym Panem w ogóle ktoś podpisywał umowę ?[/QUOTE] pisze mu ale jak widac niewiele to daje:shake: umowa jest u mnie podpisana:)
  8. nowe wiesci :) " Przesyłam wieści od Fibi :o) Fibi czuje się u mnie coraz lepiej. Nareszcie przekonałem ją do gryzienia kości prasowanych ze ścięgien i skóry. Trochę się natrudziłem żeby ją posmakowała, ale z powodzeniem i dla Fibi też dobrze, bo z pasją rozprawia się z tą oporną kością ;o) Pamiętam jak mój poprzedni piesek przepadał za tymi kośćmi. Przynajmniej ma teraz Fibi zajęcie jak jest w domu, a i na zęby dobrze wpłynie takie gryzienie. Na spacerach jednak ją puszczam luzem, ale tylko na rozległym i bezpiecznym terenie, w ten sposób zwiększa się szansa, że załatwi się na spacerze, z racji większej swobody. Nie ma problemu z przychodzeniem. Fibi już chętnie przystępuje do nauki. Coraz posłuszniej siada, chodzi na smyczy i robi siusiu na trawie. Dwa dni wystarczyły, by nauczyła się zachowywać spokój gdy przywiązuję ją do słupka przy sklepie. Na początku wystarczyło że na krok odeszłem i strasznie skowyczała, więc co spacer uczyłem ją że takie przywiązywanie to nic strasznego i w efekcie już dzisiaj wieczorem spokojnie sobie siedziała przed wejściem do marketu, z początku trochę zapiszczała, ale potem była grzeczna jak aniołek. Jeszcze nienajlepiej znosi hałas samochodów gdy idziemy blisko drogi, rozprasza ją i nie bardzo się wtedy słucha i ciągnie na smyczy. Chyba jej się nie podoba i wcale się nie dziwię. Poza tym jeszcze się nauczyła, że jak wraca ze spaceru, po wejściu do domu, ma poczekać przy drzwiach aż wytrę jej łapy. Szybko pojęła zasadę tej higieny, może po prostu ją lubi, a może ją poznała u Pani :o) Niepokoi mnie jeden fakt, że jak zje posiłek to jak już zje, chodzi i skomle, tak mrucząco. Czyżby jakieś wspomnienia i tęsknota? Oby nie problemy z układem pokarmowym. Niestety nie ma za ładnego wyziewu z mordy, ale to akurat może być też przez suchą karmę, więc na razie poczekam, poobserwuję, a jak będę z nią szedł na szczepienie za dwa tygodnie, to zapytam weta o wszystko, łącznie z wilczymi pazurami. Reasumując, Fibi ogólnie coraz pewniej się czuje zarówno w domu jak i na spacerach, poznaje okolicę i czworonożnych sąsiadów, najlepszym miejcem wypoczynku okazał się dywan pod ławą, ale lubi też posiedzieć na balkonie i obserwować okolicę swoimi ślicznymi oczkami ;o)"
  9. AlfaLS troche sie boje mu watek pokazywac ;) a na wizyte baaardzo chetnie cie "wykorzystam" ;) tylko mysle ze lepiej odczekac jeszcze z miesiac? jak myslisz?
  10. [quote name='Szarotka']Moze jednak Pan by jej nie spuszczal ze smyczy..........[/QUOTE] ja mu o tym wczesniej pisalam w "instrukcjach" a jak dostalam tego maila to natychmiast mu o tym przypomnialam i opowiedzialam historie o psach co uciekaja mam nadzieje ze poslucha...
  11. z maila:) Fibi dotarła do mnie cała i daj Boże zdrowa. Bardzo dziękuję za zaangażowanie i piekną przesyłkę :) Z całą pewnością Fibi tęskni, ale obawiałem się, że będzie gorzej, a najbardziej obawiałem się hałasu. Na szczęście jest cichutka, troszkę czasami pomruczy, ale ogólnie czuje się dobrze. Miała ciężki dzień, więc co się kładła to zasypiała. Odebrałem ją dopiero wieczorem, więc wieczorem byłem z nią godzinę na spacerze, ale zero załatwiania. Trochę się bała, to widać że nawet jak wywącha mocz obcego psa w trawie, to jest jakby przestraszona, omija ostrożnie miejsce, a raz nawet się najeżała. Swoją drogą ciekawie obserwować zachowania pieska. Obawiałem się że rano będę miał prezent na podłodze i nie myliłem się. Pewnie przez kilka kolejnych dni nic na to nie poradzę. Na szczęście nie jestem śpiochem, więc z samego rana poszedłem spacer i miłe zaskoczenie. Było i siusiu i kupka, tak więc jest nadzieja :o) Była już spokojniejsza i pewniejsza siebie. Niedzielny poranek jest tutaj bardzo spokojny, zero ruchu aut, ludzie śpią, więc nawet puszczałem Fibi bez smyczy i nie uciekała. W domu wciąż jeszcze szuka swojego miejsca do leżenia. Upatrzyła już trzy. To które ja jej przyszykowałem z początku omijała z daleka, ale już i z niego korzysta. Nie wiem czy to przyczyna całego stresu, ale zauważyłem że ma problemy z trzymaniem moczu i zdarza jej się popuścić w miejscu gdzie leży. Ale to chyba przez ten cały stres.
  12. bylo nieco zamieszania ale w koncu mala szczesliwie dojechala wczoraj do szczecina czekam na wiesci od nowego pana dam znac jak cos sie dowiem
  13. doszlo 50zl od fibi dzieki :) bylam u weta i zaszczepilam mala na wscieklizne-koszt 25zl niestety okazalo sie przy okazji ze to szczepienie na wirusowki trzeba bylo powtorzyc(zeby ochrona byla pelna) po 3 tygodniach czyli pod koniec lipca :( nowy pan bedzie musial to zrobic
  14. moj znajomy ja zawiezie nikt z dogo pieniadze tez nie z dogo najprawdopodobniej w jedna strone do szczecina lub blisko pojedzie samochodem ze znajomymi ale droga powrotna pociagiem wiec przykro mi ale nie da rady zabrac innych psow a szczepienie........ oczywiscie ze zrobie sama i za wlasna kase wszytsko juz zorganizowane wiec ja uciekam do swoich spraw ktore bardzo zaniedbalam gdyby pojawily sie jakies zmiany jesli chodzi o transport to dam znac zainteresowanym
  15. mamy juz cala kwote :) fibi - 50zl pan adoptujacy - 50zl moi znajomi - 170zl + jeszce cos w drodze wiec nie wiem ile ale powinno starczyc na szczepienie zostaje tylko zaszczepic mala i w sobote jedzie fibi przeslij mi to 50zl na konto ktore wysylam na pw tylko nie poczta prosze bo nie dojdzie na czas
  16. zamowilas juz ogloszenia? jesli nie to moze by sie wstrzymac jeszcze do soboty bo byc moze nie beda potrzebne a kase na nie mozna by przeznaczyc na transport czy szczepienie
  17. [quote name='fibi:)'] i do tej dziewczyny już wcześniej pisałam ale cisza [url]http://www.dogomania.pl/threads/213401-Szczecin-Warszawa[/url][/QUOTE] ja tez do niej pisalam odezwala sie ale miala jeszce kogos zapytac i sie odezwac i do tej pory nic a pisalam 24.08 wiec chyba kicha
  18. [quote name='fibi:)'] jak sama piszesz, nie masz doświadczenia na dogo- pamiętasz pierwszą panią która była zainteresowana małą i dzwoniłas do mnie?.....nie będę tu opisywać tego bo to między nami była rozmowa. dlatego Twojego ostatniego PW do mnie też tu nie wkleiłam.[/QUOTE] nie wiem jaki to ma zwiazek z tematem ale nie bede dociekac na pw pisalam zeby uniknac takiej wlasnie dyskucji ale odpowiedzialas na moje pw na forum stad i ja tu odpowiadam wracajac do tematu dzis bede miala jaks kase od znajomych ile jeszcze nie wiem wiec bardzo licze na twoja pomoc jesli sie uzbiera to mala musi pojechac w sobote albo w niedziele i dobrze by bylo zrobic jej szcepienie do piatku moglabys z nia podjechac do weta? jest jeden tani w łajskach.
  19. [quote name='Atomowka']Dobra jóźwa już nic na temat Pana nie piszę A soory,że pytam może nie widziałam czy niunia ma wątek na transportowym? A pociąg? Pewnie odpada bo nikt czasu nie ma :( a i mała jak się okazuje nie ma wścieklizny Jakies pomysły na bazarek np cegiełkowy macie?[/QUOTE] dobrze ze piszesz bo zawsze jakis pomysl moze sie przydac i sory ze odpowiadam tak sucho ale zmeczona jestem ;) zrobialm watek na transportowym ale jak na razie mialam tylko jedno zgloszenie to wlasnie za 660zl :(
  20. [quote name='zerduszko'] Wysyłasz psa na dt i jeszcze wielkie pretensje, bo ktoś Tobie i psu pomógł. I potem się dziwić, że ludzie nie chcą brać psów na bdt. Jak ich się nie szanuje, co innego jak się za opiekę nad psem płaci, to wówczas wszystko jest ekspresem załatwiane.[/QUOTE] nie chcialam o tym pisac ale jak sie pojawil temat to powiem ze niestety tak wlasnie to czuje z jakich by to nie bylo przyczyn to oprocz ogloszen nie mam zadnego wsparcia nawet watek (oprocz poczatku i konca)sama prowadze rozumiem fibi twoje problemy i dobre checi ale nie sztuka jest nabrac psow tylko sie nimi zajac przede wszystkim tymi w stosunku do ktorych JUZ masz zobowiazania bo ja zglosilam sie tylko jako bdt jestem nowa na dogo a juz niestety zaczynam rozumiec dlaczego bdt sa na wymarciu
  21. "podjechała i zaszczepiła od wirusówek.mam nawet buteleczkę bo szczepionce-zresztą miałam ja u Ciebie jak przywiozłam małą i pytałam czy Ci zostawić i dosłać książeczkę i wtedy sama dokleisz u weta.... nie można naraz robić 2 szczepień- dlatego wybrałam wirósuwki- pisze to po raz kolejny" ============================na watku jest napisane ze zostala zaszczepiona bez wyszczegolnienia na co.wscieklizna i wirusowki to podstawowe szcepienia dla szceniaka wiec zalozylam ze zostaly zrobione.wscieklizna dodatkowo jest obowiazkowa. a na ksiazeczke czekalam 2mc mimo ze o nia prosilam "przeczytaj pierwsze swoje posty- czy napisałaś w nich że warunkiem że wezmiesz małą na DT jest karma? nie.......tylko że przydałoby się...a na dogo trzeba jasno- BDT ale 100zł na wyżywieinie i tyle.wtedy by się uzbierało może trochę deklaracji. Ja jej właśnie nie wziełam z powodów finansowych.nie było mnie stać na drugiego psa....."=======================jak dla mnie jasno sie wyrazilam i zostalam dobrze zrozumiana.czepiasz sie slow "wiem, pisałaś o karmie- ale jest sporo osób na dogo jak widać, a nawet w tworzeniu bazarku nikt nie pomógł- ja nie umiem:( pisałam do kilku osób i cisza" ========================================nie wiem jak to robisz bo jak ja napisalam do kilkudziesieciu to 70% odpowiedzialo. wszystkie osoby ktore pojawily sie na watku w sprawie wizyty to na moje zaproszenie.wattek w transporcie tez ja zalozylam a mowilam ci ze nie moge i nie chce sie zajmowac sie organizacja bo sie nie znam a na dogo tez nie jestem znana wiec i odzewu duzego nie bedzie nie bede dluzej dyskutowac na ten temat bo juz wszystko zostalo powiedziane tym bardziej ze wysylalam ci maile pw sms proponuje skupic sie na tym co istotne czyli organizacji szczepienia fibi i kasy na transport jakies propozycje?
  22. [quote name='fibi:)'] pisałam wyraznie jest na wątku kilka stron wcześniej że moja wetka jest na urlopie i cieżko mi ją złapać, a jak już podjechała to wolałam ją od wirósuwek zaszczepić- dla szczeniaka to ważniejsze...... mieszkam na wsi i nie mam wetów "do wyboru, do koloru" żeby jechać z psem.[/QUOTE] na 3 stronie watku jest o problemach z wetem i jest napisane ze w koncu podjechala i zaszczepila tyle nie widze nic o wirusowkach
  23. [quote name='fibi:)']przykro mi józwo, ale ja wetem nie jestem........skąd mam wiedzieć co to jest dokładnie:roll: . poza tym pisałam wtedy na wątku że wetka ma urlop i podskoczyła do mnie tylko na chwilę zaszczepić małą a nie da się zrobić dwóch szczepień na raz:shake:-dlatego wybrałam wirusówki bo to u szczeniaka ważniejsze. poza tym pisałam Ci że jest zaszczepiona od wirusówek tylko , wiec nie wiem skąd Twoje zdziwienie ze nie ma od wścieklizny. [/QUOTE] ja pierdziele! i bez szzczepien siedzi ze mna i moim malym dzieckiem od 2mc i nawet o tym nie wiem nie wiem gdzie to pisalas ale ja nie pamietam zeby gdziekolwiek bylo powiedziane ze nie bylo wscieklizny ale nawet gdyby to dlaczego nic z tym sie nie robi?ani slowa i ani ruchu zeby zebrac kase na szcepienie? ja mam je zrobic? jedynym warunkiem ze wezme mala na dt bylo ze bedzie zaszczepiona i ze dostane karme dla niej ani jedno ani drugie nie zostalo spelnione a teraz nawet jak by sie ppojawila kasa na transport to kto i za co zaszczepi mala?i kiedy ?bo jest kilka dni do konca tygodnia i jest obowiazek zasczepienia do 5mc zycia... czekam na rozwiazania kwestii szczepienia na wscieklizne
×
×
  • Create New...