Musisz zaobserwowac czy na pewno do konca sie załatwia
może tylko"podsikuje"...
czasami (szczegolnie mlode psy)sa zbyt podniecone zapachami na dworze i nie donca sie wyprozniaja zostwaiac mocz na zaznaczanie terenow
i wcale nie tyczy sie to tylko psów,suki tez instynktownie podsikuja (oczywiscie nie podnoszac nozki)i zostawiaja zapach
a może to karma,moze za szybko przelatuje przez psa...
ja mialam taki problem z moim dogiem
musze karmic go o równiutkich godzinach bo jak np wieczorem dotawal za pozno jedzenie,nawet o pol godziny
rano spotykalam wieelka kupe!
i juz sie "dogadalismy"rano dostaje 2/3 dziennej dawki ,oczywicie siesta ,odpoczynek i trawienie....
i wieczorkiem 1/3 tak zeby cos w miske brzdekalo..=)
raz dorwal sie do miski mojego innego psa,który mieszka na podwórku
wiec i diete ma inna(makaron z meisem,warzywami i witaminami)wiec dopadl sie do miski z"czym s innym niz on dostaje"
i widocznie czegos Iwo nie dojadl i jemu sie trafiło....
o Boze...rano myslalam ze umre..obudził mnie smród ...bo szanowny kawaler nie zyczył poinformowac ze mu sie chce,bo na dworze ceimno i zimno...
Wiec moze sprobuj innek ramy albo innych godz karmienia.
Moze dawaj 2/3 dawki ok 13.00jak napisalas wtedy ktos juz jest w domu,wiec zdazy strawic do wieczornego spaceru
a rano symbolicznie sypnij w miske