maggie_z
Members-
Posts
58 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maggie_z
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
maggie_z replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Zawsze podobało mi się jak zimą spadł śnieg, ale dzisiaj wcale się nim nie cieszę. Spróbuję jeszcze rozwiesić parę plakatów w okolicy. Niech ktoś wreszcie zadzwoni.... -
Koka już do mnie jedzie przez śnieg i zaspy. Cały czas czekam niecierpliwie, bo droga się przedłuża z uwagi na pogodę. Już ma przygotowane miejsce gdzie będzie legowisko, kupione smycze i miseczki. Rozumiem, że Ani smutno, to dla niej ciężkie chwile. Jestem Ci Aniu bardzo wdzięczna za opiekę nad nią i za decyzję o oddaniu jej. Bardzo Ci dziękuję. Bardzo się już Koką cieszę i postaram się jakoś Ci tę sytuację ułatwić, jak mogę. Jak tylko Koka dotrze, prześlę Ci zdjęcia i na forum też, tylko jeszcze nie umiem wstawiać, mam nadzieję, że się mi uda
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
maggie_z replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Mam pytanie, czy Koka była zgłaszana do programu telewizyjnego "Kundel Bury i Kocury" mam zapisany telefon, może by tak zadzwonić? -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
maggie_z replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za odpowiedź Reja. Powiesiłam plakaty wszędzie na Złotego Wieku, trochę na Tysiąclecia i na Bohaterów Września-ulice Popielita, Kruszwicka, w Kauflandzie i koło Lidla oraz na przystankach przy skrzyżowaniu Wiślickiej i Bora Komorowskiego. Brakło mi już plakatów. Czy ktoś miałby jeszcze ze 100 kolorowych plakatów do rozwieszenia? Te kolorowe widać z daleka. Mogę powiesić więcej plakatów na Tysiąclecia, Piastów i okolice Dobrego Pasterza. Martwię się o Chanel, robi się bardzo zimno, gdzie ona się podziewa?? -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
maggie_z replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Florentynka przyniosła plakaty, fajne kolorowe, będzie widać. Już trochę rozwiesiłam (wzdłuż ul jancarza od Zawiejskiego do Lewiatana na złotego Wieku). Dałam tez parę plakatów do sklepów spożywczych Lewiatana, co zostało zresztą tam bardzo ciepło i serdecznie przyjęte. Mogę oplakatować jeszcze dzisiaj resztę Złotego Wieku (taki wieczorny spacerek) a osiedle Tysiąclecia część jutro (może być też koło MDK). Myślę, że lokalne sklepy spożywcze to dobry pomysł na zostawienie tam plakatu, bo dużo ludzi tam chodzi. Mam jeszcze na celowniku Kaufland na Tysiąclecia I Lidl. Tam też dużo okolicznych ludzi chodzi. Dzwoniłam do znajomej, która karmi koty. Ona chodzi na Złotego wieku i obiecała przekazać informacje również osobom karmiącym na Tysiąclecia. Jutro dam jej jeden plakat, aby miała co pokazywać. Niestety ta pani nie zna nikogo dokarmiającego na Oświecenia. Jest solidną osobą, więc na pewno da znać jak coś zauważy w naszej okolicy. Chciałabym wiedzieć, gdzie dokładnie ostatnio widziano Chanell, bo osiedle Strusia jest w trochę innym kierunku niż Oświecenia. Jeśli unika ludzi, to okolica Oświecenia będzie dla niej bardziej atrakcyjna. Chętnie przyjmę więcej plakatów kolorowych. Reja, w jakim rejonie udało Ci się oplakatować? Może to skoordynujemy, aby nie powielać. -
[quote name='Florentynka']Ja mogę napisać, jak się zachowuje synek Maggie_z przy psie. Jak na trzylatka super - jest wyraźnie zainteresowany, ale nie natrętny. Palców do oczu nie pcha ani do pyska i w ogóle stara się być w stosunku do psa delikatny. Piszę to , bo wiadomo, że dzieci są różne - niektóre mają skłonność do narzucania się psu. Karolek głównie do psa przemawia.[/QUOTE] Dziękuję bardzo Florentynko za dobrą opinię o moim smyku. Sto pociech z nim. Prawda, że on zdominował nasze spotkanie? Rzeczywiście komentuje obszernie wszystko, co go spotyka i co widzi.
-
Podnoszę do góry Wszyscy wolontariusze powinni poznać ten temat. Naprawdę czuję zawstydzenie, że taki potwór mieszka w moim mieście. Brak mi słów. Zaznaczam wątek i czekam, jak się sprawa rozstrzygnie.
-
[quote name='Selenga'] I wtedy spod ślicznej grzywki łypnęły na mnie dwa baaardzo inteligentne oczka. Spojrzenie co prawda przypominało tekst "a ta co się tu wcina???" ale to też chyba o inteligencji świadczy. Maggie będziesz z niej miała wielką pociechę - to cudna i bardzo mądra sunia. Ma charakterek i własne zdanie, ale nie gustuje w rozwiązaniach siłowych :evil_lol:[/QUOTE] Jak zobaczyłam to zdjęcie jak siedzi przodem do aparatu w kojcu schroniska i łypie spod tej grzywki, to się zakochałam. Myślę, ze ona wcale dzika nie jest, tylko uciekała od człowieka, bo przekonała się do tej pory, że to nic dobrego, no a agresją przy jej rozmiarach nie mogła się obronić, więc używała inteligencji. Od razu czułam, ze to mądra sunia jest. Liczę na to, że mnie polubi, bo mnie podobają się takie charakterne i niezależne, ale też chciałabym "skraść jej serce". [quote name='forkeeps']to mój pierwszy, wiec rozpacz pewnie największa..[/QUOTE] Aniu obiecuję wysyłać Ci często zdjęcia. Możesz dzwonić, kiedy chcesz i będziesz u nas zawsze mile widziana.
-
Zmartwiłam się tą gorączką. Po jej zachowaniu wydaje się jednak, że to raczej nic takiego poważnego. Czy oglądali jej gardło? Jak łaziła po tym błocie w schronisku to mogła się przeziębić. Kiedy będą te wyniki badań krwi? Czy Koka może mimo wszystko przyjechać do mnie w poniedziałek? Ten transport to dobra okazja, myślę. Będę ją tu leczyć, jak zostanie wyleczona, to zrobimy sterylizację w odpowiednim czasie. Te pieniądze na jej sterylizację po odjęciu kosztów badania krwi będą chyba aktualne, prawda?
-
Kudłaczka kochana:loveu:, zupełnie inaczej wygląda jak w schronisku. To chyba podmieniony pies!;) Czekam na kolejne wieści bardzo, bardzo bardzo niecierpliwie
-
Filutek zdjęty z łańcucha, pojechał do domu, można się cieszyć:)
maggie_z replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Śledzę temat Filutka Trzymam za niego kciuki Podnoszę -
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
maggie_z replied to anhata's topic in Już w nowym domu
Właśnie dostałam wiadomość na PW. Co za ludzie to są, co wyrzucają odchowane psy, naprawdę wściekłość i gniew ogarnia za taką bezmyślność. Ręce opadają. Pomysł taki, może by rozwiesić ogłoszenia po okolicy z ich zdjęciami, tam gdzie mieszkają i ktoś by chciał je adoptować. Będę jeszcze myśleć, od niedawna wchodzę na dogomanię, wiem, że możliwości jest dużo, nie znam wszystkich. Mam krewnych w okolicy Piotrkowa, zapytam się ich o tę sprawę, może byliby zainteresowani, to dobrzy ludzie. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
maggie_z replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Mogę przyjąć jeszcze więcej plakatów, bo ja dużo się poruszam w okolicy Mistrzejowice i mogłabym je porozwieszać przy okazji, jak gdzieś idę. Zobaczymy, ile mi ich jutro przyniesie Florentynka. -
Woooow, jak to szybko idzie. To już najbliższy poniedziałek. Myślałam, że Koka zostanie jeszcze parę dni w DT po sterylizacji. Jeśli wszystko pójdzie dobrze i Koka będzie mogła u mnie zamieszkać już w poniedziałek, to będę się szybko sprężać z przygotowaniem wszystkiego dla niej. Poproszę Cię też Evo o dokładne wskazówki w tym temacie na pw. Co z tym kontenerkiem, czy trzeba go jakoś zwrócić? Poniedziałek rano mi pasuje, tylko będę prosić o dokładne instrukcje, jak dbać o Kokę po sterylizacji, na co zwracać uwagę, czy trzeba zdjąć szwy, itd. Evo-w, gdzie są wątki Twoich piesków, ciekawa jestem je zobaczyć, jak wyglądają Aniu, miałam nadzieję, że spotkam Cię jakoś w realu i podziękuję za opiekę nad Koką. Naprawdę to wszystko Twoja i Evy-w ciężka praca. Kurczę, bez sensu to zbanowanie.
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
maggie_z replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Mieszkam w Mistrzejowicach. Będę się rozglądać. Zapytam się też znajomej Pani od kotków. Czy Chanel była już szukana w schronisku? Przyjdzie do mnie Florentynka na wizytę przed adopcyjną Koki i przyniesie plakaty. Postaram się rozwiesić je w pobliżu przystanków i traktów, gdzie chodzą ludzie. Może by jakieś "poszukiwania" zorganizować, w kilka osób przejść po Mistrzejowicach, zaglądając w różne krzaczki. Tu jest dużo zakamarków, ale można je systematycznie przepatrzeć, jesli zbierze się grupa. Jeśli ktoś z Dogomani, kto mieszka w Mistrzejowicach, byłby zainteresowany, to możemy zjednoczyć siły. Robi się naprawdę zimno. -
:thumbs:Super wieści, Od razu czułam, że Koka obdarzona jest dużą inteligencją. Wciągnęłam mojego Mężusia na Dogomanię :evil_lol: i teraz wczytuje się w wieści o Koce z wypiekami na twarzy :lol:
-
Bardzo chętnie rozwieszę. Forkeeps, a co u Ciebie i Koki? Jak ona sobie radzi dalej? A co u Ciebie< jak się trzymasz? Teraz jak znalazłam Kokę na Interenecie to nagle bardzo wiele znajduję innych pięknych kudłaczy i takich biednych w schroniskach, również w Ostrowii. Och gdybym miała warunki, przyjęłabym do siebie nawet trzy. Myślę, ze chciałabym jakoś wciągnąć się w wolontariat, jak tylko zmienimy mieszkanie.
-
A czy ktoś wie, gdzie dokładnie w mistrzejowicach? Jeśli to koło mnie mogę przyłączyć się do poszukiwań i mieć oczy otwarte. Poszukam na forum numeru kontaktowego w sprawie Chanel.
-
Lidan dziękuję za informacje odnośnie korzyści ze sterylizacji To wszytko prawda, zgadzam się z tym co napisałaś. Rozumiem realia, że nie ma adopcji bez sterylizacji, ale każda operacja to trochę ryzyko, prawda? Florentynko, możesz przyprowadzić ze sobą tymczasowicza, jeśli to średni pies, to myślę, ze damy mu radę we dwie. Mam pytanie, jak wygląda sprawa Chanel? Zaginęła w rejonie niedaleko mnie, czy ona się już znalazła?
-
A jaki jest Twój tymczasowicz, czy to duży pies i jakie ma usposobienie? Nie mam nic przeciwko sprawdzeniu jego zachowania, jeśli to będzie bezpieczne dla mojego synka. Mój smyk ma prawie 3 lata. Jest żywy, ale nie za bardzo. Na pewno się ucieszy jak zobaczy pieska, bo lubi zwierzęta. Kiedyś posłużył jako model do zdjęć piesków domowej hodowli. Tutaj link jakbyś chciała zobaczyć:[URL="http://www.goldenbora.pl/potomstwo_b_galeria.html"]www.goldenbora.pl/potomstwo_b_galeria.html[/URL] zdjęcia z nim są na ostatniej stronie galerii Zdzwonimy się jeszcze przed piątkiem
-
Właśnie weszłam na forum aby zobaczyć, czy coś nowego Jak już sterylizacja umówiona, to wszystko idzie do przodu W piątek też Florentynka przyjdzie do mnie na wizytę przed adopcyjną. Ewo, jaki jest ten koszt badania krwi? Mam też pytanie, jak się załatwia sprawę przelania Wam pieniędzy? Czy macie jakieś jedno konto na takie cele? Czy pieniądze trzeba przed wizytą u weta czy po niej? Biedna Koka będzie krojona. Trzymam kciuki, aby wszystko poszło OK. Najgorsze to czekanie.
-
Już chyba panikuję Florentynko, litości Zdjęcia oczywiście będą dla Ciebie Forkeeps, jeśli tylko wystarczy mi czasu, aby je wysyłać.
-
Na polu czy na dworze ważne, ze zaczyna to lubić a mnie się też więcej ruchu przyda Z wielką przyjemnością czytam każdą wzmiankę o Koce i jej postępach jak kolejne odcinki serialu. Będzie mi tego brakowało, ale sama chętnie będę pisać, jak Koka będzie u mnie. Oby wszystko dobrze poszło na wizycie przed adopcyjnej.