Jump to content
Dogomania

an-na

Members
  • Posts

    278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an-na

  1. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/42/airdaleterier2017.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4703/airdaleterier2017.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/839/airdaleterier2001.jpg/"][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/1648/airdaleterier2001.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/26/airdaleterier2019.jpg/"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/4756/airdaleterier2019.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/861/airdaleterier2005.jpg/"][IMG]http://img861.imageshack.us/img861/3246/airdaleterier2005.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/airdaleterier2009.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9961/airdaleterier2009.jpg[/IMG][/URL] Przepraszam za ucięcie nochalka na jednym zdjęciu, ale wiercił się serdelek :D To zdjęcia z podrózy. Na siku byliśmy :)
  2. Ta miejscowość do wizyty to dokładnie Baranówka gm. Kocmyrzów Luborzyca tj ok 17 km od Krakowa. Erdelki zawiezione. Tęsknię za nimi :(. Mam nadzieję, że dziewczyny będą zdawały relacje no i wstawią zdjątka:mad: Ja jutro coś tam wrzucę bo dzisiaj padam. Podróż była ok :) Kardusia jeszcze nigdy mnie nikt nie nazwał archaniołem, raczej jak już to w drugą stronę :diabloti:
  3. :lol: pewnie, że podmieniłam. Zaraz wyjeżdżamy z tymi podmienionymi psami do hoteliku:)
  4. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/163/airdaleterier003.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/3713/airdaleterier003.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/airdaleterier004.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8596/airdaleterier004.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/864/airdaleterier005.jpg/"][IMG]http://img864.imageshack.us/img864/8915/airdaleterier005.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/airdaleterier026.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4117/airdaleterier026.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/21/airdaleterier020.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/268/airdaleterier020.jpg[/IMG][/URL] I jak się podobają książęta ? :D
  5. Są piękne a na razie musicie uwierzyć mi na słowo :razz:. Dopiero wróciłam do domku i właśnie się wybieram na spacerek z moimi psiurami dlatego zdjęcia będą, ale późnym wieczorkiem. Miałam dzisiaj dzień na wariackich papierach.:mdleje: Jutro zabieram psiaki do hoteliku :) Aha i poszukiwana osoba do sprawdzenia domku dla erdelków w okolicach Krakowa. Osoba wymagająca najlepiej :cool3:
  6. :shake: nikt nie dzwonił.
  7. Grzeczne, ale nadal strachliwe. Boją się nadal gwałtownych ruchów, ale na pewno jest już lepiej niż na początku. Jestem bardzo dobrej myśli :)
  8. Szukamy kogoś kto zrobiłby wizytę przed adopcyjną dla Reksia we Włocławku!! W poniedziałek mam zadzwonić i umówić się. Cioteczki pomocy!!
  9. [quote name='wire fox']Zostały zabrane z miejsca swojego dotychczasowego pobytu - dobrze zrozumiałam ? Nie było o tym mowy na wątku, więc nie bardzo wiem o co chodzi ? Czy sprawa hotelu jest już zaklepana, bo zrobiło się jakoś cicho ..............[/QUOTE] Tak zostały zabrane. Nie chciałam, żeby po zabiegu wracały z powrotem tam gdzie były. Sprawa hotelu zaklepana. Postaram się zabrać je tam we wtorek :). Zobaczymy jak będą się sprawować w hoteliku i wtedy ruszymy z ogłoszeniami:). Przepraszam wszystkich, że tak skąpo informuję Was o wszystkim ale robię to celowo. Po prostu nie chcę pisać szczegółów bo jest to ogólno dostępne forum. A uwierzcie mi miałam powody się wystraszyć bo dzwoniło do mnie bardzo dużo osób w niekoniecznie uczciwych zamiarach. Jak psiaki będą bezpieczne to obiecuję, że wszystko nadrobię:) Przyszły wpłaty: Minio 50zł - jednorazowa Jacek W 20 zł - ? Dorota M 50ZŁ- ? Dziękujemy:loveu: Ritko jakie to są deklaracje?
  10. Wieści z hotelilku :) Reksio przesyła buziaki wszystkim zainteresowanym ;) Nasze "maleństwo" coraz bardziej rozbrykane. Mamy problem z uszami ale już temat opanowany. Początkowo każde zbliżenie się do reksiowego uszyska kończyło się panicznym strachem i skowytem. Ni grzyba nie chciało do gamonia dotrzeć, że poprostu nie ma zmiłuj, tak trzeba i koniec. Już się nawet bałam, że od okolicznej ludności po karku oberwę, bo zakraplać różnymi specyfikami trzeba było uszyska kilka razy dziennie a gamoń darł się tak, jak by go conajmniej ze skóry obdzierali. Ostatnie zakraplanie było na ostatnim spacerku czyli po 22:00. Wtedy to dopiero była jazda. W okolicy już cisza, spokój a tu nagle Reksio drący japę "ratunku, mordują!!!!!!". No nie raz dozorca z sąsiadującej z nami firmy wychodził i latarką mi po oczach świecił siarczyście klnąc pod nosem. Jak nic, pomyślałam, złapie lagę i mnie natłucze. Z rańca się tłumaczyłam, że wcale a wcale psiny nie katuję tylko uszy mu czyszczę. Któregoś razu przyszedł ów pan ze smaczkami w garści i kazał dać "temu biednemu co tak strasznie cierpi". Hi hi, dałam, a jak! Dzięki Bogu po kilku dniach Reksio załapał, że tak właściwie to nic złego się nie dzieje. To zakraplanie jednak wcale nie boli i chyba stwierdził, że już czas by zaprzestać darcia japy bo z dnia na dzień było coraz lepiej. Na chwilę obecną zakraplamy i czyścimy uszyska raz w tygodniu bez oporów, bez strachu, bez większych emocji. Ale uszy to mały pikuś. Najlepiej było jak Reksio łaził sobie, trawki skubnął (jeść nie bardzo chciał bo stwierdził żebym sobie te suche chrupki sama żarła - on nie będzie) i nagle bełcik. Ja łaziłam z Reksiem i stwierdziłam ....o bełcik.... bo jak piesek chodzi i trawkę skubie to przecież normalne. Ale patrzę i ....o kurde...ten bełcik jest NIEBIESKI!!!!!!! No i dawaj dochodzenie!!!!! Jednak niebieska ślina u psa nijak normalna nie jest. Konsultacje z wetem, podejrzenie ciała obcego w żołądku. No i się zaczęło. Olej parafinowy litrami, żeby pozbyć się intruza i kupowe grzebanko....tym bardziej fajnie było, że po tym oleju odrzut Reksio miał, że ho ho.Ale suma sumarum obyło się bez rtg, problemu się pozbyliśmy i generalnie same pozytywy bo Reksia przez to wszystko tak oczyściło, że przekonał się nawet do suchej karmy. :) Teraz dzielnie co do jednej chrupki wcina i śniadanko i kolację i w międzyczasie smakołyki więc niedługo powinien wreszcie ciałka nabrać bo narazie cienki jak szczypiorek jest. Początkowo Reksio był raczej nieufny do facetów a poza tym został okrzyknięty głównym nadzorcą hotelowej kolejki do spacerków. Poprosiłam kiedyś swojego kochanego małża, żeby na noc wyszedł z psiakami. Reksio zajmuje przedostatni kojec. Ale facet jak to facet zawsze ma pomysły więc stwierdził, że tym razem psiaki będą spacerkować od końca. Wyszedł zatem z psiakiem z ostatniego kojca, potem poszedł do Reksia. A Reksio co? Stoi u siebie w kojcu i patrzy na faceta jak na kosmitę!!!!! Facet dwoi się i troi, Reksiu to, Reksiu tamto a ten stoi i patrzy jak by chciał powiedzieć "powaliło cię gościu?" Po dziesięciu minutach małż stwierdził "a siedź gamoniu jak żeś głupi" i poszedł na spacerek z następnymi psami. Na koniec jednak jeszcze raz poszedł do Reksia...i co? Reksio stwierdził, że ok, tamte psy już były na spacerku, teraz faktycznie jego kolej i bez problemów spacerek się odbył. Taki mądrala z tego Reksia. Przytulak jest niesamowity. Wystarczy przykucnąć a Reksio już bach na kolana, wywala się do góry kołami i robi te swoje wygibasy z doopskiem w górze "drap mnie ciotka, drap i miziaj". Porządny facet jak nie wiem co. Od pierwszego dnia kojec Reksia najczystszy w całym hotelu. Reksio dostał pluszowego misia i badylka. Potem przywłaszczył sobie gumową piłeczkę. Śmieszny jest, bo jak bierzemy piłeczkę na spacerek to bawi się, bryka, gania a jak kończymy spacer to czasami Reksio o piłeczce zapomina. Ale wtedy leci do kojca, leci,nagle przypomina mu się, staje jak wryty w połowie drogi, wraca po piłeczkę i dopiero wraca do kojca. A jak fajnie robi przegląd swoich zabawek. Każdą po kolei pyrga nochem, bierze w pysio, potrząśnie i układa w rządku koło budy. Widok niesamowity. A i zapomniałam dodać, że z tym pilnowaniem kolejki już mu przechodzi. Jak się idzie na wybieg to szczeka, dziamgoli i nie może się doczekać spacerku. Bardzo fajny i pocieszny gamoń. Oj będzie miał nowy domek z niego pociechę. pozdrawiam Kaśka
  11. Nie wróciły już do kojca. Na razie są u mojej znajomej :). A fotki będą w poniedziałek po strzyżeniu :)
  12. Oj, oj , oj ile pochwał, aż się zawstydziłam :oops:, ale sama to nic bym nie zrobiła. Dlatego w każdym psim nieszczęściu potrzebna jest zgrana i solidna paczka i dlatego dziękuję wszystkim, którzy interesują się losem psiaków. Pani, która miała adoptować chłopaków od początku wiedziała, że chłopaki zostaną wykastrowani i nie miała nic przeciwko, więc nie to było przyczyną. Dokładnie to mówiła, że ktoś kto miał zmontować jej kojec wystawił ją do wiatru i na tę chwilę zmuszona jest zrezygnować z adopcji bo nie jest w stanie go postawić. Ja osobiście uważam, że przyczyny mogły być różne, ale dociekać i źle kogoś oceniać nie ma po co.
  13. To chłopaki bystrzaki:). Do samochodu szły na smyczach z własnej woli,ale już wejść trzeba było im pomóc. Nadal są mocno płochliwe, ale to już nie to co na początku. A na pewno będzie tylko lepiej:). Wyraźnie bardziej boją się mężczyzn.
  14. Chłopaki już po, właśnie się wybudzają pozbawieni klejnotów Wszystko przebiegło pomyślnie :)
  15. Wpłynęło 50 zł od Bambi. Dziękujemy:loveu: Mam tylko pytanko jaka to jest deklaracja, jednorazowa czy stała?
  16. [quote name='rita60']Cioteczko chyba zdublowałas wpłate Marty J:roll:ja mam ja tylko w deklaracjach stałych.[/QUOTE] Zgadza się. Już poprawiłam.
  17. Niestety mam przykre wiadomości. Dzwoniła do mnie Pani z Inowrocławia i na tę chwilę zmuszona jest zrezygnować z adopcji :(. W takim wypadku psiaki pojadą w przyszłym tygodniu do hoteliku. Zaraz uaktualnię wpłaty na konto. Deklaracji stałych na hotel wystarczy. Na tę chwilę mamy 350zł deklaracji jednorazowych i 300 stałych. Wszystko uzupełniłam w poście na stronie 6.
  18. Transport i kastrację biorę na siebie, więc jeżeli erdelki nie będą potrzebowały hotelowania to można zebrane dotąd pieniądze przeznaczyć na inne psiaki. Myślę, że akurat z tym nie będzie problemu. Duuużo takich tutaj :( Nowi opiekunowie a konkretniej opiekunka zna się na terierach bo posiada już jedną suczynkę tej rasy:)
  19. Wywołano mnie do odpowiedzi :) 1. Jutro chłopaki stracą jajka :) 2. Poniedziałek czeka kąpanko strzyżonko:) 2. Jeżeli wizyta przedaadopcyjna przebiegnie pomyślnie to chłopaki pojadą do Inowrocławia. Jest z nimi dużo lepiej, cieszą się na mój widok i myślę, że szybko zaufają nowej właścicielce. W takim wypadku zdecydujecie co z pieniążkami, które zostały do mnie wysłane. Czy mam je odesłać czy po prostu przeznaczymy je na inne potrzebujące psiaki.
  20. Olalolaa napisałam do Ciebie na priv :)
  21. Miesięczne znaczy stałe tak ? :).
  22. Wpłaty, które wpłynęły na konto: Jednorazowe: Kother 40 zł Magnitudo 200 zł Kameralna 10 zł Majuska 50 zł Bambi 50 zł Minio 50zł Stałe: Ramir 30 zł Marta J 30 zł Roland_de 20 zł Igam 20 zł Wire Fox 30 zł Majuska 20 zł Andzia 100 zł An-na 50 zł Jacek W 20 zł - 5 m-c Dorota M 50 zł ---------------------------------- Wydatki 500zł za hotelik- czerwiec -------------------------- Wpłaty czerwiec stałe: Igam 20 zł Katarzyna Janina S 50ZŁ Marta J 30ZŁ Andzia 100zł Karina H 30zł Zair 40zł Majuska 20zł Katekermit 20zł An-na 50zł Agata51 40zł Roland_De 20zł Jednorazowe: Kardusia 50zł Majuska 20zł BARDZO DZIĘKUJEMY:loveu:
  23. Arisek już u siebie:multi::multi::multi::multi::multi::multi:. Relacja z nowego domku powinna być niebawem :)
  24. Moniko jesteś wspaniała :). Biję przed Tobą pokłony:modla:. Bardzo się wzruszyłam, patrząc na Topisia w swoim domku..
×
×
  • Create New...